Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraj Świat

4 stycznia 2022 r.
9:00

Ofiara sąsiadów stalkerów sprzedała swój dom. Nowy właściciel myślał, że będzie inaczej

131 6 A A

Po niemal ośmiu latach nękania Bożeny Wołowicz rodzina K. usłyszała wyrok. Cała trójka powinna na rok trafić do więzienia. Tak się jednak nie stało, a o ekstremalnie trudnym sąsiedztwie zaczynają opowiadać inni sąsiedzi rodziny K.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Wyrok, który nie zmienił nic

Rodzina K. została skazana na więzienie za dręczenie, ciągłe śledzenie, wyzywanie, grożenie śmiercią Bożenie Wołowicz. Skazani powinni wypłacić swojej ofierze 75 tysięcy złotych zadośćuczynienia. Matce i córce sąd odroczył wykonanie kary, Andrzejowi K. więzienie zamieniono na dozór elektroniczny.

– Dopóki oni nie zostaną zamknięci w więzieniu to nic się nie zmieni. Jestem bardzo zawiedziona polskim wymiarem sprawiedliwości. Tyle emocji, smutku, wylanych łez przez tyle lat – komentuje Bożena Wołowicz.

Pani Bożena, po wielu latach emocjonalnego wyczerpania, w 2020 roku sprzedała dom. Nowym właścicielem został pan Antoni, który razem z mieszkającą po sąsiedzku panią Patrycją zdecydowali się opowiedzieć nam, co spotyka ich ze strony rodziny K.

– Telewizja to nasza jedyna szansa. Oni nie boją się nikogo, to jest nie do pomyślenia. Wierzyłem, że będziemy dobrze żyć, że będziemy najlepszymi sąsiadami, że to był ich problem z byłą sąsiadką – wyznaje pan Antoni.

„Pierwsze miesiące były fajne”

Nowy właściciel znał powody, dla których Bożena Wołowicz wystawiła na sprzedaż nieruchomość, nie bał się sąsiedztwa i był przekonany, że relacje z rodziną K. będą poprawne.

– Pierwsze miesiące były fajne. Jedynie ta starsza pani się odgryzała, złośliwie dopowiadała, ale nie brałem sobie tego szczególnie do serca. Ta kobieta wystraszyła nawet pracowników, których zostawiłem w domu na zimę, żeby remontowali. Chcieli opuścić dom, tak bardzo im dokuczała ta starsza pani. Cały czas mówi, że mam zapłacić 30 tys. zł za media, bo prąd tam jest jej – dodaje pan Antoni.

Pan Antoni po ponad 30 latach spędzonych w Stanach Zjednoczonych wrócił do Polski. Dom w Żdżarach miał być dla niego miejscem na emeryturę i odpoczynek.

– Potrzebuję spokoju. Mam problem z kręgosłupem, ucisk na nerwy po wypadku. Leczę się także na depresję – wyznaje nowy sąsiad rodziny K.

Lęk innych sąsiadów

Od lat uciążliwe sąsiedztwo musi znosić także pani Patrycja i jej rodzina. Mieszkają tam od 2014 roku. Razem z panią Bożeną Wołowicz byli oskarżycielami posiłkowymi przed sądem przeciwko rodzinie K. Synowie pani Patrycji – ośmiolatek i czterolatek - często słyszeli krzyki i wyzwiska ze strony sąsiadów. Byli straszeni przez rodzinę K. Tak samo zresztą jak i sama pani Patrycja.

– Sytuacja kiedy te kobiety podeszły pod nasz dom i przestraszyły mojego synka, zmieniła wszystko. Mówiły do siebie: „łapać dzieciaka” – opowiada pani Patrycja. I dodaje: – Syn uciekł do lasu. Bardzo się przestraszył, kiedy wrócił, opowiadał, że był roztrzęsiony, biegł i nawet się nie odwracał. Kiedy szukałam go w lesie, krzyczałam, to się nie odzywał, bo bał się, że to one go szukają.

– Widziałem Patrycję zapłakaną, zdenerwowaną. Nie mogła wypowiedzieć słowa. Jednak zamiast ona, to pani Małgorzata K. zadzwoniła po policję, zgłaszając, że sąsiadka im dokucza. Policja przyjechała do mnie z pytaniem, czy będę świadkiem – potwierdza pan Antoni.

Pani Patrycja podkreśla, że nie była to jednorazowa sytuacja.

– Te kobiety często podchodziły pod nasz dom. Później była sytuacja, kiedy Andrzej K. podszedł z młotkiem w ręku pod mój dom – opowiada kobieta. I dodaje: – Takich pojedynczych zdarzeń nie zgłaszaliśmy. Po tej sytuacji, gdy nastraszyły naszego synka, mąż pojechał na policję. Powiedziano nam, że stalking to długofalowe działania, nie pojedyncze zdarzenia, więc zaczęłam od tego czasu wszystkie incydenty zapisywać. Nie mam już do tego siły. Chcemy swobodnie, normalnie żyć. Nie chcę się martwić, że moje dziecko wyjdzie przed dom i nie wróci.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 6

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gutek / 4 stycznia 2022 r. o 09:29
+84
Czy prokurator generalny o tym słyszał ? A może minister sprawiedliwości ? Pewne , że wyżej wymienieni (w jednej osobie) nie słyszeli , przecież TVN u nie oglądają . Wstyd tyle lat to się ciągnie .
Avatar
Pawell19670 / 4 stycznia 2022 r. o 12:24
+42
Przecież to kraj bezprawia .Staram się nie oglądać i nie denerwować .
Avatar
Robert011 / 4 stycznia 2022 r. o 10:24
+39
Prokurator generalny nie mógł słyszeć....ponieważ od kilku lat usilnie pilnuje aby nie wszcząć postepowania w sprawie 50 tys zl łapówki i dwóch wież w Wwie.
Avatar
METATRON / 4 stycznia 2022 r. o 12:30
+31
Skoro sądy chronią takich stalkerów, to muszą być wyborcy Ziobry lub PiSu, oni swoich chronią, czy to przed policją czy to przed sądem. Ale jak się zawiasy odwieszą, to przyjdą na klęczkach błagać sąsiadów o wycofanie zgłoszenia. Ale będzie za późno. Tfu. Oby tym stalkerom dom z działką zlicytowali.
Avatar
Indy_QG / 5 stycznia 2022 r. o 08:33
+25
Jakim trzeba być człowiekiem na wskroś złym, żeby małe dzieci straszyć? W innym kraju dostali by nakaz eksmisji i do widzenia ze świrami. Ale podziwiam wytrwałość i cierpliwość nękanych, ja bym nie zdzierżył i babie przylutował.
Avatar
tmm / 8 stycznia 2022 r. o 14:22
+3
Tak właśnie wygląda Nasz wymiar sprawiedliwości,którego nie wolno reformować bo unia nie pozwala,a burdel coraz większy! O ludzie ruszcie mózgiem zanim zaczniecie coś pisać ,hej.
Avatar
tmm / 8 stycznia 2022 r. o 14:22
+3
Tak właśnie wygląda Nasz wymiar sprawiedliwości,którego nie wolno reformować bo unia nie pozwala,a burdel coraz większy! O ludzie ruszcie mózgiem zanim zaczniecie coś pisać ,hej.
Avatar
Indy_QG / 5 stycznia 2022 r. o 08:33
+25
Jakim trzeba być człowiekiem na wskroś złym, żeby małe dzieci straszyć? W innym kraju dostali by nakaz eksmisji i do widzenia ze świrami. Ale podziwiam wytrwałość i cierpliwość nękanych, ja bym nie zdzierżył i babie przylutował.
Avatar
METATRON / 4 stycznia 2022 r. o 12:30
+31
Skoro sądy chronią takich stalkerów, to muszą być wyborcy Ziobry lub PiSu, oni swoich chronią, czy to przed policją czy to przed sądem. Ale jak się zawiasy odwieszą, to przyjdą na klęczkach błagać sąsiadów o wycofanie zgłoszenia. Ale będzie za późno. Tfu. Oby tym stalkerom dom z działką zlicytowali.
Avatar
Pawell19670 / 4 stycznia 2022 r. o 12:24
+42
Przecież to kraj bezprawia .Staram się nie oglądać i nie denerwować .
Avatar
Robert011 / 4 stycznia 2022 r. o 10:24
+39
Prokurator generalny nie mógł słyszeć....ponieważ od kilku lat usilnie pilnuje aby nie wszcząć postepowania w sprawie 50 tys zl łapówki i dwóch wież w Wwie.
Avatar
Gutek / 4 stycznia 2022 r. o 09:29
+84
Czy prokurator generalny o tym słyszał ? A może minister sprawiedliwości ? Pewne , że wyżej wymienieni (w jednej osobie) nie słyszeli , przecież TVN u nie oglądają . Wstyd tyle lat to się ciągnie .
Zobacz wszystkie komentarze 6

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Największa ubojnia w regionie już działa, spłaca i chce zatrudniać

Największa ubojnia w regionie już działa, spłaca i chce zatrudniać

Na gospodarczą mapę gminy po dłuższej przerwie spowodowanej upadłością Pini Beef, wraca jego następca: Końskowola Meat. Największa ubojnia w regionie w zeszłym tygodniu uruchomiła działalność. W planach jest wzrost zatrudnienia i produkcji oraz częściowa spłata wierzytelności

Lublin: Miasto jednak nie sprzeda działek nad brzegiem Czerniejówki

Lublin: Miasto jednak nie sprzeda działek nad brzegiem Czerniejówki

Jednak nie dojdzie do sprzedaży miejskich gruntów na brzegu Czerniejówki koło dawnej drożdżowni. Prezydent wycofał ten pomysł z Rady Miasta. Teren, który chciał sprzedać deweloperowi, jest częścią Ekologicznego Systemu Obszarów Chronionych.

Jak buduję zespół MNP Super Team?

Jak buduję zespół MNP Super Team?

Prowadzenie agencji nieruchomości nie stanowi prostego przedsięwzięcia. Najważniejsze jest zadbanie o to, aby posiadać odpowiednich pracowników. Zespół MNP Super Team został stworzony ze świetnie wyszkolonych profesjonalistów, potrafiących odpowiedzieć na potrzeby nawet najbardziej wymagających klientów. Jak udało mi się go skompletować?

Wideorejestratory w samochodach flotowych – jakie są zalety takiego rozwiązania? Jaki system wybrać?

Wideorejestratory w samochodach flotowych – jakie są zalety takiego rozwiązania? Jaki system wybrać?

Transport dalekobieżny zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem i wystąpieniem nieoczekiwanych zdarzeń na drodze. Większość nowoczesnych flot inwestuje w wideorejestratory, które pozwalają utrwalić niebezpieczne wydarzenia na drodze. Czym charakteryzują się takie urządzenia i dlaczego doskonale zabezpieczają interesy przewoźników?

Ministerstwo Edukacji i Nauki podaje termin powrotu uczniów do szkół. Najmłodsi też zdalnie?

Ministerstwo Edukacji i Nauki podaje termin powrotu uczniów do szkół. Najmłodsi też zdalnie?

Ostatniego dnia lutego jest powrót do nauki stacjonarnej we wszystkich typach szkół; nie zakładamy innego wariantu - powiedział w czwartek wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski. Nie przewidujemy możliwości zamknięcia przedszkoli ani klas od 1 do 4 - dodał.

Kiedy Dentysta Przyjmie Bez Kolejki

Kiedy Dentysta Przyjmie Bez Kolejki

W jakich sytuacjach wejdziemy do stomatologa poza kolejnością. Co zrobić w przypadku bólu zęba. Sprawdź, kiedy masz prawo do natychmiastowej wizyty!

Sportowiec 2021 roku: Cztery piłkarki MKS FunFloor Perła w grze o tytuł

Sportowiec 2021 roku: Cztery piłkarki MKS FunFloor Perła w grze o tytuł

Joanna Szarawaga, Weronika Gawlik, Kinga Achruk i Romana Roszak są nominowane w plebiscycie na Sportowca Roku 2021.

Puławy: Do urzędników pojedziemy windą

Puławy: Do urzędników pojedziemy windą

Budynek Urzędu Miasta w Puławach, mimo ostatnich inwestycji w poprawę jego dostępności przez osoby niepełnosprawne, wciąż nie jest łatwo dostępny dla osób mających problemy z poruszaniem się. Urzędnicy chcą dobudować zewnętrzną windę. Jej projekt ma kosztować ok. 50 tys. zł.

Zamykają sklep z tanią odzieżą, bo dobiły ich rachunki za prąd i ogrzewanie
Rozmowa

Zamykają sklep z tanią odzieżą, bo dobiły ich rachunki za prąd i ogrzewanie

– Nie jesteśmy już w stanie płacić rachunków, nie sięgając do własnych oszczędności. Rachunki za prąd i ogrzewanie – już za grudzień – są wyższe o około 50 proc. od tych w listopadzie, a to przecież nie koniec podwyżek – Rozmowa z Sylwestrem Iżowskim, współwłaścicielem sklepu z używaną odzieżą „Różana szafa” w Lublinie.

Od niemal roku walczą z plagą pluskiew. Czy problem uda się rozwiązać?
Reportaż Uwagi! TVN
film

Od niemal roku walczą z plagą pluskiew. Czy problem uda się rozwiązać?

- Wszystkie ubrania i pościel muszę dzień w dzień gotować w 90 stopniach, by zabić ich jaja, bądź żywego intruza – skarży się pani Małgorzata. Kobieta od blisko roku walczy z plagą pluskiew w jednej z łódzkich kamienic. Bezskutecznie. Od blisko roku sen z powiek kobiety i kilku jej sąsiadów spędza walka z plagą pluskiew.

"Anna & Anna" - koncert w puławskim Domu Chemika
18 lutego 2022, 19:00

"Anna & Anna" - koncert w puławskim Domu Chemika

W piątek, 18 lutego o godz. 19 w Domu Chemika w Puławach (ul. Wojska Polskiego 4) odbędzie się fabularyzowany koncert "Anna & Anna" poświęcony twórczości Anny German i Anny Jantar.

Lublin wyludnia się w galopującym tempie. Zaskakujące prognozy Ratusza
Pierwsza strona Dziennika

Lublin wyludnia się w galopującym tempie. Zaskakujące prognozy Ratusza

W zeszłym roku ubyło ponad 3200 zameldowanych mieszkańców. Chociaż miasto się kurczy, to jego władze bronią optymistycznego założenia, że mieszkańców będzie przybywać. Właśnie tym argumentem tłumaczyły przeznaczanie nowych terenów pod budownictwo.

Od dziś znowu lekcje z domu

Od dziś znowu lekcje z domu

Od dziś uczniowie starszych klas podstawówek oraz szkół ponadpodstawowych uczą się zdalnie. Do szkolnych ławek wrócą dopiero po feriach.

Muzeum wypożyczyło eksponat. Został zezłomowany

Muzeum wypożyczyło eksponat. Został zezłomowany

Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie straciło jeden ze swoich eksponatów – ciężarówkę Star 660, która w przeszłości pracowała przy obsłudze lotniska. Pojazd po wypożyczeniu miał wrócić na miejsce, ale tak się nie stało. Człowiek, który przed laty zawarł umowę z muzeum twierdzi, że samochód został już zezłomowany.

Znakomity mecz lubelskich koszykarek we Francji. Pszczółka Polski Cukier w czołowej "ósemce" EuroCup

Znakomity mecz lubelskich koszykarek we Francji. Pszczółka Polski Cukier w czołowej "ósemce" EuroCup

Po raz kolejny w tym sezonie koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin pokazały, jak mocnym są zespołem, kiedy czują na sobie presję. Zielono-białe nie tylko odrobiły straty z pierwszego spotkania 1/8 finału EuroCup z Villeneuve d’Ascq LM, ale kompletnie rozbiły rywala z Francji 85:59. I to na jego parkiecie. Awansu do „ósemki” nikt im już nie odbierze

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium