Teatr

W Teatrze Osterwy: Niewolnice z Pipidówki

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 czerwca 2010, 18:56

Przypomnieniem pysznej komedii "Niewolnice z Pipidówki” Teatr Osterwy zakończy w ten weekend (25–27.06) sezon 2009/2010.

Na spektakl warto pójść z kilku powodów.

Pierwszy to sztuka, a w zasadzie scenariusz będący zgrabną kompilacją komediowego dramatu Michała Bałuckiego "Niewolnice z Pipidówki” oraz fragmentów jego mało znanej powieści "Pan Burmistrz z Pipidówki” i wątków z opowiadań komediopisarza "Karykatury” i "Natręci”.

Piętnowana przez dziewiętnastowiecznego pisarza prowincjonalna mentalność generująca takie wypaczenia społeczne jak prywata, nepotyzm i korupcja, jest wciąż żywa i to nie tylko w miasteczkach podobnych do literackiej Pipidówki, lecz także w całkiem dużych miastach.

Dlatego mimo starego i małomiasteczkowego sztafażu jest to ponadczasowa satyra na prowincjonalizm, który może się zagnieździć wszędzie. Doprawiona odwieczną, często groteskową, walką płci i dopełniona innymi śmieszno-strasznymi partykularyzmami oraz oparta na barwnych i zabawnych typach ludzkich, nakreślonych karykaturalnie, stanowi teatralny samograj.

Świetna inscenizacja to kolejny powód do odwiedzenia Teatru Osterwy. Krzysztof Babicki zrealizował przygotowany przez siebie scenariusz dynamicznie, barwnie i mądrze. Wziął od kostiumolożki Barbary Wołosiuk stroje podkręcające komediową treść. Trafnie obsadził role. Wydobył z aktorów to, co najlepsze.

"Niewolnice z Pipidówki”, grane w Osterwie od marca 2007 roku, to galeria świetnych kreacji aktorskich. Np. Henryka Sobiecharta, który rolą zabawnie zacinającego się służącego Walusia złamał swoje dramatyzujące emploi, i Grażyny Jakubeckiej, która do łez bawi publiczność jako trzęsąca mieściną doktorowa Aurelia Filatyńska.

Wyróżniającą się kreację stworzyła również Jadwiga Jarmuł, która w roli burmistrzowej Katarzyny osiągała efekt komiczny grając na poważnie. Niestety, wspaniała aktorka, obdarzana brawami na stojąco, zmarła w maju.

Tegoweekendowe spektakle to sposobność do sprawdzenia, jak poradzi sobie jako żona burmistrza Grzmotnickiego Hanna Pater, która dostała tę kluczową rolę po Jadwidze Jarmuł.

A generalnie weekend z "Niewolnicami z Pipidówki” to ostatnia okazja przed wakacyjną przerwą do zobaczenia znakomitych aktorów Teatru Osterwy na ich macierzystej scenie.

Przedstawienia rozpoczynają się o godz. 19. Adres: ul. Narutowicza 17.

Bilety kosztują od 12 do 30 zł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

CGK - aplikacja mobilna