Recenzje książek

Peter May - Wyspa powrotów. Recenzja książki

Dodano: 18 sierpnia 2016, 13:43

Jeden z najlepszych kryminałów, jakie czytałam w ostatnim czasie. Bardzo klimatyczny i taki, który naprawdę trudno odłożyć „na później”.

Tym, którzy po książkę dopiero sięgną sugeruję dlatego, by zaczęli lekturę w piątek wieczorem, by nie być zmuszonym do zarywania nocy i meldowania się w pracy z sińcami pod oczami. May przenosi nas na wyspę Entry, w Zatoce Świętego Wawrzyńca, gdzie razem z detektywem Sime Mackenzie i pozostałymi członkami ośmioosobowej grupy śledczej spróbujemy rozwiązać zagadkę morderstwa najbogatszego mieszkańca miejscowości. Wszystko wskazuje, że zbrodni dopuściła się wdowa, chociaż detektywowi trudno się pogodzić z taką wersją wydarzeń. Po pierwsze nie wierzy w najprostsze rozwiązania. Po drugie – tak podpowiada mu intuicja, czy przeczucie. Jak zwał tak zwal. Sime jest przekonany, że kobietę doskonale zna mimo, że nigdy wcześniej jej nie widział. Co więcej zmagającego się z bezsennością detektywa nawiedzają sny opowiadające o wydarzeniach z przeszłości wyspy i o kobiecie wyglądającej jak podejrzana wdowa. Stres i permanentne zmęczenie powodują, że Mackenziemu coraz trudniej pełnić obowiązki zawodowe.

Książka Maya przywodzi mi na myśl książki Iana Rankina. Być może dzieje się tak jedynie z racji osadzenia książek obu tych autorów w mrocznych, szkockich realiach. Być może dlatego, że w obu przypadkach mamy do czynienia z inteligentną, przewrotną  i momentami bardzo zaskakująca intrygą. Gorąco polecam!

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

październik 2017
P W Ś C Pt S N
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
CGK - aplikacja mobilna