Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Kraj Świat

20 lutego 2020 r.
8:39

Zebrała 400 tys. zł na walkę z rakiem. Okazało się, że nie jest chora

129 10 A A

- Wesprzyjcie mnie, nie pozwólcie, żebym umarła – prosiła ze łzami w oczach. Historia 40-letniej matki dwójki dzieci zmagającej się z rzadkim nowotworem poruszyła tysiące osób. Jej choroba okazała się fikcją.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

W maju ubiegłego roku w sieci pojawiły się dramatyczne apele 40-latki, która prosiła o wsparcie w walce z bardzo rzadkim nowotworem.

- Bez pomocy, bez wsparcia po prostu sobie nie poradzę, nie wyjdę z tego, muszę prosić o pomoc. Błagam. Po prostu nie wyzdrowieję. Ratujecie mi w ten sposób życie. Proszę, jeżeli nie możecie wpłacić, to chociaż udostępniajcie. Może ktoś inny będzie w stanie pomóc – mówiła Agata K.

W publikowanych filmach kobieta opowiadała, że leczy się nierefundowanym, bardzo drogim lekiem, na który jej nie stać.

- Leczenie jest żmudne, bolesne, skutki chemioterapii, naświetleń, leków są bardzo nieprzyjemne. Ale jak chce się żyć, to człowiek zrobi wszystko – mówiła Agata K.

Kobieta utworzyła zbiórkę w sieci. Ludzie zaczęli wpłacać pieniądze.

- Był maraton zumby, były zbiórki w kościołach i szkołach. Utworzono specjalną stronę z licytacjami dla tej pani, na której ludzie wystawiali swoje przedmioty – wylicza Justyna Janusz z „Tygodnika Siedleckiego”.

- Zaangażowało się ponad 1300 osób. Odbyło się ponad 500 licytacji. Są licytacje, gdzie przedmioty sprzedano za 500-800 zł - wskazuje Natalia Serementa, organizatorka licytacji dla Agaty K.

Historią pani Agaty zainteresowały się lokalne media.

- Pod koniec maja w naszej gazecie był duży artykuł o tym, że ta pani jest bardzo ciężko chora. Wszędzie mówiła, że jest chora na nowotwór pochwy, że ma przerzuty do pęcherza i wątroby – mówi Justyna Janusz.

Początkowo Agata K. miała potrzebować na leczenie 25 tysięcy złotych, jednak z czasem kwota rosła.

- Co miesiąc pojawiała kolejna potrzeba leku. Ustaliłem z żoną, że będziemy regularnie jakąś kwotę jej przelewać. Ustawiliśmy stałe zlecenie. Myślę, że przekazałem około 2 tys. złotych, bezpośrednio na konto tej kobiety  – mówi Piotr Duczek i dodaje: Bardzo dużo znajomych wpłacało, udostępniali to przez media społecznościowe.

W listopadzie 2019 roku w pomoc kobiecie zaangażowało się siedleckie stowarzyszenie RakOut, które działa na rzecz osób dotkniętych chorobą nowotworową.

- Jako stowarzyszenie nie mogliśmy dać jej pieniędzy. Promowałyśmy ją własnym logo. Może tylko tyle, albo aż tyle. Człowiek, widział, że jest w stowarzyszeniu, czyli zakładał, że została sprawdzona – mówi Katarzyna Błaszkiewicz ze stowarzyszenia RakOut.

Przejęte losem pani Agaty kobiety pomogły nagrać jej profesjonalny film zachęcający do udziału w zbiórce.

- W dzień nagrywania filmu poprosiłyśmy ją o to, żeby przyniosła dokumentację, żebyśmy mogły zobaczyć i potwierdzić to wszystko, o czym mówiła. Nie przyniosła ich, powiedziała, że zostało to gdzieś wysłane, że przyniesie nam następnym razem – przywołuje Justyna Siwonia-Chibowska.

Kobieta miała przekładać dostarczenie dokumentów.

- Cały czas mówiła, że one są gdzieś, a to, że zostały wysłane do fundacji, a to do producenta leków. I tak było z dnia na dzień – mówi Katarzyna Błaszkiewicz.

- Jak założyłam licytację, to na koncie miała ponad 241 tys. złotych. Był też artykuł w lokalnej gazecie, myślałam, że nie muszę tego sprawdzać, bo ktoś zrobił to przede mną – przyznaje Natalia Serementa.

- Każdy myślał, że ten, który był poprzednio, sprawdził dokumenty. Nagle stanął łańcuszek kilku tysięcy ludzi, którzy myśleli, że ten, który pomógł wcześniej, widział dokumenty - mówi Justyna Janusz z „Tygodnika Siedleckiego”.

Część filmów Agata K. nagrywała z dziećmi.

- Każda z nas ma dzieci i w trakcie choroby starałyśmy się je chronić, broń Boże, żeby nie widziały, jak płaczemy, jak się boimy. A to, że wciągnęła dzieci to był „dodatkowy” plus dla niej, z którego miało wynikać, że bardzo tych pieniędzy potrzebuje – mówi Katarzyna Błaszkiewicz.

Część osób, które pomagały Agacie K., nabrała wątpliwości.

- Moje obiekcje wkradły się, kiedy pojawiła się presja czasu, że coś już dziś musi być zapłacone. Ale nie chciałem narazić się na ostracyzm. Na opinię, że jestem bez serca – mówi Piotr Duczek.

- Pierwsze wątpliwości pojawiły się kilka miesięcy temu. Zaczęłyśmy rozmawiać o tym, że, mimo że jest ciężko chora, nie wypadają jej włosy. Ona tłumaczyła się tym, że ma czepek chłodzący – dodaje Serementa.

Mimo to kolejne, pełne emocji apele pani Agaty sprawiały, że strumień pieniędzy cały czas płynął.

- Powiedziała, że na początku stycznia czeka ją operacja, że ma przerzuty na pęcherz i będzie usuwany guz. W dniu operacji napisałyśmy, że jedna z nas jest w Warszawie i chce ją odwiedzić. Operacja miała być o godzinie 11, a koleżanka była o 13. Ona odpisała, że jest już po operacji i wraca do domu. Wtedy zapaliła się czerwona lampka, bo po takiej operacji nikt po trzech godzinach nie wraca do domu. Wieczorem podjechałyśmy do niej do domu zapytać, o co chodzi. Otworzyła teściowa Agaty i zawołała Agatę i słyszałyśmy, że ona biegnie, człowiek po operacji nie biega - mówi Katarzyna Błaszkiewicz.

Po tej wizycie pani Agata opublikowała w internecie wpis, w którym zaatakowała stowarzyszenie.

- Napisała na Facebooku, że została posądzona o oszustwo, że ma dość wszystkiego, że poddaje się i kończy zbiórkę, a 20 minut później edytowała post i wykasowała słowa o tym, że kończy zbiórkę – opowiada Justyna Janusz.

- Zrobiło się wokół nas bardzo gorąco. Pisali, że jesteśmy flądry, które wysadzą w powietrze. Że przez nas umrze, bo nie dostanie kolejnej partii leku. Że zabieramy matkę dzieciom. Hejt był ogromny – mówi Siwonia-Chibowska.

Jednak coraz więcej osób zaczęło prosić o to, by kobieta przedstawiła jakiś dowód na to, że jest chora. W odpowiedzi pani Agata zamieściła zdjęcie faktury za lek, który miała kupić w jednej z warszawskich aptek. Wtedy wybuchała prawdziwa bomba – faktura okazała się być fałszywką.

- Kiedy tylko faktura pojawiła się w internecie, natychmiast zadzwoniłam do apteki wskazanej na niej. Pani powiedziała mi, że ten lek jest dostępny wyłącznie w lecznictwie zamkniętym i nie można go kupić w żadnej aptece – mówi Siwonia-Chibowska.

- Tego typu dokument można wyprodukować na każdym najprostszym komputerze. Nie ma możliwości, żeby ten lek był sprzedany przez zwykłą aptekę, nie ma też możliwości, żeby pacjent przyniósł własne preparaty do szpitala i te preparaty były mu podane. Leki onkologiczne wymagają niezwykle precyzyjnych procedur transportu i przechowywania – podkreśla prof. dr hab. n. med. Mariusz Bidziński, kierownik Kliniki Ginekologii Onkologicznej Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie.

Po opublikowaniu przez kobietę fałszywej faktury wątpliwości narosły. Dziennikarka „Tygodnika Siedleckiego”, która zajmowała się sprawą, zawiadomiła prokuraturę, a kobieta została zatrzymana przez policję.

- W trakcie postępowania ustaliliśmy poprzez Narodowy Fundusz Zdrowia, że podejrzewana nie leczyła się onkologicznie, to było podstawą do kolejnych czynności. Prokurator wydał postanowienie o przeszukaniu w miejscu zamieszkania kobiety, nie znaleziono tam żadnej dokumentacji lekarskiej. Została ona zatrzymana i przesłuchana, przedstawiony został jej zarzut. Przyznała się do tego, że oszukiwała ludzi przez to, że ogłaszała się, że leczy się onkologicznie, ale nigdy się nie leczyła – mówi Katarzyna Wąsak z Prokuratury Rejonowej w Siedlcach.

- Z jej wyjaśnień wynika, że to był jej sposób na życie, pieniądze przeznaczała na bieżące potrzeby. W miejscu jej zamieszkania zabezpieczono torebki, portfele i iphony. Gotówki nie zabezpieczono – dodaje Wąsak.

Zapytaliśmy przedstawicieli serwisu, za pośrednictwem którego kobieta zbierała pieniądze, w jaki sposób weryfikują tego typu zbiórki. W odpowiedzi otrzymaliśmy pismo bez konkretnej odpowiedzi. Czytamy w nim za to, że informacje dotyczące weryfikacji użytkowników w szczególnych sytuacjach nie mogą być udzielane ze względów bezpieczeństwa.

Zarówno mąż, jak i teściowie pani Agaty, którzy mieszkali z nią w jednym domu, twierdzą, że nie wiedzieli, że jej choroba jest oszustwem. Mówią, że są wstrząśnięci i na razie nie są w stanie wystąpić przed kamerą.

- Myślę, że każdy, kto cokolwiek wpłacił, ma do siebie żal. Tak samo jak ja mam do siebie żal, że tego nie sprawdziłam. Co z tego, że na koncie było 241 tys. złotych, że były artykuły w gazetach, powinnam to sprawdzić – mówi Natalia Serementa.

- Teraz ludzie piszą, że tracą wiarę w ludzi, że nie będą pomagać, że to, co się wydarzyło, ma olbrzymią szkodliwość społeczną - mówi Katarzyna Błaszkiewicz.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 10

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
ddd / 20 lutego 2020 r. o 09:18
+24
własnie przez takie *** mam uraz do wszelkich internetowych zbiórek i nie wpłacam :/
Avatar
Gość / 20 lutego 2020 r. o 09:50
+21
"Zarówno mąż, jak i teściowie pani Agaty, którzy mieszkali z nią w jednym domu, twierdzą, że nie wiedzieli, że jej choroba jest oszustwem." YYYyyy widzę, że stary już linię obrony od prawnika otrzymał.
Avatar
Gość / 20 lutego 2020 r. o 08:48
+19
A czym to się różni od fundacji, które niby zbieraja na dzieci, chorych, pieski itp. Zbiorą milion zł, z tego 800tys a czasem więcej idzie na koszty fundacji, a tylko marną resztkę przekazują na cel.
Avatar
Gość / 20 lutego 2020 r. o 09:50
+12
Dlatego nie daję, żadnym Owsiakom i innym zbieraczom, wolę dać bezpośrednio potrzebującym których znam.
Avatar
Wstyd / 20 lutego 2020 r. o 08:50
+10
Co za mitomanka niech teraz poniesie karę chociaż myślę sama powinna się wstydzić..
Avatar
Gość / 20 lutego 2020 r. o 12:16
+7
nie to żebym jej źle życzył, ale niech dostanie to co mówiła że ma... aby nie musiała mijać się z prawdą.
Avatar
Paweł / 6 marca 2020 r. o 12:14
0
TA pani zrobiła to dla dzieci. Z miłości. Skłamała - to prawda, to złe. Nie krytykujmy, nie osądzajmy, kochajmy.
Avatar
astral0123 / 20 lutego 2020 r. o 12:41
-3
a ja proszę o apostazję z odszkodowaniem finansowym kościół rzymsko katolicki nagrałem film i prawdziwy opis pod filmem, ba ludzie widzieli mam tego pasożyta 13 lat i nikt nie reaguje. A taka pani sobie w perfidny sposób wyłudza pieniądze to jak to jest ? kobieta kobietę oszukuje.
Avatar
astral0123 / 20 lutego 2020 r. o 13:07
-6
dodam wejdż na you tube wpisz : pasożyt religii rzymsko katolickiej, który mam w głowie. potem wejdź na mój kanał astral0123. Ja piszę prawdę i nie wyłudzam pieniedzy. Jest to apostazja z odszkodowaniem finansowym lub darowizną za manipulowanie moją osobą i złe nauczanie Kościoła Rzymsko Katolickiego.
Avatar
Pod latarnią najciemniej / 20 lutego 2020 r. o 09:30
-12
Tymczasem, czy wiecie, że żydrząd PIS-PO w trybie super szybkim zmienia ustawy i właśnie rozdaje koncesje (za grosze) "kanadyjskiej" spółce nasze najdroższe surowce - bogate złoża MIEDZI w lubuskim (pod samym nosem KGHM)! Mówimy tu o MLD zł - pieniądzach większych niz roczny budzet naszej kolonii... Szukaj więcej info na youtube - haslo: Krzysztof Tytko miedz afera
Avatar
Paweł / 6 marca 2020 r. o 12:14
0
TA pani zrobiła to dla dzieci. Z miłości. Skłamała - to prawda, to złe. Nie krytykujmy, nie osądzajmy, kochajmy.
Avatar
astral0123 / 20 lutego 2020 r. o 13:07
-6
dodam wejdż na you tube wpisz : pasożyt religii rzymsko katolickiej, który mam w głowie. potem wejdź na mój kanał astral0123. Ja piszę prawdę i nie wyłudzam pieniedzy. Jest to apostazja z odszkodowaniem finansowym lub darowizną za manipulowanie moją osobą i złe nauczanie Kościoła Rzymsko Katolickiego.
Avatar
astral0123 / 20 lutego 2020 r. o 12:41
-3
a ja proszę o apostazję z odszkodowaniem finansowym kościół rzymsko katolicki nagrałem film i prawdziwy opis pod filmem, ba ludzie widzieli mam tego pasożyta 13 lat i nikt nie reaguje. A taka pani sobie w perfidny sposób wyłudza pieniądze to jak to jest ? kobieta kobietę oszukuje.
Avatar
Gość / 20 lutego 2020 r. o 12:16
+7
nie to żebym jej źle życzył, ale niech dostanie to co mówiła że ma... aby nie musiała mijać się z prawdą.
Avatar
Gość / 20 lutego 2020 r. o 09:50
+21
"Zarówno mąż, jak i teściowie pani Agaty, którzy mieszkali z nią w jednym domu, twierdzą, że nie wiedzieli, że jej choroba jest oszustwem." YYYyyy widzę, że stary już linię obrony od prawnika otrzymał.
Avatar
Gość / 20 lutego 2020 r. o 09:50
+12
Dlatego nie daję, żadnym Owsiakom i innym zbieraczom, wolę dać bezpośrednio potrzebującym których znam.
Avatar
Pod latarnią najciemniej / 20 lutego 2020 r. o 09:30
-12
Tymczasem, czy wiecie, że żydrząd PIS-PO w trybie super szybkim zmienia ustawy i właśnie rozdaje koncesje (za grosze) "kanadyjskiej" spółce nasze najdroższe surowce - bogate złoża MIEDZI w lubuskim (pod samym nosem KGHM)! Mówimy tu o MLD zł - pieniądzach większych niz roczny budzet naszej kolonii... Szukaj więcej info na youtube - haslo: Krzysztof Tytko miedz afera
Avatar
ddd / 20 lutego 2020 r. o 09:18
+24
własnie przez takie *** mam uraz do wszelkich internetowych zbiórek i nie wpłacam :/
Avatar
Wstyd / 20 lutego 2020 r. o 08:50
+10
Co za mitomanka niech teraz poniesie karę chociaż myślę sama powinna się wstydzić..
Avatar
Gość / 20 lutego 2020 r. o 08:48
+19
A czym to się różni od fundacji, które niby zbieraja na dzieci, chorych, pieski itp. Zbiorą milion zł, z tego 800tys a czasem więcej idzie na koszty fundacji, a tylko marną resztkę przekazują na cel.
Zobacz wszystkie komentarze 10

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Wojewoda: W izolatoriach na Lubelszczyźnie jest już 278 miejsc. Docelowo będzie około tysiąca
film

Wojewoda: W izolatoriach na Lubelszczyźnie jest już 278 miejsc. Docelowo będzie około tysiąca

W hotelu Izabella w Puławach uruchomiono Hotel dla Medyka. Na terenie województwa lubelskiego działa już 6 izolatoriów. W sumie ma być ich szesnaście - poinformował w piątek wieczorem Lech Sprawka, wojewoda lubelski.

Czytelnicy Dziennika pytają o tarczę antyktyzysową. Ekspert ZUS odpowiada

Czytelnicy Dziennika pytają o tarczę antyktyzysową. Ekspert ZUS odpowiada

W piątek na pytania Czytelników Dziennika Wschodniego odpowiadała Ewa Kurnicka, naczelnik Wydziału Rozliczeń Kont Płatników Składek w Oddziale ZUS w Lublinie. Dyżur telefoniczny dotyczył „tarczy antykryzysowej”

Lublin: Straż Miejska nie założy szczęk. Działania zostały podporządkowane policji

Lublin: Straż Miejska nie założy szczęk. Działania zostały podporządkowane policji

Nie będzie mandatów za rozjeżdżanie trawnika i spalanie śmieci w piecach, nie będzie też tropienia tych, którzy wyrzucają śmieci w krzakach. Wszystkie codzienne zajęcia Straży Miejskiej zostały odłożone na później, a sami strażnicy zostali z dnia na dzień podporządkowani policji. Powód? Epidemia.

Targ w Świdniku będzie otwarty. "Chcemy umożliwić mieszkańcom zrobienie zakupów na Wielkanoc"
GODZINY OTWARCIA BAZARU

Targ w Świdniku będzie otwarty. "Chcemy umożliwić mieszkańcom zrobienie zakupów na Wielkanoc"

W przedświątecznym tygodniu wraca handel na miejskim targowisku w Świdniku, w związku z epidemią koronawirusa – pod pewnymi warunkami i obostrzeniami. Będzie można handlować tylko na terenie ogrodzonym – między ul. Targową i Okulickiego, wyłącznie owocami, warzywami i artykułami spożywczymi.

Zakaz wstępu do lasów. Ale polowanie uznano za "wyjście pierwszej potrzeby".

Zakaz wstępu do lasów. Ale polowanie uznano za "wyjście pierwszej potrzeby".

Polowanie znalazło się na liście "wyjść pierwszej potrzeby w czasie epidemii". Taki zapis znalazł się w rozporządzeniu Rady Ministrów, które ukazało się w nocy z 1 na 2 kwietnia. Tymczasem dziś Lasy Państwowe wprowadziły tymczasowy zakaz wstępu do lasu

Mieszkańcy pow. tomaszowskiego wybrali się na przejażdżkę. Jeden trafił do szpitala. Drugi stanie przed sądem

Mieszkańcy pow. tomaszowskiego wybrali się na przejażdżkę. Jeden trafił do szpitala. Drugi stanie przed sądem

Na zakręcie drogi w miejscowości Ratyczów kierujący motocyklem wjechał do rowu. Wypadek był na tyle poważny, że mężczyzna trafił do szpitala. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce zdarzenia szybko ustalili, że motocyklistów było dwóch.

W szpitalu w Lublinie zmarł chory na Covid - 19. Ofiar jest więcej. Są też kolejne zakażenia

W szpitalu w Lublinie zmarł chory na Covid - 19. Ofiar jest więcej. Są też kolejne zakażenia

Ministerstwo Zdrowia poinformowało o sześciu kolejnych zgonach osób, u których wykryto koronawirus. Liczba zmarłych w Polsce wzrosła do 65.

Gotowi do wojny z koronawirusem. Kończą się prace adaptacyjne w szpitalu w Puławach

Gotowi do wojny z koronawirusem. Kończą się prace adaptacyjne w szpitalu w Puławach

Puławski szpital zakaźny kończy prace adaptacyjne. Będą kosztowały ok. 800 tys. zł. Sfinansuje je specjalna, wojewódzka dotacja.

Zamość. Ratownicy czekają na maski do nurkowania, które ochronią ich przed koronawirusem

Zamość. Ratownicy czekają na maski do nurkowania, które ochronią ich przed koronawirusem

Ta akcja pomocowa wygląda na dowcip. Zbiórka masek do nurkowania! Czekają na nie ratownicy zamojskiego pogotowia i lekarze. Przerobiony wakacyjny ekwipunek chroni w kontakcie z koronawirusem

Krzysztof Szewczyk wysłał nominacje do reprezentacji Polski U-20

Krzysztof Szewczyk wysłał nominacje do reprezentacji Polski U-20

Wśród 26 nazwisk na liście znalazły się dwa należące do zawodniczek Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin. Te koszykarki mają szansę wystąpić na sierpniowych Mistrzostwach Europy

Twardzi ratownicy popłakali się ze wzruszenia. Dostali obiad opłacony z dziecięcej skarbonki
galeria

Twardzi ratownicy popłakali się ze wzruszenia. Dostali obiad opłacony z dziecięcej skarbonki

Piotruś, Lilla, Nataszka, Gabrysia i Anielka, Emil i Jaś co drugi dzień fundują medykom z Chełma posiłki.

Lubelski poseł: Czy MEN zdaje sobie sprawę z tego, że uczniom na antenie TVP przekazywane są treści, które są niezgodne z prawdą?

Lubelski poseł: Czy MEN zdaje sobie sprawę z tego, że uczniom na antenie TVP przekazywane są treści, które są niezgodne z prawdą?

- Czy Ministerstwo Edukacji Narodowej zdaje sobie sprawę z tego, że uczniom na antenie TVP przekazywane są treści, które są niezgodne z prawdą? – pyta szefa resortu nauki lubelski poseł Koalicji Obywatelskiej Michał Krawczyk. Chodzi o emitowany od 30 marca cykl programów „Szkoła z TVP”.

Czasami niewiele trzeba, żeby pomóc. Prosty przykład z Puław

Czasami niewiele trzeba, żeby pomóc. Prosty przykład z Puław

Pan Marek mieszka w altance na peryferiach miasta, a z racji zaawansowanego wieku i stanu zdrowia, ma trudności w poruszaniu się. Co za tym idzie, także kłopoty z robieniem zakupów.

Szczepionka na koronawirusa w postaci plastra już jest, ale czekają ją jeszcze testy kliniczne

Szczepionka na koronawirusa w postaci plastra już jest, ale czekają ją jeszcze testy kliniczne

Naukowcy z Pittsburhga opracowali szczepionkę przeciwko koronawirusowi, którą da się produkować na skalę masową – pisze dziś Gazeta.pl.

 Program TV 3-5 kwietnia 2020. Jakie filmy warto zobaczyć w telewizji?

Program TV 3-5 kwietnia 2020. Jakie filmy warto zobaczyć w telewizji?

"Ant-Man", "Piraci z Karaibów" czy "Red" to rozrywkowe produkcje, które zobaczymy w ten weekend w naziemnej telewizji. Będą też klasyki, m.in. "Seksmisja".

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.