Inne

Kazimierskie Święto Kobiet 2017. Program wydarzeń

Dodano: 1 marca 2017, 13:49
Autor: Damian Drabik

(fot. materiały organizatora)

W najbliższy weekend 3-5 marca w Kazimierzu Dolnym odbędzie się Kazimierskie Święto Kobiet 2017. Z tej okazji dla przedstawicielek płci pięknej zorganizowano szereg atrakcji i ciekawych wydarzeń.

Na uczestniczki imprezy czekają m.in. warsztaty i ciekawe zajęcia, wśród nich: warsztat kulinarny fit, warsztaty pielęgnacyjne i kosmetyczne czy zajęcia ruchowe z trenerem. Wszystkie spotkania prowadzone będą przez specjalistów.

Ponadto nie zabraknie spotkań z autorami literatury kobiecej (m.in. z Maciejem Brzozowskim), projekcji filmowych, spektakli i koncertów. W ramach imprezy wystąpi m.in. kompozytor Paweł Szymański.

Na część wydarzeń obowiązują wcześniejsze zapisy.

Program:

Piątek, 3 marca:

18:00 - 19:00 – Warsztat kulinarny fit (uczestnicy sami zrobią deser w wersji fit, deser na wynos) koszt uczestnictwa wynosi 10 zł/os. po wcześniejszym zgłoszeniu udziału pod nr tel. (22) 349 22 88 wew. 2 / GACA Fit HOTEL ul. Szkolna 29

Sobota, 4 marca:

10:30 – 12:00 – Zajęcia ruchowe (rozciągające) z trenerem – 10 zł/os. po wcześniejszym zgłoszeniu udziału pod nr tel. (22) 349 22 88 wew. 2 /GACA Fit HOTEL ul. Szkolna 29
11:00 – Jestem szczęśliwy, bo się śmieję – czyli joga śmiechu z Kazimierz-TOUR / KOKPiT
13:00 – 15:00 – Warsztaty pielęgnacyjne „Bądź piękna na wiosnę” – prowadzenie: Anna Lipowska, Joanna Cynarska (ilość miejsc ograniczona). W programie m.in: luksusowy zabieg „Satynowe Dłonie”, pielęgnacja twarzy, szybki makijaż dzienny / KOKPiT
15:30 – 16.30 – Zasady zdrowego odżywiania w praktyce – prowadzenie: dietetyczka Agata Jędrych. W programie: jak prawidłowo komponować jadłospis, bezpłatna analiza składu ciała ( pomiar masy mięśniowej, tkanki tłuszczowej, zatrzymanej wody metabolicznej) / KOKPiT
17:00 – 18:00 – „Boskie. Włoszki, które uwiodły świat” – Spotkanie z autorem książki Maciejem Brzozowskim, niespodzianka dla kobiet od firmy ZIAJA / KOKPiT
17:00 – 19:00 – Pokaz i warsztat kosmetyczny kilku typów makijażu. – 5 zł/os. po wcześniejszym zgłoszeniu udziału pod nr tel. (22) 349 22 88 wew. 2 / GACA Fit HOTEL ul. Szkolna 29
18:00 – Nocne zwiedzanie Kazimierza z Kazimierz-TOUR . W programie: spacer po miasteczku, przejazd ekobusikami na kirkut i do wąwozu Korzeniowy Dół, degustacja nalewek i przejście przez wąwóz z pochodniami. Koszt: osoba dorosła 45 zł, młodzież 25 zł / zbiórka na Rynku przy studni
18:30 – 19:00 – „Dzień powszedni” – krótkie etiudy pantomimiczne w wykonaniu Grupy Teatralnej z GOK w Janowcu „Scena Ruchu” pod kierownictwem Małgorzaty Mazurkiewicz / KOKPiT
19.00 – Koncert „Huśtawka dla dwojga…i nie tylko…” / występują: Renata Siedlaczek, Agnieszka Cichocka, Ryszard Stępień. Opracowanie muzyczne i akompaniament: Michał Matras / KOKPiT
20:00 – Koncert Pawła Szymańskiego – Koszt 20 zł/os. / Trzeci Księżyc Lokalne Bistro, ul. Mały Rynek 1

Niedziela, 5 marca

11.00 – 14.00 – Warsztaty rękodzieła w „Siedlisku Małgorzaty”. Koszt od 3 do 15 zł/os. Zapisy pod nr tel. 510 157 111 / Siedlisko Małgorzaty, Cholewianka 7a
11.00 – Warsztaty z Igą Sarzyńską – cukrowe tulipany. Zapisy: arta@sarzynski.com.pl/ Restauracja „Na piętrze”, ul. Nadrzeczna 6
14.30 – Święto Kobiet w Wierzchoniowie / występ wokalistek z KOKPiT, spotkanie z kosmetyczką, masaże platformą wibracyjną / Remiza OSP Wierzchoniów
16:00 – Pisarka Maja Wolny w Domu Kuncewiczów – spotkanie autorskie / Muzeum Nadwiślańskie Oddział Dom Kuncewiczów ul. Małachowskiego 19

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 lipca 2017 o 14:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
joga. dlaczego nie? marcin jakimowicz | gn 12/2017 – to nie jest gimnastyka. to nie jest tak, że jest jogging, fitness i joga. klub sportowy „sokół” może organizować zajęcia relaksacyjne, ale nie jogę! – nie ma wątpliwości maciej sikorski, który w tych praktykach zanurzony był przez kilkanaście lat. i doprowadziły go one do skrajnych wyborów. plan dnia: jogging, msza, joga. coś zgrzyta w tej układance? – pytam maćka sikorskiego, człowieka zajmującego się teatrem, ojca siedmiorga dzieci (jedno w niebie), który wydał właśnie autobiograficzną książkę „byłem w piekle. nie polecam”. posłuchajcie jego opowieści. – oczywiście, że zgrzyta. joga kompletnie do niej nie pasuje. nie da się ułożyć z tych puzzli żadnego obrazka. gdybyś hinduskiemu joginowi powiedział, że nad wisłą joga jest techniką relaksacyjną czy rodzajem ćwiczeń gimnastycznych, to facet umarłby ze śmiechu. gdyby ten człowiek usłyszał: „chodzę na jogę, bo chcę się zrelaksować albo mam krzywy kręgosłup”, złapałby się za głowę. jasne, to również ćwiczenia, ale nie ma takiej możliwości, by stosując praktykę duchową, która pracuje z czakramami (ośrodkami energetycznymi w ciele człowieka), jakimś cudem ominąć tę rzeczywistość. bo to by oznaczało, że te ćwiczenia wykonujemy źle, nieprawidłowo. ale jeśli wykonujemy je dobrze, to one muszą w pewnym momencie zacząć pracować na poziomie duchowym, z którego jan kowalski przychodzący na zajęcia jogi nie zdaje sobie początkowo sprawy. dlaczego muszą zacząć pracować w tych rejonach? bo po to są. po to jest joga. popkulturowa papka nie mogę bawić się w śledczego i sprawdzać, czym są „kursy jogi” organizowane w klubie seniora w trzebini czy w przedszkolu w bytomiu. czy to już wejście w duchowość, czy zwykłe ćwiczenia rozluźniające. nie jestem w stanie sprawdzić każdego z tych kursów, dlatego opowiadam o tym, czym jest prawdziwa joga, i nie odpowiadam za to, że tym słowem opakowujemy dziś niemal wszystko. nie ma jogi gimnastycznej. nie ma i koniec. joga jest u swych podstaw całkowicie sprzeczna z chrześcijaństwem. popkultura łyka bezkrytycznie pewne elementy wschodniej duchowości, ale czy fakt, że karty tarota znajdziesz w kolorowym piśmie dla pań, świadczy o tym, że są one czym innym niż praktyka, w której siedziałem intensywnie przez wiele lat? nie! zmienia się jedynie opakowanie. to, że jogę nazwiesz „gimnastyką”, nie oznacza, że ona stanie się gimnastyką. bóg stwarzający świat, nazywał te rzeczywistości. dziś boimy się nazywania zła złem, bo a nuż ktoś, nie daj boże, nie zaliczy nas do „kościoła otwartego” i przypnie łatkę oszołoma? zobaczmy, co oznacza samo słowo „joga”. zjednoczenie. jej opisaną w upaniszadach istotą jest zniknięcie, rozpuszczenie się, zespolenie się ze wszechświatem, unicestwienie, zjednoczenie z brahmanem (bezosobowym aspektem absolutu, który przenika się z naturą, kosmosem) w procesie, który nazywa się samadhi. tu nie ma mowy o żadnej relacji, bo „po drugiej stronie” nie ma żywej osoby. nie ma boga. jest bezosobowy brahman. patanjali – jogin i filozof – wyodrębnił osiem kroków jogi. pozycje ciała (asany) i praktyki oddechowe (pranayama) to dopiero trzeci i czwarty punkt! nie zaczyna się od tego! ważniejsza jest jama (samokontrola) i nijama (praktyki duchowe), a dopiero potem jest to, co jest tak popularne nad wisłą: praktyka oddychania czy ćwiczenia fizyczne. ostatecznym krokiem jest samadhi, czyli rozpłynięcie się, unicestwienie osoby ludzkiej. i tu powinno zapalić się w nas czerwone światełko. to już powinno wystarczyć chrześcijaninowi, bo jest absolutnie sprzeczne z tym, w co wierzy. cd tekstu na stronie gościa niedzielnego ***gosc.pl/doc/3763758.joga-dlaczego-nie
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna