Recenzje książek

Arno Geiger „U nas wszystko dobrze”

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 listopada 2009, 17:51

Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA S.A.

Autor wpisuje się w nurt pisarzy, którzy ostatnio tak chętnie podejmują tematykę historii rodziny osadzonej w konkretnej scenerii historycznej. Tak jest z powieścią Arno Geigera, autora już znanego i nagradzanego. Być może on też czuł potrzebę mówienia o przeszłości, choć sam jej nie dotknął – urodził się w 1968 roku.

Jednak historia, a konkretnie II wojna światowa, skomplikowała losy wielu ludzi, wielu rodzin nawet w kraju pozornie tak bezpiecznym jak Austria. Bohater tej książki usiłuje odcyfrować przeszłość rodziców i dziadków, chce się zrozumieć co sprawia, że odziedziczona przez niego willa na skraju Wiednia staje się tak ważna i inspiruje go do poszukiwań.

W 1938 roku, kiedy Niemcy zajmują Austrię, dziadkowie Philippa mają dwoje dzieci – Ingrid i Ottona. W 1945 roku Peter, przyszły ojciec bohatera zostaje wcielony do Hitlerjugend i z innymi ma bronić miasto przed Rosjanami. Po wojnie Ingrid ma zamiar go poślubić, ale ojciec nie wyraża zgody. Dziewczyna wyjeżdża, a rodzina rozpada się. Dom pustoszeje.

Jest rok 2001, kiedy Philipp wkracza do starej willi dziadków, w której przecież wychowała się jego matka. Chce się dowiedzieć, jakie były losy rodziny, jak to się stało, że każdy poszedł swoją drogą, dlaczego więź miedzy nimi nie była tak silna by przetrwać wojnę, chaos, zniszczenie.

Świetna saga, pełna tych wątków, które są bliskie wielu naszym rodzinom. Bo wojna, późniejsza beznadziejna codzienność, nie zabliźnione psychiczne rany, może też pretensje, miłość niezbyt silna – to wszystko determinowało późniejsze losy bohaterów tej powieści, a także wielu rzeczywistych pokoleń.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna