Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Jak rumsztyk to w \"Pośpiechu” na Lubartowskiej

Utworzony przez muchamed, 5 lutego 2011 o 16:44 Powrót do artykułu
Cieszy podjęcie tak ważkiego tematu przez red. Sulisza, boli natomiast zupełne pominięcie, powodowane zapewne pośpiechem, restauracji Świdiczanka w Świdniku. Toż to żyjący skansen byłego, a wrażenie to potęgowane jest jeszcze przez socrealistyczną architekturę centrum Świdnika, gdzie ów zakład żywienia zbiorowego ma siedzibę. Oprócz smaczków gastronomicznych są też takie, o których opowiadać można później godzinami. Począwszy od szatni, z prawdziwą Panią Szatniarką (szatnia jest u nas obowiązkowa, ach łza się w oku kręci), poprzez wywieszone w centralnym miejscu srebrne patelnie, o które, mówiąc dalej Misiem, zakład bił się w latach siedemdziesiątych przez pamiętające dawny ustrój elementy wystroju, no i oczywiście Panie Kelnerki. Niżej podpisany sam kilka razy robił furorę wśród zakochanych w Barei gości z całej Polski, których prowadzał do Świdniczanki na obiad. Bo i jedzeniem, a może przede wszystkim jedzeniem restauracja może się pochwalić każdemu smakoszowi dobrej, polskiej kuchni. Śledzik w śmietanie, jako starter, urzeka śmietaną, czyli sosem na bazie śmietany, majonezu, cebulki i jabłek. Pycha, rzadko kto zostawi na talerzu choć garnirek z gotowanej marchewki. Z przekąsek ryba po grecku, podana na gorąco również przekonuje. Wśród zup królują flaki i żurek po świdnicku, z tandemu tego polecamy żurek, flaczki nie rzucają na kolana. To z każdym czułym na uroki dobrego jedzenia zrobią natomiast buraczki zasmażane, rzecz godna królów. Wspaniale czerwone, lekko kwaskowe w smaku, o pięknej, lśniącej konsystencji podane są na srebrnej niby-nelsonce godnie współgrają z daniem głównym. Przykładowo, z wątróbką wieprzową z cebulką i ziemniaczkami, który to zestaw kosztuje...całe 10 zł. Ceny innych potraw, w stosunku do ich smaku i sposobu podania również zachęcają. pozdrawiam
0
W opisie tego miejsca zwanego barem zabrakło głównych atrakcji które można tam i tylko tam doświadczyć Stara kucharka mająca ze 150lat która wydaję tam posiłki jest tak nie miła że odechciewa się jedzenia już na samym wejściu. Jej popisowy numer to posypywanie ziemniaków koperkiem Wygląda to tak; Klient zamawia ten słynny rumsztyk czy ozorek a stara od razu woła o kasiorę, ok. przyjmuję banknot oblizując przy tym paluchy następnie wydaję resztę i czasem oblizanego palucha wytrze o fartuch. Następnie bierze talerz i nakłada ziemniaki,kotleta i surówkę. Przy kasie ma swój ulubiony kubek z posiekanym koperkiem do którego wkłada oblizane paluchy i posypuję tym koperkiem ziemniaczki Na wiosnę gdy pojawiają się młode ziemniaczki stara do swojego popisowego numeru z koperkiem dodaję często warzenie porcji ziemniaczki przed nałożeniem na talerz lądują wcześniej na wysłużonej wadze tak co by klient nie przejadł się czasem;) drogę powrotną z wagi do talerza ziemniaczki pokonują już w oblizanych paluchach starej ale to malutki szczegół Najbardziej w tym barze podobał mi się fartuch starej który pod koniec dnia wyglądał jak kimono Bruca Lee w wejściu smoka
0
Cieszy podjęcie tak ważkiego tematu przez red. Sulisza, boli natomiast zupełne pominięcie, powodowane zapewne pośpiechem, restauracji Świdiczanka w Świdniku. Toż to żyjący skansen byłego, a wrażenie to potęgowane jest jeszcze przez socrealistyczną architekturę centrum Świdnika, gdzie ów zakład żywienia zbiorowego ma siedzibę. Oprócz smaczków gastronomicznych są też takie, o których opowiadać można później godzinami. Począwszy od szatni, z prawdziwą Panią Szatniarką (szatnia jest u nas obowiązkowa, ach łza się w oku kręci), poprzez wywieszone w centralnym miejscu srebrne patelnie, o które, mówiąc dalej Misiem, zakład bił się w latach siedemdziesiątych przez pamiętające dawny ustrój elementy wystroju, no i oczywiście Panie Kelnerki. Niżej podpisany sam kilka razy robił furorę wśród zakochanych w Barei gości z całej Polski, których prowadzał do Świdniczanki na obiad. Bo i jedzeniem, a może przede wszystkim jedzeniem restauracja może się pochwalić każdemu smakoszowi dobrej, polskiej kuchni. Śledzik w śmietanie, jako starter, urzeka śmietaną, czyli sosem na bazie śmietany, majonezu, cebulki i jabłek. Pycha, rzadko kto zostawi na talerzu choć garnirek z gotowanej marchewki. Z przekąsek ryba po grecku, podana na gorąco również przekonuje. Wśród zup królują flaki i żurek po świdnicku, z tandemu tego polecamy żurek, flaczki nie rzucają na kolana. To z każdym czułym na uroki dobrego jedzenia zrobią natomiast buraczki zasmażane, rzecz godna królów. Wspaniale czerwone, lekko kwaskowe w smaku, o pięknej, lśniącej konsystencji podane są na srebrnej niby-nelsonce godnie współgrają z daniem głównym. Przykładowo, z wątróbką wieprzową z cebulką i ziemniaczkami, który to zestaw kosztuje...całe 10 zł. Ceny innych potraw, w stosunku do ich smaku i sposobu podania również zachęcają. pozdrawiam
0
Świdniczanka zasługuje na oddzielną publikację. I tak będzie. Pozdrawiam fanów tej zacnej restauracji.
0
Fajny artykuł, aż ślinka cieknie!!.Kibicujmy tym świetnym szefom i szefowej kuchni, aby wychowali godnych następców.I aby takich nowych marek kulinarnych było u nas coraz więcej.
0
Niestety, Bolek ma rację. Starsza pani ma tak strasznie odpychające spojrzenie, że nawet głodny dwa razy zastanowi się, zanim cos zamówi. Nie chodzi przy tym o kwestie związane z higieną, ile o podejście do człowieka, pełne jakiejś szczególnej nienawiści, kraszonej zwłaszcza przy uboższych klientach sporą dozą wyższości i najzwyczajnej nieuprzejmości. Myślę, że to szefowa tego interesu, osoba nie do ruszenia z tego miejsca. Kiedyś bywało inaczej, choć jestem trzydziestoparolatkiem, to znam Pośpiech od co najmniej ćwierćwiecza. W środku wyglądał zupełnie inaczej - był szerszy, ciągnął się aż do samego rogu kamienicy i węższy, ponieważ na wprost wejścia była lada spedycyjna zwana bemarem (jak widać, pomysł z taki wydaweaniem potraw nie jest nowy...), pełna naczyń z jadłem. Jadłospis wisiał w tym samym miejscu, co teraz. Smak się zresztą też zbytnio nie zmienił. Znakiem tamtych czasów natomiast jest dla mnie zraz warzywno mięsny, potrawa moim zdaniem ze wszech miar warta wskrzeszenia. Był to zraz uformowany w kształt sporego walca, opanierowany lub soute i smażony, jak mi się teraz wydaje, w głębokim tłuszczu. Podawany był w towarzystwie sosu węgierskiego, na bazie pomidorów i marchwi, lekko pikantnego. Wiele razy próbowałem odtworzyć w domu jego skład i jestem prawie pewein, że do mięsnej masy mielonej dodawano dokładnie przetartą duszoną marchew, cebulę i seler. Pycha. Na obitej szklanymi kafelkami ścianie zmywalni naczyń (mniej więcej tam, gdzie jest też i dziś) był obrazek, reklamujący zakład: wielkiego młodzieńca pyta się dwie głowy niższa kobieta, dlaczego tak wyrósł. - Bo stołuję się zawsze w barze Pośpiech - odpowiada.... pozdrawiam A co do miejsc wartych spóbowania - Bar Kolejowy przy ul. I go maja. Mają tam pyszny rumsztyk wołowy, wyjątkowego smaku buraczki i nie najgorszego mielonego.
0
Bolek mógłby powieści pisać, gratuluję talentu pisarskiego i spostrzegawczości.
0
Bolek jak czytałem twojego posta to śmiechem obudziłem moją 2 miesięczną córeczkę. W najbliższym czasie podjadę zobaczyć kimono
0
Starsza pani wydająca posiłki nie jest taka straszna! Jak Bolek będziesz tam częściej to się uśmiechnij i to wystarczy.Stały klient wie jak zagadnąć co dobrego jest dzisiaj.A dodam tez ze starość nas wszystkich dopadnie i módlmy się aby aktualna nasza uroda się nie ulotniła bo wtedy przypomnimy sobie Panią bez zęba na przedzie z baru Pośpiech. Pozdrawiam.Dość stały klient.
0
Nie znaci się chłopaki. Bywam w Pośpiechu co drugi dzień. Starsza Pani to jedna z niewielu osób, które znają sie na obsłudze klienta w tym mieście. Poza tym posłuuje sie tymi wszystkimi chochlami i durszlakiem z taką gracją, ze wrażenie niezapomniane i dodaje tylko uroku temu miejscu. Poza tym wolę jak widzę kto pcha palucha w moja zupę, niż żyć w nieświadomości, że na zapleczu pluł mi do kawy.
0
roro napisał:
Starsza pani wydająca posiłki nie jest taka straszna! Jak Bolek będziesz tam częściej to się uśmiechnij i to wystarczy.Stały klient wie jak zagadnąć co dobrego jest dzisiaj.A dodam tez ze starość nas wszystkich dopadnie i módlmy się aby aktualna nasza uroda się nie ulotniła bo wtedy przypomnimy sobie Panią bez zęba na przedzie z baru Pośpiech. Pozdrawiam.Dość stały klient.
Bywałem swego czasu dość często w tym barze i przymrużałem oczy na numer z koperkiem oraz na wiele innych tego typu atrakcji. Uśmiechu z mojej strony również nie zabrakło ale przestałem tam bywać po pewnym sobotnim przedpołudniu kiedy to postanowiłem wdepnąć na gorący rosołek;) Stara uraczyła mnie zupką która miała przedziwny smak, Po pierwszych dwóch łyżkach pomyślałem że pewnie sobie wmawiam niesmak albo że to niesmak z poprzedniego dnia po którym zapragnąłem posilić się gorącym rosołkiem. Starsza pani (jak ją zwą stali bywalcy) po ciężkim tygodniu najwyraźniej pomyliła rumianek z rosołkiem i wymoczyła sobie nogi w porcji która z rana oczekiwała już na mnie;) smak tej zupki porównywalny był jedynie do przepoconej skarpety więc aby go uzyskać stara musiała długo się relaksować Ogólnie sobotnie menu jest chyba dla specjalnych gości bo zupka nie jest jedynym daniem zasługującym na miano złotej patelni;) Zapomniałem dodać w poprzedniej wypowiedzi jednego dość sympatycznego szczegółu, mianowicie wydawania reszty z gotówki przez starą aby odebrać resztę w miedziakach trzeba nie lada umiejętności gdyż tacka na drobne przy kasie jest stanowczo zbyt mała Stara wydaję resztę tak szerokim gestem że połowa z tego co wyda ląduje na sali pod stolikami;)
0
Bolek jesteś bajkopisarzem chyba! Tak dramatyczne wspomnienia z baru dopadły Ciebie dzisiaj że aż Ci wspólczuję! Nigdy w sobotę tam nie wpadaj albo wcale bo możesz nie dotrwać do niedzieli.Proponuję kebab na każdym rogu albo amerykańskie żarcie! Nie jedz polskiego bo to niezdrowe dla Ciebie! A co sam ugotowałeś ostatnio? Może wodę?
0
Pośpiech to Pośpiech. Dzięki za komentarze. I za wspaniały wpis, że jak komuś nie pasuje, hamburger. Ludzie, ktorzy lubią zjeść, są lepsi. Frustraci jedzą i dostają wrzodów. Pozdrawiam fanów "Pośpiechu".
0
"Świdniczanka" miała jeszcze jedno popisowe danie - zraz po węgiersku z kluskami kładzionymi, pycha!
0
UWIELBIAM RUMSZTYK !!!
0
muchamed napisał:
Cieszy podjęcie tak ważkiego tematu przez red. Sulisza, boli natomiast zupełne pominięcie, powodowane zapewne pośpiechem, restauracji Świdiczanka w Świdniku. Toż to żyjący skansen byłego, a wrażenie to potęgowane jest jeszcze przez socrealistyczną architekturę centrum Świdnika, gdzie ów zakład żywienia zbiorowego ma siedzibę. Oprócz smaczków gastronomicznych są też takie, o których opowiadać można później godzinami. Począwszy od szatni, z prawdziwą Panią Szatniarką (szatnia jest u nas obowiązkowa, ach łza się w oku kręci), poprzez wywieszone w centralnym miejscu srebrne patelnie, o które, mówiąc dalej Misiem, zakład bił się w latach siedemdziesiątych przez pamiętające dawny ustrój elementy wystroju, no i oczywiście Panie Kelnerki. Niżej podpisany sam kilka razy robił furorę wśród zakochanych w Barei gości z całej Polski, których prowadzał do Świdniczanki na obiad. Bo i jedzeniem, a może przede wszystkim jedzeniem restauracja może się pochwalić każdemu smakoszowi dobrej, polskiej kuchni. Śledzik w śmietanie, jako starter, urzeka śmietaną, czyli sosem na bazie śmietany, majonezu, cebulki i jabłek. Pycha, rzadko kto zostawi na talerzu choć garnirek z gotowanej marchewki. Z przekąsek ryba po grecku, podana na gorąco również przekonuje. Wśród zup królują flaki i żurek po świdnicku, z tandemu tego polecamy żurek, flaczki nie rzucają na kolana. To z każdym czułym na uroki dobrego jedzenia zrobią natomiast buraczki zasmażane, rzecz godna królów. Wspaniale czerwone, lekko kwaskowe w smaku, o pięknej, lśniącej konsystencji podane są na srebrnej niby-nelsonce godnie współgrają z daniem głównym. Przykładowo, z wątróbką wieprzową z cebulką i ziemniaczkami, który to zestaw kosztuje...całe 10 zł. Ceny innych potraw, w stosunku do ich smaku i sposobu podania również zachęcają. pozdrawiam
0
nie wierzę! jak mogłeś przeoczyć tatar- gwarantuję wszystkim forumowiczom, że lepszego na lubelszczyźnie nie znajdziecie- palce lizać ( cena 8 zł). Zamawiam 2-3 tatary, flaczki i flaszeczkę ( Wyborowa zmrożona). Całość na dwóch nie przekracza 70 zł ( oczywiście wszystko x2)
0
muchamed napisał:
Niestety, Bolek ma rację. Starsza pani ma tak strasznie odpychające spojrzenie, że nawet głodny dwa razy zastanowi się, zanim cos zamówi. Nie chodzi przy tym o kwestie związane z higieną, ile o podejście do człowieka, pełne jakiejś szczególnej nienawiści, kraszonej zwłaszcza przy uboższych klientach sporą dozą wyższości i najzwyczajnej nieuprzejmości. Myślę, że to szefowa tego interesu, osoba nie do ruszenia z tego miejsca. Kiedyś bywało inaczej, choć jestem trzydziestoparolatkiem, to znam Pośpiech od co najmniej ćwierćwiecza. W środku wyglądał zupełnie inaczej - był szerszy, ciągnął się aż do samego rogu kamienicy i węższy, ponieważ na wprost wejścia była lada spedycyjna zwana bemarem (jak widać, pomysł z taki wydaweaniem potraw nie jest nowy...), pełna naczyń z jadłem. Jadłospis wisiał w tym samym miejscu, co teraz. Smak się zresztą też zbytnio nie zmienił. Znakiem tamtych czasów natomiast jest dla mnie zraz warzywno mięsny, potrawa moim zdaniem ze wszech miar warta wskrzeszenia. Był to zraz uformowany w kształt sporego walca, opanierowany lub soute i smażony, jak mi się teraz wydaje, w głębokim tłuszczu. Podawany był w towarzystwie sosu węgierskiego, na bazie pomidorów i marchwi, lekko pikantnego. Wiele razy próbowałem odtworzyć w domu jego skład i jestem prawie pewein, że do mięsnej masy mielonej dodawano dokładnie przetartą duszoną marchew, cebulę i seler. Pycha. Na obitej szklanymi kafelkami ścianie zmywalni naczyń (mniej więcej tam, gdzie jest też i dziś) był obrazek, reklamujący zakład: wielkiego młodzieńca pyta się dwie głowy niższa kobieta, dlaczego tak wyrósł. - Bo stołuję się zawsze w barze Pośpiech - odpowiada.... pozdrawiam A co do miejsc wartych spóbowania - Bar Kolejowy przy ul. I go maja. Mają tam pyszny rumsztyk wołowy, wyjątkowego smaku buraczki i nie najgorszego mielonego.
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.