Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Elki na bakier z przepisami

Utworzony przez markus-46, 11 stycznia 2008 o 09:32
TU TO NIE MA CO SIĘ DZIWIĆ OŚRODKI NAUKI JAZDY CHCĄ ZAOSZCZĘDZIĆ PARE ZŁOTYCH I BIORĄ WIĘCEJ KURSANTÓW DO SAMOCHODU.POZATYM TOJESZCZE ŻLE UCZĄ JEŻDZIĆ, NP.JAK WJEŻDZAJĄ W RONDO TO KAŻĄ KURSANTOWI WŁĄCZAĆ LEWY KIERUNKOWZKAZ CO JEST TOTALNĄ BZDURĄ ALE TWIERDZĄ ŻE TAK WYMAGAJĄ EGZEMINATORZY I KTO JEST TU NIE DOUCZONY.JEST JESZCZE KILKA BZDURNYCH PRZYPADKÓW.PROBLEM POLEGA NA TYM ŻE MŁODY KIEROWCA PO OTRZYMANIU PRAWKA UCZY SIĘ OD NOWA.POZDRAWIAM NIEUKÓW KURSANTÓW I EGZEMINATORÓW.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Nie wiem czy mam rację, ale otwarcie Nauki Jazdy jest obwarowane przepisami prawa. Czy ktoś sprawdza czy ośrodki pracują zgodnie z prawem. Czy spełniają wszystkie warunki? czy jest to dowolność? przecież kształcą ludzi którzy są zagrożeniem dla społeczeństwa? kierowca - to bardzo odpowiedzialny zawód a nie doceniany przez nikogo. Wydanie pozwolenia na prowadzenie Ośrodka w okresie takiego zamieszania w przepisach to ogromne nieporozumienie. Instytucje odpowiedzialne winny od czasu do czasu sprawdzać funkcjonowanie tychże "szkół" a wtedy wykruszyły by się te, które "produkują" niedouczonych, potencjalnych sprawców ludzkich nieszczęść.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
To co się dzieje w chwili obecnej w naszym mieście przechodzi ludzkie pojęcie. Na ulicach gdzie się człowiek nie obejrzy "Elka". Trzeba mieć oczy do okoła głowy bo nie do końca adekfatni i profesjonalni instruktorzy, których w większości przypadków średni staż jako kierowcy nie przekracza 5 lat nie radzą sobie z uczniami powodując straszne utrudnienia w ruchu naszego zakorkowanego miasteczka. Sam fakt stosowania przez niektórych instruktorów żarówek "ala xenon super tuning wieś" które w/g naszego prawa nie mogą być stosowane powoduje że owiera się nóż w kieszeni...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
noz sie otwiera po tym co ja tutaj czytam:/ jacy wy wszyscy jestescie mądrzy eLki wam nie pasują a młodzi kierowcy w autach niekiedy szalejący i popisujący sie swoja głupotą to juz wam nie przeszkadza???chciałam przypomniec ze tak niedawno to wy siedzieliscie na miejscu tak znienawidzonych przez was kursantow:/kazdy mądry jak jego nie dotyczy....
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Kursanci, którzy mają problem z opanowaniem podstawowej techniki ruszania i zatrzymania pojazdu nie powinni być wypuszczani na ulicę! Od tego są place manewrowe oraz drogi bardzo rzadko uczęszczane. Dodatkowo eLki powinny mieć zakaz poruszania się po rejonie miasta w godzinach tzw. szczytu komunikacyjnego. Udrożniło by to napewno komunikację w naszym mieście, a nieudolnych kursantów pozbawiło stresu na jaki narażają ich zdenerwowani kierowcy.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Największym problemem są instruktorzy. Wielokrotnie jadąc za Elką zastanawiam się czy w aucie na pewno jest instruktor, a jeżeli tak, to co robi? Odpowiedź można uzyskać bardzo szybko, np. rozmawia przez telefon. Przecież oni są wtedy w pracy. Więc czemu się dziwić , że kursanci wykonują manewry zmiany pasa ruchu bez uzywania kierunkowskazów, albo z uporem włączają "migacz" tam gdzie nie potrzeba, np.jadąc Łomaską w Witoroską. Włączony kierunkowskaż przecież informuje, że powinni skręcić w pierwszą ulicę w prawo , czyli w Podłączną. Praca części instruktorów po prostu woła o pomstę do nieba.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
wiecie co zachowujecie sie tak jakbyscie nigdy nie byli na ich miejscu przypomnijcie sobie jak było z wami jak robiliscie prawo jazdy???miło wam było jak was tak ktos krytykował?teraz to wszyscy mądrzy bo juz macie PAPIEREK... co do telefonow-czy wy bedąc w pracy nie odbieracie telefonow np od szefa czy w innych waznych sprawach?nie wymagajcie czegos od innych skoro wcale nie jestescie lepszi:/ i pamietajcie ze los czasami lubi byc złosliwy i zebyscie wy nie musieli zdawac jeszcze raz prawa jazdy i byli potępiani i krytykowani przez"kierowcow-panow drog"za jakich sie uwazacie bo to jest karygodne.... mysle ze własnie w godz szczytu kierowcy mogą nabrac doswiadczenia i przystosowac sie do sytuacji w jakich bedą musieli sie poruszac niedługo na codziec....co kursantowi po tym ze pojezdzi sobie po wiejskich drozkach czy małych miasteczkac???wyjedzie do duzego miasta a wtedy kłopot bo nigdy nie jezdził w takich warunkach... karygodne są dla mnie wasze wypowiedzi:/
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Sluchajcie, mylicie sie delikatnie.. macie racje ze instruktorzy podczas swojej pracy ,rozmawiaja przez telefon czy pala papierosy podczas jazdy z uczniem.. to fakt, jest karygodne...ale jak juz tutaj ktos napisal, ze nie powinny w godzinach szczytu byc na terenie miasta.. Prawda ejst taka, ze elki, w niczym nie przeszkadzaja, to Ci co tak "potrafia" jezdzic z duzym "stazem" wypowiadajace sie osoby majace prawko przez miesiac, ze im elki przeszkadzaja... Sam sie uczyles\as i wiesz jak to jest.. Widzisz Ty jezdziles po samym placu manewrowym idrozkach malo uczeszczanych ,a teraz jak zrobi sie korek na swiatlach sie denerwujesz i trabisz na elki.. a zastanow sie czlowiekyu, nad tym ze to wlasnie Twoje wychdoza bledy.. Kazdy kierowca, podstawow powinien posiadac pojecie o jezdzie po miecia i duzo cierpliwosc szczegolnie teraz keidy na jedna rodzine przypada po 6 samochodow , swiezo posciaganych z Niemiec.Czasem smiech bierze czytajac wasze zalosne wypowiedzi.. Oceniajcie siebie, a jak juz zabraknie Wam tej "wysokiej samooceny" Najezdzajcie na innych, ktorzy dopiero sie ucza... Kiedys madrze powiedzial pewien Pan mi po egzaminie na prawo jazdy... Zapytal sie mnie kto to jest kierowca, tak dla rozladowania stresu.. a ja odpowiedzialam ze kierowca to osoba uprawniona odpowiednim papierkiem do tego by mogla jezdzic samochodem itd.. a on do mnie nie.. to osoba ktora ma glowe i potrafi z nia jezdzic.. i umie sie zachowac w kazdej sytuacjii.. a wiec ja pytam Go a kto to jest egzaminator? a on do mnei osoba dzieki ktorej inni moga jezdzic, oczywiscie majaca uprawnienia.. w koncu w sumie po milej rozmowie... wychodzac juz z osrodka, podziekowalam.. ale tchnelo mnie zeby mu jeszce dodac jedno zdanie... i dodalam.. Powiedzialam ze tak, oczywiscie egzaminator to taka i taka osoba, ale keidys tez uczyla sie jezdizc i tez byla zakichanym malolatem na ktorego trabiono . Odwrocilam sie, pozegalam i poszlam.. Czy nie taka jest prawda? Pozdrawiam!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
markus-46 napisał:
...POZATYM TOJESZCZE ŻLE UCZĄ JEŻDZIĆ, NP.JAK WJEŻDZAJĄ W RONDO TO KAŻĄ KURSANTOWI WŁĄCZAĆ LEWY KIERUNKOWZKAZ CO JEST TOTALNĄ BZDURĄ ALE TWIERDZĄ ŻE TAK WYMAGAJĄ EGZEMINATORZY I KTO JEST TU NIE DOUCZONY...[/quote] Nie wiem o jaki rondzie mówisz (czy z sygnalizacją czy bez) ale chyba Ty kolego jesteś niedouczony. Jeżeli rondo posiada np. sygnalizacje świetlną, to jest ono traktowane jak skrzyżowanie i kierunkowskaz włącza się przed wjazdem na rondo i podczas wykonywania całego manewru skrętu w lewo lub w prawo. Natomiast jeżeli nie ma sygnalizacji świetlnej to kierunkowskaz należy włączać podczas zjazdu z ronda (czyli zawsze prawy).
zosia napisał:
Nie wiem czy mam rację, ale otwarcie Nauki Jazdy jest obwarowane przepisami prawa. Czy ktoś sprawdza czy ośrodki pracują zgodnie z prawem. Czy spełniają wszystkie warunki? czy jest to dowolność?[/quote] Oczywiście że jest obwarowane przepisami i istnieje odpowiedni urząd który zajmuje się sprawdzaniem i kontrolowaniem ośrodków pod kątem ich prowadzenia, wyposażenia i wszystkiego innego o czym mówi ustawa. [quote name='zosia' post='11661' date='11.01.2008, 10:12']... Wydanie pozwolenia na prowadzenie Ośrodka w okresie takiego zamieszania w przepisach to ogromne nieporozumienie....
Nie to żebym sie czepiał , ale jak to sobie wyobrażasz ? Naraz przez najbliższych 10 lat ma być zakaz robienia prawa jazdy ???? (bo nie sądzę żeby ten bajzel jaki mamy w przepisach szybciej się skończył, a i tak myślę że 10 lat to WIEEEELKI optymizm) [quote name='zosia' post='11661' date='11.01.2008, 10:12'].... Instytucje odpowiedzialne winny od czasu do czasu sprawdzać funkcjonowanie tychże "szkół" a wtedy wykruszyły by się te, które "produkują" niedouczonych, potencjalnych sprawców ludzkich nieszczęść....
A nie sądzisz że od tego jest egzamin państwowy na prawo jazdy a nie ośrodek szkolenia ??? Jak idziesz do pracy czy na studia czy gdziekolwiek to też sprawdzają twoją wiedzę ! A ludzie z podstawówek różni wychodzą, a 8 lat się uczą (no teraz mniej, chyba 5+gimnazjum) to co mają podstawówki pozamykać ? bo ktoś niedouczony wyszedł ???
Zaloguj się, aby oddać głos
0
eLka jestbest
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: