Nie wierzę w to co czytam. Jak taki urzędnik, który nie ma kompletnie zielonego pojęcia co musi przejść pracownik ,"przeprowadzacz" w mrozie, deszczu, wietrze, śniegu, zawiejach, zamieciach, ulewie może się w ogóle wypowiadać. Brak słów, totalna znieczulica
0
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz