Recenzje książek

Marek Nowakowski "Moja Warszawa. Podwidoki drugie"

Dodano: 2 grudnia 2010, 12:27

Wydawnictwo ISKRY

"Starszy pan wracał ze sklepu z zakupami w torbie. Już dochodził do drzwi, powiało gwałtowniej i poryw wiatru zepchnął go z wydeptanego szlaku w zaspę. Z trudem utrzymał równowagę, ale zarył w śnieg po pas. Wydostał się jakoś i otrzepując buty, poślizgnął się i ponownie znalazł się w zaspie. – Syberia, psiakrew! – powiedział podniesionym głosem”.

Za chwilę, na sąsiedniej ulicy poślizgnął się i z okrzykiem "Syberia, k…!” wyrżnął w śnieg młody człowiek

To tylko jeden z cytatów tej kapitalnej książki. Dlaczego ten? Bo jest na czasie i nic się nie zmieniło. Nic od lat minionych, o których pisze autor. Nic też nie zmieniło się z zaszłości, jakie tkwią w nas od pokoleń. Że starszy pan krzyknął "Syberia” cóż, może miał osobiste, złe doświadczenia. A młody? Czemu młody nie zawołał "Alaska!”? Jak zmieniamy się bardzo i jak mało!

Teksty, jakie zostały zamieszczone w tej książce, zostały napisane w latach 1989—1997 i też wtedy były publikowane w periodykach. Mówią nie tyle o konkretnych bohaterach co o ludziach w scenerii miasta, o samym mieście. Bohaterem książki jest przede wszystkim Warszawa z całym ówczesnym kolorytem, obyczajem, handelkiem, drobnymi przekrętami, cwaniakami, ale też z momentami, miejscami i ludźmi wspaniałymi.

Warszawa miała (i ma?) ten niepowtarzalny klimat, który jest nieustającą inspiracją dla pisarzy tak wnikliwych, dla obserwatorów bystrych i z ogromnym poczuciem humoru. Nowakowski pisze o tym mieście pięknie, czule choć nie szczędzi mu złośliwości i prztyczków. Maluje kapitalne scenki rodzajowe, układa je w ciąg barwnych wydarzeń, które są charakterystyczne dla tamtych, niełatwych lat schyłku XX wieku.

To krótkie formy, można powiedzieć błyskotliwe, literackie etiudy, które czyta się z ogromną przyjemnością, rozbawieniem, nostalgią, z pełną gamą uczuć i emocji.





Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna