Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

ENERGA BASKET LIGA KOBIET

14 grudnia 2018 r.
14:39

"Pszczółki" kontra Widzew Łódź, czyli starcie z zespołem nieprzewidywalnym

0 4 A A
Dajana Butulija nie wystąpi w sobotnim meczu z Widzewem Łódź<br />
Dajana Butulija nie wystąpi w sobotnim meczu z Widzewem Łódź
(fot. MICHAŁ PIŁAT/AZS UMCS LUBLIN)

Dwa tygodnie przerwy na lepsze zgranie się z nową środkową i wyleczenie urazów. Koszykarki Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin pauzowały w ostatniej kolejce. W sobotę (godz. 19) powrócą na parkiet i zmierzą się z Widzewem Łódź

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Lublinianki rozgrywają obecnie mini-serię domowych spotkań – na początku grudnia pokonały u siebie Sunreef Yachts Politechnikę Gdańską, co było ich drugim zwycięstwem z rzędu. Teraz czeka je starcie z nieobliczalnym Widzewem Łódź, a za tydzień do Lublina przyjedzie wymagający rywal z ligowej czołówki, czyli Arka Gdynia.

Akademiczki miały dwa tygodnie na treningi. W pierwszym z nich dostały od szkoleniowca kilka dni wolnego. Przygotowywały się też indywidualnie, żeby podleczyć drobne urazy. Wiadomo, że w sobotnim spotkaniu na parkiecie nie pojawi się Dajana Butulija. Serbka ma uszkodzone więzadła w kostce i potrzebuje czasu, żeby dojść do siebie.

– Normalnie taka kontuzja wymaga sześciu tygodni rehabilitacji. Nam uda się jednak to zrobić szybciej, ale nie na tyle szybko, żeby Dajana zagrała w tym meczu – tłumaczy Wojciech Szawarski, trener Pszczółki Polski Cukier AZS UMCS Lublin.

Butulija na pewno przydałaby się drużynie w najbliższym pojedynku. Widzew Łódź jest o tyle nieprzewidywalnym zespołem, że potrafi przegrać z przeciwnikiem z dołu tabeli, ale też stoczyć wyrównany bój z jednym z ligowych potentatów. Podopieczne Elmedina Omanicia mają na swoim koncie porażkę, chociażby, z Enea AZS Poznań. Jednak łodzianki potrafiły postawić się Wiśle, a ostatnio wygrały nawet ze Ślęzą Wrocław (92:80).

Duża w tym zasługa Dominique Wilson, która dołączyła do zespołu z Łodzi w trakcie sezonu. Amerykanka popisała się najlepszym indywidualnym występem w EBLK – zdobyła 38 punktów. Rozgrywająca dobrze dogadywała się także z rezerwową środkową Kataryną Vucković. Serbka dorzuciła 25 punktów.

– Bardziej jestem zaskoczony postawą Ślęzy w tym meczu. Widzew pokazał, że jest bardzo solidnym zespołem, ma dużo indywidualności i może wygrać z każdym w lidze – dodaje lubelski szkoleniowiec.

Po ostatnim meczu opiekun łódzkiej drużyny mógł odetchnąć z ulgą. Pierwsza rozgrywająca, która trafiła do Widzewa – Raigyne Moncrief – rozegrała tylko jedno spotkanie w barwach klubu. Potem odmówiła gry, tłumacząc się potrzebą leczenia kontuzji. Więcej na polskich parkietach już się nie pojawiła.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku

Komentarze 4

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 15 grudnia 2018 r. o 12:05
Dziś kibice muszą pomóc Pszczółkom bardzo głośnym i gorącym dopingiem. Trzeba stworzyć przeciwnikowi prawdziwe piekiełko na trybunach. Gorąca prośba do wszystkich lubelskich fanów kosza, którzy będą dziś na meczu - wstańmy dziś przy prezentacji Pszczółek i na stojąco przywitajmy nasze ulubienice! A później od początku meczu nie żałujmy gardeł i rąk do dopingowania Pszczółek! Bądźmy faktycznie tym szóstym zawodnikiem naszych, lubelskich koszykarek w dzisiejszym meczu!
Avatar
Gość / 14 grudnia 2018 r. o 18:59
Aż się boję pomyśleć, jak będzie wyglądała w sobotę gra Pszczółek, gdy na parkiecie pojawi się Vrancić (a nie można niestety tego wykluczyć). Zastanawia mnie tylko jedno - po co trzyma się w zespole taką zawodniczkę, skoro nie ma z niej pożytku tak w grze w ataku, jak i w obronie? Jej umiejętności koszykarskie nie odbiegają znacząco od tego, co potrafi Kaja Grygiel, ale jej wynagrodzenie już zapewne tak. Nie szkoda wydawać wobec tego w klubie pieniędzy na tak kiepsko grającą zagraniczną koszykarkę? Każdy, kto oglądał ostatnie mecze z Poznaniem i Gdańskiem nie ma chyba wątpliwości, że jej gra to raczej poziom naszej I ligi, a nie ekstraklasy.
Aż się boję pomyśleć, jak będzie wyglądała w sobotę gra Pszczółek, gdy na parkiecie pojawi się Vrancić (a nie można niestety tego wykluczyć). Zastanawia mnie tylko jedno - po co trzyma się w zespole taką zawodniczkę, skoro nie ma z niej pożytku tak w grze w ataku, jak i w obronie? Jej umiejętności koszykarskie nie odbiegają znacząco od tego, co potrafi Kaja Grygiel, ale jej wynagrodzenie już zapewne tak. Nie szkoda wydawać wobec tego w klubie pieniędzy na tak kiepsko grającą zagraniczną koszykarkę? Każdy, kto oglądał ostatnie mecze z Poznani... rozwiń
Avatar
Gość / 14 grudnia 2018 r. o 19:46
Po co wyciągać na światło dzienne to, że Pszczółki zagrają jutro osłabione brakiem Butuliji? Przecież w ten sposób jeszcze ułatwia się rywalowi przygotowanie taktyki na mecz. Przeciwnik swoimi problemami raczej nie będzie się chwalić wszem i wobec...
Avatar
Gość / 14 grudnia 2018 r. o 18:29
No tak - nie będzie przewagi dłuższej ławki Pszczółek nad Widzewem. Przy kontuzji Butuliji mamy 7 zawodniczek grających na poziomie ekstraklasy. Trudno bowiem za ósmą uznać Vrancić, która jest zdecydowanie za słaba do gry w EBLK. Widzew ma też 7 koszykarek, które nadają się do gry w naszej lidze (Wilson, Dowe, Vucković, Perisa, Pawlak, Drop i Gertchen) zaś ich ósma zawodniczka Paździerska jest niewiele, ale jednak bardziej skuteczna z gry niż Vrancić (Paździerska 6/22 wobec 4/23 u Vrancić). Wnioski na jutrzejszy mecz nie są zatem zbyt optymistyczne - jeśli do tego wszystkiego jeszcze jutro zawodziłaby skuteczność u naszych podstawowych zawodniczek (oby nie!), to może być duży problem ze zwycięstwem. Ewentualna porażka u siebie z Widzewem oznaczałaby ze sporym prawdopodobieństwem brak play-offów w Lublinie w tym sezonie.
No tak - nie będzie przewagi dłuższej ławki Pszczółek nad Widzewem. Przy kontuzji Butuliji mamy 7 zawodniczek grających na poziomie ekstraklasy. Trudno bowiem za ósmą uznać Vrancić, która jest zdecydowanie za słaba do gry w EBLK. Widzew ma też 7 koszykarek, które nadają się do gry w naszej lidze (Wilson, Dowe, Vucković, Perisa, Pawlak, Drop i Gertchen) zaś ich ósma zawodniczka Paździerska jest niewiele, ale jednak bardziej skuteczna z gry niż Vrancić (Paździerska 6/22 wobec 4/23 u Vrancić). Wnioski na jutrzejszy mecz nie są zatem zbyt optymi... rozwiń
Avatar
Gość / 15 grudnia 2018 r. o 12:05
Dziś kibice muszą pomóc Pszczółkom bardzo głośnym i gorącym dopingiem. Trzeba stworzyć przeciwnikowi prawdziwe piekiełko na trybunach. Gorąca prośba do wszystkich lubelskich fanów kosza, którzy będą dziś na meczu - wstańmy dziś przy prezentacji Pszczółek i na stojąco przywitajmy nasze ulubienice! A później od początku meczu nie żałujmy gardeł i rąk do dopingowania Pszczółek! Bądźmy faktycznie tym szóstym zawodnikiem naszych, lubelskich koszykarek w dzisiejszym meczu!
Avatar
Gość / 14 grudnia 2018 r. o 19:46
Po co wyciągać na światło dzienne to, że Pszczółki zagrają jutro osłabione brakiem Butuliji? Przecież w ten sposób jeszcze ułatwia się rywalowi przygotowanie taktyki na mecz. Przeciwnik swoimi problemami raczej nie będzie się chwalić wszem i wobec...
Avatar
Gość / 14 grudnia 2018 r. o 18:59
Aż się boję pomyśleć, jak będzie wyglądała w sobotę gra Pszczółek, gdy na parkiecie pojawi się Vrancić (a nie można niestety tego wykluczyć). Zastanawia mnie tylko jedno - po co trzyma się w zespole taką zawodniczkę, skoro nie ma z niej pożytku tak w grze w ataku, jak i w obronie? Jej umiejętności koszykarskie nie odbiegają znacząco od tego, co potrafi Kaja Grygiel, ale jej wynagrodzenie już zapewne tak. Nie szkoda wydawać wobec tego w klubie pieniędzy na tak kiepsko grającą zagraniczną koszykarkę? Każdy, kto oglądał ostatnie mecze z Poznaniem i Gdańskiem nie ma chyba wątpliwości, że jej gra to raczej poziom naszej I ligi, a nie ekstraklasy.
Aż się boję pomyśleć, jak będzie wyglądała w sobotę gra Pszczółek, gdy na parkiecie pojawi się Vrancić (a nie można niestety tego wykluczyć). Zastanawia mnie tylko jedno - po co trzyma się w zespole taką zawodniczkę, skoro nie ma z niej pożytku tak w grze w ataku, jak i w obronie? Jej umiejętności koszykarskie nie odbiegają znacząco od tego, co potrafi Kaja Grygiel, ale jej wynagrodzenie już zapewne tak. Nie szkoda wydawać wobec tego w klubie pieniędzy na tak kiepsko grającą zagraniczną koszykarkę? Każdy, kto oglądał ostatnie mecze z Poznani... rozwiń
Avatar
Gość / 14 grudnia 2018 r. o 18:29
No tak - nie będzie przewagi dłuższej ławki Pszczółek nad Widzewem. Przy kontuzji Butuliji mamy 7 zawodniczek grających na poziomie ekstraklasy. Trudno bowiem za ósmą uznać Vrancić, która jest zdecydowanie za słaba do gry w EBLK. Widzew ma też 7 koszykarek, które nadają się do gry w naszej lidze (Wilson, Dowe, Vucković, Perisa, Pawlak, Drop i Gertchen) zaś ich ósma zawodniczka Paździerska jest niewiele, ale jednak bardziej skuteczna z gry niż Vrancić (Paździerska 6/22 wobec 4/23 u Vrancić). Wnioski na jutrzejszy mecz nie są zatem zbyt optymistyczne - jeśli do tego wszystkiego jeszcze jutro zawodziłaby skuteczność u naszych podstawowych zawodniczek (oby nie!), to może być duży problem ze zwycięstwem. Ewentualna porażka u siebie z Widzewem oznaczałaby ze sporym prawdopodobieństwem brak play-offów w Lublinie w tym sezonie.
No tak - nie będzie przewagi dłuższej ławki Pszczółek nad Widzewem. Przy kontuzji Butuliji mamy 7 zawodniczek grających na poziomie ekstraklasy. Trudno bowiem za ósmą uznać Vrancić, która jest zdecydowanie za słaba do gry w EBLK. Widzew ma też 7 koszykarek, które nadają się do gry w naszej lidze (Wilson, Dowe, Vucković, Perisa, Pawlak, Drop i Gertchen) zaś ich ósma zawodniczka Paździerska jest niewiele, ale jednak bardziej skuteczna z gry niż Vrancić (Paździerska 6/22 wobec 4/23 u Vrancić). Wnioski na jutrzejszy mecz nie są zatem zbyt optymi... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 4

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Mundial 2022: Brazylia – Kamerun 0:1, Szwajcaria pokonała Serbię 3:2 i gra dalej

Mundial 2022: Brazylia – Kamerun 0:1, Szwajcaria pokonała Serbię 3:2 i gra dalej

Ostatnie mecze fazy grupowej mundialu w Katarze też dostarczyły solidnej dawki emocji. Niespodziewanie Brazylia przegrała z Kamerunem 0:1. Sporo działo się też w starciu numer dwa. Szwajcaria prowadziła z Serbią, potem przegrywała 1:2 i była poza turniejem, ale ostatecznie wygrała 3:2 i awansowała do fazy pucharowej z drugiego miejsca

Katar 2022. Polska - Francja. W niedzielę na drodze staną nam mistrzowie świata
Magazyn

Katar 2022. Polska - Francja. W niedzielę na drodze staną nam mistrzowie świata

W 1986 roku w Meksyku reprezentacja Polski w ramach 1/8 finału przegrała 0:4 z Brazylią i odpadła z dalszej rywalizacji. W niedzielę, po 36 latach polscy kibice po raz kolejny będą dopingować nasz zespół w starciu fazy pucharowej z innym światowym gigantem: Francją. To pokazuje. jak duży sukces odniosła na mistrzostwach świata w Katarze drużyna Czesława Michniewicza, ale o jego stylu z pewnością nie chce pamiętać nikt.

Nauczyciele węszą politykę oszczędności, bo nie mogą kserować testów

Nauczyciele węszą politykę oszczędności, bo nie mogą kserować testów

Część nauczycieli Szkoły Podstawowej nr 10 tak bardzo zaskoczyła wyłączona kserokopiarka, że postanowili zainterweniować w tej sprawie u radnego.

Joanna Liberadzka-Duras z Zamościa stanęła na czele Forum Informacji Turystycznej

Joanna Liberadzka-Duras z Zamościa stanęła na czele Forum Informacji Turystycznej

Joanna Liberadzka-Duras, prezes Lokalnej Organizacji Turystycznej „Zamość i Roztocze” oraz szefowa Zamojskiego Centrum Informacji Turystycznej i Historycznej przez najbliższe dwa lata będzie przewodniczącą zarządu Forum Informacji Turystycznej.

Festiwal Adventus: koncert Canaan Group
4 grudnia 2022, 18:00

Festiwal Adventus: koncert Canaan Group

W niedzielę, 4 grudnia o godz. 18 w Trybunale Koronnym (Rynek 1) odbędzie się kolejny koncert w ramach Ekumenicznego Festiwalu Wokalnego "Adventus". Wystąpi międzynarodowy zespół Canaan Group.

Radzyń Podlaski: Zwarcie zamknęło toaletę za 290 tys. zł

Radzyń Podlaski: Zwarcie zamknęło toaletę za 290 tys. zł

Oddana w sierpniu do użytku toaleta publiczna w Radzyniu Podlaskim, od kilku tygodni nie działa. Urzędnicy winę składają na wandali.

Jak żyć po Covidzie? W Akademii Zamojskiej już wiedzą
galeria

Jak żyć po Covidzie? W Akademii Zamojskiej już wiedzą

Dla jednych „Covid to ściema”, dla innych realna choroba, której nawet łagodne przejście potrafi zostawić w organizmie poważne zmiany. O tym, jak żyć i odzyskiwać zdrowie po zakażeniu SARS CoV-2 mówiono podczas konferencji zorganizowanej w Akademii Zamojskiej.

Mundial 2022: Ghana – Urugwaj 1:2, Korea Południowa lepsza od Portugalii

Mundial 2022: Ghana – Urugwaj 1:2, Korea Południowa lepsza od Portugalii

Kolejny dzień na mundialu w Katarze i kolejne niespodzianki. Tym razem w grupie H. Mimo wygranej z Ghaną z mistrzostwami świata żegna się Urugwaj. Tak samo zresztą, jak drużyna „Czarnych Gwiazd”. Niespodziewanie Korea Południowa pokonała w piątek Portugalię 2:1 i to te drużyny wywalczyły awans do 1/8 finału. Trzeba jednak dodać, że zespół z Azji przepustkę do kolejnej rundy zapewnił sobie w dramatycznych okolicznościach.

Przodkowie zdobyli nieśmiertelność

Przodkowie zdobyli nieśmiertelność

Zespół archiwalny numer 2538 Archiwum Państwowego w Lublinie to akta rodzin Barszczewskich, Danielskich herbu Daniel i de Mezerów herbu Moździerz oraz rodzin z nimi skoligaconymi, między innymi Bajkowskich, Tarnowskich herbu Sas, Żurakowskich i Teleżyńskich. Tą wyjątkową spuściznę rodzinną przekazał Zygmunt Barszczewski

Masaże, jacuzzi, sztuczna rzeka. Tak się zmieni stary basen w Biłgoraju. Za 62 mln złotych
galeria

Masaże, jacuzzi, sztuczna rzeka. Tak się zmieni stary basen w Biłgoraju. Za 62 mln złotych

Nie 50, ale ponad 62 mln zł trzeba będzie wydać, by zrealizować oba planowane etapy rozbudowy i modernizacji powiatowej krytej pływalni w Biłgoraju. Ale do pierwszej części prac samorząd nie dołoży z własnego budżetu ani złotówki, na drugą część pieniędzy ma, a reszty będzie szukać.

Dla tancerzy i nie tylko. Warsztaty i wydarzenia edukacyjne w CK

Dla tancerzy i nie tylko. Warsztaty i wydarzenia edukacyjne w CK

Są jeszcze ostatnie wolne miejsca na czterodniowe warsztaty tworzenia muzyki do spektakli. Ale to nie jedyna oferta aktywnego spędzenia czasu i nauki w Centrum Kultury w Lublinie. Skorzystają tancerze ale także osoby, które po prostu chcą poćwiczyć

Dzień dla zwykłych-niezwykłych osób

Dzień dla zwykłych-niezwykłych osób

DARCZYŃCY ARCHIWUM PAŃSTWOWEGO W LUBLINIE są ludźmi wyjątkowymi, bo decydują się przekazać nam wszystkim pamiątki po swoich przodkach. Dzieląc się historią własnych rodzin pozwalają nam lepiej poznać historię regionu i Polski

Biała Podlaska: W niedzielę do muzeum za 1 zł

Biała Podlaska: W niedzielę do muzeum za 1 zł

Do „Ogrodów” Bazylego Albiczuka za złotówkę. Muzeum Południowego Podlasia chce w ten sposób przyciągnąć zwiedzających.

Krasnobród. Grają już dziesiątki lat. W niedzielę jubileuszowy koncert
4 grudnia 2022, 15:00

Krasnobród. Grają już dziesiątki lat. W niedzielę jubileuszowy koncert

Już ponad 35 lat działa Krasnobrodzka Orkiestra Dęta. Jubileusz muzycy uczczą koncertem.

Psy i koty z Puław i Łukowa czekają na Mikołaja. Możesz być jak Krzysztof Ibisz
galeria

Psy i koty z Puław i Łukowa czekają na Mikołaja. Możesz być jak Krzysztof Ibisz

Możesz wybrać prezent, który dostaną bezpańskie zwierzęta w Łukowie i Puławach. Ambasadorami akcji są m.in. Krzysztof Ibisz i Agnieszka Woźniak-Starak.

ENERGA BASKET LIGA KOBIET
8. KOLEJKA

Wyniki:

Polonia Warszawa - Basket Bydgoszcz 79:72
Polska Strefa Inwestycji Enea Gorzów Wlkp. - Energa Toruń 73:71
VBV Arka Gdynia - AZS Politechnika Poznań 70:65
BC Polkowice - Zagłębie Sosnowiec 76:58
Polski Cukier AZS UMCS Lublin - MKS Pruszków 81:59
Ślęza Wrocław -  pauza

Tabela:

1. Gorzów Wlkp. 7 14 547 - 455
2. VNV Arka Gdynia 8 14 577 - 490
3. Polski Cukier AZS UMCS 8 13 561 - 550
4. BC Polkowice 7 12 576 - 434
5. Zagłebie 7 12 461 - 457
6. Politechnika Poznań 7 10 514 - 463
7. Ślęza 7 10 503 - 499
8. Polonia Warszawa 7 10 481 - 529
9. Energa Toruń 7 9 498 - 539
10. Basket Bydgoszcz 7 8 512 - 583
11. MKS Pruszków 8 8 453 - 684

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!