Recenzje książek

Kate Summerscale, Podejrzenia pana Whichera. Morderstwo w domu na Road Hill

Dodano: 1 lipca 2010, 16:45

Wydawnictwo W.A.B

To morderstwo wydarzyło się naprawdę, dlatego też w książce znajdziemy autentyczne fotografie, plany, ryciny. Wydarzenie sprzed dokładnie 150 lat wstrząsnęło wiktoriańską Anglią, a jednocześnie stało się inspiracją dla wielu autorów prozy detektywistycznej. Abstrahując od dramatu, jaki spotkał rodzinę Samuela Kenta, czytelnik ma możliwość uczestniczenia w autentycznym śledztwie.

Na Road Hill w nocy z 29 na 30 czerwca 1860 roku w bestialski sposób zostaje zamordowane dziecko – trzyletni synek zamożnego pana Kenta. Pierwsze wyniki śledztwa okazują się szokujące – zbrodnię popełnił któryś z domowników. Ale śledczy nie są w stanie ustalić kto i dlaczego. Do pomocy zostaje wezwany pan Jonathan Whicher, jeden z pierwszych londyńskich detektywów tamtych czasów.

Pan Whicher jest bezkompromisowy jeśli idzie o wykrycie sprawców zbrodni. Nie waha się wkraczać w życie rodziny Kentów, nie istnieje dla niego towarzyskie tabu, nie ma zamiaru stosować się do angielskiego "mój dom jest moja twierdzą”. Wnika więc w najskrytsze tajemnice rodu i zagląda w każdy, w nawet najbardziej odległy zakamarek rezydencji pozornie nie mający związku ze sprawą.

Książka oparta na faktach nie tylko fascynuje czytelnika, który może dotknąć materii śledztwa, lecz także pokazuje jak rodziła się współczesna kryminalistyka. Uczestniczymy w tym dochodzeniu i dowiadujemy się też, że w wykryciu zbrodniarza może pomóc najbardziej banalny szczegół i dotarcie do starannie skrywanych tajemnic rodzinnych.

To powieść, która od autorki wymagała skrupulatnych badań, poznania epoki, można wręcz zaryzykować, że jest to reportaż z czasów królowej Wiktorii. Wspaniale napisana z sugestywnie poprowadzona akcją i wyrazistymi bohaterami, książka wciągająca od pierwszej do ostatniej strony. Inauguruje ona serię wydawniczą "Zbrodnie prawdziwe”.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna