Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Papież Franciszek: CHRZEŚCIJAŃSTWO JEST PRZEŚLADOWANE

Utworzony przez Gość, 10 lutego 2020 r. o 13:57
Trwa proces, by unicestwić chrześcijaństwo.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Papież Franciszek: Chrześcijaństwo jest prześladowane - Papież Franciszek oświadczył, że "chrześcijaństwo jest prześladowane". "Trwa proces, by je unicestwić, bo uważane jest za zagrożenie" - powiedział w wywiadzie dla włoskiej telewizji katolickiej Tv2000. Rozmowę z papieżem przeprowadził ksiądz Marco Pozza, kapelan więzienia w Padwie. Jak podała w piątek stacja włoskiego episkopatu, wywiad zostanie wyemitowany 17 lutego. W udostępnionym wcześniej fragmencie znalazły się następujące słowa Franciszka: "Trwa proces przeciwko chrześcijaństwu". Historia chrześcijaństwa to dzieje prześladowań. Prawdą jest to, że chrześcijaństwo nie żyje sukcesami; chrześcijańska prawda jest w wytrwałości chrześcijan przeciwko światowemu życiu – powiedział. Ponadto Franciszek zaznaczył, że wiarę należy przekazywać "dialektem rodzinnym", czyli "językiem rodziny, ludzi, którzy podchodzą z miłością i językiem innym niż intelektualny". "Niekiedy są teorie przedstawiające Boga abstrakcyjnego, Boga ideologicznego" - zauważył papież i dodał, że "próbuje się udowodnić istnienie Boga, jakby to była matematyka". "Święci zrozumieli, co to jest wierzyć w Boga, który jest Ojcem, a nie bożkiem - Mandrake'm z czarodziejską różdżką" - powiedział przywołując postać legendarnego czarodzieja z komiksów. 7.02.20r. (tvp.info)
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
To sam Pan Bóg jest prześladowany w człowieku prawdziwie wierzącym.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Chrześcijaństwo nie żyje światowymi sukcesami lecz łaską, wiarą w życie wieczne. Chrześcijańska prawda jest w wytrwałości chrześcijan przeciwko światowemu życiu (hedonizm).
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Wiarę należy przekazywać miłością i miłosierdziem, cierpliwie i z wytrwałością w postawie świadectwa za którym idą czyny, a nie tylko słowa.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Stale podejmuje się rozmaite próby, aby udowodnić, że Pan Bóg nie istnieje, jakby to była matematyka.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
"Święci zrozumieli, co to jest wierzyć w Boga, który jest Ojcem." Doświadczyli Jego miłosiernej miłości.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Nawrócenie w drodze do Damaszku - 25 stycznia Kościół obchodzi pamiątkę nawrócenia Szawła (spolszczenie od Saul), późniejszego św. Pawła Apostoła. Nawrócenie to dokonało się pod bramami Damaszku i stało się świadectwem mocy oraz chwały Zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa. Warto przypomnieć to wydarzenie, opisywane przez św. Łukasza, jego ucznia i towarzysza, w Dziejach Apostolskich (22, 3-21), gdyż w nim ukazała się w pełni moc Boża. W jednej chwili zagorzały wróg Jezusa staje się gorliwym i oddanym aż po ofiarę z życia wyznawcą Jego nauki. Dokonał się tajemniczy cud - sam św. Paweł o tym mówi - ale cud ten miał inny wydźwięk niż wielokrotnie pojawiające się na kartach Nowego Testamentu podobne zdarzenia. Nie dotyczył przywrócenia życia, wyleczenia z choroby, lecz ilustrował istotę wiary, polegającą na konieczności ciągłego nawracania się. Nie bez znaczenia było to, że jeden z najważniejszych filarów Kościoła, który obok św. Piotra położył podwaliny pod tę wielowiekową budowlę, był człowiekiem nawróconym. Późniejsza działalność św. Pawła miała charakter misyjny: nawracanie pogan, pozyskiwanie ich dla Chrystusa i utwierdzanie w wierze. Epizod na drodze do Damaszku jest więc wskazówką dla wielu nękanych wątpliwościami, szarpanych wewnętrznymi sprzecznościami. Budzi nadzieję, a dla niektórych określa ich powołanie i wytycza dalszą drogę postępowania. Nawrócenie pozwala na prawidłowe spojrzenie na świat, zawrócenie z niewłaściwej drogi, powrót do Boga. Ten powrót objawia się zmianą sposobu myślenia i postępowania. Jezus Chrystus żądał od ludzi, których nauczał, nawrócenia: „Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!” (Mk 1, 15). Po męczeństwie św. Szczepana, w którym Szaweł brał również udział, pilnując szat oprawców i zachęcając ich do mordu, wybuchło w Jerozolimie krótkie, lecz gwałtowne prześladowanie chrześcijan. Więzienia zapełniły się wyznawcami Chrystusa, których chłostą zmuszano do odstępstwa od nowej wiary. Wielu kończyło życie pod gradem kamieni lub pod ostrzem miecza. Ponad wszystkich innych prześladowców, jak sam później wyznał, wybijał się on, Szaweł. Wyciągał z domów niewiasty i mężczyzn, zamykał ich w więzieniu i sam przyjmował rolę urzędowego świadka w procesach. Jego zadaniem było zniweczenie kultu Nazarejczyka i rozproszenie Jego wyznawców.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
c.d.  Pod nieobecność starosty rzymskiego, mając listy polecające arcykapłana do gmin żydowskich w Damaszku, udał się Szaweł w drogę, by i w tym mieście siać popłoch wśród chrześcijan. Nieopodal Damaszku Szawła i osoby mu towarzyszące otoczyła niespodziewanie jasność tak wielka i potężna, że upadli na ziemię, a z góry odezwał się głos: „Szawle, Szawle, dlaczego mnie prześladujesz?”. Przerażony i zdumiony Szaweł spojrzał w górę i ujrzał w jasności niezwykłej ludzką postać. - Kto jesteś? - wyjąkał przerażony. - Ja jestem Jezus Nazarejczyk, którego ty prześladujesz - usłyszał odpowiedź. Drżący z przerażenia Szaweł skonstatował teraz zapewne: Więc ten Pan, jaśniejszy niż Słońce, to jest Jezus Nazarejski, którego imię i naukę chciałem wyrwać z ludzkiej pamięci i zniweczyć!... - i wydusił z najgłębszą pokorą: - Co chcesz, Panie, abym czynił? - Wstań i idź do miasta. Tam ci powiedzą, co masz czynić - usłyszał w odpowiedzi. Widzenie się skończyło. Jasność zgasła. Wokoło niego stali jego towarzysze zdumieni zdarzeniem. Głosu nie słyszeli, ale widzieli światłość. A Szaweł wstał z ziemi, otworzył oczy, lecz okazało się, że nie widzi. Trwało to trzy dni. Dopiero w Damaszku mąż pobożny - Ananiasz, położywszy na nim swoje ręce, uprosił Boga, by dał Szawłowi łaskę ujrzenia na nowo świata. Wtedy Szaweł przyjął chrzest. Wszyscy wokół zdumiewali się nagłą odmianą człowieka, znanego z okrucieństwa. Nie dowierzali zjawisku na drodze. Wyśmiewali go i wyszydzali, że uległ halucynacji, przywidzeniu, twierdzili, że jasność i grom to była zwykła burza. Ale Paweł, który żył już w łasce Chrystusa, zrozumiał, że teraz jego celem jest szukanie nowych serc gotowych przyjąć Nazarejczyka. Św. Paweł rozpoczął wielkie apostołowanie w Syrii, Azji Mniejszej, Grecji, Macedonii, Italii, Hiszpanii. To tysiące przemierzonych kilometrów, to prawdziwy misyjny maraton. Jezus Chrystus stał się dla niego wszystkim w życiu i z Jego imieniem na ustach oddał swe życie ok. roku 67, gdy jako obywatel Rzymu został ścięty mieczem. Paweł pozostał wierny nauce swego Mistrza i tej wierności uczy wciąż nowe pokolenia chrześcijan, zachęca do nawrócenia i pokuty, do zerwania z grzechem, by móc autentycznie wierzyć, goręcej kochać i lepiej czynić, aby zasłużyć na królestwo Boże. (niedziela.pl)
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Św. Pawle, módl się za nami.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Módlmy się: Z prośbą o potrzebne łaski, w intencji prześladowanych za wiarę w Pana Jezusa. Amen.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
"Życie jest kruche. Dlatego musimy się z nim troskliwie obchodzić."
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz

Dodaj odpowiedź:

Przerwa techniczna ... ...