Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Lublin: Szpital zrezygnował z etatu kardiologa na SOR

Utworzony przez Użytkownik niezarejestrowany, 10 stycznia 2019 r. o 20:41 Powrót do artykułu
80 chorych na jednego lekarza. Obejrzyjcie początkowe sceny Szeregowca Rayana, jak to lekarz konsultuje rannych podczas natarcia. Tak niedługo będzie wyglądała obsługa w naszych szpitalach.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Czy to prawda co ta pani mówi: "(...)Przepisy tego nie nakazują. Była to więc nasza nadgorliwość, że taki etat stworzyliśmy"? Nie ma takiego obowiązku?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
wcale nie ma 4 lekarzy 1. hemodynamista -wykonuje tylko zabiegi, 2 kolejnych zajmują sie pacjentami w Oddziale Intensywnej Terapii Kardiologicznej. 4 właśnie Oddziałowy to na niego spadła cała praca!!! niech Dyrekcja się nie kompromituje, to działanie na szkodę Pacjenta a twierdzą, że nic się nie stało teraz 1 lekarz ma być na SOR i w Oddziale jednocześnie!!! SKANDAL!!! a Pani Podgórska kłamie w gazecie jakby nigdy nic...
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Ciekawe co bedzie jak sie pojawi ktos z urzedu z problemami kardiologicznymi?Kto do kogo bedzie dzwonil zeby przyspieszyc konsultacje.Kto bedzie pisal wyjasnienia na skargi pacjentow.Zobaczymy co przyniesie czas.Raczej niczego dobrego spodziewsc sie nie mozna.Oszczedzanie w dwoch najbardziej obciazonych oddzialach:SOR i kardiologia.Pocieszjace jest tylko to ze za te zmiany, ktore ida w niewlasciwym kierunku bedzie odpowiadac dyrekcja.Blad organizacyjny latwo bedzie mozna wykazac.Nie dostaja wsparcia najciezej pracujacy. Czy ktos to wreszcie zauwazy
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
A etat kapelana został?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Zatrudnijcie kogos z prekuraturii.Nie beda musieli chodzic na przesluchania ci ze soru i ci z kardiologii.Wystarczy utopic pejdzer w toalecie i temat raz dwa zalatwi sie bo kardiolog nie dostanie zgloszenia.A jak nie dostanie to nie przyjdzie.A jak bedzie reaniacja to tez nie przyjdzie.TO kto tam teraz na tym sorze pracuje?Sami najemnicy?Bo etatowych to tam chyba wogole nie ma.Proponuje zamknac ten sor i zrobic nocna i seiateczna opieka w tym miejscu.Beda leczyc sami siebie-patrz koligacje rodzinne.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
z tego co napisali wynika, że PiSlamski reżim, ma za nic zdrowie i życie człowieka. Klechom się przelewa a w razie problemów kardiologicznych czekaj w kolejce z zawałem bo będziesz 40-sty. Dranie
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Ten szpital ma najwieksze finansowanie w Lublinie, a na specjalistów w przychodni czeka sie najdłużej! Mało nie umarłem tam pod koniec 2015, 10 godz. czekania na lekarza, potem lezenie w sali obok, bez jedzenia, picia, nawet automatow tam wtedy nie było,  13 godz. czekania na tym SOR na decyzje lekarza, z bolem w klatce i wysokim cisnieniem, gdybym nie mial lekow i wody przy sobie to bym tego nie przeżyl, az w koncu wziąlem rano taxi i pojechalem do prywatnej przychodni...
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
a przecież w przypadku zawału serca liczą się minuty. nie leczony natychmiast zawał robi spustoszenie w sercu. a karetki jeżdżą na sygnałach, tylko po co jeśli na SORze czeka się godzinami na lekarza. kierowcy- wasz wysiłek nie ma sensu, narażacie siebie i innych bez potrzeby. zwolnijcie!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
"Jak zaznacza Podgórska, szpitalnym oddział ratunkowy sąsiaduje z oddziałem kardiologicznym" . To akurat nieprawda - SOR znajduje się na tzw. wysokim parterze a oddział kardiologii na pierwszym pietrze ... chyba , że to rzeczywiście "sąsiedztwo" ...
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Chorzy na L4 pracownicy szpitala nie obciążają funduszu płac tej jednostki. "Chorzy" dostaną z ZUS chorobowe. Za zaoszczędzony finans szef szpitala musi i łaski nie robi zatrudnić na umowę zastępcę. Jeśli nie potrafisz zarządzać firmą nie pchaj się na afisz. W PRL takie problemy były nie do pomyślenia.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Tam przecież i tak czeka się "naście" godzin więc o co tyle krzyku. Dobra zmiana.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Co ta rzecznik opowiada? Byłam na SOR z tatą, z powodów kardiologicznych właśnie i na badania się czekało tyle ile powinno. Za to w nieskończoność się czekało żeby się ktokolwiek pacjentem zajął. Siedział tam od rana do wieczora, nikt nie chciał udzielić żadnych informacji, źle się czuł, a na dodatek ledwo znalazło się miejsce żeby usiadł.....skandaliczne warunki i skandaliczne tłumaczenie tej Pani. Każdy kto tam zawitał to wie jak to wszystko wygląda i się skarży. Więc jak kardiologa nie będzie na stałe to nie wyobrażam tego sobie. Tym sorem to powinien się ktoś na poważnie zainteresować i wyciągnąć konsekwencje za złą organizację
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Jedzenia?? Chory człowiek apetytu nie ma
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Właśnie czytam te nie które komentarze. Pracuje na SOR tylko w innym mieście i jaki wniosek przyszedł mi właśnie do głowy . Wy tak zwani pacjenci ze 100 osób które próbują się dostać do lekarza udając chorych, mdlejących, kłamiących że mają bóle w KLP. Z pośród was my pracownicy SOR musimy wyłonić 20% osób naprawdę chorych. I wy się wypowiadacie jak to czekacie 10 godzin. Większa część z was poradziła by sobie kupując w aptece zwykłą tabletkę. Ale cóż nasz bogaty kraj i przecież płacę podatki to mi się należy.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
A tam......w klinice w Aninie, około godz. 14-stej, nie było ani jednego lekarza.....a wydało się, bo...jeden z pacjentów stracił przytomność. A panie pielęgniarki wrzeszczały na caaały oddział "Nie ma lekarza, nie ma lekarza !," i wpadły w panikę, żałosne to było, totalny zamęt, chyba trafiło się im po raz pierwszy.. Powiem tak, cyrk to za lekkie określenie. Umierającego człowieka zawieziono z oddział OIOM na łóżku, na którym leżał. A my pacjenci patrzyliśmy na ten zamęt, i ktoś komentował : "Trzeba chyba zmienić szpital....". Nie wiem jaki był finał....wolę nie wiedzieć
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.