Festiwale

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy stroi instrumenty

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 stycznia 2009, 16:12

Bieg w Ogrodzie Saskim, wiosłowanie w telewizji, występy artystyczne tu i tu, do tego widowiska motoryzacyjne i "Światełko do Nieba”.

W niedzielę (11.01) odbędzie się XVII Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Charytatywni orkiestranci zagrają w całej Polsce i za granicą. Gorące serca zabiją także w Lublinie.

Lubelski sztab właśnie dopina program tutejszej części akcji. Jego główne punkty są już znane.

W Kozim Grodzie będą dwie główne sceny - duże studio lubelskiego oddziału TVP i muszla koncertowa Ogrodu Saskiego. W tych miejscach zagrają muzycy i wystąpią didżeje i z nich będzie płynąć na całe miasto zachęta do udziału w zbiórce pieniędzy (w tym roku na rzecz wczesnego wykrywania nowotworów u dzieci).

Nasze wydanie akcji ruszy o godz. 10 w TVP przy Raabego 2. Początek oznajmią specjalnym sygnałem muzycy Orkiestry Dętej Ochotniczej Straży Pożarnej z Lubartowa.

W studiu telewizyjnym będą konkursy, zabawy, występy artystów i wielkie wiosłowanie. - Siedemnasty finał odbędzie się pod hasłem "W zdrowym ciele zdrowy duch”. Zaplanowaliśmy dwie atrakcje rekreacyjne - mówi Sebastian Krzesiak, szef lubelskiego sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

- Tak jak w studiach w innych miastach stanie u nas ergometr do treningów wioślarskich. Każdy będzie mógł w nim powiosłować na sucho. Kilometry "przepłynięte” na urządzeniach w całym kraju będą zsumowane. Chcemy w ten symboliczny sposób opłynąć kulę ziemską.

Drugie przedsięwzięcie zostanie zrealizowane w Ogrodzie Saskim. - Zapraszamy do udziału w biegu parkowymi alejkami, który rozpocznie się w samo południe - zachęca Krzesiak.

- Jego hasło brzmi "Policz się z cukrzycą” i będzie miał on wymiar dobroczynny. Chodzi o to, by w biegach w całym kraju wzięło udział co najmniej 3 tys. osób. Wtedy sponsor kupi tyle samo pomp insulinowych dla dzieci cierpiących na cukrzycę. Chętni do policzenia się z cukrzycą powinni przyjść przed muszlę koncertową o godz. 11.

W muszli o godz. 16 zacznie się wielka impreza z udziałem muzyków i didżejów. - Początkowo mieliśmy trudności z darmowym pozyskaniem sprzętu nagłośnieniowego i oświetleniowego, ale wszystko zakończyło się szczęśliwie - cieszy się Krzesiak. - Pomoże nam i w efekcie dzieciom, dla których pracujemy, firma Light-Tech.

Melodyjnego, lekkiego, tzw. kalifornijskiego punk rocka, wykona kapela Gap Year. Zespół Whisky obiecuje pozytywną, wielogatunkową muzykę, począwszy od rocka poprzez blues i funk aż do reggae.

Ze swoją grupą wystąpi Bartek Caboń, po którym można się spodziewać m.in. fajnych coverów "The Way You Make Me Feel” Michaela Jacksona i "Crazy” Gnarls Barkley. Zagrają także lubelscy didżeje.

Lubelski finał będzie obfitował również w atrakcje motoryzacyjne. Zaplanowano widowiska motocyklowe i samochodowe z wykorzystaniem markowych pojazdów.

- Przez śródmieście w paradzie przejadą harleyowcy, a na placu Zamkowym zostanie utworzone wielkie serce z volkswagenów i audi - zapowiada Krzesiak. - Nie zabraknie też ZIU-tka. Zabytkowym trolejbusem, zaopatrzonym w stoliki, barek i toaletę, będzie się można przejechać za datek na orkiestrę.

Tradycyjnie ok. godz. 20 odbędzie się happening pt. "Światełko do Nieba”. - Świeczki, sztuczne ognie i zapalniczki zapłoną w muszli koncertowej, a przed zamkiem rozbłyśnie samochodowe serce - mówi Krzesiak.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna