Recenzje książek

Zbigniew Masternak, Jezus na prezydenta!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 1 lipca 2010, 16:37

Korporacja Ha!art

Komorowski i Kaczyński nie dorastają mu do pięt. Jezus Chrystus wygrał wybory prezydenckie w Polsce już w I turze. Bez żony (a jednak można spin doktorzy!), bez rodziny, bez specjalistów, ulotek i billboardów, bez kota nawet. Ujął ludzi swoim przekazem. Zgoda buduje, a Polska wcale jest najważniejsza.

W najnowszej książce Zbigniewa Masternaka "Jezus na prezydenta” bohater tytułowy pojawia się jako bezdomny na dworcu Centralnym, a stamtąd "za wygląd” trafia do aresztu, w którym poznaje zatrzymanego również jak i on żołnierza lokalnego gangu.

Gangsterzy zaczynają wierzyć w "świra” i robią mu kampanię wyborczą. Bo Jezus postanowił założyć się z Lucyferem, że da radę zostać prezydentem Polski w wolnych wyborach, bez cudów nad urną.

Zamiast posługiwania się mdłymi, jak to w wyborach, hasłami Jezus jeździ po kraju i głosi swoje przypowieści. Ludzie zaczynają mu wierzyć, a główny przeciwnik polityczny się bać. Dlatego podsyła mu pokusę w postaci łatwej panienki, a z okna naprzeciwko zdjęcia robi paparazzi. Następnego dnia Jezus w objęciach kobiety ląduje na czołówkach gazet.

Zbigniew Masternak napisał "Jezusa na prezydenta” jako scenariusz filmowy. Sam zresztą jest zaangażowany w kilka produkcji, m.in. "Transfer” z fabułą o piłce nożnej rozgrywającą się w Puławach. Ale ja po przeczytaniu papierowej wersji scenariusza o Jezusie w polskiej polityce nie dałbym Masternakowi pieniędzy na jego zekranizowanie (sory Zbyszku). Z książki niestety wieje nudą, i jak dobrze, że jest tak krótka.

Ale nie jest tak źle, bo na końcu wydawca dołączył wywiad z Masternakiem. I choćby dla tego wywiadu warto sięgnąć po "Jezusa na prezydenta!”. Bo Masternak, jak się z wywiadu okazuje, to bardzo ciekawa postać. A "Jezus na prezydenta!” to chyba najzwyczajniej wypadek przy pracy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna