Koncerty

Olena Leonenko z "Jesieninem” w Lublinie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 marca 2010, 10:33

W niedzielę (14.03) w lubelskim Art Studio będzie można zobaczyć słowno-muzyczny monodram poświęcony Sergiuszowi Jesieninowi.

Pierwszy wiersz napisał w wieku 9 lat, ostatni jako 30-latek. Skreślił go krwią, a zaraz potem popełnił samobójstwo. Żył krótko, ale bardzo intensywnie i barwnie. Jego życie, w którym główne role odgrywały poezja, kobiety, alkohol i kokaina, to doskonały materiał na spektakl.

Przy grobie Jesienina na cmentarzu Wagańkowskim w Moskwie od lat trwa wzruszający spektakl. Co dzień ludzie w różnym wieku przynoszą świeże kwiaty, zapalają świeczki, poeci recytują swoje wiersze, modlą się kobiety. Dla starszych Rosjan autor "Listu do matki” jest rodzajem świętego, dla młodszych – rosyjskim Jimem Morrisonem.

Sergiusz Jesienin fascynował bliźnich jeszcze za życia. Szczególnie innych poetów i kobiety. Pod jego wrażeniem był Aleksandr Błok, który promował młodszego twórcę. Jego urokowi uległ Nikołaj Klujew, który związał się z Jesieninem i zamieszkał z nim.

Ale jeszcze większą rolę niż mężczyźni odgrywały w życiu rosyjskiego poety kobiety. Jesienin był aż pięciokrotnie żonaty. Pierwsze małżeństwo zawarł w 1913 roku jako 18-latek, drugie w 1917. Najsłynniejsze i najbardziej burzliwe było trzecie.

W 1921 na przyjęciu u przyjaciela, malarza Gieorgija Jakułowa, poznał amerykańską tancerkę Isadorę Duncan. Doszło do wzajemnego zauroczenia i ślubu. Ich związek był zarazem namiętny i dramatyczny. Jesienin, cierpiący na alkoholizm i dostający napadów szału, doprowadził tancerkę do finansowej, artystycznej i fizycznej ruiny.

Małżeństwo Jesienina i Duncan – jednej z najsławniejszych par XX wieku – jest jednym z najważniejszych wątków sztuki "Jesienin”, którą dla Oleny Leonenko napisał Janusz Głowacki. Jednak, jak podkreśla autor, monodram powstał przede wszystkim po to, by przypomnieć wiersze Jesienina.

Poezja zmarłego w 1925 roku Rosjanina pojawia się w spektaklu w znakomitych przekładach Władysława Broniewskiego, Wiktora Woroszylskiego i Seweryna Pollaka. Leonenko recytuje wiersze i wyśpiewuje je. Muzykę do nich skomponowała sama. Wokalistce akompaniują akordeonista Rafał Grząka i perkusjonista Wojciech Lubertowicz.

W tej tętniącej życiem opowieści o wielkim poecie Leonenko przywołuje też listy i dzienniki innych znakomitych pisarzy radzieckich, dowodzące uznania, jakim się cieszył Jesienin, a także wypowiedzi i notatki państwowych urzędników, przypominające w jak trudnych czasach przyszło żyć autorowi "Czarnego człowieka”.

Spektakl w reżyserii Józefa Opalskiego miał premierę w Teatrze Ateneum w Warszawie pod koniec ubiegłego roku. W niedzielę zostanie zaprezentowany w Art Studio w Chatce Żaka (ul. Radziszewskiego 16) na zaproszenie Lubelskiego Salonu Artystycznego. Początek o godz. 19. Bilety – po 40 i 30 zł – do nabycia w kasie Centrum Kultury (ul. Narutowicza 32) w godz. 11.30–15.30.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna