Recenzje książek

Cormac McCarthy, "Sodoma i Gomora”

Dodano: 7 marca 2013, 13:54

Cormac McCarthy, "Sodoma i Gomora” (Wydawnictwo Literackie)
Cormac McCarthy, \"Sodoma i Gomora” (Wydawnictwo Literackie)

Na przekład ostatniego tomu, wieńczącego trylogię Cormaca McCarthy'ego wielbiciele jego prozy czekali kilkanaście lat. Wreszcie po "Rączych koniach” i "Przeprawie” ukazała się "Sodoma i Gomora” w której splata się życie Johna Grady'ego Cole'a i Billy'ego Parhama, bohaterów pierwszego i drugiego tomu.

Akcja toczy się niemal współcześnie – po II wojnie światowej w latach pięćdziesiątych, ale świat już poszedł bardzo do przodu i kowboje oraz ujeżdżacze koni występują bardziej w filmach i show, niż w życiu. Ale tu, w tym świecie mrocznym i dziwnym wciąż jeszcze tacy ludzie są, choć mija powoli epoka Johna i Billy'ego – bohaterów Cormaca.

Ale przecież życie na rancho w El Paso trochę się zatrzymało w miejscu. I tak by może toczyło się bez większych emocji, gdyby nie to, że John zakochał się. Zakochał się w prostytutce do szaleństwa i chce się z nią ożenić.

To nieuchronnie pociąga za sobą zemstę alfonsa, który uważa dziewczynę za swoją własność. To musiało prowadzić do takiego końca, do jakiego doprowadziło…

Fabuła wydaje się z pozoru prosta, ale trzeba dać się pochłonąć tej prozie niezwykłej, niespiesznej, przestrzeni często okrutnej i wypełnionej brutalną, męską walką. Cormac jest przy tym niezwykle oszczędny w słowach – jego niemal ascetyczny styl podkreśla surowe życie, bezwzględne prawa i sytuacje z których nie ma dobrego wyjścia.

A przecież w tym świecie tak często okrutnym znajduje się miejsce na miłość, która wprawdzie nie jest pocieszeniem, na przyjaźń, która nie zawsze może być pomocna.

O tych trzech tytułach McCarthy'ego napisano, że "stworzył dzieło wspanialsze i głębsze niż jakakolwiek książka. Tacy pisarze mogą mierzyć się jedynie z bogami”. Trochę to pompatyczne, a może i na wyrost, jednak książka świetna.

Zapowiedzi wydarzeń z regionu znajdziesz na strefaimprez.pl
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna