Koncerty

Jan Pietrzak w Filharmonii Lubelskiej

Dodano: 26 lutego 2016, 21:36
Autor: kp

Lider Kabaretu pod Egidą, autor tysięcy piosenek, monologów i felietonów. W niedzielę, 28 lutego, w Filharmonii Lubelskiej (ul. M. Curie-Skłodowskiej 5) wystąpi Jan Pietrzak.

Jego pieśń „Żeby Polska była Polską” stała się w 1980 roku spontanicznym hymnem Solidarności. Jego powiedzonka, refreny, myślowe skróty zapadły w pamięć milionom słuchaczy. Wprowadził nowy, nie stosowany wcześniej styl prowadzenia kabaretowej narracji, który znalazł licznych naśladowców. Określono go mianem „ojca chrzestnego” kabaretowej branży. Patronował wielu utalentowanym osobom, doprowadzając do sukcesów znane obecnie gwiazdy estrady.
Jest twórcą Kabaretu pod Egidą działającego od 1967 oraz wcześniejszego studenckiego działającego w Hybrydach w latach 60.

Początek koncertu o godz. 16. Bilety w cenie 40-60 zł dostępne w kasie Filharmonii Lubelskiej (ul. M. Curie-Skłodowskiej 5).

iga
niepsior
Gość
(13) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

iga
iga (29 lutego 2016 o 08:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

on właśnie taki był "niezłomny" ciągle prosił Gierka o audiencje , w latach 50 był w korpusie kadetów typowej czerwonej gadzinie,,no i miał wujka generała ,to,co? można było sie strasznie narażać i bohatera strugać ? facet q-rwa !zniknij na dobre wez d.upe w troki i won do nowego przyjaciela rydzyka

Cudowne przypadki z życia Kaczyńskich-Kalksteinów …

1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie, dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.
2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce.
3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV.

4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji kręgu doradców Lecha Wałęsy, nie zostaje internowany.

5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.
6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji, ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach prasy.
7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym?

Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególna troską. Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał? Kogo chcesz postawić pod murem i rozstrzelać ?? Twojego nieskazitelnego guru ?? zwiń

Rozwiń
niepsior
niepsior (29 lutego 2016 o 08:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Właśnie. Może wreszcie nadchodzi czas upadku tej komuny. Niezłomny Bard Wolności odwiedza patriotyczny Lublin, ciągle walczy"żeby Polska była Polską" - WRESZCIE.

o taką jak ?Cudowne przypadki z życia Kaczyńskich-Kalksteinów …

1) Pierwszy cudowny przypadek w życiu Jarosława to zawrotna kariera jego ojca Rajmunda. Tuż po wojnie żołnierzy AK, rozstrzeliwano, osadzano w więzieniach, sadzano na nogach od stołka, torturowano, w najlepszym razie wykluczano z życia społecznego. Tymczasem Rajmund Kaczyński, żołnierz AK, tuż po wojnie, dostaje od stalinowskiej władzy wypasiony apartament na Żoliborzu, jak na tamte czasy rzecz poza zasięgiem zwykłego obywatela, nawet szarego członka PZPR.
2) Cud drugi, żołnierz AK, mąż sanitariuszki AK, dostaje posadę wykładowcy na Politechnice Warszawskiej i oboje żyją sobie z jednej pensji jak pączki w maśle. W tym czasie gdy w Polsce rządzi Bierut, a właściwie Stalin rządzi Bierutem, posada dla Akowca na uczelni brzmi jak ponury żart, jednak rzecz miała miejsce.
3) Cud trzeci, rodzą się bliźniaki i jako dzieci akowskiego małżeństwa, na początku lat 60, kiedy większość dzieci akowców opłakuje swoich rodziców, albo czeka na ich powrót z więzienia, nasze orły zabawiają się w reżimowej TV.

4) Cud czwarty. Jarosław Kaczyński jako jedyny działacz opozycji kręgu doradców Lecha Wałęsy, nie zostaje internowany.

5) Cud piąty, Jarosław Kaczyński odmawia (tak twierdzi) podpisania lojalki i jako jedyny opozycjonista odmawiający władzy PRL zostaje zwolniony do domu, co więcej nikt go nie nęka, w okresie 1982-1989.
6) Cud szósty, Jarosław Kaczyński jako jedyny opozycjonista ma sfałszowaną teczkę i jako jedyny opozycjonista domagający się powszechnej lustracji, ujawnia swoja teczkę dopiero po naciskach prasy.
7) Cud siódmy to cud zagadka. Jaki jest związek między ofiarowanym Rajmundowi Kaczyńskiemu przez PRL apartamentem na Żoliborzu, pracą w czasach stalinowskich na Politechnice Warszawskiej, karierą filmową bliźniaków i brakiem internowania Jarosława Kaczyńskiego w stanie wojennym?

Kto wie? Czym aż tak bardzo mógł zaimponować władzy ludowej żołnierz AK Rajmund Kaczyński, że władza otoczyła jego samego, jego żonę z AK i dzieci szczególna troską. Opowieściami o wykańczaniu bolszewików?
Kto wie, czym mógł zaimponować oficerowi SB Jarosław Kaczyński, że ten po odmowie podpisania lojalki wypuścił go wolno i nigdy już nie nękał? Kogo chcesz postawić pod murem i rozstrzelać ?? Twojego nieskazitelnego guru ?? zwiń

Rozwiń
Gość
Gość (29 lutego 2016 o 08:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może i był jakimś faciem ale teraz jest obsranym psiorem bez logiki i sensu ! Zwykły gnój szkodnik Polski razem z guru sekty kaczo-rydzokowej
Rozwiń
Gość
Gość (28 lutego 2016 o 22:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

on właśnie taki był "niezłomny" ciągle prosił Gierka o audiencje , w latach 50 był w korpusie kadetów typowej czerwonej gadzinie,,no i miał wujka generała ,to,co? można było sie strasznie narażać i bohatera strugać ? facet q-rwa !zniknij na dobre wez d.upe w troki i won do nowego przyjaciela rydzyka

Rozwiń
Gość
Gość (28 lutego 2016 o 09:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Cienki Bolek teraz!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (13)

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna