Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Komornik sprzedaje konie Lubelskiego Klubu Jeździeckiego

Utworzony przez Użytkownik niezarejestrowany, 6 lutego 2020 r. o 06:44 Powrót do artykułu
Urzędnikom wychodzi tylko urzędowanie, ale jak trzeba coś zrobić to się nie opłaca ,
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Tutaj żużel? Hałaśliwa radocha dla osiedli obok! No chyba,że bedzie jak z Areną- postawią i zostawią.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Na motorowe zabawy (służące promocji sponsora) oraz na przewracających się o piłkę "kopaczy" wywalają miliony złotych, ale żywym koniom nie przepuszczą. Żenada i skandal!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
NIech żyje prezydent przyjazny nam kibicom, elicie i najwyższej kaście w Lublinie! Konie do rzeźni, zbudować stadion żużla, będzie zabawa, będzie się działo, hej! Lublin PANY! Uwielbiamy hałas silników motorów o poranku!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Przecież dziecko widzi, żę robią wszystko, aby wybudować tam kolejne blokowisko - obserwujcie tylko, który z kolesi ratusza dostanie ten znakomity kąsek ziemi - i w jaki sposób.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Kiedy w końcu ktoś się weźmie za tego łysego h.ja z urzędu który nieudolnie rządzi naszym miastem deweloperskim molochem.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Przecież dziecko widzi, żę robią wszystko, aby wybudować tam kolejne blokowisko - obserwujcie tylko, który z kolesi ratusza dostanie ten znakomity kąsek ziemi - i w jaki sposób.
 Tam jest bardzo podmokły teren, dlatego deweloperom pewnie nie bardzo opąłca się Tam budowac bloki, ale stadion za nasze pienieądze mozna wywalić a co z gruntem po starym stafdionie na przeciwko parku i z pełnym uzbrojeniem terenu? Jak mysliśz po co cały ten stadion, ja nie po to aby komyś zwolnić aytakcyjne grunty?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Tutaj żużel? Hałaśliwa radocha dla osiedli obok! No chyba,że bedzie jak z Areną- postawią i zostawią.
  Raczej postawią i ZASTAWIĄ!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
To zawsze prostsze niż licytacja zadłużonego po uszy MOSiR, który umarzał nie takie zaległości innym miejskim spółkom bez jakiejkolwiek odpowiedzialności. Gdyby konie były gabarytów chomików europejskich, to wystarczyłoby może tylko praktykowane wcześniej zasypanie odpadami i zalanie nieczystościami, a jakby było mało, to stawianie ogrodzenia na ich siedliskach i rozjeżdżanie i penetracja nor koparkami. Na wszelki wypadek gdyby jednak te miniaturki czworonogie ocalały, to puszczą im parę o temperaturze + 130 stopni Celsjusza, do której LPEC buduje sieć w obszarze wyjętym spod zabudowy wyrokiem WSA w Lublinie.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Koń to nie zabawka kup sobie konia utrzymaj, jezdzij nic za darmo a zobaczysz ile kosztuje utrzymanie konika.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Powinni tam zrobić zoo. Lepsze to niż kolejny stadion.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
No trzeba trzeba sprzedawać bo bloki czekają na teren :)
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Jeszcze kilka lat i komornik sprzeda cały Lublin. Tylko kto to kupi?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Pracowałam tam jako wolontariuszka i włos się na głowie jeży, jak pomyślę, co tam widziałam. Wspomniana w artykule klacz Dobrawa stała po pęciny w gównie, "bo gryzła" i nikomu z pracowników nie chciało się tam sprzątać. No nie dziwię się, że gryzła, jak ich jedyną metodą podejścia do konia były wrzaski i bicie. Za jazdy na Persiku oprowadzający dostawali kasę do ręki i najczęściej nie oddawali dyrektorce, a ona ich zupełnie nie pilnowała, za to robić w bambuko wolontariuszy była pierwsza i zwalała na nas winę za wszystko. Wieczna bitwa o grabie i widły do sprzątania, bo były dwie pary na cały ośrodek. Pracowałam uczciwie, a nawet za uczciwie i wytrzymałam kilka miesięcy, potem mi nogi i plecy wysiadły od biegania z tonami gówna po bagnie, bo pracownicy wszystko w kwestii sprzątania zrzucili na nas, a sami się opierniczali ile wlazło. Rosłe, silne chłopy, zrzucali to na cztery dziewczyny, z których najmłodsza miała 8 lat, a najstarsza, ja, 17. Jak my nie przyszłyśmy, to najczęściej nikt tam nie sprzątał. Jedna jazda miała być za dwa pięciogodzinne dyżury. Ja się odprosić nie mogłam po czterech ośmiogodzinnych. Tylko koni żal...
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Pracowałam tam jako wolontariuszka i włos się na głowie jeży, jak pomyślę, co tam widziałam. Wspomniana w artykule klacz Dobrawa stała po pęciny w gównie, "bo gryzła" i nikomu z pracowników nie chciało się tam sprzątać. No nie dziwię się, że gryzła, jak ich jedyną metodą podejścia do konia były wrzaski i bicie. Za jazdy na Persiku oprowadzający dostawali kasę do ręki i najczęściej nie oddawali dyrektorce, a ona ich zupełnie nie pilnowała, za to robić w bambuko wolontariuszy była pierwsza i zwalała na nas winę za wszystko. Wieczna bitwa o grabie i widły do sprzątania, bo były dwie pary na cały ośrodek. Pracowałam uczciwie, a nawet za uczciwie i wytrzymałam kilka miesięcy, potem mi nogi i plecy wysiadły od biegania z tonami gówna po bagnie, bo pracownicy wszystko w kwestii sprzątania zrzucili na nas, a sami się opierniczali ile wlazło. Rosłe, silne chłopy, zrzucali to na cztery dziewczyny, z których najmłodsza miała 8 lat, a najstarsza, ja, 17. Jak my nie przyszłyśmy, to najczęściej nikt tam nie sprzątał. Jedna jazda miała być za dwa pięciogodzinne dyżury.  Ja się odprosić nie mogłam po czterech ośmiogodzinnych. Tylko koni żal...
 I do dzisiaj milczałaś  jak zakęta.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Całe życie poszło w dal. Tylko  koni. Tylko koni. Tylko koni, tylko koni żal.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Nic dziwnego. Kierownicy klubu kradli jak opętani. Stajennym nie płacili na czas. Nie ma z czego zapłacić 2100 za czynsz ? Niech nie będzie śmieszna . W klubie zawsze było dużo jazd, oraz we wcześniejszych latach pełno pensjonariuszy. A półkolonie ? W obliczeniach wychodził zysk ok 60 tys łącznie za wakacje w siodle. Była pani kierownik kupiła działkę za pieniądze klubu. Jak niektórzy pensjonariusze zaczęli robić awantury to się ich pozbywało z klubu. Fakt. Tylko koni żal.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
pamiętam, jeszcze niedawno żuk obiecywał, że konie pozostaną w lublinie w tym samym miejscu, że nie ma się czego obawiać, a zmienia się tylko osoby prowadzące. dzisiaj widać jak na dłoni, że LKJ skończy jak tor kartingowy. za kilka lat komornik wystawi Lublin na licytację, a jedynym nabywcą będzie tbv...
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Nic dziwnego. Kierownicy klubu kradli jak opętani. Stajennym nie płacili na czas. Nie ma z czego zapłacić 2100 za czynsz ? Niech nie będzie śmieszna . W klubie zawsze było dużo jazd, oraz we wcześniejszych latach pełno pensjonariuszy. A półkolonie ? W obliczeniach wychodził zysk ok 60 tys łącznie za wakacje w siodle. Była pani kierownik kupiła działkę za pieniądze klubu. Jak niektórzy pensjonariusze zaczęli robić awantury to się ich pozbywało z klubu. Fakt. Tylko koni żal.
Kolejny wpis z farmy MOSiR, czy jego 100% udziałowcy? Uważaj, bo jeszcze ktoś zarzuci ci zaniechanie lub współudział w przestępstwie.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
pamiętam, jeszcze niedawno żuk obiecywał, że konie pozostaną w lublinie w tym samym miejscu, że nie ma się czego obawiać, a zmienia się tylko osoby prowadzące. dzisiaj widać jak na dłoni, że LKJ skończy jak tor kartingowy. za kilka lat komornik wystawi Lublin na licytację, a jedynym nabywcą będzie tbv...
  • Konie pozostaną w Lublinie: Przerobione na kabanosy trafią na imprezy promocyjne i integracyjne (np. ratuszowe lub MOSiRze), następnie ich "przetrawiona wersja" do kanalizacji i lubelskiej oczyszczalni ścieków; wszystko w Lublinie.
  • Czy ktoś ma dowód na to, że obietnica dotyczyła pozostania koni żywych?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Strona 1 z 4

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.