Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Wypadek na al. Witosa. 17-latek w ciężkim stanie

Utworzony przez Fred, 14 lutego 2015 r. o 11:06 Powrót do artykułu
Hondziarze to stan umysłu na równi z kierowcami Ałdi
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
ten kierowca jechał jak wariat gdy na wyskośći felina inni kierowcy pukali się w czoło pokazująć mu to, on pokazywał żeby zjechać na bok chciał sie bi.c. to jkiś czub a chłopak ma 2% na przeżycie masakra.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Hondziarze to stan umysłu na równi z kierowcami Ałdi
Fred---  Flintston----Jaskiniowiec, który żyje w epoce kamienia, i lata z  tym swojm wehikułem , po Krakowskim Przedmieściu w Lublinie , zapiernicza aż z pięt iskry się sypią. :)
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Ludzie na mieście mówią, że dopadną go...
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Autorowi gratuluję: cyt. ,,Kierowca hindy civic był trzeźwy.''   Druga wiadomość jest smutniejsza, bo jak pisze lublin112 niestety potrącony zmarł.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
dzisiaj zmarł  [*]
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
- jak informacje od rzetelniejszej konkurencji oznaczacie jako spam - to napiszę raz jeszcze lublin  112
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
No niestety dzieciak nie żyje. A ten pirat drogowy?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Chłopak zmarł rano
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
kierowca hondy ma dobre znajomości i wczoraj po przesłuchaniu puszczono go do domu dzis jest w drodze na wyspy brytyjskie !!!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Sprawca wypadku znajdował się pod wpływem dopalaczy. Niestety, większość zawartych w nich substancji nie jest wykrywalna.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Sprawca wypadku znajdował się pod wpływem dopalaczy. Niestety, większość zawartych w nich substancji nie jest wykrywalna.
a co ty tak dobrze jesteś poinformowany? Brałeś razem z nim?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.