Koncerty

W Hadesie: Czwartek i piątek z Różyckim

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 lutego 2010, 19:42

24-latek Marcin Różycki, znakomity lubelski bard, da w tym tygodniu w Hadesie dwa koncerty promujące jego debiutancki album.

Tak mniej więcej mogłaby się zaczynać zapowiedź, która powinna ukazać się dziesięć lat temu. Bo już przed dekadą bohater tego zdania był przygotowany artystycznie do nagrania longplaya. A ukazanie się płyty uszczęśliwiłoby wielu słuchaczy.

Na przełomie lat 90. i 00. Różycki odnosił pierwsze wielkie sukcesy. Jego wspaniała poezja śpiewana wywarła takie wrażenie na jurorach XXXIV Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie, że postanowili przyznać mu nagrodę specjalną im. Wojciecha Bellona dla najlepszego autora tekstu. W 1999 roku na kolejnej edycji tego bardzo prestiżowego festiwalu zdobył w konkursie drugą nagrodę m.in. za piosenkę pt. "Erotyk zza kiosku”.

Solowe koncerty Różyckiego cieszyły się nie mniejszym zainteresowaniem publiczności niż występy Lubelskiej Federacji Bardów, której był członkiem.
Poszukiwaczy mocnych wrażeń erotycznych przyciągał wspomniany numer, zwany też "Jaskółeczką”. Zwolenników gnostycyzmu wabiła jego "Modlitwa”, w której odważnie wadził się z Bogiem. Miłośnicy miłosno-tęsknych wynurzeń tęsknili do utworu "Kiedy Cię nie ma”.

Wszystkich fascynował chrapliwy głos Różyckiego, który był przez artystę udanie uruchamiany do przejmującego śpiewokrzyku, jak i lirycznego, łagodnego śpiewania. Każdy ulegał czarowi melodii skomponowanych przez tego zawodowego stolarza. Niemało fanów zjednał sobie lublinianin także swoim bardzo rozrywkowym stylem życia, o którym było głośno.

Równie udanych piosenek jak wymienione napisał jeszcze kilka, a ponadto "przywłaszczył” sobie parę cudzesów, które wykonywał porywająco.
Wydawało się więc, że miał wszystko, co jest potrzebne, aby udanie zadebiutować fonograficznie.

Przymierzał się do tego niejednokrotnie. Co jakiś czas zapowiadał nagranie longplaya. Kilka lat temu nawet zarejestrował materiał. Ale nie było firmy zainteresowanej wydaniem płyty. Próbował zatem zebrać pieniądze na "zrób to sam”. Nie udawało się.

W końcu jednak mu się poszczęściło. Znalazł się wydawca z Warszawy i w ten sposób jedenastu piosenek z ponad dziesięciu lat działalności artystycznej Różyckiego, nagranych w dwóch turach – w 2008 i 2009 roku – możemy posłuchać z cedeka "Erotyk zza kiosku”.

Swój debiut fonograficzny bard uczci dwoma koncertami w Kawiarni Artystycznej "Hades”. Wystąpi w czwartek i piątek o godz. 19. Wykona więcej utworów niż znalazło się na krążku – około 20.

Różyckiemu będą towarzyszyć Piotr Bogutyn – gitara, Krzysztof Redas – perkusja, Bartosz Łuczkiewicz – bas, Michał Iwanek – fortepian, Maksymilian Wosk – skrzypce, Łukasz Sierżęga – saksofon i Wojciech Durak – trąbka.

Adres: ul. Peowiaków 12.

Bilety po 30 zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna