Teatr

Baśń o zaklętym kaczorze w Teatrze Andersena

Dodano: 28 lutego 2014, 11:21

Jeśli lubicie baśnie o miłości, teatralną magię i filmy drogi, to najnowsza premiera "Baśni o zaklętym kaczorze jest dla was. Za najnowszą produkcją stoi Konrad Szachnowski, jeden z najbardziej doświadczonych reżyserów w polskim teatrze. Oraz Eva Farasova, wybitny scenograf ze Słowacji, znana ze spektakli w Teatrze Wierszalin.

Niespodzianek dla lubelskiej publiczności jest więcej. Ale po kolei. Premiera "Baśni o zaklętym kaczorze” już w sobotę 1 marca o 17. Dlaczego warto zobaczyć najnowszą historię w Andersenie? - To opowieść, która w swej strukturze ma wszystko, co baśń powinna posiadać: wielką miłość, ogromną dawkę magii, bohaterów o złotych sercach, a i takich, co zamiast serca mają kamień. Dużo będzie wędrowania, bo jak to z wielkimi miłościami, czasem trzeba pójść za ukochanym aż na koniec świata, w stalowych trzewiczkach, przez góry, lasy i morza - czytamy w programie do spektaklu. Bohaterką baśni jest Weronka, dziewczynka o gołębim sercu (Gabriela Jaskuła), która uratuje ciężko chorego ojca z pomocą wody z zaczarowanej studni. Żeby zdobyć cenne lekarstwo, musi oddać rękę Złotnikowi (Mateusz Kaliński), zaklętemu w kaczora. Zaklęcie da się unieważnić, ale Weronka musi wyruszyć do zamku złej wiedźmy. O tym, że to jest przedstawienie bardzo ważne dla współczesnych dzieci, mówił na konferencji prasowej Konrad Szachnowski. - Dzieci zostały zawładnięte przez komputery i media. Nie potrafią rozmawiać. Potrafią tylko porozumieć się przez internet czy komórkę. Żyją w czasach wielkiego kryzysu wartości. Musimy im pokazać, że zło jest złem i musi być ukarane, dobro jest dobrem i musi być nagrodzone.

Szachnowski zapowiada wartkie tempo akcji, częste zmiany dekoracji i teatralne sztuczki. Nowa baśń zapowiada się bardzo widowiskowo. Eva Farasova ze Słowacji, związana ze słynną szkołą teatralną w Bratysławie, jest specjalistką od dużych wyzwań i zadań specjalnych. A specjalizuje się w teatralnej magii i iluzji. Jeśli dodać do tego muzykę Jacka Wierzchowskiego, nadwornego kompozytora Anny Augustynowicz, to spektakl zapowiada się intrygująco. - Chcemy wam pokazać smak historii sprzed lat - mówi Arkadiusz Klucznik, dyrektor Teatru Andersena. Bilety 15-20 zł. Kasa biletowa czynna od poniedziałku do piątku w godz. 9 do 16 oraz na 2 godziny przed spektaklem.

(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

CGK - aplikacja mobilna