Recenzje książek

Reginald Hill "Dalziel i Pascoe. Ścięte głowy”

Dodano: 28 lipca 2011, 11:13

Reginald Hill, "Dalziel i Pascoe. Ścięte głowy”, Wyd. Nowa Proza
Reginald Hill, \"Dalziel i Pascoe. Ścięte głowy”, Wyd. Nowa Proza

Książka zaczyna się świetnie, w tzw. staro angielskim stylu i już od początku wiadomo, że chce się ją przeczytać. Umiera starsza pani. Dość zamożna, wielbicielka ogrodów i róż i cały jej majątek dziedziczy Patrick Aldermann. Wydaje się, że jego raptem odmienione życie będzie jak te odziedziczone ogrody – rajskie.

Tymczasem życzliwych nie brak. Przełożony Patricka sugeruje komisarzowi Peterowi Pascoe, że może on być mordercą, lub sprawca śmierci co najmniej dwóch osób. Jakkolwiek później odwoła oskarżenie, jednak może coś jest na rzeczy? No i trzeba bedzie zająć się ta sprawą. Należy zrobić to z jednej strony delikatnie, z drugiej stanowczo.

Przed nadinspektorem staje niełatwe zadania. W dodatku okazuje się, że wygrzebane z przeszłości informacje dotyczące żony Patricka mogą być bardzo interesujące i mogą rzucić pewne światło na sprawę. Jednak wciąż nie ma dowodów na popełnienie przestępstwa, chociaż Pascoe odkrywa, że tych domniemanych morderstw popełnionych przez Aldermanna może być więcej.

Wszystko dzieje się w kilku płaszczyznach – w scenerii staro angielskiej tradycji ogrodowej, w atmosferze obyczaju z czasów królowej Wiktorii popołudniowego celebrowania herbatek, wreszcie współcześnie, co ma znaczenie bo przecież teraz trwa śledztwo.

Reginald Hill od 40 lat tworzy znakomite kryminały osadzone w hrabstwie Yorkshire, których główni bohaterowie to Dalziel – gburowaty nadinspektor i Pascoe – jego poczciwy i sprytny podwładny. Swoim gawędziarskim stylem, błyskotliwymi dialogami oraz oryginalnymi, nawet dziwacznymi postaciami, autor zdobył serca czytelników na całym świecie.

Ta książka jest czwartą, jaka ukazała się w Polsce. Motywem przewodnim są róże, a każdy rozdział został stosownie nazwany daną odmianą tego pięknego kwiatu. Akcja rozkręca się powoli, potęguje napięcie i stan oczekiwania na to, co się wydarzy i kiedy wreszcie zostanie wykopany pierwszy trup. A może nie będzie?

Świetny, trochę staroświecki kryminał, który nieco podnosi adrenalinę, też relaksuje, zawsze bawi. Znakomicie się czyta.



Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

CGK - aplikacja mobilna