Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

TAURON BASKET LIGA KOBIET

21 października 2017 r.
20:53

Druga porażka Pszczółki AZS UMCS Lublin

0 13 A A
(fot. Wojciech Nieśpiałowski)

Akademiczki nie sprostały przed własną publicznością ekipie KS JAS-FBG Zagłębia Sosnowiec przegrywając 58:64, choć do przerwy prowadziły trzema punktami.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

– Chcemy wygrać i potwierdzić, że zmierzamy we właściwym kierunku. To rywal w naszym zasięgu - zapewniał przed meczem szkoleniowiec akademiczek. 

Sobotni mecz bardzo dobrze rozpoczął się dla podopiecznych trenera Wojciecha Szawarskiego Co prawda w początkowych minutach przewagę wypracowały sobie przyjezdne, ale po pierwszych 10 minutach to lublinianki prowadziły 18:11.

W drugiej kwarcie na parkiecie nadal trwała wyrównana walka. A w niej lepszą skuteczność pod koszem zaprezentowało Zagłębie, które odrobiło cztery punkty i na przerwę obie drużyny zeszły przy stanie 31:28 dla gospodyń.

Niestety po zmianie stron zespół z Lublina z czasem zaczął tracić wypracowaną przewagę. Co prawda akademiczki w pewnym momencie prowadziły 39:34, ale wtedy coś w ich szeregach się zacięło. Dzięki temu rywalki nie dość, że zniwelowały stratę to przed ostatnią kwartą prowadziły 48:42. W ostatnich dziesięciu minutach Pszczółki starały się odwrócić losy spotkania, ale sosnowiczanki kontrolowały wydarzenia na parkiecie i zwyciężyły 64:58. Tym samym dla zespołu z Lublina była to druga w tym sezonie porażka w tym sezonie.

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin – KS JAS-FBG Zagłębie Sosnowiec 58:64 (18:11, 13:17, 13:20, 14:16)

Pszczółka: Butulija 18, Ugoka 13, Fitzgerald 13, Witkowska 9, Dorogobuzowa 5, Cebulska, Dobrowolska, Mistygacz.

Zagłębie: Parks 20, Rozwadowska 11, Skrba 10, Swanier 8, Stara 6, Misiuk 5, Packowski 2, Dobrowolska 2.

Komentarze 13

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
merytorycznie / 24 października 2017 o 09:06
0
undefined napisał:
nie podoba mi sie zachowanie Butuliji. Jest tak jakby poza zespolem.Rozumiem ze jest naszym najlepszym graczem ale koszykowka to gra zespolowa. Czy pogloski o tym ze najwazniejszym punktem tygodnia dla niej jest wyjazd do chlopaka do Krosna . Ciekawe czy on przyjezdza do niej tak czesto jak ona do niego. Nie za to jej sie placi
 Pojadę na ostro - nie zaglądaj Dajanie do łóżka, bo to nie Pudelek. Frustrację z powodu schadzek z Renią Rączyńską i jej pięcioma córkami rozładuj gdzie indziej.
 Pojadę na ostro - nie zaglądaj Dajanie do łóżka, bo to nie Pudelek. Frustrację z powodu schadzek z Renią Rączyńską i jej pięcioma córkami rozładuj gdzie indziej. rozwiń
Avatar
Gość / 24 października 2017 o 07:31
0
Do komentatora hawajska koszula: Koszykówka to nie piłka ręczna - tu nie ma zawodniczek przeznaczonych do ataku i oddzielnie do gry w obronie. Jeśli koszykarka wychodzi na parkiet w pierwszej piątce, to oprócz gry w obronie musi też coś dawać drużynie w ofensywie. Tymczasem Dorota w 5 dotychczas rozegranych meczach zdobyła raptem 11 punktów. Na swojej hali wygląda to jeszcze gorzej, bo zdobyła jedynie 2 punkty z Gorzowem, zaliczając zerową zdobycz punktową w spotkaniach z Gdynią i Sosnowcem. Nie jest to zatem żaden wyimaginowany hejt tylko fakty - smutne, ale niestety prawdziwe. Być może jest to tak, jak ktoś wcześniej napisał, kwestia mentalna u Doroty, ale nie zmienia to tego, że zespołowi brakuje punktów zdobywanych przez tę zawodniczkę. Mecz z Sosnowcem miał naprawdę istotne znaczenie dla walki o fazę play-off - zwycięstwo Zagłębia spowodowało to, że ta drużyna wróciła do rywalizacji o pierwszą ósemkę. Nie mam żadnych pretensji o porażkę z silną ekipą z Gdyni, ale mecz z Sosnowcem powinien być wygrany choćby jednym skromnym punktem, bo to drużyna o potencjale porównywalnym do Pszczółek. Być może faktycznie rozwiązaniem byłoby wzmocnienie drużyny europejską niską skrzydłową, bo może konkurencja na tej pozycji dałaby pozytywne efekty w kolejnych meczach.
Do komentatora hawajska koszula: Koszykówka to nie piłka ręczna - tu nie ma zawodniczek przeznaczonych do ataku i oddzielnie do gry w obronie. Jeśli koszykarka wychodzi na parkiet w pierwszej piątce, to oprócz gry w obronie musi też coś dawać drużynie w ofensywie. Tymczasem Dorota w 5 dotychczas rozegranych meczach zdobyła raptem 11 punktów. Na swojej hali wygląda to jeszcze gorzej, bo zdobyła jedynie 2 punkty z Gorzowem, zaliczając zerową zdobycz punktową w spotkaniach z Gdynią i Sosnowcem. Nie jest to zatem żaden wyimaginowany hejt tylko ... rozwiń
Avatar
Kibic / 23 października 2017 o 23:09
0
Przykro się na to patrzyło, ale jeden mecz jest na plus z CCC, jeden na mały plus (Gorzów) ten z Sosnowcem na minus. Więc oceniam zespół nadal na plus i nie zmienię zdnia, nawet jak teraz przegramy 3 mecze pokolei z Wisłą, Artego i Ślęzą. Stąpam twardo po ziemi i wiem z kim możemy wygrać, a z kim nie. :) Wiem też, że będzie dobrze.
Avatar
hawajska koszula / 23 października 2017 o 21:44
0
najlepiej patrzeć na cyferki i kto ile punktów rzuca, proponuję popatrzeć ile Dorota daje zespołowi w obronie i ile robi " brudnej roboty", ehhhh w sumie czego wymagać od kogoś, kto po jednym meczu ma taki wyrzut hejtu....  
Avatar
monter / 23 października 2017 o 21:42
0
Nie bardzo rozumiem jak można tak daleko idące wnioski wysuwać po jednym nie udanym meczu.... Wiadomo, że w sporcie zdarzają się takie dni... a tu już wszystko chcą zmieniać trenera, zawodniczkom mówić jak mają żyć itd.... żałosne
Avatar
bikiniarz / 23 października 2017 o 00:23
0
undefined napisał:
Bardzo słaby mecz. Już z Gorzowie było słabo ale tak słabego Gorzowa dawno nie widziałem. Coś nie gra. Obraz zaciemnilo zwycięstwo z Polkowic ami które Jk się okazało przegrywaja z wszystkimi. Do roboty panowie trenerzy i zawodniczki.!!!!
 Bardzo przepraszam, ale zwycięstwo AZS-u nad CCC nikomu, kto jako tako orientuje się w temacie, nie mogło "zaciemnić obrazu". Podobnie jak obecna pozycja Polkowiczanek w tabeli. 
Avatar
bikiniarz / 23 października 2017 o 00:15
0
undefined napisał:
nie podoba mi sie zachowanie Butuliji. Jest tak jakby poza zespolem.Rozumiem ze jest naszym najlepszym graczem ale koszykowka to gra zespolowa. Czy pogloski o tym ze najwazniejszym punktem tygodnia dla niej jest wyjazd do chlopaka do Krosna . Ciekawe czy on przyjezdza do niej tak czesto jak ona do niego. Nie za to jej sie placi
 Ale co ci się nie podoba? Wczoraj zagrała przeciętnie, do tej pory grała b. dobrze. A ty przyłazisz tutaj i opowiadasz, że ci się "jej zachowanie nie podoba". Do tego serwujesz jakieś rzewne ploty/insynuacje i rozliczasz ją z zarobków. Styl wypowiedzi jaki prezentujesz, wyraźnie wskazuje, że jesteś trollem, który namiętnie udziela się na forach w wątkach pt. "Burmistrz przyznał sobie nagrodę...", "Wójt zatrudnił przyjacółkę...", itp. fascynujące tematy. Proponuję, żebyś wrócił tam skąd przylazłeś i nie zawracał tu ludziom gitary.
 Ale co ci się nie podoba? Wczoraj zagrała przeciętnie, do tej pory grała b. dobrze. A ty przyłazisz tutaj i opowiadasz, że ci się "jej zachowanie nie podoba". Do tego serwujesz jakieś rzewne ploty/insynuacje i rozliczasz ją z zarobków. Styl wypowiedzi jaki prezentujesz, wyraźnie wskazuje, że jesteś trollem, który namiętnie udziela się na forach w wątkach pt. "Burmistrz przyznał sobie nagrodę...", "Wójt zatrudnił przyjacółkę...", itp. fascynujące tematy. Proponuję, żebyś wrócił tam skąd przylazłeś... rozwiń
Avatar
bikiniarz / 23 października 2017 o 00:00
0
undefined napisał:
Kilka spostrzeżeń na temat drużyny Pszczółek w kontekście wczorajszego meczu. Po pierwsze, zespół nie ma praktycznie zawodniczki na pozycję nr 3 - poziom gry Doroty - szczególnie w ataku - należy określić jako katastrofalny. Tu drużyna wymaga - moim skromnym zdaniem - niezwłocznego wzmocnienia, bo Dorota nadaje się co najwyżej na zmienniczkę na tej pozycji. Po drugie, analizując wczorajsze statystyki meczowe to (poza zbiórkami) w pozostałych aspektach gry Zagłębie miało je znacznie lepsze, co jest tym bardziej smutne, że ekipa z Sosnowca grała bez swojej podstawowej litewskiej podkoszowej, a po kontuzji Misiuk w trzeciej kwarcie, nasze koszykarki uczyniły z bardzo przeciętnej Rozwadowskiej jedną z bohaterek Zagłębia, pozwalając jej na dwucyfrową zdobycz punktową przez 15 minut jej gry w tym meczu (dodać należy, że zmienniczki w drużynie Sosnowca zdobyły w sumie 15 pktów, a w zespole lubelskim 5 pktów). Nie wspomnę o aż 17 stratach (przy 10 Zagłębia) oraz o zaledwie 7 asystach (12 Sosnowca). Po trzecie, skuteczność Pszczółek w rzutach zza łuku. To będzie chyba jeden z niechlubnych rekordów tegorocznych rozgrywek BLK, bowiem na 18 prób rzutów za 3 pkty udało się trafić "aż" 1 (słownie jeden) i to grając mecz na własnej hali. To naprawdę kuriozalne i wstydliwe "osiągnięcie", mogące świadczyć o tym, że trener i zawodniczki na treningach nie przykładają do tego elementu zbytniej wagi. I wreszcie ostatnia, 4 kwestia. Trener Szawarski to bardzo sympatyczny i miły człowiek, ale nie to powinno być oceniane pod kątem jego pracy jako szkoleniowca. Wczoraj był podobnie zagubiony jak cała drużyna, co można próbować tłumaczyć jego małym doświadczeniem jako trenera. Szkoleniowiec jest jednak rozliczany z wyników, a przegrana we wczorajszym meczu może istotnie skomplikować walkę Pszczółek o pierwszą ósemkę. Podsumowując, niezbędny jest zatem szybki transfer solidnej zawodniczki na pozycję niskiej skrzydłowej (i to dysponującej przyzwoitą skutecznością w rzutach z dystansu) oraz niewątpliwie intensywne treningi rzutowe tych zawodniczek, które wykonują rzuty zza łuku. Zarząd klubu powinien też mocno wziąć pod uwagę zatrudnienie doświadczonego trenera jako asystenta (bądź konsultanta) w celu wzmocnienia sztabu szkoleniowego drużyny.
 Zgadzam się w 100%. No może w 90. Nie byłbym tak surowy w ogólnej ocenie Doroty, chociaż rzeczywiście spodziewałem się, że po roku gry w Lublinie okrzepnie i to będzie jej sezon. Szanse otrzymuje - wychodzi w S5, jednak (szczególnie w ataku) nie pomaga na tyle, na ile jest to przyjęte obecnie w koszykówce. Zdarza mi się czasem pójść na trening, i co ciekawe, ona dużo lepiej tam wypada (np.trafia sporo trójek). Oczywiście wiem, że warunki treningowe a meczowe to zupełnie co innego i sportowiec jest rozliczany z postawy w zawodach, ale taką ją właśnie widzę. Może to być jakiś problem mentalny. Jeśli tak, to jest to do "naprawienia" w relatywnie szybkim czasie (przy odpowiednim zaangażowaniu zawodniczki). Co zaś tyczy się trenera, to mam większą tolerancję na jego pracę. Jest zupełnie inny niż Szewczyk, mniej emocjonalny i na pewno mniej doświadczony, ale widać, że mu zależy. Uważam ponadto, że lepszego asystenta od Łuszczewskiego nie będzie miał. Przemek zna dobrze zespół, sam z chłopakami jest ambitny i kreatywny, a poprzednie sezony dziewczyn to także jego (i Siembidy!) sukces. Co do samego wczorajszego meczu, to rzeczywiście było źle. Żadnej z dziewczyn - oprócz fantastycznej Uju - nie szło. Żadna nie "pociągnęła" gry/wyniku. Nie było "chemii" między zawodniczkami. Zupełny brak koncentracji (o dziwo - szczególnie po kontuzji Małgorzaty Misiuk).  Co do gry Dajany, to miałem wrażenie (a siedziałem blisko parkietu), że cały mecz grała z grymasem bólu na twarzy, coś jej dolegało. Rzeczywiście, w Zagłębiu fantastyczną robotę zrobiła Rozwadowska. Świetna zmiana napędziła zespół. U nas takie mecze miała kiedyś Kaśka, ale nie wczoraj... Poczatek ligi obfituje w niespodzianki. Liczę, że do takiej dojdzie w najbliższą niedzielę na MOSiRze:)
 Zgadzam się w 100%. No może w 90. Nie byłbym tak surowy w ogólnej ocenie Doroty, chociaż rzeczywiście spodziewałem się, że po roku gry w Lublinie okrzepnie i to będzie jej sezon. Szanse otrzymuje - wychodzi w S5, jednak (szczególnie w ataku) nie pomaga na tyle, na ile jest to przyjęte obecnie w koszykówce. Zdarza mi się czasem pójść na trening, i co ciekawe, ona dużo lepiej tam wypada (np.trafia sporo trójek). Oczywiście wiem, że warunki treningowe a meczowe to zupełnie co innego i sportowiec jest rozliczany z postawy w zawod... rozwiń
Avatar
Gość / 22 października 2017 o 18:52
0
Jeszcze jedno spostrzeżenie. Dorota Mistygacz oczywiście gra fatalnie w ataku, ale do połowy drugiej kwarty gdy kryła Parks- ta niespecjalnie rzucała punkty. Po zmianie Butuija starała się jak mogła- ale tych parę cm wzrostu mniej robiło różnicę, Dobrowolska puściła rzut za 3pkt, a gdy Mistygacz wróciła na parkiet już nie była tak skuteczna w pilnowaniu Parks. Parks grała cały mecz- czy Mistygacz nie mogła tak samo kryć jej przez cały mecz?
Avatar
Gość / 22 października 2017 o 14:50
0
Kilka spostrzeżeń na temat drużyny Pszczółek w kontekście wczorajszego meczu. Po pierwsze, zespół nie ma praktycznie zawodniczki na pozycję nr 3 - poziom gry Doroty - szczególnie w ataku - należy określić jako katastrofalny. Tu drużyna wymaga - moim skromnym zdaniem - niezwłocznego wzmocnienia, bo Dorota nadaje się co najwyżej na zmienniczkę na tej pozycji. Po drugie, analizując wczorajsze statystyki meczowe to (poza zbiórkami) w pozostałych aspektach gry Zagłębie miało je znacznie lepsze, co jest tym bardziej smutne, że ekipa z Sosnowca grała bez swojej podstawowej litewskiej podkoszowej, a po kontuzji Misiuk w trzeciej kwarcie, nasze koszykarki uczyniły z bardzo przeciętnej Rozwadowskiej jedną z bohaterek Zagłębia, pozwalając jej na dwucyfrową zdobycz punktową przez 15 minut jej gry w tym meczu (dodać należy, że zmienniczki w drużynie Sosnowca zdobyły w sumie 15 pktów, a w zespole lubelskim 5 pktów). Nie wspomnę o aż 17 stratach (przy 10 Zagłębia) oraz o zaledwie 7 asystach (12 Sosnowca). Po trzecie, skuteczność Pszczółek w rzutach zza łuku. To będzie chyba jeden z niechlubnych rekordów tegorocznych rozgrywek BLK, bowiem na 18 prób rzutów za 3 pkty udało się trafić "aż" 1 (słownie jeden) i to grając mecz na własnej hali. To naprawdę kuriozalne i wstydliwe "osiągnięcie", mogące świadczyć o tym, że trener i zawodniczki na treningach nie przykładają do tego elementu zbytniej wagi. I wreszcie ostatnia, 4 kwestia. Trener Szawarski to bardzo sympatyczny i miły człowiek, ale nie to powinno być oceniane pod kątem jego pracy jako szkoleniowca. Wczoraj był podobnie zagubiony jak cała drużyna, co można próbować tłumaczyć jego małym doświadczeniem jako trenera. Szkoleniowiec jest jednak rozliczany z wyników, a przegrana we wczorajszym meczu może istotnie skomplikować walkę Pszczółek o pierwszą ósemkę. Podsumowując, niezbędny jest zatem szybki transfer solidnej zawodniczki na pozycję niskiej skrzydłowej (i to dysponującej przyzwoitą skutecznością w rzutach z dystansu) oraz niewątpliwie intensywne treningi rzutowe tych zawodniczek, które wykonują rzuty zza łuku. Zarząd klubu powinien też mocno wziąć pod uwagę zatrudnienie doświadczonego trenera jako asystenta (bądź konsultanta) w celu wzmocnienia sztabu szkoleniowego drużyny.
Kilka spostrzeżeń na temat drużyny Pszczółek w kontekście wczorajszego meczu. Po pierwsze, zespół nie ma praktycznie zawodniczki na pozycję nr 3 - poziom gry Doroty - szczególnie w ataku - należy określić jako katastrofalny. Tu drużyna wymaga - moim skromnym zdaniem - niezwłocznego wzmocnienia, bo Dorota nadaje się co najwyżej na zmienniczkę na tej pozycji. Po drugie, analizując wczorajsze statystyki meczowe to (poza zbiórkami) w pozostałych aspektach gry Zagłębie miało je znacznie lepsze, co jest tym bardziej smutne, że ekipa z Sosnowca gra... rozwiń
Avatar
merytorycznie / 24 października 2017 o 09:06
0
undefined napisał:
nie podoba mi sie zachowanie Butuliji. Jest tak jakby poza zespolem.Rozumiem ze jest naszym najlepszym graczem ale koszykowka to gra zespolowa. Czy pogloski o tym ze najwazniejszym punktem tygodnia dla niej jest wyjazd do chlopaka do Krosna . Ciekawe czy on przyjezdza do niej tak czesto jak ona do niego. Nie za to jej sie placi
 Pojadę na ostro - nie zaglądaj Dajanie do łóżka, bo to nie Pudelek. Frustrację z powodu schadzek z Renią Rączyńską i jej pięcioma córkami rozładuj gdzie indziej.
 Pojadę na ostro - nie zaglądaj Dajanie do łóżka, bo to nie Pudelek. Frustrację z powodu schadzek z Renią Rączyńską i jej pięcioma córkami rozładuj gdzie indziej. rozwiń
Avatar
Gość / 24 października 2017 o 07:31
0
Do komentatora hawajska koszula: Koszykówka to nie piłka ręczna - tu nie ma zawodniczek przeznaczonych do ataku i oddzielnie do gry w obronie. Jeśli koszykarka wychodzi na parkiet w pierwszej piątce, to oprócz gry w obronie musi też coś dawać drużynie w ofensywie. Tymczasem Dorota w 5 dotychczas rozegranych meczach zdobyła raptem 11 punktów. Na swojej hali wygląda to jeszcze gorzej, bo zdobyła jedynie 2 punkty z Gorzowem, zaliczając zerową zdobycz punktową w spotkaniach z Gdynią i Sosnowcem. Nie jest to zatem żaden wyimaginowany hejt tylko fakty - smutne, ale niestety prawdziwe. Być może jest to tak, jak ktoś wcześniej napisał, kwestia mentalna u Doroty, ale nie zmienia to tego, że zespołowi brakuje punktów zdobywanych przez tę zawodniczkę. Mecz z Sosnowcem miał naprawdę istotne znaczenie dla walki o fazę play-off - zwycięstwo Zagłębia spowodowało to, że ta drużyna wróciła do rywalizacji o pierwszą ósemkę. Nie mam żadnych pretensji o porażkę z silną ekipą z Gdyni, ale mecz z Sosnowcem powinien być wygrany choćby jednym skromnym punktem, bo to drużyna o potencjale porównywalnym do Pszczółek. Być może faktycznie rozwiązaniem byłoby wzmocnienie drużyny europejską niską skrzydłową, bo może konkurencja na tej pozycji dałaby pozytywne efekty w kolejnych meczach.
Do komentatora hawajska koszula: Koszykówka to nie piłka ręczna - tu nie ma zawodniczek przeznaczonych do ataku i oddzielnie do gry w obronie. Jeśli koszykarka wychodzi na parkiet w pierwszej piątce, to oprócz gry w obronie musi też coś dawać drużynie w ofensywie. Tymczasem Dorota w 5 dotychczas rozegranych meczach zdobyła raptem 11 punktów. Na swojej hali wygląda to jeszcze gorzej, bo zdobyła jedynie 2 punkty z Gorzowem, zaliczając zerową zdobycz punktową w spotkaniach z Gdynią i Sosnowcem. Nie jest to zatem żaden wyimaginowany hejt tylko ... rozwiń
Avatar
Kibic / 23 października 2017 o 23:09
0
Przykro się na to patrzyło, ale jeden mecz jest na plus z CCC, jeden na mały plus (Gorzów) ten z Sosnowcem na minus. Więc oceniam zespół nadal na plus i nie zmienię zdnia, nawet jak teraz przegramy 3 mecze pokolei z Wisłą, Artego i Ślęzą. Stąpam twardo po ziemi i wiem z kim możemy wygrać, a z kim nie. :) Wiem też, że będzie dobrze.
Avatar
hawajska koszula / 23 października 2017 o 21:44
0
najlepiej patrzeć na cyferki i kto ile punktów rzuca, proponuję popatrzeć ile Dorota daje zespołowi w obronie i ile robi " brudnej roboty", ehhhh w sumie czego wymagać od kogoś, kto po jednym meczu ma taki wyrzut hejtu....  
Avatar
monter / 23 października 2017 o 21:42
0
Nie bardzo rozumiem jak można tak daleko idące wnioski wysuwać po jednym nie udanym meczu.... Wiadomo, że w sporcie zdarzają się takie dni... a tu już wszystko chcą zmieniać trenera, zawodniczkom mówić jak mają żyć itd.... żałosne
Avatar
bikiniarz / 23 października 2017 o 00:23
0
undefined napisał:
Bardzo słaby mecz. Już z Gorzowie było słabo ale tak słabego Gorzowa dawno nie widziałem. Coś nie gra. Obraz zaciemnilo zwycięstwo z Polkowic ami które Jk się okazało przegrywaja z wszystkimi. Do roboty panowie trenerzy i zawodniczki.!!!!
 Bardzo przepraszam, ale zwycięstwo AZS-u nad CCC nikomu, kto jako tako orientuje się w temacie, nie mogło "zaciemnić obrazu". Podobnie jak obecna pozycja Polkowiczanek w tabeli. 
Avatar
bikiniarz / 23 października 2017 o 00:15
0
undefined napisał:
nie podoba mi sie zachowanie Butuliji. Jest tak jakby poza zespolem.Rozumiem ze jest naszym najlepszym graczem ale koszykowka to gra zespolowa. Czy pogloski o tym ze najwazniejszym punktem tygodnia dla niej jest wyjazd do chlopaka do Krosna . Ciekawe czy on przyjezdza do niej tak czesto jak ona do niego. Nie za to jej sie placi
 Ale co ci się nie podoba? Wczoraj zagrała przeciętnie, do tej pory grała b. dobrze. A ty przyłazisz tutaj i opowiadasz, że ci się "jej zachowanie nie podoba". Do tego serwujesz jakieś rzewne ploty/insynuacje i rozliczasz ją z zarobków. Styl wypowiedzi jaki prezentujesz, wyraźnie wskazuje, że jesteś trollem, który namiętnie udziela się na forach w wątkach pt. "Burmistrz przyznał sobie nagrodę...", "Wójt zatrudnił przyjacółkę...", itp. fascynujące tematy. Proponuję, żebyś wrócił tam skąd przylazłeś i nie zawracał tu ludziom gitary.
 Ale co ci się nie podoba? Wczoraj zagrała przeciętnie, do tej pory grała b. dobrze. A ty przyłazisz tutaj i opowiadasz, że ci się "jej zachowanie nie podoba". Do tego serwujesz jakieś rzewne ploty/insynuacje i rozliczasz ją z zarobków. Styl wypowiedzi jaki prezentujesz, wyraźnie wskazuje, że jesteś trollem, który namiętnie udziela się na forach w wątkach pt. "Burmistrz przyznał sobie nagrodę...", "Wójt zatrudnił przyjacółkę...", itp. fascynujące tematy. Proponuję, żebyś wrócił tam skąd przylazłeś... rozwiń
Avatar
bikiniarz / 23 października 2017 o 00:00
0
undefined napisał:
Kilka spostrzeżeń na temat drużyny Pszczółek w kontekście wczorajszego meczu. Po pierwsze, zespół nie ma praktycznie zawodniczki na pozycję nr 3 - poziom gry Doroty - szczególnie w ataku - należy określić jako katastrofalny. Tu drużyna wymaga - moim skromnym zdaniem - niezwłocznego wzmocnienia, bo Dorota nadaje się co najwyżej na zmienniczkę na tej pozycji. Po drugie, analizując wczorajsze statystyki meczowe to (poza zbiórkami) w pozostałych aspektach gry Zagłębie miało je znacznie lepsze, co jest tym bardziej smutne, że ekipa z Sosnowca grała bez swojej podstawowej litewskiej podkoszowej, a po kontuzji Misiuk w trzeciej kwarcie, nasze koszykarki uczyniły z bardzo przeciętnej Rozwadowskiej jedną z bohaterek Zagłębia, pozwalając jej na dwucyfrową zdobycz punktową przez 15 minut jej gry w tym meczu (dodać należy, że zmienniczki w drużynie Sosnowca zdobyły w sumie 15 pktów, a w zespole lubelskim 5 pktów). Nie wspomnę o aż 17 stratach (przy 10 Zagłębia) oraz o zaledwie 7 asystach (12 Sosnowca). Po trzecie, skuteczność Pszczółek w rzutach zza łuku. To będzie chyba jeden z niechlubnych rekordów tegorocznych rozgrywek BLK, bowiem na 18 prób rzutów za 3 pkty udało się trafić "aż" 1 (słownie jeden) i to grając mecz na własnej hali. To naprawdę kuriozalne i wstydliwe "osiągnięcie", mogące świadczyć o tym, że trener i zawodniczki na treningach nie przykładają do tego elementu zbytniej wagi. I wreszcie ostatnia, 4 kwestia. Trener Szawarski to bardzo sympatyczny i miły człowiek, ale nie to powinno być oceniane pod kątem jego pracy jako szkoleniowca. Wczoraj był podobnie zagubiony jak cała drużyna, co można próbować tłumaczyć jego małym doświadczeniem jako trenera. Szkoleniowiec jest jednak rozliczany z wyników, a przegrana we wczorajszym meczu może istotnie skomplikować walkę Pszczółek o pierwszą ósemkę. Podsumowując, niezbędny jest zatem szybki transfer solidnej zawodniczki na pozycję niskiej skrzydłowej (i to dysponującej przyzwoitą skutecznością w rzutach z dystansu) oraz niewątpliwie intensywne treningi rzutowe tych zawodniczek, które wykonują rzuty zza łuku. Zarząd klubu powinien też mocno wziąć pod uwagę zatrudnienie doświadczonego trenera jako asystenta (bądź konsultanta) w celu wzmocnienia sztabu szkoleniowego drużyny.
 Zgadzam się w 100%. No może w 90. Nie byłbym tak surowy w ogólnej ocenie Doroty, chociaż rzeczywiście spodziewałem się, że po roku gry w Lublinie okrzepnie i to będzie jej sezon. Szanse otrzymuje - wychodzi w S5, jednak (szczególnie w ataku) nie pomaga na tyle, na ile jest to przyjęte obecnie w koszykówce. Zdarza mi się czasem pójść na trening, i co ciekawe, ona dużo lepiej tam wypada (np.trafia sporo trójek). Oczywiście wiem, że warunki treningowe a meczowe to zupełnie co innego i sportowiec jest rozliczany z postawy w zawodach, ale taką ją właśnie widzę. Może to być jakiś problem mentalny. Jeśli tak, to jest to do "naprawienia" w relatywnie szybkim czasie (przy odpowiednim zaangażowaniu zawodniczki). Co zaś tyczy się trenera, to mam większą tolerancję na jego pracę. Jest zupełnie inny niż Szewczyk, mniej emocjonalny i na pewno mniej doświadczony, ale widać, że mu zależy. Uważam ponadto, że lepszego asystenta od Łuszczewskiego nie będzie miał. Przemek zna dobrze zespół, sam z chłopakami jest ambitny i kreatywny, a poprzednie sezony dziewczyn to także jego (i Siembidy!) sukces. Co do samego wczorajszego meczu, to rzeczywiście było źle. Żadnej z dziewczyn - oprócz fantastycznej Uju - nie szło. Żadna nie "pociągnęła" gry/wyniku. Nie było "chemii" między zawodniczkami. Zupełny brak koncentracji (o dziwo - szczególnie po kontuzji Małgorzaty Misiuk).  Co do gry Dajany, to miałem wrażenie (a siedziałem blisko parkietu), że cały mecz grała z grymasem bólu na twarzy, coś jej dolegało. Rzeczywiście, w Zagłębiu fantastyczną robotę zrobiła Rozwadowska. Świetna zmiana napędziła zespół. U nas takie mecze miała kiedyś Kaśka, ale nie wczoraj... Poczatek ligi obfituje w niespodzianki. Liczę, że do takiej dojdzie w najbliższą niedzielę na MOSiRze:)
 Zgadzam się w 100%. No może w 90. Nie byłbym tak surowy w ogólnej ocenie Doroty, chociaż rzeczywiście spodziewałem się, że po roku gry w Lublinie okrzepnie i to będzie jej sezon. Szanse otrzymuje - wychodzi w S5, jednak (szczególnie w ataku) nie pomaga na tyle, na ile jest to przyjęte obecnie w koszykówce. Zdarza mi się czasem pójść na trening, i co ciekawe, ona dużo lepiej tam wypada (np.trafia sporo trójek). Oczywiście wiem, że warunki treningowe a meczowe to zupełnie co innego i sportowiec jest rozliczany z postawy w zawod... rozwiń
Avatar
Gość / 22 października 2017 o 18:52
0
Jeszcze jedno spostrzeżenie. Dorota Mistygacz oczywiście gra fatalnie w ataku, ale do połowy drugiej kwarty gdy kryła Parks- ta niespecjalnie rzucała punkty. Po zmianie Butuija starała się jak mogła- ale tych parę cm wzrostu mniej robiło różnicę, Dobrowolska puściła rzut za 3pkt, a gdy Mistygacz wróciła na parkiet już nie była tak skuteczna w pilnowaniu Parks. Parks grała cały mecz- czy Mistygacz nie mogła tak samo kryć jej przez cały mecz?
Avatar
Gość / 22 października 2017 o 14:50
0
Kilka spostrzeżeń na temat drużyny Pszczółek w kontekście wczorajszego meczu. Po pierwsze, zespół nie ma praktycznie zawodniczki na pozycję nr 3 - poziom gry Doroty - szczególnie w ataku - należy określić jako katastrofalny. Tu drużyna wymaga - moim skromnym zdaniem - niezwłocznego wzmocnienia, bo Dorota nadaje się co najwyżej na zmienniczkę na tej pozycji. Po drugie, analizując wczorajsze statystyki meczowe to (poza zbiórkami) w pozostałych aspektach gry Zagłębie miało je znacznie lepsze, co jest tym bardziej smutne, że ekipa z Sosnowca grała bez swojej podstawowej litewskiej podkoszowej, a po kontuzji Misiuk w trzeciej kwarcie, nasze koszykarki uczyniły z bardzo przeciętnej Rozwadowskiej jedną z bohaterek Zagłębia, pozwalając jej na dwucyfrową zdobycz punktową przez 15 minut jej gry w tym meczu (dodać należy, że zmienniczki w drużynie Sosnowca zdobyły w sumie 15 pktów, a w zespole lubelskim 5 pktów). Nie wspomnę o aż 17 stratach (przy 10 Zagłębia) oraz o zaledwie 7 asystach (12 Sosnowca). Po trzecie, skuteczność Pszczółek w rzutach zza łuku. To będzie chyba jeden z niechlubnych rekordów tegorocznych rozgrywek BLK, bowiem na 18 prób rzutów za 3 pkty udało się trafić "aż" 1 (słownie jeden) i to grając mecz na własnej hali. To naprawdę kuriozalne i wstydliwe "osiągnięcie", mogące świadczyć o tym, że trener i zawodniczki na treningach nie przykładają do tego elementu zbytniej wagi. I wreszcie ostatnia, 4 kwestia. Trener Szawarski to bardzo sympatyczny i miły człowiek, ale nie to powinno być oceniane pod kątem jego pracy jako szkoleniowca. Wczoraj był podobnie zagubiony jak cała drużyna, co można próbować tłumaczyć jego małym doświadczeniem jako trenera. Szkoleniowiec jest jednak rozliczany z wyników, a przegrana we wczorajszym meczu może istotnie skomplikować walkę Pszczółek o pierwszą ósemkę. Podsumowując, niezbędny jest zatem szybki transfer solidnej zawodniczki na pozycję niskiej skrzydłowej (i to dysponującej przyzwoitą skutecznością w rzutach z dystansu) oraz niewątpliwie intensywne treningi rzutowe tych zawodniczek, które wykonują rzuty zza łuku. Zarząd klubu powinien też mocno wziąć pod uwagę zatrudnienie doświadczonego trenera jako asystenta (bądź konsultanta) w celu wzmocnienia sztabu szkoleniowego drużyny.
Kilka spostrzeżeń na temat drużyny Pszczółek w kontekście wczorajszego meczu. Po pierwsze, zespół nie ma praktycznie zawodniczki na pozycję nr 3 - poziom gry Doroty - szczególnie w ataku - należy określić jako katastrofalny. Tu drużyna wymaga - moim skromnym zdaniem - niezwłocznego wzmocnienia, bo Dorota nadaje się co najwyżej na zmienniczkę na tej pozycji. Po drugie, analizując wczorajsze statystyki meczowe to (poza zbiórkami) w pozostałych aspektach gry Zagłębie miało je znacznie lepsze, co jest tym bardziej smutne, że ekipa z Sosnowca gra... rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 13

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 19 lipca 2018 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 19 lipca 2018 r. 0 0

Lekkoatletyczni Mistrzowie Lublina w Centrum Historii Sportu [zdjęcia]
galeria

Lekkoatletyczni Mistrzowie Lublina w Centrum Historii Sportu [zdjęcia] 1 0

Wernisaż wystawy "Lekkoatletyczni Mistrzowie Lublina" odbył się w środę w Centrum Historii Sportu w Lublinie.

Lubelskie wojsko sprzedaje stary sprzęt. Co można kupić? [zdjęcia]
galeria

Lubelskie wojsko sprzedaje stary sprzęt. Co można kupić? [zdjęcia] 24 4

Tarpany, ciężarówki star z chłodniami i inne wojskowe skarby czekają na chętnych w ostatnim w te wakacje przetargu Agencji Mienia Wojskowego, która zarabia w ten sposób na modernizację polskiej armii.

Pan Janusz jedzie dla Bianki. Spotyka życzliwych ludzi

Pan Janusz jedzie dla Bianki. Spotyka życzliwych ludzi 0 2

Janusz Kobyłka jedzie dookoła Polski dla chorej Bianki. W trasę wyruszył z Lubartowa 30 czerwca. Wczoraj był już Lubuskiem. Do domu wróci w połowie sierpnia

Historyczne odkrycie przed Bramą Krakowską w Lublinie. Jak będzie wyglądać "okno czasu"?
galeria
film

Historyczne odkrycie przed Bramą Krakowską w Lublinie. Jak będzie wyglądać "okno czasu"? 24 9

Przed Bramą Krakowską zaczęły się prace przy zabezpieczaniu studni odkrytej podczas wymiany nawierzchni pl. Łokietka. Betonowy krąg ma wzmocnić konstrukcję i umożliwić późniejsze zamontowanie „okna czasu”, przez które zajrzymy w 22-metrową otchłań. Już w czwartek możemy poznać szczegóły tej nowej atrakcji.

"Zdrowych świń nie powinno się wybijać". Wyrok na zwierzęta odroczony

"Zdrowych świń nie powinno się wybijać". Wyrok na zwierzęta odroczony 12 7

Po wtorkowej blokadzie rolników, inspekcja weterynaryjna wstrzymała akcję wybijania świń w miejscowości Dawidy (gm. Jabłoń).

Są już bilety na Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi 2018

Są już bilety na Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi 2018 1 0

Co Gdzie Kiedy. Można już kupić bilety na wydarzenia 12. Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi, który zaczyna się 28 lipca.

Po kontroli w Lubelskiem: Margaryna zamiast masła, a żółty ser wcale nie był serem

Po kontroli w Lubelskiem: Margaryna zamiast masła, a żółty ser wcale nie był serem 34 15

Z białego sera ciekła granatowa serwatka, obiecywane przez jadłospis masło leżało w magazynie, a na talerzach lądowała margaryna, zaś żółty ser wcale nie był serem. Na takie ciekawostki natknęli się kontrolerzy w firmach dostarczających posiłki m.in. do szkół, przedszkoli, żłobków oraz szpitala.

Wisła Puławy pokonała w sparingu Chełmiankę 2:1

Wisła Puławy pokonała w sparingu Chełmiankę 2:1 10 0

Wisła Puławy wygrała w środę z Chełmianką 2:1. W sobotę podopieczni Jacka Magnuszewskiego zagrają w Kozienicach z tamtejszą Energią. Mecz rozpocznie się o godz. 11

Właściciel Stokrotek wygrywa z fiskusem. Emperia nie musi płacić 200 mln zł podatku

Właściciel Stokrotek wygrywa z fiskusem. Emperia nie musi płacić 200 mln zł podatku 20 7

Emperia, czyli właściciel ogólnopolskiej sieci supermarketów Stokrotka, nie musi płacić około 200 milionów złotych podatku – uznał we wtorek Wojewódzki Sądu Administracyjny w Warszawie i uchylił decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej.

Avia zremisowała w sparingu z KSZO. Powrót Mateusza Jarzynki?

Avia zremisowała w sparingu z KSZO. Powrót Mateusza Jarzynki? 3 0

Piłkarze ze Świdnika mają za sobą mecz kontrolny z kolejnym mocnym rywalem. W sobotę przegrali z Radomiakiem 0:2, a w środę zremisowali bezbramkowo z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Urszula Dudziak w Filharmonii Lubelskiej
9 września 2018, 19:00

Urszula Dudziak w Filharmonii Lubelskiej 3 0

Co Gdzie Kiedy. 9 września o godz. 19 w Filharmonii Lubelskiej (ul. Curie-Skłodowskiej 5) wystąpi legenda polskiej sceny muzycznej - Urszula Dudziak. Artystka wystąpi z koncertem pt. Wyśpiewam wam więcej.

Została Miss Lubelszczyzny Nastolatek. Pracowała już w Mediolanie i Paryżu [zdjęcia]
galeria

Została Miss Lubelszczyzny Nastolatek. Pracowała już w Mediolanie i Paryżu [zdjęcia] 14 5

Karolina Wojtiuk, która została pierwszą wicemiss Lubelszczyzny 2018, będzie reprezentować nasze województwo podczas gali finałowej Miss Polski 2018. Impreza odbędzie się w grudniu w Krynicy Zdroju.

Przy ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej powstanie punkt przedszkolny

Przy ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej powstanie punkt przedszkolny 0 1

Przy ośrodku dla cudzoziemców w Białej Podlaskiej powstanie punkt przedszkolny. Władze miasta udzieliły już pozwolenia na budowę.

Zaginęła 65-latka z Kocka. Może potrzebować pilnej pomocy

Zaginęła 65-latka z Kocka. Może potrzebować pilnej pomocy 25 0

3 lipca w Kocku (pow. lubartowski) zaginęła Maria Krystyna Nowicka.

TAURON BASKET LIGA KOBIET
finał

Wyniki:

Artego - Polkowice 66:76
Artego - Polkowice 58:63
Polkowice - Artego 59:46

Tabela:

1. Artego 24 44 1917-1585
2. Wisła Kraków 24 43 1783-1524
3. CCC Polkowice 24 42 2019-1628
4. Energa Toruń 24 42 1794-1656
5. Ślęza Wrocław 24 41 1736-1581
6. Pszczółka 24 38 1687-1637
7. Gorzów Wlkp. 24 37 1805-1740
8. Basket Gdynia 24 36 1917-1789
9. Ostrovia 24 31 1615-1869
10. Zagłębie 24 31 1705-1857
11. Enea Poznań 24 29 1572-1957
12. MKK Siedlce 24 27 1547-1950
13. Widzew Łódź 24 27 1624-1948

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!
 

Uwaga czytelniku!

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych przez administratora portalu www.dziennikwschodni.pl – spółkę Corner Media sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie.

Bardzo prosimy, zapoznaj się z tymi informacjami uważnie, są to bowiem sprawy bardzo istotne. Jeśli jesteś osobą małoletnią poniżej 16. roku życia, koniecznie przekaż tą wiadomość swoim opiekunom, którzy następnie powinni wytłumaczyć Ci, o co w niej chodzi i dlaczego się do Ciebie zwracamy.

Czym jest RODO?

RODO to potoczna nazwa Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. W Polsce będzie ono obowiązywało od 25 maja 2018 r. Akt ten wprowadza nowy standard ochrony danych osobowych, nakładając na podmioty przetwarzające te dane (administratorów danych) szereg obowiązków, w tym obowiązek poinformowania Ciebie o sposobie przetwarzania Twoich danych, celach w jakich Twoje dane są przetwarzane oraz o uprawnieniach przysługujących Ci w związku z przetwarzaniem danych osobowych przez administratora danych.

Administrator danych

Administratorem Twoich danych osobowych jest Corner Media Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Lublinie, ul. Krakowskie Przedmieście 54, 20-002 Lublin, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego przez Sąd Rejonowy Lublin – Wschód z siedzibą w Świdniku, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, za numerem KRS 0000507517, NIP 7123286919, kapitał zakładowy – 50.000,00. PLN

Możesz się z nami skontaktować zarówno pod adresem:
Corner Media Spółka z o.o.
ul. Krakowskie Przedmieście 54
20-002 Lublinie

jak i mailowo: online@dziennikwschodni.pl

oraz telefonicznie: 81 46-26-800

Rodzaj przetwarzanych danych osobowych

Przetwarzamy dane osobowe podane przez Ciebie podczas procesu rejestracji konta na portalu www.dziennikwschodni.pl, a także dane, które są zbierane podczas korzystania przez Ciebie z tego portalu. Chodzi o dane zbierane i zapisywane w plikach cookies. Więcej na temat plików cookies przeczytasz w naszej polityce prywatności.

Pamiętaj, rejestracja konta na portalu www.dziennikwschodni.pl nie jest obowiązkowa. Nie masz także obowiązku podawania nam swoich prawdziwych danych podczas procesu rejestracji, jak również nie musisz podawać nam wszystkich danych, o które pytamy. Może się jednak zdarzyć tak, że nie posiadając Twoich wszystkich danych albo nie posiadając Twoich prawdziwych danych, nie będziemy w stanie świadczyć Ci wszystkich usług, które oferujemy oraz wywiązać się z wszystkich obowiązków określonych w regulaminie portalu dziennikwschodni.pl (np. zapewnić Ci odpowiedniego bezpieczeństwa w zakresie odzyskania danych dostępowych do konta).

Cel przetwarzania danych osobowych

Głównym celem przetwarzania przez nas Twoich danych jest zapewnienie Ci pełnej funkcjonalności działania serwisu dziennikwschodni.pl, dostępu do usług świadczonych przez nas w ramach tego serwisu, zapewniania Ci bezpieczeństwa podczas korzystania z serwisu (np. w przypadku prób nadużyć) oraz wywiązanie się przez nas z obowiązków umownych wynikających z regulaminu portalu Dziennikwschodni.pl.

Dodatkowy cel przetwarzania danych osobowych to tzw. marketing własny, tj. przetwarzanie danych wyłącznie na nasze wewnętrzne potrzeby w celach analitycznych, badawczych, statystycznych, w szczególności poprzez dążenie do jak najpełniejszego dostosowania treści wyświetlanych na naszych stronach do Twoich preferencji i zainteresowań.

Ponadto, o ile wyrazisz na to zgodę, będziemy mogli przetwarzać Twoje dane osobowe w celach marketingowych (marketing zewnętrzny), w tym przekazywać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym – agencjom reklamowym i naszym partnerom handlowym. Pamiętaj, że zgoda na przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych jest całkowicie dobrowolna i możesz ją w każdej chwili wycofać.

Pamiętaj także, że jeżeli jesteś osobą małoletnią, która nie ukończyła 16. roku życia, przesyłanie informacji w celach marketingowych może nastąpić wyłącznie po wyrażeniu zgody przez Twojego rodzica lub opiekuna.

Podstawy prawne przetwarzania danych

Twoje dane osobowe mogą być przetwarzane wyłącznie zgodnie z określonymi w obecnie obowiązujących przepisach podstawami prawnymi. W zależności od celu przetwarzania danych możemy wyróżnić trzy główne podstawy prawne przetwarzania danych.

Pierwszą podstawą przetwarzania danych jest niezbędność do wykonania umów o świadczenie usług. Mamy z nią do czynienia wtedy, gdy przetwarzanie danych jest niezbędne w celu zapewnienia Ci sprawnego, bezpiecznego korzystania z naszego serwisu wraz z jego wszystkimi funkcjonalnościami. Umowy o świadczenie usług to regulaminy, w tym regulamin portalu dziennikwschodni.pl, który akceptujesz decydując się na korzystanie z naszego serwisu.

Drugą podstawą przetwarzania danych jest uzasadniony interes administratora danych. Mamy z nim do czynienia w przypadku prowadzenia pomiarów statystycznych oraz działań z zakresu marketingu własnego przez administratora danych.

Wreszcie, trzecią przesłanką przetwarzania danych jest Twoja dobrowolna i świadoma zgoda. Na jej podstawie Twoje dane mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, a także w celu profilowania.

Pamiętaj, zgody udzielasz w pełni dobrowolnie. Masz także prawo do cofnięcia udzielonej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych w dowolnym momencie. Wycofanie zgody nie będzie miało jednak wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem.

Podmioty, którym możemy przekazywać dane

Co do zasady Twoje dane osobowe będą przez nas wykorzystywane wyłącznie na nasz własny użytek.

W pewnych sytuacjach możemy jednak przekazać Twoje dane podmiotom z nami współpracującym: – naszym partnerom handlowym, podwykonawcom oferowanych przez nas usług, agencjom marketingowym.

Dodatkowo, w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa, będziemy zobligowani przekazać Twoje dane podmiotom uprawnionym do ich uzyskania na podstawie obecnie obowiązujących przepisów prawa (np. policji czy prokuraturze), pod warunkiem oczywiście, iż wystąpią do nas z takim żądaniem, powołując się na określoną podstawę prawną.

Okres przechowywania danych

Twoje dane osobowe będą przechowywane tak długo, jak będzie to niezbędne do zapewnienia Ci dostępu do usług oferowanych przez serwis www.dziennikwchodni.pl Oczywiście, możesz w każdym czasie złożyć wniosek o zaprzestanie przetwarzania swoich danych osobowych, ich zmianę lub usunięcie.

Informacje o prawach przysługujących osobie, której dane dotyczą

Musisz wiedzieć, że niezależnie od tego, na jakiej podstawie przetwarzamy Twoje dane, masz zawsze prawo dostępu do nich oraz ich poprawiania. Możesz również w każdym momencie żądać ich usunięcia lub cofnąć albo ograniczyć wcześniej udzieloną zgodę na przetwarzanie danych osobowych, przy czym wycofanie danej zgody nie wpływa na administratora danych do przetwarzania danych w celu określonym w danej zgodzie do chwili jej wycofania.

Masz również prawo wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych.

Możesz też zażądać od administratora danych osobowych przeniesienia Twoich danych lub uzyskania kopii Twoich danych, z tym jednak zastrzeżeniem, że prawo to nie może wpływać niekorzystnie na prawa i wolności innych osób. Administrator danych będzie realizował Twoje żądania w zakresie posiadanych możliwości technicznych.

Informacje o prawie do wniesienia skargi

Organem nadzorczym nad administratorem danych osobowych jest Generalny Inspektor Danych Osobowych, do którego masz prawo wnieść skargę za każdym razem, gdy Twoje dane będą przetwarzane w sposób w Twojej ocenie nieprawidłowy.

Informacje o tym, czy podanie danych jest wymogiem ustawowym lub umownym, czy jesteś zobowiązany do ich podania

Nie jesteś zobowiązany do podawania nam swoich danych osobowych ani wyrażania zgody na ich przetwarzanie, z tym jednak zastrzeżeniem, że ich podanie może okazać się niezbędne dla korzystania z określonych funkcjonalności serwisu.

Jest także możliwe, że jeśli nie wyrazisz zgody na przetwarzanie danych osobowych lub cofniesz wcześniej udzieloną zgodę, nie będziemy mogli zapewnić Ci dostępu do niektórych oferowanych przez nas usług, przy czym zawsze w takim wypadku zostaniesz o tym poinformowany.

Informacje o profilowaniu

Czym jest profilowanie? To zbieranie wszelkich informacji, które pozwalają bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować osobę, która jest poddawana profilowaniu. Profilowanie odbywa się najczęściej przy użyciu systemów informatycznych, w sposób zautomatyzowany, za pomocą specjalnych algorytmów uwzględniających określone wcześniej kryteria. Wyniki profilowania mogą być wykorzystywane m.in. do celów marketingowych, np. w celu spersonalizowania reklamy kierowanej do danego użytkownika lub przygotowania oferty uwzględniającej jego potrzeby lub preferencje.

Oświadczamy, że na chwilę obecną nie profilujemy Twoich danych. Jeśli jednak zaczniemy, zostaniesz o tym uprzednio poinformowany i będziesz miał prawo nie wyrazić na to zgody.

Bardzo prosimy o uważne zapoznanie się z powyższymi informacjami. Gdy już to zrobisz, kliknij przycisk Zapoznałem się z informacją. Przejdź do serwisu.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.