Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraj Świat

2 listopada 2022 r.
7:29

10-letni Olek został porwany i zamordowany. Zabójca to były sędzia, który nie chce płacić

0 1 A A

Cały czas tkwię w tym, co się stało. Żyję tą tragedią tak teraz, jak i kiedyś – mówi pan Wojciech, którego syn został 26 lat temu porwany i zamordowany. Morderca 10-letniego chłopca jest już na wolności i wciąż nie zapłacił zasądzonego bliskim ofiary zadośćuczynienia.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

10-letni Olek Ruminkiewicz został porwany dla okupu. Dwa miesiące później ciało uduszonego kablem chłopca odnaleziono w studni na terenie jednego z sadów położonych pod Koninem. - W tym sadzie odbyła się ostatnia droga synka. Jechał z Konina w bagażniku. Tu był też jego pierwszy grób, leżał w nim przez 60 dni. Przytwierdzony do ziemi, wymarznięty – opowiada pan Wojciech.

Mordercą Olka okazał się Krzysztof F. - były sędzia konińskiego sądu. F. pochodził z szanowanej rodziny prawniczej. Jego ojciec piastował stanowisko prezesa Sądu Okręgowego w Koninie. Zabójca doskonale znał sytuację materialną Ruminkiewiczów, bywał u nich w domu. Jak się okazało, F. był uzależniony od hazardu, popadał w długi. Czy to kłopoty materialne pchnęły go do morderstwa?

- Miał dużo długów u wielu ludzi. Wyszło też na jaw, że jeździł do Poznania i grał w lokalach hazardowych. Nie wiedziałem tego ani ja, ani jego rodzina – mówi pan Wojciech. I dodaje: - Miał dwie twarze. Wierzył w zbrodnię doskonałą. Działał z mocnym przygotowaniem, wierzył, że zdobędzie duże pieniądze, a ja wykończę się. Nie będzie grobu dziecka, a on nie będzie mordercą.

25 lat więzienia i zadośćuczynienie

Krzysztofa F. skazano na 25 lat pozbawienia wolności. W odrębnym postępowaniu sąd przyznał ojcu zamordowanego chłopca zadośćuczynienie. - Zwróciłem się kiedyś na procesie do porywacza i mordercy mojego syna. Zapytałem: „Morderco, czy nie dręczy cię sumienie, po tym jak zamordowałeś mojego syna?”. Powiedział: „Dręczy, ale to nic nie wnosi do sprawy”. To chyba cechuje dzieciobójców, że nie potrafią przeprosić – uważa pan Wojciech.

Na początku ubiegłego roku morderca Olka wyszedł na wolność. Krzysztofa F. udało nam się odnaleźć. Mężczyzna pracuje w jednej z sieci sklepów spożywczych. - Nie róbcie sensacji – oświadczył i odmówił nam wypowiedzi.

- Nigdy od niego nie usłyszałem słowa przepraszam. Ale nie chcę go widzieć. Nie jestem za przebaczeniem, ale nie jestem mściwy i nie pałam zemstą – zapewnia pan Wojciech. - Wojtek ma zasądzoną karę do końca życia. On będzie dalej żył z bólem, codziennie będzie się z
tym budził – mówi Teofil Chrisochojdis, przyjaciel pana Wojciecha. - Dzisiaj Oleś miałby 36 lat. Na pewno z racji tego, że pasjonował się sportem, ciągle by mu towarzyszył w życiu – przypuszcza Ruminkiewicz.

400 tys. zł

Niespłacane przez lata zadośćuczynienie urosło wraz z odsetkami do kwoty 400 tysięcy złotych. Tymczasem na konto ojca ofiary wpłynęła jedynie symboliczna kwota pieniędzy.

- Na pewno posiadał jakiś majątek. Nie obwiniam jego rodziny. Jego żona posiadała z nim mieszkanie, ale uciekła, tam były małe dzieci. Nigdy nie miałem pretensji do jego rodziny – żony czy rodziców. Ale on powinien podjąć pracę, zrobić jakieś ruchy – uważa pan Wojciech.
Mimo prowadzonego przez komornika postępowania egzekucyjnego, dług wciąż nie jest egzekwowany. Spadek po rodzicach mordercy został odziedziczony przez jego brata. - Komornik wszedł mi konto. Brat odmówił mi wydania majątku – twierdzi F.

Brat Krzysztofa F. jest prawnikiem. On także nie zgodził się na wywiad. Mężczyzna przekonuje, że od wielu lat nie ma kontaktu z bratem.

Czy prowadzący postępowanie komornik robi wszystko, aby wyegzekwować dług? W jaki sposób monitoruje dochody Krzysztofa F.? - Postępowanie nie należy do najłatwiejszych. Komornik ma problem ze skutecznym ściągnięciem zobowiązań - przyznaje Marek Grzelak z Izby Komorniczej w Poznaniu. I dodaje: - Czynności, które wykonywał komornik, czyli sprawdzenie rachunków bankowych, nieruchomości, wywiad w centralnej ewidencji pojazdów, nie doprowadziły do ujawnienia jakiegokolwiek majątku, z którego komornik mógłby skutecznie przeprowadzić egzekucję.

Jakie konsekwencje grożą mężczyźnie, który nie płaci zadośćuczynienia? - Poza tym, że jego stan majątkowy będzie systematycznie weryfikowany przez komornika, który prowadzi postępowanie, to innych konsekwencji, a zwłaszcza odpowiedzialności karnej za niespłacanie długów, nie będzie – przyznaje Marek Grzelak.

Ojciec chłopca nadal będzie walczył, aby otrzymać należne mu decyzją sądu zadośćuczynienie. Uzyskane pieniądze chce przekazać na cele charytatywne.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 1

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
TECZOWY_-ZSL / 2 listopada 2022 r. o 09:00
Strzembosz: "Dalsze funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej SN jest działaniem przestępczym." Od 30 lat słyszę i słyszę, że ogródek pod nazwą "Kasta Sędziowska" sam się z chwastów oczyści.
Avatar
TECZOWY_-ZSL / 2 listopada 2022 r. o 09:00
Strzembosz: "Dalsze funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej SN jest działaniem przestępczym." Od 30 lat słyszę i słyszę, że ogródek pod nazwą "Kasta Sędziowska" sam się z chwastów oczyści.
Zobacz wszystkie komentarze 1

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Skoki narciarskie. Dawid Kubacki blisko zwycięstwa w Titisee-Neustadt

Skoki narciarskie. Dawid Kubacki blisko zwycięstwa w Titisee-Neustadt

Dawid Kubacki nadal w świetnej formie. W piątek lider Pucharu Świata oddał najdłuższy skok w stawce i dzięki niemu zajął drugie miejsce w konursie na skoczni w Titisee-Neustadt. Drugim z naszych najlepszych reprezentantów okazał się Piotr Żyła, który był szósty

Idzie niż Brygida. 20 cm śniegu w Lubelskiem

Idzie niż Brygida. 20 cm śniegu w Lubelskiem

Trzeba przygotować się na nagłe opady śniegu. Będzie też zimno.

Międzyrzec Podlaski: Chodnik to rozkopana dziura, a obok szarżują ciężarówki

Międzyrzec Podlaski: Chodnik to rozkopana dziura, a obok szarżują ciężarówki

Mieszkańcy ulicy Kościuszki obawiają się o swoje bezpieczeństwo. Ma to związek z remontem chodnika i dużym ruchem ciężarówek. Burmistrz obiecuje pomóc.

Azoty Puławy grają w piątek z Sandra SPA Pogonią Szczecin i chcą zakończyć rok wygraną

Azoty Puławy grają w piątek z Sandra SPA Pogonią Szczecin i chcą zakończyć rok wygraną

W meczu kończącym pierwszą rundę Azoty Puławy w piątek zagrają na wyjeździe z Sandra Spa Pogonią Szczecin (godz. 19.30).

Zamość. Rektor sypnął groszem dla sportowców
galeria

Zamość. Rektor sypnął groszem dla sportowców

Nagrody finansowe w wysokości od tysiąca do 2 tys. zł, a także pamiątkowe dyplomy otrzymali od rektora Akademii Zamojskiej studiujący na uczelni sportowcy, którzy w ostatnim czasie odnosili największe sukcesy.

Były rektor KUL o skandalu z pomnikiem ks. Radziszewskiego. KUL wydaje oświadczenie

Były rektor KUL o skandalu z pomnikiem ks. Radziszewskiego. KUL wydaje oświadczenie

Rektor KUL miał swobodę w podejmowaniu decyzji w tej kwestii – tak władze Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego odnoszą się do oświadczenia lubelskiej kurii w sprawie demontażu pomnika ks. Idziego Radziszewskiego. Metropolita lubelski, który jest zwierzchnikiem uczelni, poinformował w piątek rano, że nie tylko nie wydał na to zgody, ale sprzeciwiał się przeniesieniu monumentu z centrum Lublina.

Lubelskie szachy podwodne "Mnóstwo śmiechu i zabawy"
Magazyn

Lubelskie szachy podwodne "Mnóstwo śmiechu i zabawy"

To zupełnie nowy sport w Lublinie. W styczniu 2023 roku Szkoła Nurkowania Dive Service chce uruchomić zajęcia połączone w późniejszym czasie z rozgrywkami ligowymi w tej nietypowej dyscyplinie.

Jak zaoszczędzić na gazie?

Jak zaoszczędzić na gazie?

GAZ Bez względu na to, czy korzystamy z gazu ziemnego, czy z LPG coraz częściej łapiemy się za głowę widząc rachunki. Ceny rosną bowiem regularnie. Czy w tej sytuacji można zaoszczędzić?

KS Lublin zaprasza na halowy turniej oldboyów

KS Lublin zaprasza na halowy turniej oldboyów

W sobotę 10 grudnia w hali sportowej Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie zostanie rozegrany II Ogólnopolski Turniej Piłki nożnej +35 Lubelskie 2022

Gotówka ucieka z każdą kroplą

Gotówka ucieka z każdą kroplą

WODA Możemy żyć taniej i jednocześnie bardziej ekologicznie. Wystarczy zmienić nasze przyzwyczajenia i zwracać uwagę na zużycie wody

Pieniądze dla dziecka za wypadek. Ubezpieczyciel składa apelację

Pieniądze dla dziecka za wypadek. Ubezpieczyciel składa apelację

Przed Sądem Okręgowym w Lublinie toczy się sprawa o pieniądze z firmy ubezpieczeniowej sprawcy wypadku drogowego dla poszkodowanej dziewczynki, Natalii Bławat. Październikowy wyrok nie uprawomocnił się. Apelację złożyła Ergo Hestia.

Poważna awaria sieci usunięta. Ciepło w centrum miasta przywrócone

Poważna awaria sieci usunięta. Ciepło w centrum miasta przywrócone

W czwartek późnym wieczorem zakończono usuwanie poważnej awarii, która dobę wcześniej doprowadziła od odcięcia ogrzewania i ciepłej wody w centralnej części miasta Puławy. Sytuacja została opanowana.

Mistrzostwa świata w karate tradycyjnym od dzisiaj w Lublinie

Mistrzostwa świata w karate tradycyjnym od dzisiaj w Lublinie

Dzisiaj w Lublinie rozpoczynają się mistrzostwa świata. Kibice w województwie lubelskim liczą na dobry występ Mikołaja Muchowskiego i Moniki Ostrowskiej.

Pomoc potrzebującym "To chyba jest miłość"
Magazyn

Pomoc potrzebującym "To chyba jest miłość"

Dla mnie wojna na Ukrainie nie zaczęła się w lutym 2022, ale w 2014 aneksją Krymu i tym, co działo się także w Donbasie - rozmowa z Wojtkiem Łosiewiczem z Zamościa, 37-letnim archeologiem z wykształcenia, zawodowo przewodnikiem turystycznym po Zamościu, Roztoczu, Polsce i po Ukrainie, o jego miłości do tego kraju i powodach, dla których dzień w dzień, od lutego pomaga Ukraińcom.

Łukasz Gieresz (Świdniczanka): Wiosną chcemy być jeszcze mocniejsi

Łukasz Gieresz (Świdniczanka): Wiosną chcemy być jeszcze mocniejsi

Rozmowa z Łukaszem Giereszem, trenerem Świdniczanki Świdnik

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium