Kino

Mówię Wam, MIASTO MOVIE! W Warsztatach Kultury

Autor: (agdy)

Jeśli nie widzieliście "Mojego Winnipeg” to nic nie wiecie o onirycznych filmach. Listopadowy program filmowy w Warsztatach Kultury jest miejski i tajemniczy.

W Lublinie, w cztery kolejne środy listopada, zawsze o godz. 19 w Warsztatach Kultury można zobaczyć gratisowo filmy zebrane w cykl "Miasto-Marzenie”.

Tym razem Agnieszka Wojciechowska i Rafał Chwała zabierają widzów w podróż do wnętrza miast, po których przewodnikami są takie osobowości jak Fellini i Maddin.

– Pokażemy filmy starające się ukazać (czasem z sentymentem i nostalgią) unikalny, właściwy danemu miastu klimat, atmosferę czy nastroje panujące w nim. W Warsztatach Kultury będzie można zobaczyć dzieła, w których autorzy wykorzystali architekturę danego miasta, umieszczając w niej swoje historie – zachęcają autorzy projektu.

Szczególnie polecam projekcję w warsztatach 7 listopada. Spotkanie z jednym z najbardziej reprezentatywnych obrazów Kanadyjczyka, Guya Maddina to ważna próba dla kinomana. Kto widział "Moje Winnipeg” w ramach Studenckich Konfrontacji Filmowych w Chatce Żaka i słyszał jak co mniej odporni widzowie zmykają z seansu – wie o czym mówię. I pewnie pójdzie na ten senny, zimowy i bardzo prywatny film jeszcze raz. Dla scen z pociągami, dla miejskich legend, dla pojechanych scen z Mamusią.

Pozostałe listopadowe propozycje to:

14 listopada – Berlin. Symfonia wielkiego miasta - reż. Walter Ruttmann. Obraz z 1927 roku. Nowatorski montaż, m.in. zdjęcia nakładane na siebie w fazie montowania, użycie ukrytych kamer, nieszablonowe ujęcia i sposoby kadrowania, wszystko to sprawia, ze dzieło Niemca stawiane jest dziś obok takich innowacyjnych klasyków jak: "Człowiek z kamerą” Dżigi Wiertowa, "Pancernik Potiomkin” Siergieja Eisensteina.

21 listopada – Manneken Pis - reż. Frank van Passel. Bruksela pełni tu funkcję cichego bohatera, z zaciekawieniem obserwując nieporadne, ale pełne ciepła i uroku zachowania młodych, nieco zagubionych w świecie bohaterów. Zdaniem organizatorów pokazów - oglądając "Manneken Pis” nasuwają się skojarzenia z kinem czeskim, m. in. z wczesnymi filmami Milosa Formana czy Jiriego Menzla.

28 listopada – Rzym - reż. Federico Fellini. Najpełniejszy i najbardziej wnikliwie skonstruowany fresk o stolicy Italii tego reżysera. Mistrz, w serii luźno powiązanych ze sobą epizodów ukazuje całe spectrum zachowań i zwyczajów mieszkańców miasta. A wątki autobiograficzne mieszają się z fikcją i imaginacją.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna