Teatr

Niedziela na Konfrontacjach Teatralnych

  Edytuj ten wpis

Taniec umarłych, kobieca orkiestra w Birkenau, Gombrowicz i organy Yamacha

Wszystko dobre, co się dobrze kończy. Po znakomitych spektaklach z soboty (rewelacyjny "Daniel Stein - tłumacz”) dziś najbardziej magiczny dzień festiwalu. Niedziela jest dla miłośników cyrku, legend i muzyki w teatrze.

Shulem, Sala Nowa Centrum Kultury, godz. 15, 22

Spektakl jak sen i cyrk, w którym tragedię holocaustu opowiada się małej dziewczynce. Aktorzy, tancerze i muzycy pokażą dramat Żydów idących do gazu w formie muzycznej legendy. Z nocnej szafki wyjdą zjawy, które zatańczą Taniec Umarłych.

W tym przedziwnym spektaklu widzowie zasiądą do wspólnej ceremonii. W jej centralnym punkcie stanie ołtarz. Theatre Company Jeruzalem zaprasza Polaków do nowego odczytania wspólnych losów, po którym powinni wyjść oczyszczeni. Z uprzedzeń, nienawiści do Żydów, pogardy dla innego.
Niełatwy, ale piękny spektakl, z którym trzeba się zmierzyć.

Orkiestra, Sala Czarna Centrum Kultury, godz. 16.30

Jest popołudnie, 15 kwietnia 1945 roku. Po wyzwoleniu obozu koncentracyjnego więzienna orkiestra wychodzi na wolność. Kobiety z orkiestry nie mogą zrozumieć, że brama obozu jest otwarta. I że mogą zagrać za murami.

Pierwszy dzień wolności wywołuje dreszcze, potem alergię. Kobiety powoli stawiają kroki. Z instrumentów powoli wydobywają się dźwięki.
W scenografii z udziałem szkła kobiety opowiadają swoje historie. Tęsknoty, ból, żal. Sugestywność spektaklu podbija muzyka. I taniec.
Zobaczcie koniecznie.

We Save No Lives, ArtStudio, Chatka Żaka, godz. 18, 21

Czy Polacy są antysemitami? Czy antysemitami będą polskie dzieci? Chcecie znać prawdę?
Belgijski teatr jest zafascynowany twórczością Witolda Gombrowicza, po adaptacji "Kosmosu” wziął na warsztat "Pamiętniki Stefana Czarnieckiego”.
Gombrowicz napisał piekącą satyrę na polskie kołtuństwo, fobie i antysemickie uprzedzenia. Zobaczycie historię Stefana Czarnieckiego, "szczura bez maści, bez koloru”, syna polskiego szlachcica i bogatej Żydówki.
Ułańskie piosenki, rymowanki o Żydach i paskudny antysemityzm - czyli mocny teatr.
Szczególnie trudny dla Polaków.
Lektura obowiązkowa.

Psalmy, Warsztaty przy ul. Popiełuszki, godz. 20

Czy religia ma sens w tych niereligijnych czasach? W opuszczonych warsztatach usłyszycie psalmy króla Dawida zderzone z muzyką z różnych stron świata. Od polskiej muzyki średniowiecznej, przez cerkiewne chóry po śpiew z Ugandy.
Zobaczycie psalmy bez śpiewu i muzykę bez słów.

Stowarzyszenie Teatralne Chorea wywodzi się z Teatru Gardzienice - na scenie zobaczycie Tomasza Rodowicza. Psalmy grane są w opuszczonych, najczęściej przemysłowych przestrzeniach, gdzie pieśń " Z głębokości wołam do Ciebie, Panie” nabiera nowych znaczeń.
Spektakl dla koneserów śpiewu, muzyki i duchowej strony życia.
Piękny i jakże odległy od pseudokultury klubowej biby, gdzie alkohol i pośpieszny seks jest namiastką uczuć.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

październik 2017
P W Ś C Pt S N
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031
CGK - aplikacja mobilna