A może ten co skręcał, ma szwagra grabarza i załatwia klientów szwagrowi.
|
|
A może policjanci mają konkurs: kto nazbiera więcej PJ'ek?
|
|
A może: fotoradar go oślepił.
|
|
A może wiózł chorego do szpitala... i nie chciał, żeby sam w szpitalu leżał. Więc postanowił jeszcze kilka innych tam wysłać.
|
|
Audi + LTM = najgorsze co może być na drodze.
|
|
A może wieśniak pierwszy raz do miasta wjechał (nie PKS'em) i nie wiedział po co te białe prostokąty na jezdni są namalowane?
|
|
Tak się kończy, gdy dwoje ślepych się na drodze spotka. Ślepy pieszy i kierowca z klapkami na oczach - byle do przodu, jak leming. Tylko, że pieszy może być niewidomy. Kierowca zaś musi przejść badania lekarskie.
|
|
Dla mnie sytuacja nie jest taka prosta. Pasów nie widać, chociaż zakładam, że są. Wyjeżdza samochód i... No właśnie. Czasami jak jadę trasą Lublin-Warszawa to są miejsca, gdzie z podporządkowanej wyjeżdza auto i zatrzymmuje się przed przejściem, bo wie że jestem zbyt blisko aby mógł zmienić kończący się pas i wjechać przed mój samochód. Jeżeli w tym momencie pojawiłby się pieszy to byłoby nieciekawie po mam 90 km/godz. Z drugiej strony ciężko jest zatrzymywać się bo ktoś wyjechał z podporządkowanej. Dodam, że pilnuję się aby nie wyprzedzać w okolicach przejść dla pieszych.
|
|
"90 km/godz" w terenie zabudowanym ? Nic dziwnego, że bywa nieciekawie.
|
|
Dwudziestoletni kierowca w dwudziestoletnim audi i wszystko jasne... bandytę pozbawić prawa jazdy dożywotnio skazać na prace społeczne na rzecz ofiar wypadków drogowych. Patrząc jednak na działania wymiaru sprawiedliwości (?) prokurator wystąpi o warunkowe umorzenie sprawy, bo kierowca przecież młody i rokuje nadziej na przyszłość...
|
|
Po to między innymi w miastach są ograniczenia do 50 km/h lub mniej. Skrzyżowania takiego typu stwarzają opisane poniżej zagrożenie, dlatego: unika takich rozwiązań (nie zawsze można uniknąć). Dlatego, też doświadczeni kierowcy zachowują ostrożność na takich skrzyżowaniach.
|
|
90 km/godz w terenie zabudowanym to jakby nie patrzeć 2 razy za szybko. Nawet w nocy to dokładnie 50% za dużo.
|
|
No przecież bzdura, wina kierowcy jest ale bez przesady, po pierwsze znak który jest zaznaczony jest z drugiej strony drogi a ten który jest po właściwej jest odkręcony na drugą stronę, po drugie pasów absolutnie nie widać po trzecie pasy drogowe na tej drodze tak są skonstruowane że kierowca nie wyprzedzał a raczej wymijał ten pojazd który stanął jadąc cały czas swoim pasem. Jak zwykle policja popisuje się głupotą ganiając człowieka po sądach. Ludzie wy chyba nie jeździcie samochodem skoro uważacie że kierowca nie wiadomo co zrobił.
|
|
Potrącenie pieszego to nic?
|
|
Nie sztuka jeździć samochodem byle jak - byle do przodu. To jest odpowiedzialna sprawa. Można niewinnym ludziom wyrządzić wielką/największą krzywdę. Trzeba znać przepisy i być skoncentrowanym w pewnych sytuacjach. Jeśli ktoś powoduje wypadek to sprawa musi zostać dokładnie wyjaśniona, a winny ukarany, żeby w przyszłości nie dochodziło do podobnych wypadków. Kara ponadto musi odstraszać innych potencjalnych kierowców przed lekceważeniem przepisów.
|
|
"ganiając [winnego] człowieka po sądach" - a ganiać [niewinnego] człowieka po szpitalach można ?
|
|
Za spowodowanie wypadku można pójść siedzieć do 8 lat, a ty to nazywasz głupotą ? Jeśli masz takie podejście do prowadzenia pojazdów to oddaj lejca zanim zrobisz komuś krzywdę i zanim Ciebie będą po sądach ciągać.
|
|
Naucz się co znaczy wyprzedzać na trzeciego bystrzaku.
|
|
Niech zgadnę: 8 miesięcy w zawieszeniu na 2 lata i 1000 PLN grzywny.?
|
|
Całe szczęście (dla pieszego i kierowcy), że w miarę powoli jechał.
|
Strona 3 z 4
Dodaj odpowiedź:
Przerwa techniczna ... ...
|