Kino

Najlepsze z najgorszych - 3. przegląd filmów klasy B w CK

Dodano: 31 sierpnia 2015, 10:11

Trzeci atak absurdalnie złego kina na wirydarzu Centrum Kultury. Projekcje 1, 2 i 3 września o godz. 20.30. Wstęp wolny

Niskie budżety, absurdalne dialogi, kiepskie aktorstwo, kosmici, potwory, fabuła nie trzymająca się kupy, a także zaangażowanie i pasja autorów, to tylko niektóre cechy wspólne najgorszych filmów w historii kinematografii światowej. Kino klasy B zaraża entuzjazmem twórców, który udziela się także widzom. W programie przeglądu zobaczymy bardzo złe filmy, które jednak wpisane zostały do kanonu kina kultowego.
Każdy pokaz będzie poprzedzony krótką prelekcją.

Wstęp wolny.
Organizacja: Centrum Kultury w Lublinie (Peowiaków 12), Nowa Aleksandria

PROGRAM:

1.09 / wtorek/ godz. 20:30
Tureckie gwiezdne wojny, reż. Çetin Inanç
science-fiction/Turcja/1982
91 min.
Nieudolna kopia znanego klasyka. Z braku środków finansowych do filmu bezczelnie wklejono oryginalne kadry z produkcji Georga Lucasa oraz ścieżki dźwiękowe z innych filmów (np. z "Indiany Jonesa"!). Sceny nakręcone przez tureckich artystów porażają przede wszystkim kuriozalnymi efektami specjalnymi, scenografią, rekwizytami, dialogami i aktorstwem. Ale tak naprawdę żadne słowa nie opiszą tego jak bardzo jest to zły film.

2.09 / środa/ godz. 20:30
El Santo kontra inwazja Marsjan, reż. Alfredo B. Crevenna
science-fiction /Meksyk/1967
92 min.
Mistrz wrestlingu stawia czoła złowrogim najeźdźcom z Marsa. El Santo to meksykański superbohater, którego wykreował Rodolfo Guzmán Huerta - meksykańska ikona popkultury, aktor i zapaśnik. Według legend nigdy nie zdejmował swojej maski.

3.09 / czwartek/ godz. 20:30
Klątwa doliny węży, reż. Marek Piestrak
Przygodowy, science-fiction /Polska, Związek Radziecki/1987
99 min.
Pilot Bernard Traven w czasie wojny wietnamskiej, kradnie z buddyjskiej świątyni manuskrypt. W rozszyfrowaniu tajemniczego pisma pomaga mu profesor Sorbony. Film kręcony w Warszawie, Paryżu i Wietnamie. To najgorsza produkcja lat 80-tych. Od tytułu wzięła się nazwa antynagrody „Węże”, przyznawanej najgorszym polskim filmom. W skrócie: Indiana Jones dla ubogich.

Czytaj więcej o: Centrum Kultury w Lublinie
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna