Quantcast

Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik
NIE TYLKO TĄ PANIĄ TAK POTRAKTOWANO, WYDAJE MI SIĘ ŻE JEST TO NOTORYCZNE W TYM MARKECIE....
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Kilkakrotnie była źle traktowana? Ja po pierwszym razie, już bym więcej nie poszedł do tego sklepu. A może ta pani na siłę szuka konfliktu ? Może ma jakieś porachunki z pracownikiem lub kierownictwem? Wszystko na to wskazuje !
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
durna baba na stare lata jej sie tortilli zachciewa a skoro nie jest mile traktowana juz pare razy to po co tam przychodzila ponownie?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
W Leclercu w Lublinie na ul. Turystycznej pracują jeszcze gorsze buce. Tu jak o co spytasz odsyłają do pracownika hali , a gdzie on ? A tego to już nikt nie wie. Nie należy chodzić do takich sklepów. Tam pracują sami ograniczeni ludzie, bo żeby tam pracować trzeba mieć nierówno pod sufitem. Pozdrowienia dla klientów Leclerca, Tesco i Reala.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
dcA napisał:
durna baba na stare lata jej sie tortilli zachciewa a skoro nie jest mile traktowana juz pare razy to po co tam przychodzila ponownie?
Przychodziła bo miała nadzieję ze coś się zmieniło, a że jej się tortilli zachciało to jej sprawa. Myślę ze ci durni pracownicy nawet nie wiedzieli o co ona pyta
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
krzesimir napisał:
Kilkakrotnie była źle traktowana? Ja po pierwszym razie, już bym więcej nie poszedł do tego sklepu. A może ta pani na siłę szuka konfliktu ? Może ma jakieś porachunki z pracownikiem lub kierownictwem? Wszystko na to wskazuje !
na wojnę się z nimi wybrała. Tylko chciała sobie tą nieszczęsna tortille kupić. Szkoda że nikt nie był w stanie odnaleźć tego towaru na półce. Biedni pracownicy, teraz czeka ich dodatkowe szkolenie, tak jakby już jedno przeszli.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
http://biznes.onet.pl/chavez-zapowiedzial-...93,1,news-detal JAKIE ZAROBKI TAKA OBSŁUGA!!! ZAMKNĄĆ OBOZY PRACY ZWANE HIPERMARKETAMI!!! PRZELICZCIE ILE ARTYKUŁÓW PRZYPADA NA JEDNEGO PRACOWNIKA! TU NIE CHODZI O STANDARDY OBSŁUGI TYLKO ZBYT MAŁĄ ILOŚĆ OBSŁUGI!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Przecież można w ogóle nie chodzić do tego typu sklepów. Że mają niskie ceny? Tak, mają, ale kosztem wyzysku pracowników i dostawców.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
DLA PRACOWNIKÓW TESCO Tortilla [wym. tortija] 1. W kuchni hiszpańskiej rodzaj grubego omletu, z dodatkiem warzyw, pokrojonych w plasterki ziemniaków, mięsa, ryb i przypraw. Zazwyczaj nazywana tortilla española lub tortilla de patatas. 2. W kuchni meksykańskiej, rodzaj płaskiego, okrągłego placka o średnicy od 6 do 30 cm, z masy lub mąki kukurydzianej albo pszennej, stosowanego jako pieczywo i baza do innych potraw. Istnieją dziesiątki odmian hiszpańskiej tortilli, która ma wiele regionalnych odmian. Najbardziej znana jest klasyczna tortilla chłopska, szczegółowo opisana w Don Kichocie, gdyż była ona ulubioną potrawą Sancho Pansy. Jej przyrządzenie polega na przysmażeniu cebuli na boczku, następnie pocięciu dwóch dużych ziemniaków w cienkie talarki i duszeniu ich w tłuszczu z cebulą, a następnie wylaniu na mieszaninę ziemniaków i cebuli trzech-czterech rozbełtanych i osolonych jajek, w wyniku czego powstaje gruby omlet, którym mogą najeść się do syta dwie osoby. Meksykańskie i południowoamerykańskie tortille powstają po zagnieceniu masy kukurydzianej mąki z wodą, uformowaniu cienkich placków i pieczeniu ich na specjalnych patelniach. Obecnie większość dostępnych w handlu tortilli jest wytwarzanych maszynowo. Powinno się je spożywać ciepłe, gdyż po ostygnięciu nabierają konsystencji gumy.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Czyżby to była nowa strategia marketingowa w Tesco? W nowo otwartym markecie w Parczewie - chociaż byłam tam raptem kilka razy jest również jakaś taka niemiła, napięta atmosfera. Pracownicy, którzy rozkładają towar potrafią rozstawić wózek blokując całą alejkę, jak się próbuje przejść to zawsze tak przestawią żeby nie było gdzie się wcisnąć. (kilka razy byłam, za każdym razem ta sama sytuacja - trzeba obejść pół marketu żeby się dostać do alejki obok) Są powolni i flegmatyczni - nie wiem, może taką mają naturę, ale gdyby mieli w sklepie taki ruch jak pobliska Biedronka, to przy takim tempie pracy kolejki wychodziłyby na zewnątrz. Nigdy o nic nie pytałam żadnego z pracowników, ale to chyba dlatego, że żadnego nie widać - poza wózkami z towarem blokującymi alejki, ale wtedy nie mają czasu bo rozpakowują towar.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Dobrze Ci Babo ! Wielka Pani z Ciebie ! Gówno mnie obchodzi Jak Cie potraktowali.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
mic napisał:
Dobrze Ci Babo ! Wielka Pani z Ciebie ! Gówno mnie obchodzi Jak Cie potraktowali.
Jak cie gówno obchodzi to po co o tym piszesz?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Pewnie jakaś kobitka która szuka dziury w całym i całe życie jej się nic nie podoba, takim ludziom naprawdę cięzko dogodzić :// PS: Ma takiego dużego syna ze może nawet w TESCO pracować a mamę po tortille wysyla. Brak szacunku dla rodziców, żeby na taki stres matkę narażać
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Taka obsługa w Tesco to normalka. Jak się pytam o jakiś towar w moim Małym Miasteczku to najczęściej dostaję odpowiedź: nie wiem, to nie mój dział. Sądzę, że ta Pani też dostała taką odpowiedź i to ją rozeźliło. Z artykułu wnioskuję, że trochę chyba jednak przesadziła. Nie sądzę, by spotkała się z opryskliwością pracowników - raczej z niewiedzą. Więc częściowo zgadzam się z moimi przedmówcami. ~AREK => to, że ma dzieci duże jak pracownicy w TESCO to nie oznacza, że mogły pójść po tę tortillę. A skąd wiesz, czy z nią mieszkają?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
kobitka myśli, że jak tam wchodzi do sklepu to wszyscy mają stać koło niej, poprostu trafiła się zdzira, synusia niech wyśle
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Szanowna pani. Mój 16 syn sam sobie kupuje tortillę, ba, robi to również w Tesco, i o dziwo wie gdzie jej szukać nawet w innych sklepach.Nie ma z tym najmniejszych problemów . Na stoisku z telewizorami, sokami, czy butami jej Pani nie znajdzie. Jak zresztą w każdym innym sklepie znajduje się ona na stoisku z PIECZYWEM, i gdzie jak gdzie, ale właśnie w Tesco nie ma problemu z jej znalezieniem. Obawiam sie, że chciała Pani kupić coś, o czym Pani jedynie słyszała i pewnie na dodatek nie umiała wytłumaczyć tak naprawdę o co Pani chodzi. Wstyd i żenada. To tak na marginesie..., Pani nie wie gdzie szukać tortilli, a wymaga Pani od personelu znajomości ułożenia tysięcy artykułów???, co nie zmienia faktu że taka wiedze powinni posiadać. Ale żeby aż taka aferę z tego robić? Brak przystosowania do życia..........
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Też kupuje w tym sklepie! Wszędzie może trafić się pracownik która ma zły dzień. Ta pani jest chyba taka osoba która ma zawsze zły dzień. Ja też proszę o pomoc pracowników Tesco. Jakoś nie potrafię sobie przypomnieć żeby mnie tak ktoś tam potraktował. Może dlatego że traktuję pracowników tych sklepów jak ludzi. A nie jak służących.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
CYT. Wspólnie z dyrektorem sklepu ustaliliśmy, że odpowiedzialne za ten incydent osoby dostaną upomnienie i przejdą ponownie szkolenie z zakresu standardów obsługi klienta obowiązujących w naszej firmie. Zrobimy wszystko, żeby taka sytuacja więcej się nie powtórzyła. W imieniu dyrektora i całej załogi sklepu przepraszam klientkę za zaistniałą sytuację – dodaje rzecznik. i tak wszystko na sztukę. hahahahah
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
To teraz zapraszam do Lublina, do Stokrotki na Meczęnników Majdanka, na dział mięsny. Kolejka po horyzont a panie pooooowoooooli, spokojnie rozkładaja nowy towar, myją blaty, rozmawiaja między sobą nie wiadomo o czym. I tylko jedna obłsuguje. W identycznym tempie. Szału mozna dostać!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Potwierdzam opinię o paniach obsługujących dział wędliny-mięso w Stokrotce na Męcz.Majdanka!!!Łaskę robią,że obsłużą!!!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Strona 1 z 5

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.