Recenzje książek

Agnieszka Miklis "Wściekła skóra"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 marca 2013, 12:47

Agnieszka Miklis "Wściekła skóra", Videograf II
Agnieszka Miklis \"Wściekła skóra\", Videograf II

Kryminał, psychologiczny thriller, powieść obyczajowa. "Wściekła skóra" nie daje się włożyć w jedną szufladkę. Wątki kryminalne świetnie komponują się z obyczajowym tłem powieści, które dotyka ważkiego problemu polskiej emigracji zarobkowej. Całość jest inteligentna i wiarygodna psychologicznie. A przy tym intrygująca i trzymająca w napięciu.

W tej opowieści najważniejsze są dwie młode kobiety: Roswita Rein i Tania Konecki, które los przypadkowo ze sobą łączy. Obie wyjeżdżają do Holandii "za pracą" i obie trafiają do jednego domu w ośrodku dla Polaków w Noord Riesen. Choć są w podobnym wieku różni je wszystko; począwszy od urody, temperamentu, po motywację, która je wygnała z Polski. Roswita to typ starej panny; zaniedbana, introwertyczna, krytyczna wobec siebie i świata. Tania natomiast to piękna, pewna siebie kobieta, która w kraju zostawiła rodzinę, a do Holandii przyjechała zaszaleć - i wcale tego nie ukrywa. Mimo przeciwieństw między kobietami iskrzy; znakomicie się uzupełniają i dobrze czują się w swoim towarzystwie. Do czasu, gdy Tania nieoczekiwanie nie wraca na noc...

Zaginięcie przyjaciółki rozpoczyna cały ciąg zdarzeń, które przewracają życie Roswity do góry nogami. Kobieta musi wyjść ze swojej bezpiecznej skorupy, żeby rozpocząć poszukiwania Tani. Zaczyna bacznie przyglądać się swoim sąsiadom, współpracownikom, szefom i odkrywa ich podwójne oblicze. Mało tego; pakuje się w poważne kłopoty, bo małe, holenderskie miasteczko ma także swoje drugie życie i wstydliwe tajemnice. Te okoliczności zmieniają Roswitę nie do poznania; staje się pewna siebie, zdeterminowana i... w jakiś sposób podobna do Tani.

Tyle o fabule; logicznie i konsekwentnie zbudowanej, a przy tym z ciekawym i oryginalnym pomysłem. Pochylę się także nad bohaterami, którzy - poza wspomnianymi dziewczynami - również mają coś do powiedzenia i nie są jednowymiarowi. Są "jacyś" i nawet jeśli nie budzą naszej sympatii, to zawsze zainteresowanie.

Takiego debiutu; mocnego, błyskotliwego i literacko dojrzałego życzę wszystkim pisarzom. A o Agnieszce Miklis powiem wprost: to pisarka całą gębą. Na jej drugą książkę czekam więc, jak na żadną inną.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

październik 2017
P W Ś C Pt S N
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
CGK - aplikacja mobilna