Inne

XIX Ogólnopolski Zlot Fanów Pojazdów Zabytkowych

Dodano: 13 sierpnia 2010, 16:03

Już w najbliższy weekend (13 - 15 sierpnia) do Lublina zjadą miłośnicy zabytkowych aut wyprodukowanych w Polsce i we Włoszech. Przez trzy dni będziemy mogli podziwiać blisko 80 samochodów, które wyjechały z fabryki nawet 50 lat temu.

Swój udział w imprezie zapowiedzieli kierowcy m.in. ze Szczecina, Trójmiasta, Olsztyna, Torunia, a nawet Holandii. – Zachęcamy nie tylko właścicieli zabytkowych aut, ale wszystkich miłośników, aby przyjechali do nas i pokazali swoje samochody – mówi Krzysztof Żurawski ze Stowarzyszenia FSO AutoKlub. – Lata 80. przestają być okresem tabu w naszej historii i ludzie zaczynają się tym okresem interesować. Staramy się kultywować tradycję starych samochodów. Marka FSO była, jest i będzie. Nie tylko starsi ludzie korzystają z tych aut, ale również i młodzi – dodaje.

Do Lublina zjadą m.in. polonezy z różnych lat produkcji, duże fiaty, warszawy. Będą ostatnie zachowane auta montowane na terenie FSO. Nie zabraknie też fiatów 127, 128, 131, 132. W trakcie zlotu zobaczymy również włoskie auta jak fiat regata, argenta, ritmo. Największą perełką będzie terenowy polonez analog, którego wyprodukowano zaledwie 7 sztuk. Jest to prototyp poloneza z napędem na wszystkie koła, służący do jazdy terenowej. Jego właściciel, który pracował w FSO, kupił go w 1993 roku i ma go do dziś.

Pierwsze stare auta zobaczymy już w piątek w ośrodku Graf-Marina przy ulicy Krężnickiej, gdzie trwać będzie impreza integracyjna wszystkich załóg. Stamtąd w sobotę kierowcy przejadą na tor kartingowy.

– Na torze czeka wiele atrakcji m.in. próba sprawnościowa dla kierowców, konkurs caraudio, jazda między kartonami. Będzie także plac zabaw dla dzieci – wylicza Żurawski. Nie zabraknie również konkursu dla widzów, w którym będzie można m.in. wygrać przejażdżkę w ulubionym aucie. Dodatkowo, zebrani na torze goście wybiorą zabytkowy samochód.

Na tor może przyjechać każdy posiadacz samochodu marki FSO lub innych wyprodukowanych w Polsce w czasach PRL. Brama otwarta jest również dla właściciel aut włoskich wyprodukowanych do 1988 roku.
– Wystarczy przyjechać na tor i opłacić wpisowe w wysokości 30 złotych. Mamy jeszcze wolne miejsca na polu namiotowym w ośrodku Graf-Marina – zachęca Paweł Bondaruk, organizator.

Jutro od godziny 16 organizatorzy zaplanowali zwiedzanie Lublina. Następnego dnia o godzinie 10 kolumna starych aut wyjedzie z ośrodka i pod policyjną eskortą przejedzie ulicami miasta i zatrzyma się na placu Zamkowym. – Ustawimy wszystkie samochody i zrobimy pamiątkowe zdjęcia. Będzie to oficjalne zakończenie zlotu – kwituje Żurawski.
Jakub Markiewicz
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna