Inne

Handlowe święto ulicy Zamojskiej po raz drugi

Dodano: 28 sierpnia 2017, 22:05

Monika Kasprzak – kominiarz, Sylwia Kot – kwiaciarka, Agnieszka Kruszyńska – cyklistka-gazeciarka i Tomasz Głowacki – pucybut w kostiumach Magdaleny Denysiuk od dziś będą zapraszać na „Handlowe święto ul. Zamojskiej”
Monika Kasprzak – kominiarz, Sylwia Kot – kwiaciarka, Agnieszka Kruszyńska – cyklistka-gazeciarka i Tomasz Głowacki – pucybut w kostiumach Magdaleny Denysiuk od dziś będą zapraszać na „Handlowe święto ul. Zamojskiej”

Jeśli spotkasz pucybuta, gazeciarkę czy kominiarza weź od nich zaproszenie i w sobotę przyjdź na ulicę Zamojską. Nie tylko na zakupy!

Zamojskiej się udało. Z witryn nie straszą ogłoszenia „Lokal do wynajęcia” jak na Lubartowskiej czy Świętoduskiej. Tu wciąż tętni życie. Nadal działają sklepy, i nadal są klienci. Można tu kupić suknię ślubną, antenę, sprzęt gospodarstwa domowego i profesjonalne farby do włosów. Artykuły spożywcze, przemysłowe, tekstylne i erotyczne.

– Tym razem to inicjatywa samych przedsiębiorców – podkreśla Paulina Zarębska-Denysiuk, koordynatorka 2. edycji „Handlowego święta ulicy Zamojskiej”.

Udział zadeklarowało ponad czterdzieści sklepów i zakładów usługowych. Na zakupy (i nie tylko) zapraszają od 10 do 15.

Podobna impreza była w zeszłym roku. Idea była ta sama: Przypomnieć ludziom, że zakupy można robić nie tylko w galeriach handlowych.

– Wprowadzić modę na takie sklepy, docenić tych, co tam pracują, przypomnieć, że warto ocalić handlowy charakter ulicy – tłumaczy pomysłodawczyni akcji. – To w większości firmy rodzinne. Mają swój charakter, osobowość. Za ladą często stoi właściciel sklepu. Można liczyć na indywidualne podejście do klienta. Tym się różnią od sieciówek. W zeszłym roku klientów może nie było o wiele więcej niż zwykle, ale zrobili większe zakupy – wspomina Paulina.

To nie jedyny pozytywny aspekt wydarzenia. Wieczorem było spotkanie i poczęstunek na Moście Kultury. Przedsiębiorcy zostali tam dłużej niż organizatorzy. Niektórzy z nich dopiero wtedy się ze sobą poznali. A potem razem poszli do prezydenta (powiedzieć co sądzą planach „rewitalizacji” ich ulicy zaproponowanych przez studentkę UMCS Olgę Janiszewską) i utworzyli stowarzyszenie.

W tym roku „Handlowe święto ulicy” odbędzie się z większym rozmachem. W centrum miasta można spotkać balonikarza, gazeciarkę-cyklistkę, kwiaciarkę, kominiarza czy pucybuta, z mapkami ulicy Zamojskiej i listą promocji, na jakie można liczyć w sobotę w sklepach przy ul. Zamojskiej.

2 września 2017 na Zamojskiej

• 9.45 Korowód postaci, dawnych zawodów i otwarcie święta (start ul. Zamojska 21)

• 10-12 Bezpłatne warsztaty dla rodzin z dziećmi artystyczne i ręczno-robótkowe, ul. Zamojska 21, Akademia Kreatywności

• 10.30 Wernisaż „Okno czasu na ul. Zamojską” – ul. Zamojska 41, „Art system” Sp. z o.o.

• 11-13 Gra miejska „Przemysłowe zabytki wokół ul. Zamojskiej” (start: Most Kultury)

• 11 i 12 Bezpłatne zwiedzanie zabytkowych Podziemi Browaru. Zbiórka przy portierni. Liczba miejsc ograniczona.

• 11-13 Degustacja i opowieści o ziołach, ul. Zamojska 10, Sklep Zielarsko-Medyczny „Herba-Lek”

• 12-14 Bezpłatne warsztaty rodzinne „Handlowa ulica” na Moście Kultury.

MK
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

MK
MK (1 września 2017 o 20:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
undefined napisał:
te sklepy niech spadają nie będę płacił za parkowanie pod sklepem !
 Tak i to jest cała prawda o tym ,że kierowcy nie wydaja p-dzy w centrum. Wiec po co ich wpuszczać do centrum, tylko po to aby smrodzili. Czas wywalic min diesle, oni i tak nie dadzą zarobic bo jak dziady zapłacą za parking to po 40 min. max znowu wsiadaja do auta i kopcą i robią korki. Usunąc auta z centrum i zrobić więcej miejsca dla pieszych i rowerzystów bo ci nie płacą za paliwo, za parking, nie spieszą się, a ponieważ spalili trochę kalorii, zmarźli, nie pogania ich parkowanie Ci właśnie pójdą do restauracji na kawe i ciastko itp, Ci pozostawią pieniądze w centrum nie kierowcy którzy głownie wydają p-dze na auto, paliwo ,i parking i na inne przyjemności moze zabraknąć
Rozwiń
Gość
Gość (31 sierpnia 2017 o 20:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nieprzyjemna ulica, płatne parkowanie.... Nie ma sensu tam robić zakupów.
Rozwiń
Gość
Gość (30 sierpnia 2017 o 05:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
te sklepy niech spadają nie będę płacił za parkowanie pod sklepem !
Rozwiń
Gość
Gość (28 sierpnia 2017 o 23:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Większość kamienic na Zamojskiej jest pomazana, że aż zniechęca do robienia zakupów i bycia na tej ulicy. Blisko centrum a taki syf. Wstyd!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna