Inne

Łowcy.B z nowym programem w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 listopada 2009, 14:15

Jeśli gustujesz w purnonsensie, grotesce i pantomimie, nie może Cię zabraknąć w niedzielę (29.11) w Centrum Kongresowym UP.

Zobaczysz premierowe numery cieszyńskich kabareciarzy, których główne atuty to obłędne poczucie humoru, oryginalność i sprawność warsztatowa.

Oto jak się przedstawiają.

Barytosz Góra (alias Góra): niespełniony wyidealizowany konceptualista, mimo mimozy jest gruby i sceptycznie nastawiony do świata.

Barytosz Gajda (Prymus): niespełniony asceta, jak mu się nudzi, to reżyseruje.

Maryjusz Kałamaga (Basen): portugalski, protestancki Żyd ewangelik; komputyści mają mu trochę za złe, że raz galopował na koniu.

Sławek Szczęch (Zlew): romantyk, pełen wigoru, niespełniony muzyk, po godzinach w wolnych chwilach kojarzy fakty.

Paweł Pindur (Zakleszcz): mistrz kamuflażu.

Maciej Szczęch (Maćkowy Potwór): zagorzały pasjonat; często wchodzi w tempo i jak tam wejdzie, to postrzega sam siebie, ale tylko od wewnątrz, bo stamtąd lepiej widać.

Ten śląski sekstet występuje w Lublinie często i za każdym razem na widowni jest komplet publiczności. Dlaczego? Bo nie ma w Polsce podobnej, równie zwariowanej i błyskotliwej w tym szaleństwie grupy. Jej programy są groteskowe i absurdalne w treści. Dominującą formą przekazu nie jest słowo, tylko pantomima i taniec. Wreszcie dużą rolę odgrywa w nich improwizacja i interakcja z publicznością.

Łowcy.B budzą odruchy opiekuńcze swoją popapraną wymową i ciuchami z lumpeksu. Bawią przerysowanym ruchem scenicznym. Imponują pomysłowością i sprawnością fizyczną. Parodiami zjednują sympatię fanów obśmiewanych artystów.

Na występy cieszyńskich rozśmieszaczy z lubością chodzą na przykład miłośnicy Kabaretu Ani Mru-Mru. Doskonale bawią się oni, kiedy Łowcy.B tworzą z fragmentów najsłynniejszych numerów lublinian zamknięty narracyjnie skecz.

Podobne salwy śmiechu Ślązacy wzbudzają na widowni, kiedy obśmiewają Grupę MoCarta, i kiedy dworują sobie ze Stinga na melodię jego piosenki "Shape of My Heart”.

Ale na te numery można liczyć na bis, po tym, jak nasi goście przedstawią swój nowy program. Początek o godz. 20. Bilety – w cenie 35 zł – do nabycia w biurze organizatora występu, Agencji Koncertowo-Promocyjnej "Max Media Art”, ul. Głęboka 10/27.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna