Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraj Świat

2 sierpnia 2020 r.
8:38

Puma Nubia nie wróci już do byłego właściciela? "To jest dramatycznie skrzywdzone zwierzę"

Autor: Zdjęcie autora x-news
51 2 A A

Dwa tygodnie temu cała Polska usłyszała o pumie Nubii i jej właścicielu Kamilu Stanku. Mężczyzna, który nie chciał poddać się wyrokowi sądu i oddać pumy do zoo, uciekł z dzikim zwierzęciem do okolicznych lasów. Dziś puma przebywa w chorzowskim zoo, ale były właściciel zapowiada dalszą walkę.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

- Dużo jej daje moja obecność ze względu na to, że po prostu wie, że ja jestem. W ten sposób jest jej raźniej. Jest jak dziecko, wszystkie swoje zwierzęta traktuję bardzo personalnie. To są moje dzieciaki – mówi Kamil Stanek.

Nubia była z Kamilem Stankiem od małego

Mężczyzna kupił pumę Nubię w Czechach sześć lat temu, kiedy była jeszcze małym kotem. W tym kraju handel dzikimi zwierzętami jest legalny. Mężczyzna ma 36 lat. Mieszka razem z żoną oraz 2,5- letnim synem. Jest byłym żołnierzem. Po opuszczeniu armii imał się różnych zajęć. Większość czasu poświęca jednak zwierzętom.

- Zawsze mieliśmy koty w domu. Zrealizowałem coś, co nie udało się do tej pory nikomu, bo oswojenie takiego zwierzęcia jak puma jest bardzo trudne. Jako samotnik, który nie jest związany ze stadem, trudno wywołać to, żeby puma przywiązała się do jednostki, do człowieka – tłumaczy pan Kamil.

- Jesteśmy odpowiedzialni za to co oswoiliśmy, czyli za zwierzęta. Jeśli powołaliśmy je do istnienia, to nie możemy nie wziąć za nie odpowiedzialności. Nie może być tak, że ja teraz powiem: „Dobra, to weźcie ją, a ja inaczej sobie życie ułożę”. Nie potrafię bez niej żyć – dodaje.

„Przyparty do muru, mógłby zareagować drastycznie”

Mężczyzna, by legalnie opiekować się pumą w Polsce, musiał założyć cyrk. Szybko jednak zakończył tę działalność. Zajmując się Nubią, kilka razy dopuścił się wykroczeń. W efekcie zapadł wyrok, w którym sąd nakazał mu przekazanie zwierzęcia do poznańskiego zoo.

Kamil Stanek nie chciał jednak oddać zwierzęcia bez walki. Próbował uciekać, zachowywał się agresywnie. W pewnym momencie na nagraniu z próby odebrania pumy widać, jak mężczyzna przykłada sobie nóż do gardła i krzyczy, żeby inni się od niego nie zbliżali. Sam mężczyzna mówi, że tego nie pamięta. – Jedyne co pamiętam to, że chciałam uciec – mówi.

Ucieczka się powiodła. Kamil Stanek przez dwa dni ukrywał się w okolicznych lasach.

Stanek jest byłym żołnierzem, który służył m.in. w Afganistanie. Gdy uciekał miał ze sobą nóż oraz drapieżne zwierzę, więc akcja poszukiwawcza nabrała poważnego charakteru. Brało w niej udział 200 policjantów, antyterroryści, śmigłowiec i drony.

- Wiedziałem, że jestem traktowany bardzo specjalnie. Pożegnałem się z żoną i poprosiłem ją, żeby wychowała naszego syna najlepiej, jak potrafi – opowiada mężczyzna.

- Kamil mógłby być niebezpieczny. On by nie atakował, tylko by się bronił. Wydaje mi się, że przyparty do muru, mógłby zareagować bardzo drastycznie – mówi Jakub Żurek, znajomy Kamila Stanka. To właśnie on zadzwonił do Stanka i namawiał go, aby ten oddał się w ręce policji.

W jakich warunkach była trzymana Nubia?

- Tam gdzie przyjechaliśmy była tylko mała klatka, w której puma musiała przebywać przez dłuższy czas, o czym świadczyły niesprzątane odchody. Zwierzę nie mogło się w niej wyprostować. Klatka była przykryta eternitem. Na wierzchu leżały resztki mięsa. W środku, pomimo tego że był upał, nie było ani grama wody – opowiada Ewa Zgrabczyńska, dyrektorka zoo w Poznaniu, która uczestniczyła w próbie odebrania pumy.

Kamil Stanek tłumaczy nam, że mała klatka, w której zastano Nubię, nie była jej stałym miejscem przetrzymywania. - Nie byłem obecny w momencie wjazdu tych osób. Nie mówię, że podrzucili tam tę pumę, natomiast jeśli wchodzi się gdzieś pod nieobecność właściciela, to można zrobić wszystko – dodaje mężczyzna.

- Tam obok nie było innego miejsca, w którym stałaby woliera czy klatka, w której puma miałaby możliwość rozprostowania łap. Nie było żadnego ogrodzenia, ta posesja nie miała żadnego zabezpieczenia. To był skaj lasu i tam stała klatka – mówi Ewa Zgrabczyńska.

Były właściciel nie chciał zabrać nas do miejsca, z którego próbowano odebrać pumę. Zamiast tego pojechaliśmy z nim do Mnichowa w województwie świętokrzyskim, gdzie jak twierdzi, Nubia spędzała większość czasu w roku. Jak mówi, była tam jeszcze w tygodniu poprzedzającym odebranie.

- To obiekt specjalnie przystosowany do przetrzymywania niebezpiecznych zwierząt – mówi mężczyzna.

Zdaniem Zgrabczyńskiej nie widać tam jednak bytności pumy. - Jest wysoka trawa, nie ma śladów zdrapywania kory na konarach i deskach, nie ma śladów w kotniku. Nie widać śladów zwierzęcia, jakie zobaczyliśmy w tej małej klatce – ocenia dyrektorka ogrodu zoologicznego.

„Zwierzę zostało oswojone siłą”

Kamil Stanek zarabiał na pumie, zwierzę występowało w sesjach zdjęciowych i reklamach. Przez lata prowadził też tak zwane warsztaty. W ich ramach, za opłatą, można było spędzić dzień z pumą: obserwować Nubię i robić z nią zdjęcia.

- Bez przemocy nie da się pumy przymusić do udziału w sesjach fotograficznych, otwierania gali walk, czy warsztatów, gdzie wchodzą obcy ludzie i dotykają kota, który jest z natury samotnikiem – ocenia dyrektorka poznańskiego zoo.

- Nie ma znaczenia sposób wychowania. W ten sposób zaburza się tylko naturalne zachowania. To, że kot od małego był karmiony smoczkiem, oznacza, że zwierzę zostało w bestialski sposób odebrane matce. Człowiek stał się substytutem po to, aby pumę oswoić siłą. Nie ma sposobu na to, żeby wytworzyć pozytywną więź między człowiekiem a tym zwierzęciem – dodaje.

Kamil Stanek zapewnia, że nie wykorzystywał Nubii. - Pracowaliśmy wspólnie, to nie jest tak, że ja jej używałem. Ja ją o coś prosiłem, a ona to grzecznie wykonywała. Tworzyliśmy zespół. - Boję się starty jej, że nie wróci do mnie. Boję się, że ktoś inny będzie się z nią bawił, bo została oswojona przeze mnie – dodaje.

Ile Kamil Stanek zarabiał na Nubii?

Dziś Nubia przebywa na kwarantannie w ogrodzie zoologicznym w Chorzowie.

Choć wyrok dotyczący odebrania pumy jest już prawomocny i puma nie wróci do byłego właściciela, to Kamil Stanek wciąż prosi o pieniądze na pomoc prawną na internetowej zbiórce. W przeszłości też zbierał w ten sposób pieniądze dla swojej pumy.

- Mówiąc szczerze, nie zarabiałem na pumie dużych pieniędzy. Dużo musiałem kombinować. Kupić coś taniej, drożej sprzedać – mówi pan Kamil. Gdy pytamy, ile kosztowała sesja zdjęciowa z Nubią, były właściciel zasłania się tajemnicą handlową. - Warsztaty nie miały cennika. To była kwestia indywidualna, że ktoś chciał na przykład nas wesprzeć – tłumaczy. Cennik warsztatów z Nubią jednak istniał. Krótko przed odebraniem kota, skontaktowaliśmy się w tej sprawie.

- Rezerwacja warsztatów odbywa się po całkowitej przedpłacie. U mnie dzień tak normalnie kosztuje 950 złotych od osoby. Wchodzicie sam na sam, macie do dyspozycji Nubię, wybieg. Solo robicie, co chcecie – usłyszeliśmy przez telefon.

„Murem za Kamilem Stankiem”

Za Kamilem Stankiem ujęły się dziesiątki tysięcy internautów. Podpisują petycje o jego ułaskawienie, a sam Stanek nadal zbiera w sieci pieniądze na pomoc prawną. Zebrana kwota wciąż rośnie i jest liczona w dziesiątkach tysięcy złotych.

Były właściciel pumy codziennie spotyka się ze swoimi fanami przed wybiegiem Nubii w chorzowskim zoo. - Uważam, że po sześciu latach nie powinni zabierać tej pumy, ponieważ pan i zwierzę są bardzo ze sobą związani. Nie raz oglądałam w internecie ich filmy i widać na nich tę więź. Uważam, że odbierając ją, robią krzywdę – mówi pani Iwona, którą spotkaliśmy w zoo w Chorzowie.

- To zwierzę nie miało wyboru. Ten męt pojęciowy spowodował, że ogromna rzesza ludzi, którzy być może mają dobre zamiary i serca do zwierząt, ujęła się za tym związkiem. Nie widzą jednak tego, że jest to związek jednostronny, naruszający podstawowe potrzeby biologiczne zwierzęcia – mówi Ewa Zgrabczyńska.

- To jest zwierzę skrzywdzone w sposób dramatyczny, któremu powinno się przywrócić przynajmniej cząstkę jego tożsamości biologicznej i pozwolić na bycie pumą. Puma człowiekiem nie jest i nie chciałaby nim być – dodaje.

- Czy w biednej rodzinie dzieci są kochane mniej, a w bogatej bardziej? Nie chodzi o to, jak wyglądają wybiegi. Wiem, że w zoo warunki są bardzo dobre, ale to nie o to chodzi. Wciąż walczę – mówi Kamil Stanek.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 2

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
_XD_ / 3 sierpnia 2020 r. o 13:10
0
Poza tanią sensacją i chęcią zyskania popularności nic w tym artykule konkretnego nie wnosicie. Artykuł nie jest obiektywny, a nawet więcej - jest przekłamany. Szkoda tylko, że nie macie na uwadze dobra zwierzęcia i dobra jego prawdziwego właściciela. Co więcej pani Ewa - dyrektorka z Poznańskiego ZOO powinna odpowiedzieć przed sądem za kłamstwa i kalumnie jakimi oskarża Kamila, zresztą ma ona na sumieniu więcej "wybryków i kłopotów z prawem". Może o tym zróbcie artykuł. Co do zarabiania na pumie Nubia - a teraz to co ZOO w Chorzowie nie zarabia, a czyim kosztem pytam się? To nie oni oswoili Nubię. Co do stwierdzenia dzikie zwierzę - Już matka Nubii była zwierzęciem przetrzymywanym w hodowli w Czechach, a więc zgodnie z definicją puma Nubia jest udomowiona - i została udomowiona i przetrzymywana przez pana Kamila odpowiedzialnie. Mętlik pojęciowy to robi ludziom nie Kamil Stanek ale pani Ewa Zgrabczyńska, nieustannie kłamiąc i wprowadzając ludzi w błąd - chociażby w krótkim wywiadzie na "festiwalu Pol and Rock". Najlepszym rozwiązaniem byłoby doprowadzenie do konfrontacji w mediach pomiędzy panem Kamilem a panią Ewą - ale tak aby ludzie mogli to zobaczyć
 Oczywiście każdy przeciętny Polak zna się na wszystkim, od hodowli dżdżownic, po loty międzyplanetarne i żaden specjalista posiadający kierunkowe wykształcenie i wieloletnie doświadczenie w dziedzinie którą się zajmuje nie będzie mu mówił co jest właściwe, a co nie. A już na pewno nie taki który wypowiada się na "festiwalu Pół and Rock". Wyższy przecież tylko pół godziny na jutubie żeby się znać.
 Oczywiście każdy przeciętny Polak zna się na wszystkim, od hodowli dżdżownic, po loty międzyplanetarne i żaden specjalista posiadający kierunkowe wykształcenie i wieloletnie doświadczenie w dziedzinie którą się zajmuje nie będzie mu mówił co jest właściwe, a co nie. A już na pewno nie taki który wypowiada się na "festiwalu Pół and Rock". Wyższy przecież tylko pół godziny na jutubie żeby się znać. rozwiń
Avatar
MWodnik / 2 sierpnia 2020 r. o 13:50
-3
Poza tanią sensacją i chęcią zyskania popularności nic w tym artykule konkretnego nie wnosicie. Artykuł nie jest obiektywny, a nawet więcej - jest przekłamany. Szkoda tylko, że nie macie na uwadze dobra zwierzęcia i dobra jego prawdziwego właściciela. Co więcej pani Ewa - dyrektorka z Poznańskiego ZOO powinna odpowiedzieć przed sądem za kłamstwa i kalumnie jakimi oskarża Kamila, zresztą ma ona na sumieniu więcej "wybryków i kłopotów z prawem". Może o tym zróbcie artykuł. Co do zarabiania na pumie Nubia - a teraz to co ZOO w Chorzowie nie zarabia, a czyim kosztem pytam się? To nie oni oswoili Nubię. Co do stwierdzenia dzikie zwierzę - Już matka Nubii była zwierzęciem przetrzymywanym w hodowli w Czechach, a więc zgodnie z definicją puma Nubia jest udomowiona - i została udomowiona i przetrzymywana przez pana Kamila odpowiedzialnie. Mętlik pojęciowy to robi ludziom nie Kamil Stanek ale pani Ewa Zgrabczyńska, nieustannie kłamiąc i wprowadzając ludzi w błąd - chociażby w krótkim wywiadzie na "festiwalu Pol and Rock". Najlepszym rozwiązaniem byłoby doprowadzenie do konfrontacji w mediach pomiędzy panem Kamilem a panią Ewą - ale tak aby ludzie mogli to zobaczyć
Poza tanią sensacją i chęcią zyskania popularności nic w tym artykule konkretnego nie wnosicie. Artykuł nie jest obiektywny, a nawet więcej - jest przekłamany. Szkoda tylko, że nie macie na uwadze dobra zwierzęcia i dobra jego prawdziwego właściciela. Co więcej pani Ewa - dyrektorka z Poznańskiego ZOO powinna odpowiedzieć przed sądem za kłamstwa i kalumnie jakimi oskarża Kamila, zresztą ma ona na sumieniu więcej "wybryków i kłopotów z prawem". Może o tym zróbcie artykuł. Co do zarabiania na pumie Nubia - a teraz to co ZOO w Chorzow... rozwiń
Avatar
_XD_ / 3 sierpnia 2020 r. o 13:10
0
Poza tanią sensacją i chęcią zyskania popularności nic w tym artykule konkretnego nie wnosicie. Artykuł nie jest obiektywny, a nawet więcej - jest przekłamany. Szkoda tylko, że nie macie na uwadze dobra zwierzęcia i dobra jego prawdziwego właściciela. Co więcej pani Ewa - dyrektorka z Poznańskiego ZOO powinna odpowiedzieć przed sądem za kłamstwa i kalumnie jakimi oskarża Kamila, zresztą ma ona na sumieniu więcej "wybryków i kłopotów z prawem". Może o tym zróbcie artykuł. Co do zarabiania na pumie Nubia - a teraz to co ZOO w Chorzowie nie zarabia, a czyim kosztem pytam się? To nie oni oswoili Nubię. Co do stwierdzenia dzikie zwierzę - Już matka Nubii była zwierzęciem przetrzymywanym w hodowli w Czechach, a więc zgodnie z definicją puma Nubia jest udomowiona - i została udomowiona i przetrzymywana przez pana Kamila odpowiedzialnie. Mętlik pojęciowy to robi ludziom nie Kamil Stanek ale pani Ewa Zgrabczyńska, nieustannie kłamiąc i wprowadzając ludzi w błąd - chociażby w krótkim wywiadzie na "festiwalu Pol and Rock". Najlepszym rozwiązaniem byłoby doprowadzenie do konfrontacji w mediach pomiędzy panem Kamilem a panią Ewą - ale tak aby ludzie mogli to zobaczyć
 Oczywiście każdy przeciętny Polak zna się na wszystkim, od hodowli dżdżownic, po loty międzyplanetarne i żaden specjalista posiadający kierunkowe wykształcenie i wieloletnie doświadczenie w dziedzinie którą się zajmuje nie będzie mu mówił co jest właściwe, a co nie. A już na pewno nie taki który wypowiada się na "festiwalu Pół and Rock". Wyższy przecież tylko pół godziny na jutubie żeby się znać.
 Oczywiście każdy przeciętny Polak zna się na wszystkim, od hodowli dżdżownic, po loty międzyplanetarne i żaden specjalista posiadający kierunkowe wykształcenie i wieloletnie doświadczenie w dziedzinie którą się zajmuje nie będzie mu mówił co jest właściwe, a co nie. A już na pewno nie taki który wypowiada się na "festiwalu Pół and Rock". Wyższy przecież tylko pół godziny na jutubie żeby się znać. rozwiń
Avatar
MWodnik / 2 sierpnia 2020 r. o 13:50
-3
Poza tanią sensacją i chęcią zyskania popularności nic w tym artykule konkretnego nie wnosicie. Artykuł nie jest obiektywny, a nawet więcej - jest przekłamany. Szkoda tylko, że nie macie na uwadze dobra zwierzęcia i dobra jego prawdziwego właściciela. Co więcej pani Ewa - dyrektorka z Poznańskiego ZOO powinna odpowiedzieć przed sądem za kłamstwa i kalumnie jakimi oskarża Kamila, zresztą ma ona na sumieniu więcej "wybryków i kłopotów z prawem". Może o tym zróbcie artykuł. Co do zarabiania na pumie Nubia - a teraz to co ZOO w Chorzowie nie zarabia, a czyim kosztem pytam się? To nie oni oswoili Nubię. Co do stwierdzenia dzikie zwierzę - Już matka Nubii była zwierzęciem przetrzymywanym w hodowli w Czechach, a więc zgodnie z definicją puma Nubia jest udomowiona - i została udomowiona i przetrzymywana przez pana Kamila odpowiedzialnie. Mętlik pojęciowy to robi ludziom nie Kamil Stanek ale pani Ewa Zgrabczyńska, nieustannie kłamiąc i wprowadzając ludzi w błąd - chociażby w krótkim wywiadzie na "festiwalu Pol and Rock". Najlepszym rozwiązaniem byłoby doprowadzenie do konfrontacji w mediach pomiędzy panem Kamilem a panią Ewą - ale tak aby ludzie mogli to zobaczyć
Poza tanią sensacją i chęcią zyskania popularności nic w tym artykule konkretnego nie wnosicie. Artykuł nie jest obiektywny, a nawet więcej - jest przekłamany. Szkoda tylko, że nie macie na uwadze dobra zwierzęcia i dobra jego prawdziwego właściciela. Co więcej pani Ewa - dyrektorka z Poznańskiego ZOO powinna odpowiedzieć przed sądem za kłamstwa i kalumnie jakimi oskarża Kamila, zresztą ma ona na sumieniu więcej "wybryków i kłopotów z prawem". Może o tym zróbcie artykuł. Co do zarabiania na pumie Nubia - a teraz to co ZOO w Chorzow... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 2

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 12 sierpnia 2020 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 12 sierpnia 2020 r.

Miasto movie: "Nadal kryję się z paleniem"
19 sierpnia 2020, 20:30

Miasto movie: "Nadal kryję się z paleniem"

"Nadal kryję się z paleniem" to tytuł filmu, który będzie można zobaczyć w ramach cyklu Miasto movie w Warsztatach Kultury (ul. Grodzka 7a) 19 sierpnia o godz. 20.30.

Lublin: Osiedle Botanik poczeka na wyrok. Deweloper chce zabudować teren pomiędzy blokami

Lublin: Osiedle Botanik poczeka na wyrok. Deweloper chce zabudować teren pomiędzy blokami

Dopiero w październiku może zostać rozstrzygnięty sądowy spór między deweloperem, który chce zabudować teren wśród bloków na os. Botanik a władzami miasta, które nie pozwoliły na tę inwestycję. Precedensowa w skali Lublina sprawa od miesięcy czeka na rozpatrzenie w warszawskim sądzie

Czwarte wzmocnienie Wisły Puławy

Czwarte wzmocnienie Wisły Puławy

Do tej pory do Puław przenosili się zawodnicy ofensywni. We wtorek Duma Powiśla pozyskała jednak nowego obrońcę – Lukasa Kubana. Czech ostatnio był zawodnikiem pierwszoligowego Stomilu Olsztyn.

Dzieci również zmagają się z koronawirusem. "Cały czas uczymy się tej choroby"
Reportaż Uwagi! TVN
film

Dzieci również zmagają się z koronawirusem. "Cały czas uczymy się tej choroby"

Dzieci teoretycznie miały być bezpieczne. Okazuje się, że też zmagają się z COVID-19. Pojawiają się u nich objawy, których lekarze się nie spodziewali. Mali pacjenci w szpitalu mierzą się też z samotnością i strachem.

Lublin: Młodzi Białorusini poparli swoich rodaków protestujących w ich ojczyźnie [zdjęcia]
galeria

Lublin: Młodzi Białorusini poparli swoich rodaków protestujących w ich ojczyźnie [zdjęcia]

Kilkudziesięciu młodych Białorusinów manifestowało we wtorek na pl. Litewskim w Lublinie w "Akcji solidarności z narodem białoruskim". Nie zgadzają się oni z wynikami niedzielnych wyborów prezydenckich i wspierają protestujących rodaków. - Jesteśmy tu, dlatego że wszyscy wiedzą, co się dzieje na Białorusi. To straszne - mówili uczestnicy zgromadzenia.

Motor Lublin ma nowego młodzieżowca

Motor Lublin ma nowego młodzieżowca

Ósmy transfer żółto-biało-niebieskich przed sezonem 2020/2021. Tym razem do zespołu trenera Mirosława Hajdy dołączył obrońca Michał Bogacz (Zagłębie Lubin).

Mimo pandemii mieszkania drożeją

Mimo pandemii mieszkania drożeją

Przez pierwsze trzy miesiące epidemii, używane mieszkania w dużych miastach znacznie podrożały. Przeciętnie o blisko 12 proc. w skali roku – wynika z najnowszych danych opublikowanych przez Bank Centralny. Deweloperzy też żądają za mieszkania wyraźnie wyższych stawek niż przed rokiem.

Rośnie liczba ognisk ASF. Dzika wypatrzą drony i żołnierze

Rośnie liczba ognisk ASF. Dzika wypatrzą drony i żołnierze

W kraju jest 47 ognisk afrykańskiego pomoru świń (ASF), z czego 31 w województwie lubelskim. W ciągu ostatnich dni pojawiło się sześć nowych

Teatr w Ogrodzie. "Pytamy widzów czy bajka ma być wesoła czy smutna"

Teatr w Ogrodzie. "Pytamy widzów czy bajka ma być wesoła czy smutna"

Rozmowa z Bogusławem Byrskim, aktorem lubelskiego Teatru Andersena, który już 15 lat tworzy autorskie spektakle

Wycinka 100-letniego pomnika przyrody. „Mnie tego drzewa jest szkoda najbardziej"
Alarm24
galeria

Wycinka 100-letniego pomnika przyrody. „Mnie tego drzewa jest szkoda najbardziej"

Wszystko było zgodnie z prawem, ale „złość i zażenowanie" pozostały. Jedna z mieszkanek gminy Wojciechów powiadomiła nas o piątkowej wycince ponad 100-letniego dębu, który był pomnikiem przyrody. Dyrektor szkoły w Łubkach wyjaśnia, dlaczego była to konieczność

Miał ponad 3 promile i siedział za kierownicą. Kobieta zabrała mu kluczyki

Miał ponad 3 promile i siedział za kierownicą. Kobieta zabrała mu kluczyki

- Wielkie brawa i szacunek od wszystkich policjantów naszej komendy. Takie zachowanie zasługuje na najwyższe uznanie i pochwałę - mówi aspirant Jolanta Babicz z krasnostawskiej komendy do 33-latki, która nie tylko wypatrzyła na drodze pijanego kierowcę, ale zabrała mu kluczyki uniemożliwiając dalszą jazdę. Potem wezwała policjantów.-

IV liga: Włodawianka kontra Huragan, Tomasovia i Opolanin liczą na kolejne zwycięstwa

IV liga: Włodawianka kontra Huragan, Tomasovia i Opolanin liczą na kolejne zwycięstwa

Intensywnego początku sezonu w IV lidze ciąg dalszy. Już w środę zostanie rozegrana trzecia seria gier. W grupie pierwszej bez wątpienia meczem kolejki będzie starcie we Włodawie. Tamtejsza Włodawianka zmierzy się z Huraganem Międzyrzec Podlaski (godz. 17).

Improwizacja w Próbie Cafe
16 sierpnia 2020, 19:00

Improwizacja w Próbie Cafe

W niedzielę, 16 sierpnia o godz. 19 w Próbie Cafe (ul. Grodzka 5a) zostanie zaprezentowany spektakl improwizowany "Tryptak" w wykonaniu Impro Teatru Bezczelnego.

Lubelskie: Nowe zakażenia, zwiększa się liczba ozdrowieńców. Aktualna sytuacja epidemiologiczna
galeria

Lubelskie: Nowe zakażenia, zwiększa się liczba ozdrowieńców. Aktualna sytuacja epidemiologiczna

Dzisiaj odnotowano 8 nowych przypadków zakażenia koronawirusem w woj. lubelskim. Do tej pory pozytywne wyniki badań wskazały infekcję wirusem SARS-CoV-2 u 1136 osób. Jak przedstawia się aktualna sytuacja epidemiologiczna w naszym regionie? Stan na 11 sierpnia.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.