Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

ENERGA BASKET LIGA KOBIET

4 listopada 2018 r.
20:04

CCC Polkowice – Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin 74:60

0 12 A A
(fot. Michał Piłat/azs.umcs.pl)

Niespodzianki nie było – Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin przegrała na wyjeździe z mistrzem Polski CCC Polkowice 60:74.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Koszykarki z Dolnego Śląska musiały szybko dojść do siebie po przegranej konfrontacji z UMMC Jekaterynburg w Eurolidze. Nie było jednak widać po nich zbyt dużego zmęczenia, bo szybko wyszły na prowadzenie 13:4. Trener Wojciech Szawarski musiał zareagować i przerwać grę, bo jego podopieczne nie radziły sobie w defensywie z faworyzowanymi rywalkami. Gospodynie nie wytraciły impetu i pewnie zmierzały po wysoką wygraną w tej kwarcie. Dopięły swego, bo prowadziły 24:11.

Zła wiadomość była taka, że parkiet z podejrzeniem kontuzji musiała opuścić Brianna Kiesel, ale skończyło się na strachu. Jakość gry „Pszczółek” zauważalnie spadła. Na ich szczęście CCC Polkowice złapało lekką zadyszkę i nie powiększało i tak już dużego prowadzenia. Oba zespoły seryjnie pudłowały i przez niemal 7 minut zdobyły w sumie… 4 punkty. Zamiast meczu koszykówki było przeciąganie liny. Do przerwy CCC wygrywało 34:18.

Po zmianie stron oglądaliśmy więcej tego samego – zawodniczki CCC grało swoje, a akademiczki nie dotrzymywały im kroku. Ciężko było liczyć na to, że lublinianki się obudzą i odwrócą losy meczu. Po pół godzinie gry tablica wskazywała wynik 53:37 dla gospodyń. W ostatniej partii swoich sił próbowała jeszcze Kiesel, ale na niewiele się to zdało. Lublinianki przegrały 60:74.

CCC Polkowice – Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin 74:60 (24:11, 10:7, 19:19, 21:23)

Pszczółka: Mistygacz 7, Szajtauer 5, Rymarenko 19, Kiesel 17, Adamowicz – Vrancić 4, Cebulska 5, Butulija 3, Poleszak.

CCC: Gajda 7, Kaczmarczyk 14, Fagbenle 6, Leedham 7, Hayes 12 – Owczarzak 8, Kaltsidou 5, Thomas 5, Bone 10, Puss.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 12

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 5 listopada 2018 r. o 09:49
+4
Są dwie główne przyczyny porażek z ligową czołówką - brak podstawowej środkowej oraz słaba skuteczność z dystansu. Z ciekawości sprawdziłem skuteczność poszczególnych zawodniczek w tym sezonie, jeśli chodzi o rzuty zza łuku. I wygląda to tak: Kiesel 7/16 (43,8%), Rymarenko 6/26 (23,1%), Butulija 4/20 (20%), Adamowicz 8/35 (22,9%), Mistygacz 3/11 (27,3%), Cebulska 1/3 (33,3%), Grygiel 1/1 (100%). Na deser pozostawiłem naszą (kibiców) ulubienicę - Irenę Vrancić 0/10 (0%). Jaka jest konkluzja z powyższych statystyk? Ano taka, że wśród podstawowych zawodniczek mamy 1 koszykarkę z dobrą skutecznością zza linii 6,75m i pozostałe ze słabą lub wręcz beznadziejną. Nic dziwnego zatem, że dotychczasowy bilans z ligową czołówką wynosi 0-5. Taki stan rzeczy można tylko częściowo tłumaczyć kontuzjami, bo chyba nie wszystkie rzucające z obwodu narzekają na urazy, kontuzje czy też przeciążenia.
Są dwie główne przyczyny porażek z ligową czołówką - brak podstawowej środkowej oraz słaba skuteczność z dystansu. Z ciekawości sprawdziłem skuteczność poszczególnych zawodniczek w tym sezonie, jeśli chodzi o rzuty zza łuku. I wygląda to tak: Kiesel 7/16 (43,8%), Rymarenko 6/26 (23,1%), Butulija 4/20 (20%), Adamowicz 8/35 (22,9%), Mistygacz 3/11 (27,3%), Cebulska 1/3 (33,3%), Grygiel 1/1 (100%). Na deser pozostawiłem naszą (kibiców) ulubienicę - Irenę Vrancić 0/10 (0%). Jaka jest konkluzja z powyższych statystyk? Ano taka, że wśród podstawow... rozwiń
Avatar
Gość / 4 listopada 2018 r. o 21:33
+4
Po pierwsze, niech faktycznie ta nowa - co najmniej solidna - środkowa pojawi się jak najszybciej w Lublinie, bo brakuje wyraźnie takiej zawodniczki i w ataku i w obronie. A po drugie, rzeczywiście kolejny krok to znalezienie lepszej koszykarki na obwód niż Vrancić.
Avatar
Gość / 4 listopada 2018 r. o 20:51
+4
Brawa za walkę i nieustępliwość w meczu z faworytem do złota! Szkoda tylko, że skuteczność z dystansu ponownie zawiodła.
Avatar
Gość / 5 listopada 2018 r. o 09:04
+3
Julia ma problem z urazem, którego nabawiła się prawdopodobnie podczas turnieju przedsezonowego w Lublinie, dlatego nie dziwi mnie za bardzo, że nie gra najlepiej. Co do Greene - nie przypuszczam, żeby miała jakieś specjalne problemy zdrowotne. W poprzednim sezonie grała - i to całkiem nieźle - w solidnej ekstraklasie izraelskiej. A że Ślęza nie przedłużyła z nią umowy -już prędzej obstawiałbym opcję, że Amerykanka oczekiwała podwyżki po zdobyciu przez Ślęzę mistrzostwa w sezonie 2016/2017, a klub z Wrocławia na to nie poszedł.
Avatar
obserwator / 4 listopada 2018 r. o 21:24
+3
Owczarzak 8 pkt i 9 min gry, Irina bez komentarza...
 To oczywista oczywistość, że Owczarzak jest lepsza od Vrancić. Tylko, że Dominika na razie nie jest gotowa do gry na 100% i dlatego jest w Polkowicach a nie u nas- bo w Polkowicach może spokojnie się przygotowywać i grać po kilka minut a w Lublinie potrzeba było zawodniczki grającej na full. Owczarzak jest dobra ale nie w pełni sił, Vrancić jest w pełni sił ale słaba, więc trzeba szukać trzeciego wyjścia- dobrej i w pełni sił
Avatar
Gość / 4 listopada 2018 r. o 21:00
+3
Na forach koszykarskich pojawiają się informacje (nieoficjalne oczywiście), że nową środkową Pszczółek będzie 28-letnia Amerykanka Nikki Greene, znana z występów we Wrocławiu i w Polkowicach.
Avatar
Gość / 5 listopada 2018 r. o 10:22
+1
Dwie Amerykanki, które przyszły do Ślęzy w tym sezonie - Burdick i Colson, to zawodniczki, które występowały jeszcze niedawno w lidze izraelskiej. Grają całkiem dobrze w naszej lidze w tym sezonie, co wskazuje, że można tam znaleźć dobre koszykarki (a jeśli mnie pamięć nie myli, to również nasza Butulija grała w tamtejszej lidze). A co do pucharów - w tym i w poprzednim sezonie rzeczywiście zespoły z Izraela nie grają w nich, ale dwa lata temu drużyna z tego kraju - Maccabi Ashdod wygrała grupę w rozgrywkach EuroCup.
Avatar
Kibic / 5 listopada 2018 r. o 09:57
+1
Liga Izraelska nie jest solidna!! Grają tam emerytka którym się nie chce lub nie mogą trenowac. Żadna z drużyn nie gra w pucharach. Sezon to tam wycieczka na wakacje. Ślęza nie chciała przedłużyć umowy z Green że względu na wątpliwości dotyczące kolan!!! Oczywiście możemy tłumaczyć Adamowicz urazem ale bez przesady. Procent rzutów za 3 jest dramatyczny a jej decyzyjnosc tragiczna
Avatar
Gość / 5 listopada 2018 r. o 09:18
+1
Gdyby Greene miała jakiś problem z kontuzją, to nie grałaby wówczas średnio powyżej 30 minut w meczu w poprzednim sezonie w Izraelu (rozegrała tam 19 spotkań). Przychylam się raczej do opinii, że nie została we Wrocławiu z prozaicznego powodu - strony nie dogadały się prawdopodobnie co do warunków finansowych.
Avatar
Gość / 5 listopada 2018 r. o 07:38
+1
Nikki Greene to byłaby dobra decyzja klubu (o ile ta koszykarka nie ma problemów zdrowotnych). Grała na więcej niż solidnym poziomie w Polkowicach, a ze Ślęzą zdobyła tytuł mistrzowski w sezonie 2016/2017.
Avatar
Gość / 5 listopada 2018 r. o 10:22
+1
Dwie Amerykanki, które przyszły do Ślęzy w tym sezonie - Burdick i Colson, to zawodniczki, które występowały jeszcze niedawno w lidze izraelskiej. Grają całkiem dobrze w naszej lidze w tym sezonie, co wskazuje, że można tam znaleźć dobre koszykarki (a jeśli mnie pamięć nie myli, to również nasza Butulija grała w tamtejszej lidze). A co do pucharów - w tym i w poprzednim sezonie rzeczywiście zespoły z Izraela nie grają w nich, ale dwa lata temu drużyna z tego kraju - Maccabi Ashdod wygrała grupę w rozgrywkach EuroCup.
Avatar
Kibic / 5 listopada 2018 r. o 09:57
+1
Liga Izraelska nie jest solidna!! Grają tam emerytka którym się nie chce lub nie mogą trenowac. Żadna z drużyn nie gra w pucharach. Sezon to tam wycieczka na wakacje. Ślęza nie chciała przedłużyć umowy z Green że względu na wątpliwości dotyczące kolan!!! Oczywiście możemy tłumaczyć Adamowicz urazem ale bez przesady. Procent rzutów za 3 jest dramatyczny a jej decyzyjnosc tragiczna
Avatar
Gość / 5 listopada 2018 r. o 09:49
+4
Są dwie główne przyczyny porażek z ligową czołówką - brak podstawowej środkowej oraz słaba skuteczność z dystansu. Z ciekawości sprawdziłem skuteczność poszczególnych zawodniczek w tym sezonie, jeśli chodzi o rzuty zza łuku. I wygląda to tak: Kiesel 7/16 (43,8%), Rymarenko 6/26 (23,1%), Butulija 4/20 (20%), Adamowicz 8/35 (22,9%), Mistygacz 3/11 (27,3%), Cebulska 1/3 (33,3%), Grygiel 1/1 (100%). Na deser pozostawiłem naszą (kibiców) ulubienicę - Irenę Vrancić 0/10 (0%). Jaka jest konkluzja z powyższych statystyk? Ano taka, że wśród podstawowych zawodniczek mamy 1 koszykarkę z dobrą skutecznością zza linii 6,75m i pozostałe ze słabą lub wręcz beznadziejną. Nic dziwnego zatem, że dotychczasowy bilans z ligową czołówką wynosi 0-5. Taki stan rzeczy można tylko częściowo tłumaczyć kontuzjami, bo chyba nie wszystkie rzucające z obwodu narzekają na urazy, kontuzje czy też przeciążenia.
Są dwie główne przyczyny porażek z ligową czołówką - brak podstawowej środkowej oraz słaba skuteczność z dystansu. Z ciekawości sprawdziłem skuteczność poszczególnych zawodniczek w tym sezonie, jeśli chodzi o rzuty zza łuku. I wygląda to tak: Kiesel 7/16 (43,8%), Rymarenko 6/26 (23,1%), Butulija 4/20 (20%), Adamowicz 8/35 (22,9%), Mistygacz 3/11 (27,3%), Cebulska 1/3 (33,3%), Grygiel 1/1 (100%). Na deser pozostawiłem naszą (kibiców) ulubienicę - Irenę Vrancić 0/10 (0%). Jaka jest konkluzja z powyższych statystyk? Ano taka, że wśród podstawow... rozwiń
Avatar
Gość / 5 listopada 2018 r. o 09:18
+1
Gdyby Greene miała jakiś problem z kontuzją, to nie grałaby wówczas średnio powyżej 30 minut w meczu w poprzednim sezonie w Izraelu (rozegrała tam 19 spotkań). Przychylam się raczej do opinii, że nie została we Wrocławiu z prozaicznego powodu - strony nie dogadały się prawdopodobnie co do warunków finansowych.
Avatar
Gość / 5 listopada 2018 r. o 09:04
+3
Julia ma problem z urazem, którego nabawiła się prawdopodobnie podczas turnieju przedsezonowego w Lublinie, dlatego nie dziwi mnie za bardzo, że nie gra najlepiej. Co do Greene - nie przypuszczam, żeby miała jakieś specjalne problemy zdrowotne. W poprzednim sezonie grała - i to całkiem nieźle - w solidnej ekstraklasie izraelskiej. A że Ślęza nie przedłużyła z nią umowy -już prędzej obstawiałbym opcję, że Amerykanka oczekiwała podwyżki po zdobyciu przez Ślęzę mistrzostwa w sezonie 2016/2017, a klub z Wrocławia na to nie poszedł.
Avatar
kibic / 5 listopada 2018 r. o 08:41
0
klub z Niki Green wchodzi do tej samej rzeki co z James!!!! Znow zawodniczka z problemami zdrowotnymi!!!dlatego Ślęza nie chciała z nia przedłużyc umowy. Dobrze ze Polkowice wczoraj odpuscily 2 polowe bo moglo sie skonczyc kompromitacja na poziomie zdobycia 35 punktow.Progresu w tej grze to ja nie widze. W 2 polowie uratowala nas  tylko indywidualna gra Kiesel. Forma Adamowicz typowanej na Polska liderke skladu to -hmmm nie wiem jak to okreslic. Wstyd pani Adamowicz naprawde
Avatar
Gość / 5 listopada 2018 r. o 07:38
+1
Nikki Greene to byłaby dobra decyzja klubu (o ile ta koszykarka nie ma problemów zdrowotnych). Grała na więcej niż solidnym poziomie w Polkowicach, a ze Ślęzą zdobyła tytuł mistrzowski w sezonie 2016/2017.
Avatar
Gość / 4 listopada 2018 r. o 21:33
+4
Po pierwsze, niech faktycznie ta nowa - co najmniej solidna - środkowa pojawi się jak najszybciej w Lublinie, bo brakuje wyraźnie takiej zawodniczki i w ataku i w obronie. A po drugie, rzeczywiście kolejny krok to znalezienie lepszej koszykarki na obwód niż Vrancić.
Avatar
obserwator / 4 listopada 2018 r. o 21:24
+3
Owczarzak 8 pkt i 9 min gry, Irina bez komentarza...
 To oczywista oczywistość, że Owczarzak jest lepsza od Vrancić. Tylko, że Dominika na razie nie jest gotowa do gry na 100% i dlatego jest w Polkowicach a nie u nas- bo w Polkowicach może spokojnie się przygotowywać i grać po kilka minut a w Lublinie potrzeba było zawodniczki grającej na full. Owczarzak jest dobra ale nie w pełni sił, Vrancić jest w pełni sił ale słaba, więc trzeba szukać trzeciego wyjścia- dobrej i w pełni sił
Avatar
Gość / 4 listopada 2018 r. o 21:00
+3
Na forach koszykarskich pojawiają się informacje (nieoficjalne oczywiście), że nową środkową Pszczółek będzie 28-letnia Amerykanka Nikki Greene, znana z występów we Wrocławiu i w Polkowicach.
Zobacz wszystkie komentarze 12

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Deweloper grozi radnym karami finansowymi. Radny zawiadamia prokuraturę

Deweloper grozi radnym karami finansowymi. Radny zawiadamia prokuraturę

Deweloper grozi radnym karami finansowymi. Wzywa ich w ten sposób by zajęli się sprawą inwestycji, którą zamierza realizować na mocy ustawy lex deweloper. Jeden z radnych złożył już doniesienie do prokuratury uznając, że to próba wywierania wpływu bezprawnymi metodami.

Bratobójcza walka w kraśnickim PiS. Członkowie zarządu nie chcą oddać pieniędzy

Bratobójcza walka w kraśnickim PiS. Członkowie zarządu nie chcą oddać pieniędzy

Klamka miała już zapaść, ale po tajnym głosowaniu okazało się, że wicestarosta kraśnicki Andrzej Cieśla (PiS) i członek zarządu powiatu Roman Bijak (PiS) ocalili stanowiska. – Te 11 głosów uratowało moje dobre imię i osobiście uważam, że też i honor – dziękował Cieśla.

Lublin. Wirus nie ominął obleganego biurowca

Lublin. Wirus nie ominął obleganego biurowca

O przypadkach choroby COVID-19 wśród pracowników miejskiego Wydziału Komunikacji alarmuje nas jeden z Czytelników. Jego zdaniem nikogo nie wysłano stąd na kwarantannę. – Wysłano – dementuje oficjalnie Ratusz.

Wracają loty z Lublina do Gdańska. Porównujemy ceny biletów do przejazdu koleją

Wracają loty z Lublina do Gdańska. Porównujemy ceny biletów do przejazdu koleją

Bezpośrednie połączenia lotnicze między Lublinem a Gdańskiem wznowią od 13 listopada Polskie Linie Lotnicze LOT. Rejsy będą wykonywane tylko raz w tygodniu, w soboty.

Puścili prąd, a drzewa stanęły w ogniu. Mieszkańcy wsi pod Lublinem boją się o swoje bezpieczeństwo
Wideo
galeria
film

Puścili prąd, a drzewa stanęły w ogniu. Mieszkańcy wsi pod Lublinem boją się o swoje bezpieczeństwo

Drzewa nie zostały właściwie przycięte i z tego powodu zaczęły się palić po testowym uruchomieniu linii energetycznej wysokiego napięcia. Mieszkańcy okolicznych domów zarzucają, że mogło dojść do tragedii i zawiadamiają policję. A wykonawca prac przekonuje, że inwestycja jest bezpieczna.

Rozgrywki Pod Koszami Dziennika Wschodniego: Lancet dzielnie walczy o wysoką pozycję

Rozgrywki Pod Koszami Dziennika Wschodniego: Lancet dzielnie walczy o wysoką pozycję

Lancet to jedna z najbardziej pechowych ekip tego sezonu rozgrywek Pod koszami Dziennika Wschodniego im. Andrzeja Wawrzyckiego. Popularni Medycy to bardzo doświadczony zespół, gdzie łatwo znaleźć kolejnych zawodników, którzy na tym świecie żyją już przez ponad pół wieku.

Polski Ład po świdnicku

Polski Ład po świdnicku

Pieniądze podzielone, symboliczne czeki odebrane, teraz samorządy mają pół roku na ogłoszenie przetargów. Co w powiecie świdnickim będzie realizowane w ramach rządowego Programu Inwestycji Strategicznych?

Szpital w Puławach wstrzymuje przyjęcia na niektóre oddziały i tworzy więcej miejsc dla pacjentów z COVID-19

Szpital w Puławach wstrzymuje przyjęcia na niektóre oddziały i tworzy więcej miejsc dla pacjentów z COVID-19

Zgodnie z poleceniem wojewody lubelskiego, puławski SP ZOZ wkrótce podwoi ilość łóżek dla pacjentów z Covid-19. Do soboty otworzy 30 nowych, wykorzystując do tego piąte piętro pawilonu "A". To oznacza wstrzymanie przyjęć na część oddziałów oraz konieczność przenoszenia pacjentów.

Szymon Ładniak startował na torze Hockenheimring w serii ADAC TCR Germany

Szymon Ładniak startował na torze Hockenheimring w serii ADAC TCR Germany

Szymon Ładniak ma za sobą udany weekend wyścigowy, chociaż może nie widać tego dobrze po miejscach, które zajmował w rywalizacji na liczącym blisko 90 lat torze. Młody lublinianin po raz pierwszy startował w nowym samochodzie – Hondzie Civic FK7 TCR.

W Lublinie powstanie nowa Szkoła Policyjna

W Lublinie powstanie nowa Szkoła Policyjna

W Lublinie powstanie Szkoła Policyjna. Taką deklarację złożył minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński. Do służb mundurowych trafią miliardy złotych.

W centrum Lublina może powstać ośrodek sportowy

W centrum Lublina może powstać ośrodek sportowy

Prywatny inwestor przymierza się do budowy ośrodka sportowego przy ul. Dolnej Panny Marii. Obiekt miałby powstać poniżej kościelnej działki służącej jako parking.

Pogoń Siedlce – Motor Lublin 0:5. Efektowne przeprosiny i awans do 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski

Pogoń Siedlce – Motor Lublin 0:5. Efektowne przeprosiny i awans do 1/8 finału Fortuna Pucharu Polski

Po remisie z ostatnim w tabeli Sokołem Ostróda Marek Saganowski zapowiadał, że Motor będzie chciał wynagrodzić kibicom ostatnie niepowodzenia na boisku. I trzeba przyznać, że przeprosiny wyszły całkiem nieźle. W meczu 1/16 finału Fortuna Pucharu Polski żółto-biało-niebiescy już po 32 minutach prowadzili w Siedlcach z Pogonią aż 4:0. Ostatecznie wygrali różnicą pięciu bramek.

AOC GM510B i GM530B: Lekka albo klasyczna. Dwie myszy do wyboru

AOC GM510B i GM530B: Lekka albo klasyczna. Dwie myszy do wyboru

Sensory Pixart PWM3389 i przełączniki Kailh w różnych obudowach. Myszy AOC GM510B i AOC GM530B do sprzedaży trafia lada dzień w cenie 199 złotych.

Apel przed odwiedzinami grobów: "Modlitwa i pamięć znaczą dużo więcej niż dziesiątki zapalonych zniczy"

Apel przed odwiedzinami grobów: "Modlitwa i pamięć znaczą dużo więcej niż dziesiątki zapalonych zniczy"

Burmistrz Biłgoraja ponawia apel o mniejszą liczbę zniczy i sztucznych kwiatów na grobach. Przy tutejszym komunalnym cmentarzu i w Zamościu można zostawić niepotrzebny znicz, by ktoś go powtórnie wykorzystał. – Oddzielajcie przynajmniej bio od plastiku – apelują specjaliści od gospodarki odpadami. Co roku z nekropolii wywożą tony śmieci. Szacuje się, że Polacy w okolicy 1 listopada kupują około 300 milionów zniczy!

Prezydent Białej Podlaskiej: W związku z naruszeniem prawa, RIO wszczęła postępowanie nadzorcze

Prezydent Białej Podlaskiej: W związku z naruszeniem prawa, RIO wszczęła postępowanie nadzorcze

Regionalna Izba Obrachunkowa unieważnia uchwałę w sprawie zmiany wieloletniej prognozy finansowej. Samo jej procedowanie na wrześniowej sesji wywołało gorącą dyskusję. Prezydent Michał Litwiniuk (PO) obawia się teraz o trudności w realizacji wieloletnich inwestycji. Ale w ostatnim momencie zdecydowano się zwołać nadzwyczajnie radnych.

ENERGA BASKET LIGA KOBIET
3. KOLEJKA

Wyniki:

Katarzynki Toruń - GTK Gdynia 86:74
Enea AZS Politechnika Poznań - Ślęza Wrocław 71:78
VBW Arka Gdynia - Polskie Przetwory Basket 25 Bydgoszcz 89:70
Polska Strefa Inwestycji Gorzów Wlkp. - Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin 69:72
BC Polkowice -  pauza
SKK Polonia Warszawa - Zagłębie Sosnowiec 92:88

Tabela:

1. VBW Arka Gdynia 4 7 312 - 260
2. Ślęza 4 7 292 - 254
3. Polkowice 3 6 255 - 203
4. Pszczółka AZS UMCS 3 6 210 - 187
5. Basket Bydgoszcz 4 6 302 - 296
6. Gorzów Wlkp. 4 6 271 - 272
7. Zagłębie Sosnowiec 4 6 322 - 344
8. Polonia Warszawa 4 5 306 - 334
9. Energa Katarzynki Toruń 3 4 208 - 245
10. GTK Arka Gdynia 4 4 245 - 314
11. Politechnika Poznań 3 3 239 - 253

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!