Recenzje książek

Mieczysław Grydzewski, "Silva rerum”

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 stycznia 2015, 12:00

Właśnie nakładem Wydawnictwa Iskry ukazała się książka "Silva rerum” – wybór tekstów Mieczysława Grydzewskiego.

Grydzewski był postacią barwną, choć dzisiaj zapomnianą. A szkoda, bo jego niezwykła wiedza, erudycja i błyskotliwy dowcip są niezwykłe.

Założyciel i redaktor pism literackich dwudziestolecia międzywojennego – Skamandra i Wiadomości Literackich. Na emigracji prowadził Wiadomości Polskie, Polityczne i Literackie oraz Wiadomości.

Właściwie czytanie tych gazet zaczynano od rubryki Silva rerum, jaką Grydzewski prowadził. Był to jeden z najciekawszych elementów wtedy, a i dziś czytamy jego felietony i komentarze z ciekawością, przyjemnością, rozbawieniem. Bo też trzeba przyznać, że Grydzewski dysponował nie tylko olbrzymia wiedzą, lecz także benedyktyńską cierpliwością w wyszukiwaniu wiadomostek, ciekawostek, ploteczek, sensacyjek, ale też rzeczy ważnych historycznie i literacko.

To aktualne wydanie "Silva rerum” jest tomem grubaśnym, poprzedzonym bardzo obszernym wstępem. Poprzednie – tzw. "gorzowskie” było o wiele skromniejsze, nie mniej i jedno i drugie daje czytelnikom wiele satysfakcji.

Autor tematów szuka wszędzie i wszędzie je znajduje – od średniowiecza po czasy mu współczesne, i chętnie w środowisko londyńskiej emigracji. Wydobywa wiadomości pogłębiające naszą wiedzę, ale też piękne smaczki.

Czytamy: "Bolesław Prus o bohaterach Trylogii. Za największego przeciwnika Trylogii uchodzi po dziś dzień Stanisław Brzozowski. W istocie rzeczy nikt nie prześcignął Bolesława Prusa: "Komplet czterech przyjaciół, spółka do której wchodzi śmiertelnie kąsająca osa, jak o sobie mówi sam Wołodyjowski, sfinks ze łbem wieprza zwany Zagłobą, gilotyna w ludzkiej postaci – Podbipięta i Jezus Chrystus w roli oficera dragonów – Skrzetuski” – kąśliwie wydobywa Grydzewski to, co jeden klasyk myśli o drugim.

Ba, odszukał wierszyki, jakie autor Trylogii pisywał pod pseudonimem lub anonimowo: "Kiedy przed przyjazdem Mikołaja II do Warszawy w roku 1896 zastanawiano się nad sposobem przyjęcia cara, Sienkiewicz napisał: "Więc stanęła kwestia na tem/ Jak pogodzić d… z batem”.

Ale "Silva rerum” to nie zbiór facecji. Jest tam wiele niezwykle ważnych i istotnych faktów, komentarzy, informacji. Świetna lektura, która można zacząć czytać od takiej strony, na której się otworzy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: recenzje książek
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna