Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Zdrowie

19 września 2021 r.
16:13

Ważył ponad 200 kg, schudł i teraz pomaga innym walczącym z otyłością

336 0 A A

Ważył ponad 200 kilogramów, aż w końcu schudł i zmienił całe swoje życie. Teraz, pan Tomasz, czyli Fit Dzik pomaga innym, którzy walczą z otyłością.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować

Fit Dzik, czyli Tomasz Łomnicki z wykształcenia jest leśnikiem, ale od czterech lat zawodowo zajmuje się odchudzaniem. Efekty swojej pracy często publikuje w internecie.

– Mój podopieczny Kamil zrzucił ponad 40 kg. To teraz całkowicie inny człowiek – szczęśliwy, uśmiechnięty. Trenuje brazylijskie Ju-jitsu i boks. Spełnia swoje marzenia – mówi pan Tomasz, pokazując nam zdjęcia.

– Kasia zrzuciła ponad 70 kg. Z brzydkiego kaczątka wyszedł nam bardzo ładny, silny i zmotywowany łabędź – wskazuje na kolejne zdjęcia w telefonie.

Dieta i aktywność fizyczna

Fit Dzik opracowuje indywidualnie dopasowaną dietę oraz program aktywności fizycznej. Od podopiecznych, z którymi ma kontakt zdalny, oczekuje regularnego wysyłania raportów.

Jeszcze 5 lat temu Fit Dzik wyglądał zupełnie inaczej niż dzisiaj. W najgorszych momentach waga pokazywała nawet 212 kilogramów. Jego matka przyznaje, że problemy syna z otyłością zaczęły się już w dzieciństwie.

– Jak poszedł do szkoły, to wszystkie dzieci jakoś były równe, a on zawsze był większy, wyższy i potężniejszy. Jak stał się dorosły było mi ciężko widząc, że inni mężczyźni są szczuplejsi w jego wieku i bałam się o jego zdrowie – przyznaje Anna Łomnicka.

– Do dzisiaj pamiętam, jak prosiłem córkę o zawiązanie buta, bo nie byłem w stanie się schylić. Przy wejściu na pierwsze piętro czułem się, jakbym zdobył Mont Everest. Wstydziłem się życia towarzyskiego i ludzi. Często uciekałem w alkohol, bo wówczas czułem się dobrze. Oszukiwałem siebie samego, że wcale nie jest tak źle – wspomina Fit Dzik.

W końcu nastąpił przełom. – Córka przyszła ze szkoły i mówi, że dzieci się z niej śmieją, że ma bardzo grubego tatę, który nawet nie umie dobrze chodzić. Pomyślałem, że tak naprawdę jestem kaleką na własne życzenie. Postanowiłem jechać na siłownię, kupić karnet i pierwszą dietę. Dietę kupiłem od fit celebryty internetowego, dieta to było kopiuj-wklej. Miała 1600 kalorii, gdzie byłem bardzo głodny. Wytrzymałem na niej dwa dni. Postanowiłem szkolić się. Sam – opowiada pan Tomasz.

Mężczyzna zaczął uczęszczać na różne szkolenia dietetyczne, aby samemu opracować odpowiedni plan żywieniowy. I zaczął regularnie się ruszać. W ciągu roku schudł ponad 100 kilogramów.

Skąd pseudonim Fit Dzik? – Dzik jest zwierzęciem, które nigdy się nie poddaje. W największym bagnie, największym błocie zawsze idzie do przodu i tym ryjem pcha błoto do przodu.

Zmiana pracy

Fit Dzik wystąpił w programie wystąpił w programie TVN „Życie bez wstydu”, w którym poddał się operacji wycięcia rozciągniętej skóry z brzucha. Zaczął dużo trenować i startował w pojedynkach sztuk walki. Zmieniając swoje życie pan Tomasz zmienił również pracę. Po tym, czego sam doświadczył zaczął odchudzać innych.

– Z początku mówiłam, że może mu się to nie udać. Że ludzie nie wierzą w takie rzeczy, myślą, że to fotomontaż. Ale krok po kroku ludzie zaczęli do niego przychodzić i zobaczyłam, że daje to dobre efekty – wspomina matka mężczyzny.

– Śledziłam go na portalu społecznościowym. Widziałam i jego osiągnięcie, i jego podopiecznych. Pomyślałam, że jeżeli jemu się udało, to mnie takiej dużej też się uda. Schudłam już 26 kilogramów – wskazuje Dagmara Rosada.

Jeden z podopiecznych pana Tomasza waży ponad 300 kilogramów. – Aktywnie trenuje. Jest bardzo zmotywowany i to będzie rewelacyjna metamorfoza. Wśród osób, które prowadzę mam aktorów, polityków, celebrytów. Nie ujawniają się, że ze mną współpracują – mówi pan Tomasz.

Co jeśli ktoś zarzuci Fit Dzikowi, że nie ma wykształcenia w kierunku dietetyki? - Wykonuje swoją pracę dobrze. Mam mnóstwo certyfikatów i szkoleń związanych z dietetyką. Mam certyfikaty w układaniu diet w różnych chorobach, w cukrzycy, insulinooporności, Hashimoto. To są godziny, tygodnie spędzone na takich szkoleniach – zapewnia.

Czy zdarzyło się, że komuś odmówił trenowania? - Nie miałem takiej osoby. Czym jest ciężej, tym lepiej, bo to jest dla mnie wyzwanie – mówi.

W zajęciach z podopiecznymi Tomkowi aktywnie pomaga jego żona Magdalena. Oboje prowadzą również fundację Fit Dzika.

– Staramy się pomóc w sytuacjach, kiedy kogoś nie stać na wykupienie diety, trening, czy uprawianie sportu. Stwierdziliśmy, że oprócz tego, że robimy to zawodowo, to możemy od siebie dać jeszcze więcej – mówi pani Magdalena.

Jedną z podopiecznych fundacji Fit Dzika jest pani Katarzyna z Poznania. Dwa miesiące temu pokazaliśmy w Uwadze! historię kobiety, która po przekroczeniu wagi 250 kilogramów, przestała chodzić.

– Kasia wstaje już z łóżka i potrafi przejść pewien dystans, do drzwi i z powrotem – wskazuje Fit Dzik. – Zmieniam tym ludziom życie, czuję, że dokładam do tego cegiełkę, że jeśli bym ich dobrze nie przeprowadził przez tę drogę, to by nie dokonali i by nie mogli spełniać swoich marzeń – kwituje pan Tomasz.

Skomentuj i udostępnij na Facebooku
e-Wydanie

Komentarze 0

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.
Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Skomentuj

Aby napisać komentarz, należy się zalogować:

Nie publikujemy nic na Twojej tablicy na Facebooku oraz nikomu nie udostępniamy Twoich danych osobistych.
Podczas pierwszego logowania zostaniesz poproszony o wybór swojej nazwy użytkownika.

Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Lublin. Płatne parkowanie na tej ulicy? Znaki wprowadzają w błąd

Lublin. Płatne parkowanie na tej ulicy? Znaki wprowadzają w błąd

Niezgodnie z prawem oznakowana została zatoka parkingowa na ul. Prusa koło siedziby PZMot. Ustawiono tu znaki mówiące, że postój w tym miejscu jest płatny, chociaż miasto nie może pobierać tu opłat. Po naszej interwencji znaki mają zniknąć.

Lublin. Kolejne zmiany na rondzie obok Orfeusza

Lublin. Kolejne zmiany na rondzie obok Orfeusza

Do środy włącznie mają obowiązywać wprowadzane dziś zmiany w organizacji ruchu na skrzyżowaniu al. Smorawińskiego z al. Kompozytorów Polskich. Przebudowywana jest tutaj sieć ciepłownicza

Sygnał Lublin – Sokół Konopnica 3:5. Wróciła skuteczność [ZDJĘCIA]
galeria

Sygnał Lublin – Sokół Konopnica 3:5. Wróciła skuteczność [ZDJĘCIA]

Znakomite widowisko przy ul. Zemborzyckiej w Lublinie. Miejscowy Sygnał przegrał z Sokołem Konopnica, ale kibice nie mogli narzekać na nudę

Stół marszałka Piłsudskiego zostaje w Puławach

Stół marszałka Piłsudskiego zostaje w Puławach

Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku musi obejść się smakiem. Ich starania o wejście w posiadania historycznego, drewnianego stołu, przy którym marszałek planował ofensywę podczas wojny polsko-bolszewickiej, zakończyły się fiaskiem. Zabytek pozostanie w puławskim Pałacu Czartoryskich.

"Niewidzialne serce formacji przestaje bić". Pracownicy policji szykują się do strajku
Pierwsza Strona Dziennika

"Niewidzialne serce formacji przestaje bić". Pracownicy policji szykują się do strajku

Równego traktowania z policjantami oraz tysiąca złotych podwyżki domagają się cywilni pracownicy policji. W lubelskim garnizonie chodzi aż o 1281 osób. Jeśli ich postulaty nie zostaną spełnione, zapowiadają strajk.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 18 października 2021 r.

Pierwsza strona Dziennika Wschodniego z 18 października 2021 r.

Polacy ze srebrem Speedway of Nations. Mikkel Michelsen stanął na najniższym stopniu podium

Polacy ze srebrem Speedway of Nations. Mikkel Michelsen stanął na najniższym stopniu podium

Trzeci rok z rzędu Polacy muszą zadowolić się srebrnym medalem Speedway of Nations. Wcześniej na ich drodze stawali Rosjanie, a teraz Brytyjczycy, którzy triumfowali po dwudniowej rywalizacji na torze w Manchesterze

Motor II Lublin – POM Iskra Piotrowice 3:1, pozostałe wyniki grupy pierwszej Hummel IV ligi

Motor II Lublin – POM Iskra Piotrowice 3:1, pozostałe wyniki grupy pierwszej Hummel IV ligi

Po porażce u siebie z Orlętami Łuków szybko pozbierały się rezerwy Motoru. Tym razem drużyna Wojciecha Stefańskiego pokonała POM Iskrę Piotrowice 3:1.

W szkole koło Lublina dzieci nie wychodzą z klas na przerwy. Dlaczego?
galeria

W szkole koło Lublina dzieci nie wychodzą z klas na przerwy. Dlaczego?

W dawnej rządcówce, czyli mieszkaniu i biurze rządcy funkcjonuje szkoła podstawowa. – To miejsce jest dobre, ale na muzeum – przekonuje jeden z mieszkańców podlubelskiej miejscowości. Podobnych głosów, dowodzących potrzebę budowy nowej szkoły, na piątkowym spotkaniu z radnymi gminy Niemce było znacznie więcej.

Grom Różaniec – Start Krasnystaw 2:5, pozostałe wyniki grupy drugiej Hummel IV ligi

Grom Różaniec – Start Krasnystaw 2:5, pozostałe wyniki grupy drugiej Hummel IV ligi

Efektowna wygrana Startu Krasnystaw w Różańcu. Tamtejszy Grom prowadził 1:0 i 2:1, ale goście ostatecznie wygrali aż 5:2. Duża w tym zasługa Dominika Skiby, który zapisał na swoim koncie aż cztery gole.

Na trasie z Lublina do Świdnika stawiają na "wilcze oczy"

Na trasie z Lublina do Świdnika stawiają na "wilcze oczy"

Prawdopodobnie już w tym tygodniu przy al. Jana Pawła II w Świdniku pojawią się tzw. „wilcze oczy”. Montowane na słupkach elementy odblaskowe mają poprawić bezpieczeństwo w tym rejonie miasta, gdzie dochodzi do wypadków i kolizji z udziałem dzikich zwierząt.

Prymas Polski napisał do szefa MSWiA list z prośbą o udzielenie pomocy uchodźcom
wideo
film

Prymas Polski napisał do szefa MSWiA list z prośbą o udzielenie pomocy uchodźcom

Prymas Polski napisał list do ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego.

Wisła Sandomierz – Tomasovia 0:0. Szkoda zmarnowanej piłki meczowej

Wisła Sandomierz – Tomasovia 0:0. Szkoda zmarnowanej piłki meczowej

W starciu sąsiadów z dolnych rejonów tabeli, czyli Wisły Sandomierz i Tomasovii padł bezbramkowy remis. A ten wynik raczej nie urządza żadnej z drużyn

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin bez problemu wygrywa z GTK Gdynia

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin bez problemu wygrywa z GTK Gdynia

Pszczółka Polski Cukier AZS UMCS Lublin nie miała problemu z wygraniem niedzielnego spotkania w Gdyni. Zespół prowadzony przez Krzysztofa Szewczyka pewnie pokonał miejscowy GTK 80:66

Lublin, Biała Podlaska. W poniedziałek manifestacje

Lublin, Biała Podlaska. W poniedziałek manifestacje

Komitet Obrony Demokracji zapowiada na poniedziałek manifestacje w obronie sądownictwa. Kolejne podobne wydarzenie jest już planowane na wtorek.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium