Po godzinie 16:00 na ulicy Junoszy na lubelskiej Wieniawie doszło do ataku nożownika.
- Mężczyzna najpierw rzucał słoikami i jakimiś przypadkowymi przedmiotami z balkonu w przechodniów, a później wybiegł z nożami i atakował. Zabarykadował się w domu - relacjonują świadkowie zdarzenia.
Rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie podinspektor Andrzej Fiołek informuje że mężczyzna może znajdować się pod wpływem środków psychoaktywnych.
Na miejscu oprócz policji znajdują się strażacy oraz zespoły ratownictwa medycznego. W budynku ze względów bezpieczeństwa został odcięty gaz.
AKTUALIZACJA
Zakończyły się działania straży pożarnej i w budynku został przywrócony gaz. Sprawcą jest około 40-letni mężczyzna. W szale zaatakował nożem swojego ojca, który został przetransportowany do szpitala. Po tym sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia. Policja prowadzi poszukiwania mężczyzny.
- Policja zrobi wszystko, by odnaleźć mężczyznę. W budynku został już włączony gaz, z wyjątkiem tego jednego mieszkania, w którym doszło do ataku - informuje podinspektor Fijołek.
AKTUALIZACJA 19.52
Mężczyzna został znaleziony.
- Policjanci natrafili na niego jak błąkał się po osiedlu - informuje podinspektor Andrzej Fijołek. - Został przewieziony do policyjnego aresztu, jutro usłyszy zarzuty ataku na rodzinę, a także znieważenia funkcjonariuszy na służbie. Podczas akcji policji rzucał w nich przypadkowymi przedmiotami.
40-latek był juz znany funkcjonariuszom. Wcześniej był karany za przestępstwa narkotykowe.














Komentarze