hm coz tu powiedziec rozumiem Wasze frustracje rozumiem tez Wasza zlosc jezeli chodzi o podzial nazwijmy to zyskow,jestem zdania ze podwyzki jak i stawki powinny byc zroznicowane i to w stopniu bardzo wyraznym , gdy jeszcze pracowalem w pogotowiu wolalem jezdzic z niektorymi ratownikami bo oni dawali gwarancje i poczucie bezpieczenstwa w razie naglych dzialan ,sami wiedzieli co robic i najwazniejsze umieja to dobrze robic , osoba lekarza w takich zespolach ograniczyc sie powinna tylko do nadzoru i to najlepiej telefonicznego bo fizycznie w takiej doborowej obsadzie lekarz jest zbedny taka jest moja opinia teraz pracuje sobie za stawke dwukrotnie wyzsza niz ostatnia w pogotowiu ,nikt mi do ucha nie krzyczy ,nikt mi nie robi łaski i nie plecie ze jemu sie nalezy, jak czlowiek jestem codziennie w domu i wszystkie weekendy i swieta mam wolne doceniam Wasz trud bo mam juz wyrazny dystans do tego calego piekielka uwazam ze powinniscie o swoje walczyc bo jak przestaniecie to nikt Wam nic nie da i nie ogladajcie sie na innych( lekarzy czy kierowcow ) dobry ratownik zna swoja wartosc i ma prawo za swoja fachowosc wymagac solidnego wynagrodzenia imie i nazwisko znane wszystkim
Zaloguj się, aby oddać głos
0