Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

11 lutego – XXVI Światowy Dzień Chorego

Utworzony przez Gość, 11 lutego 2018 r. o 20:38
Człowiek jest zawsze ważny dla Boga Ojca, także w słabości.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Modlitwa miłosierdzia: Synu Dawida, Jezusie, zmiłuj się nade mną!
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Ku zadumie... W Kościele za trumną siedzą trzy osoby, wtem jedna mówi do drugiej: Patrz, a na Facebooku miał 1000 znajomych.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
PROŚBA - Przebaczamy i prosimy o przebaczenie, w intencji Panu Bogu wiadomej. Jezu, ufam Tobie
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Módlmy się: Za wstawiennictwem św. Franciszka z Asyżu, z prośba o potrzebne łaski, aby każdy wnosił swój wkład w służbę pokojowi i przyczyniał się do jego budowy. Amen.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Łatwiej jest głosić pokój, niż go zachować. André Maurois
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Pokój,jest owocem miłości Boga i bliźniego.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Módlmy się: Za św. Janem Pawłem II, w Imię Trójcy Przenajświętszej. Amen. "Czuwajcie, bo nie wiecie, kiedy Pan wasz przybędzie" (por. Mt 24,42) - te słowa przypominają nam ostateczne wezwanie, które nastąpi wówczas, kiedy Pan zechce. Pragnę za Nim podążyć i pragnę, aby wszystko, co składa się na moje ziemskie życie, przygotowało mnie do tej chwili. Nie wiem, kiedy ona nastąpi, ale tak jak wszystko, również i tę chwilę oddaję w ręce Matki mojego Mistrza: +totus Tuus+. Amen. Jezu, ufam Tobie
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Ci, którzy żyją nadzieją, widzą dalej. Lothar Zenetti
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Św. Jan Paweł II o potędze szkaplerza. Ta modlitwa zaprowadziła go na tron Piotrowy. Ojciec Święty jeszcze za życia zachęcał ludzi, żeby oddawali się pod opiekę Matki Bożej Szkaplerznej. Papież wymienił cztery szczególne grupy, którym wskazał Maryję jako przewodniczkę i opiekunkę. W prywatnych rozmowach twierdził również, że to właśnie nabożeństwo do Matki Bożej Szkaplerznej i jej opieka doprowadziły go aż na tron Piotrowy. Św. Jan Paweł II miał wielkie nabożeństwo do Matki Bożej Szkaplerznej. Mama małego Karola również nosiła szkaplerz, to prawdopodobnie od niej pierwszy raz o nim usłyszał. Być może zakładała go na jego ramiona. Gdy zmarła, to właśnie przez Maryję z Góry Karmel czuł się zaadoptowany. Maryja chroniła papieża również, gdy dokonano na niego zamachu na Placu św. Piotra. Na zdjęciach z Polikliniki Gemelli widać szkaplerz, który Jan Paweł II nosił na piersi. O dzisiejszym święcie mówił, że jest mu bardzo drogie. Jeszcze za życia przekazał kilka swoich szkaplerzy różnym kościołom w Polsce, aby dać świadectwo potęgi tej modlitwy. Można je zobaczyć m.in. w wadowickim sanktuarium karmelitów lub w Domu św. Jana Pawła II na Polach Lednickich.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
c.d. Poznaj najważniejsze myśli i cytaty św. Jana Pawła II o szkaplerzu karmelitańskim: 1. "Noście zawsze święty szkaplerz. Ja zawsze mam szkaplerz na sobie i odniosłem wiele dobra z tego nabożeństwa. Jest moją siłą". ["Dar i tajemnica"] 2. "Szkaplerz jest przewodnikiem czułej i synowskiej pobożności maryjnej, poprzez który czciciele Maryi (...) wyrażają pragnienie kształtowania swojego życia w oparciu o Jej przykład jako Matki, Opiekunki, Siostry, Przeczystej Dziewicy, przyjmując z czystym sercem Słowo Boże i oddając się służbie braciom". ["Dar i tajemnica"] 3. "Współpracujcie z tą dobrą Matką, Matką szkaplerza świętego, która dba bardzo o wasze szaty, a szczególnie o tę szatę, którą jest łaska uświęcająca w duszach Jej dzieci". 4. "Przyjmujący szkaplerz zostają włączeni lub stowarzyszeni w mniej lub więcej ścisłym stopniu z Zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej (...), aby doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samych sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości". 5. "Cieszę się, że mogę podzielić się z wami moim nabożeństwem do Matki Bożej Szkaplerznej. Szkaplerz, który przyjąłem z rąk o. Sylwestra noszę zawsze, a chociaż mieszkałem w cieniu kościoła parafialnego, wasz kościół na Górce był mi zawsze bardzo drogi. Wśród wielu nabożeństw, które urzekały mą dziecięcą duszę, najgorliwiej korzystałem z nowenny przed uroczystością Matki Bożej z Góry Karmel. Był to czas wakacji, miesiąc lipiec. Dawniej nie wyjeżdżało się na wczasy, jak obecnie. Wakacje spędzałem w Wadowicach, więc nigdy do czasu mojego wyjazdu z Wadowic nie opuszczałem popołudniowych nabożeństw w czasie nowenny. Czasem trudno się było oderwać od kolegów, wyjść z orzeźwiających fal kochanej Skawy, ale melodyjny głos karmelitańskich dzwonów był taki mocny, taki przenikający do głębi duszy, więc szedłem. Tak, tak, mieszkałem obok kościoła parafialnego, ale wzrastałem w kościele św. Józefa" [Wadowice, 1999 r.]
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
c.d. 6. "Niech wam zatem towarzyszy Matka Boża Szkaplerzna! (...) Niech was Ona prowadzi jak gwiazda, która nigdy nie znika z horyzontu. I niech was Ona zawiedzie w końcu do Boga, ostatecznego Portu, ostatniej Przystani nas wszystkich". 7. "Szkaplerz w istocie jest «habitem». Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z Zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła (...). Ten, kto przywdziewa Szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2,7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości". 8. "W duchowości szkaplerznej istnieje bardzo mocny i głęboko zakorzeniony pierwiastek chrystocentryczno-maryjny: iść za Chrystusem, naśladując Maryję. Duchowość ta ma swój widzialny znak w szkaplerzu, który ja noszę od dawna. Pozostałem szkaplerzowi wierny i jest on moją siłą. Dzień święta Matki Bożej Szkaplerznej jest mi bardzo drogi". 10. "Jak za lat młodzieńczych, chłopięcych, wędruję w duchu do tego miejsca szczególnego kultu Matki Bożej Szkaplerznej, które wywierało tak wielki wpływ na duchowość Ziemi Wadowickiej. Sam wyniosłem z tego miejsca wiele łask, za które dziś Bogu dziękuję. A szkaplerz do dzisiaj noszę, tak jak go przyjąłem u Karmelitów na Górce, mając kilkanaście lat". [Wadowice, 1999 r.]
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
c.d. Słowa wygłoszone podczas audiencji generalnej na Placu św. Piotra (25 lipca 1988 r.): 11. "A może dzieci potrzebują jakiejś szczególnej szaty, czegoś więcej niż zwykłe odzienie? Tak, oczywiście! I właśnie Ona, Dziewica Karmelu, Matka szkaplerza świętego, mówi nam o swej macierzyńskiej trosce, o swym zatroskaniu o nasze odzienie; o nasze odzienie w sensie duchowym, którego szkaplerz jest symbolem, o odzianiu nas łaską Bożą i o wspomaganiu nas, aby zawsze była białą ta szata, którą - jak wiemy - otrzymaliśmy podczas chrztu świętego. Ta biała szata jest symbolem owej duchowej szaty, w którą została przyobleczona nasza dusza - szaty łaski uświęcającej. Współpracujcie z tą dobrą Matką, Matką szkaplerza świętego, która dba bardzo o wasze szaty, a szczególnie o tę szatę, którą jest łaska uświęcająca w duszach Jej dzieci". 12. "Za kilka dni przypada święto Matki Bożej Szkaplerznej. Święto to jawi się szczególnie aktualne. (...) Ileż to istnieje wezwań i tytułów Matki Najświętszej. A wokół każdego z nich skupia się cała tradycja, duchowość liturgia; moglibyśmy powiedzieć wprost cała określona kultura, określony sposób przeżywania chrześcijaństwa. Bardzo liczne są aspekty, pod którymi możemy oddawać cześć Maryi. A czy wy, drodzy młodzi, wybraliście już sobie jakąś konkretną formę nabożeństwa maryjnego? Szukajcie jej, jeśli jej jeszcze nie macie, i potem, gdy ją odkryjecie, pozostańcie jej wierni". 13. "Drodzy nowożeńcy! Myśl, jaka nasuwa mi się teraz spontanicznie, to zachęta, abyście oddali wasza miłość pod opiekę Matki Bożej Szkaplerznej". 14. "Najświętsza Dziewica Maryja, która przeżywała tak blisko krzyż swojego Syna, niechaj wspomaga nas wszystkich, niech wspomaga was, drodzy chorzy, w przenikaniu zbawczego sensu cierpienia. Matka Boża Szkaplerzna niech was oświeca w zrozumieniu tego głębokiego misterium". deon.pl
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Módlmy się: Za wstawiennictwem św. Jana Pawła II, prosimy niech Najświętsza Dziewica Maryja, która przeżywała tak blisko krzyż swojego Syna, niechaj wspomaga nas wszystkich, niech wspomaga nas, drodzy chorzy, w przenikaniu zbawczego sensu cierpienia. Matka Boża Szkaplerzna niech nas oświeca w zrozumieniu tego głębokiego misterium. Amen.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
WSPOMNIENIE ŚW. ANTONIEGO, OPATA Dzisiejsza Ewangelia mówi - Uzdrowienie trędowatego (Mk 1,40-45). Trędowaty przyszedł do Jezusa i upadając na kolana, prosił Go: „Jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić”. Zdjęty litością, wyciągnął rękę, dotknął go i rzekł do niego: „Chcę, bądź oczyszczony”. Natychmiast trąd go opuścił i został oczyszczony. Jezus surowo mu przykazał i zaraz go odprawił, mówiąc mu: „Uważaj, nikomu nic nie mów, ale idź, pokaż się kapłanowi i złóż za swe oczyszczenie ofiarę, którą przepisał Mojżesz, na świadectwo dla nich”. Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego. „Jeżeli chcesz…” Opis spotkania Syna Bożego z trędowatym podkreśla pełną ufności prośbę chorego: „Jeżeli chcesz…” (Mk 1, 40). Jakby chciał przez to powiedzieć: „Wiem, kim jesteś, posłanym przez Boga, aby dźwigać nasze boleści, obarczyć się naszym cierpieniem (por. Iz 53, 4). W Tobie uznaję Mesjasza, na którego mogę przerzucić całe cierpienie, które przenika moje ciało i duszę”. Jezus ulitował się nad nim. Wszedł w jego położenie, aby go z niego wydobyć, wyzwolić. Uzdrawiająca moc Zbawiciela wyraża się w prostym dotyku. Jezus przychodzi, aby wszystko uczynić prostsze. Nawet jeśli skomplikowało ci się życie, dla Jezusa nie jesteś stracony. Wystarczy, że z wiarą rzucisz się do Jego stóp. On da ci moc zaufania Mu we wszystkim. Wtedy nie będziesz się dziwił, że radość jest po to, aby się nią dzielić z innymi. Módlmy się: W Tobie, Panie, uznaję moc uzdrowienia mnie z wszelkiego zła, które nie pozwala mi oddać się Tobie całkowicie. Daj mi pragnienie szczęścia, które znajdę tylko w Tobie. Amen. Edycja Świętego Pawła
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Módlmy się: Wierzę w uzdrawiającą moc Zbawiciela! Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić. Amen.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Z homilii na Nowy Rok: "Zdrowie nie jest najwazniejsze, najwazniejszy jest Pan Bog." Jezu, ufam Tobie
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Modlitwa jest dialogiem i rozmową z Bogiem, porażką zła i odwróceniem się od grzechu. św. Grzegorz z Nyssy
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
Orędzie Papieża Franciszka na 27. Światowy Dzień Chorego 2019. Hasłem obchodów werset „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie” (Mt 10,8). Papież przypomina postać św. Matki z Teresy, która "uwidoczniła miłość Boga wobec ubogich i chorych". Dziękując wolontariuszom zachęca ich, aby nadal byli znakiem obecności Kościoła. „Wzywam Was wszystkich, na różnych poziomach, do promowania kultury bezinteresowności i daru, niezbędnych do przezwyciężenia kultury zysku i odrzucenia” – napisał Franciszek w orędziu z okazji XXVII Światowy Dzień Chorego, którego hasłem są słowa z Ewangelii św. Mateusza „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie” (Mt 10,8). Światowy Dzień Chorego przypada 11 lutego, we wspomnienie Matki Bożej z Lourdes. W tym roku jego centralne obchody odbędą się w Kalkucie w Indiach, mieście św. Matki Teresy, założycielki zgromadzenia Misjonarek Miłości.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz
ORĘDZIE PAPIEŻA FRANCISZKA NA XXVII ŚWIATOWY DZIEŃ CHOREGO 2019 r. „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie” (Mt 10,8). Drodzy Bracia i Siostry, „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie” (Mt 10,8). Są to słowa wypowiedziane przez Jezusa, gdy wysłał apostołów do szerzenia Ewangelii, aby Jego Królestwo było propagowane przez gesty bezinteresownej miłości. Z okazji XXVII Światowego Dnia Chorego, który w sposób uroczysty będzie obchodzony w Kalkucie w Indiach dnia 11 lutego 2019 roku, Kościół – Matka wszystkich swoich dzieci, zwłaszcza słabych – pamięta, że gesty wielkodusznego daru, jak te Miłosiernego Samarytanina, są najbardziej wiarygodną drogą ewangelizacji. Opieka nad chorymi wymaga profesjonalizmu i czułości, bezinteresownych gestów, niezwłocznych i prostych, jak zwyczajny dotyk, poprzez które daje się odczuć drugiemu, że jest „ważny”. Życie jest darem od Boga, jak napomina święty Paweł: „Cóż masz, czego byś nie otrzymał?” (1 Kor 4,7). Egzystencja, właśnie dlatego, że jest darem, nie może być uważana za zwykłe posiadanie czy prywatną własność, zwłaszcza w obliczu zdobyczy medycyny i biotechnologii, które mogłyby doprowadzić człowieka do ulegnięcia pokusie manipulowania „drzewem życia” (por. Rdz 3,24). W obliczu kultury odrzucenia i obojętności chciałbym stwierdzić, że dar powinien być uznany za paradygmat zdolny do przeciwstawienia się indywidualizmowi i współczesnemu rozdrobnieniu społecznemu, do poruszenia nowych więzi i różnych form współpracy ludzkiej między narodami i kulturami. Dialog, będący warunkiem daru, otwiera relacyjne przestrzenie ludzkiego wzrostu i rozwoju, zdolne przełamać skonsolidowane schematy sprawowania władzy w społeczeństwie. Darowanie nie utożsamia się z czynnością dawania, ponieważ może być ono tak nazwane tylko, jeśli daje się siebie samego. Nie może to być zredukowane do zwyczajnego przekazania jakiejś własności lub przedmiotu. Różni się ono od dawania właśnie dlatego, że zawiera dar z siebie i zakłada pragnienie utworzenia więzi. Dar jest więc wzajemnym uznaniem, które jest konieczną cechą więzi społecznej. W darze kryje się odbicie miłości Bożej, która osiąga punkt kulminacyjny we wcieleniu Jezusa i w wylaniu Ducha Świętego.
Zgłoś do moderatora
Cytuj
Odpowiedz

Dodaj odpowiedź:

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.