Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Skończyło się na strachu. Kiesel z urazem kostki

Utworzony przez Użytkownik niezarejestrowany, 19 lutego 2019 r. o 14:54 Powrót do artykułu
I nich tak zostanie ......
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Lepiej odpuścić mecz z Polkowicami, a nawet wyjazd do Torunia żeby bez kontuzji przystąpić do pozostałych meczy
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Też mi się wydaje, że lepiej dać odpocząć liderce Pszczółek - niech wyleczy kontuzję do końca. A na Polkowice trzeba przygotować prawdziwą niespodziankę - nasz wysoce utajniony atut, który przebywa ostatnio wyłącznie na ławce. Może akurat zagra mecz sezonu?
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Wyobrażacie sobie to - Irena wychodzi na parkiet w meczu z CCC i powiedzmy w 3 kwarcie trafia 3 trójki. To brzmi trochę nieprawdopodobnie, ale w życiu zdarzają się nie takie niespodzianki...
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Bedzie ciezko ograc Polkowice , wiec jesli nie zagra Brajana Kisel to bedzie naprawde jakis cud jesli bez niej wygramy , IRENA VRANICIC w tym meczu moze byc naszym jedynym ratunkiem , wierze ze Irena rozegra mecz zycia i wygramy!!!!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Dziś o 20.00 Polkowice grają u siebie ważny mecz w Eurolidze z Pragą. Życzę im wygranej, jako że reprezentują Polskę, ale powiedzmy po 2 czy nawet 3 dogrywkach:)
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Polkowice przegrały dzisiaj po wyrównanym meczu z zespołem z Pragi 74-79. Kilka spostrzeżeń z tego meczu. Po pierwsze, CCC zagrało dziś osłabione brakiem Lynetty Kizer - swojej rezerwowej środkowej, przez co Fagbenle, czyli podstawowy center musiała grać ponad 30 minut. Po drugie, dość mocno poobijana po dzisiejszym meczu jest zapewne Tiffany Hayes, która co najmniej dwukrotnie miała dość mocne "przywitanie się" z parkietem, po których musiała zejść z boiska. Po trzecie, Polkowice zagrały dziś ósemką zawodniczek (nie wystąpiły w ogóle wspomniana Kizer, Owczarzak i Tyszkiewicz) - mogą one zatem czuć mocno w nogach dzisiejsze spotkanie w meczu z Pszczółkami. I wreszcie po czwarte, Polkowice miały dziś fatalną skuteczność w rzutach z dystansu (bodaj 3/18), co powinno być wskazówką dla naszego sztabu trenerskiego (trzeba przynajmniej spróbować w obronie zagęszczenia strefy podkoszowej odpuszczając nieco dystans) a w ataku samemu skupić się na rzutach z dystansu. 9-10 trójek rzuconych Polkowicom może byś kluczem do wyrównanego meczu z liderem EBLK.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.