Recenzje książek

Alexandra Salmela "27, czyli śmierć tworzy artystę"

  Edytuj ten wpis

Alexandra Salmela "27, czyli śmierć tworzy artystę"
Alexandra Salmela \"27, czyli śmierć tworzy artystę\"

Ironia i prześmiewczy ton to wyłącznie zręczna przykrywka mocnej, głębokiej treści. Autorka zrobiła wszystko, by było barwnie i oryginalnie. Ale czuć w tym także wrażliwość, talent, pasję.

Angie właśnie skończyła 27 lat i kompletnie nie ma pomysłu na własne życie. Jedyne, co jej przychodzi do głowy, to zdobyć sławę. Najlepiej sprawdzonym sposobem. I tak rodzi się w niej myśl, by dołaczyć do słynnego "Klubu 27", czyli młodych, zdolnych i tragicznie zmarłych artystów. A że daleko jej do Kurta Cobaina, Jima Morrisona, Jimi'ego Hendrixa, czy Janis Joplin postanawia zdobyć serca fanów genialnym dziełem, a potem (ale oczywiście przed 28. rokiem życia) umrzeć tragicznie "z powodu narkotyków, alkoholu, śmiertelnej choroby, samobójstwa lub zabójstwa."

Swój chytry plan Angie postanawia zrealizować w Finlandii, gdzie szuka literackiego natchnienia. Nowe, nieznane otoczenie z połączeniu z temperamentem i niepokorną naturą Angie daje wybuchową mieszankę. I tak, w twórczych bólach, rodzą sie bohaterowie "wiekopomnego dzieła", którzy - obok zwariowanej Angie - są także narratorami w tej książce. I tak poznajemy tę historię z punktu widzenia słodkiego i miłego, "naszego dobrego przyjaciela", Pana Prosiaczka. Wtóruje mu, z przeciwnego biegunu, Kasandra - kobieta tajemnicza, smutna i tylko na pozór szczęśliwa. Jest też Astra - samochód, którym niejako "przejedziemy się" po tej opowieśći. No i Angie... Właściwie to ona prowadzi ten cały kram, łącznie z autem. Ale dokąd ją to zaprowadzi?...

Mam wrażenie, że "27, czyli śmierć tworzy artystę” to rodzaj gry - literackiej, językowej, psychologicznej. Oryginalnej, świeżej, zaskakującej. I tylko pozornie niewinnej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna