Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Międzyrzecka żwirownia nie dla wszystkich

Utworzony przez Wiesław, 15 listopada 2011 o 19:12
Międzyrzecki magistrat wypowiada umowę PZW na dzierżawę żwirowni. Ma powstać stowarzyszenie - które ma dzierżawić żwirownię i zajmować się zarybianiem, pobieraniem opłat i.t.p.. Wszyscy wędkarze którzy mogli do tej pory swobodnie łowić ryby będą musieli dokonać dodatkowej opłaty w stowarzyszeniu. Opłaty dokonane u skarbników kół wędkarskich nie będą honorowane, bo żwirownia nie będzie należała do wód PZW. Dla jasności chodzi o zbiornik od kąpieliska (włącznie) aż do lasu tak zwana kartoflanka i duża. Opłaty dokonane w stowarzyszeniu będą ważne tylko na tym zbiorniku żwirowni. Ciekawe komu zależy na zmianie warunków połowu i dlaczego. Ciekawy jestem opinii kolegów i koleżanek po kiju, bo na razie wszystko jest robione jakby po cichu i nie wszyscy wiedzą co się kroi.....
Zaloguj się, aby oddać głos
0
cos w tym mosi byc. Na satnicy zeglarskiej tez juz niewielu zostalo. Pewnie pogoniono niewygodnych.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
I bardzo dobrze, po co karmić darmozjadów w PZW jak można zrobić coś, z czego korzyści będą dla międzyrzeckich wędkarzy
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Czas najwyższy wziąć się za tych darmozjadów z PZW, dla nich ważna jest tylko kasa wędkarzy a ryby i ochrony zero z ich strony. Nikt nikogo nie zmusza do rezygnowania z PZW, kto zechce wspierać tych darmozjadów to będzie to robił w dalszym ciągu. Każdy ma w domu liczydło i może łatwo policzyć jak PZW ładuje nas w konia, wygląda to na zasadzie "płać i płacz". Nie wiem czy odbywa się to po cichu, bo w samym międzyrzecu i okolicy tylko o tym się teraz mówi, no fakt w Teleexpressie jeszcze nie było, ale.... Popieram kolegów, którzy odważyli się podjąć działania dla dobra wszystkich wędkarzy z międzyrzeca i okolic, trzymam kciuki!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Ale bzdury piszesz Wiesław, aż oczy bolą, gdy to czytam. Doskonale znamy twoje usposobienie i wiemy co i kogo reprezentujesz, więc nikogo te twoje bazgroły nie powinny dziwić. Jeżeli chodzi o stoważyszenie to w pełni popieram ten pomysł i myśle, że 90 % normalnych wędkarzy również. Jeżeli tobie odpowiada obecny stan jaki panuje u nas na żwirowni to współczuje. Stoważyszenie jest jedyną szansą na zmanę na lepsze i należy dołożyć wszelkich starań, aby jak najszybciej powstało, a nie siać smutne plotki. Pozdrawiam
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Kolego Wiesławie, na razie nikt nikomu, nic nie wypowiada i nic nie robi się po cichu. Ludziom jest tłumaczone, że gro pieniędzy z ich własnych składek będzie przeznaczone na zarybianie, wody im najbliższej, a nie wzajemne poklepywanie się po plecach, przyznawanie sobie nagród i wystawne przyjęcia. Obliczenia mówią same za siebie. Jeżeli tego nie widzisz, zwróć się z prośbą do jednego z prezesów międzyrzeckich kół o wyliczenia jaką kwotę ze składek się odprowadza do ZO PZW, a ile koła dostają w formie zarybień i odpisu. Na co jest przeznaczana różnica ? Ja nie wiem, może Ty odpowiesz !
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Witam. Chciałbym wyrazić swoja aprobatę i pochwalić tych ludzi którzy próbują odłączyć się od tego betonu - PZW. Mam szczerą nadzieję, że uda się wam przejąć wodę i w końcu dobrze nią gospodarować. Darmozjadom i biurokratom z PZW z Białej Podlaskiej mówimy STANOWCZE NIE.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
adamiakowa napisał:
Ale bzdury piszesz Wiesław, aż oczy bolą, gdy to czytam. Doskonale znamy twoje usposobienie i wiemy co i kogo reprezentujesz, więc nikogo te twoje bazgroły nie powinny dziwić. Jeżeli chodzi o stoważyszenie to w pełni popieram ten pomysł i myśle, że 90 % normalnych wędkarzy również. Jeżeli tobie odpowiada obecny stan jaki panuje u nas na żwirowni to współczuje. Stoważyszenie jest jedyną szansą na zmanę na lepsze i należy dołożyć wszelkich starań, aby jak najszybciej powstało, a nie siać smutne plotki. Pozdrawiam
Żadnych bzdur nie piszę tylko informuję wędkarzy. Nikogo nie reprezętuję tylko jestem ciekaw opinii samych zainteresowanch. Przysłowia są mądrością narodów a jest takie jedno : "Zamienił stryjek siekierkę na kijek". PZW nie strzegło wody już od dawna a czy stowarzyszenie sobie poradzi? - nie wiem. Napewno są to koszty które musi ponieść jeśli chodzi o ochronę wód jak i o zarybianie. Tych pieniędzy nie ma,a nikt na kredyt nie będzie ochraniał zbiornika, dbał o czystość ani zarybiał. Nie wiem czy stowarzyszenie poradzi sobie z takim akwenem - PZW nie radziło sobie chociaż miało doświadczenie. Oby nie wyszło że ktoś porwał się z motyką na słońce. Ja życzę powodzenia ....
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Popieram założenie stowarzyszenia ! Mam nadzieję ,że woda przejdzie w ręce Towarzystwa jak najszybciej. Razem możemy zagospodarować wodę w racjonalny sposób. Przynajmniej pewni będziemy, że nasze pieniądze nie pójdą w " błoto ". Tylko do NASZEJ wody z korzyścią dla wszystkich. Prawda jest jedna bez zmiany gospodarza, czekają nas jałowe lata. Piękna i czysta woda będzie świeciła pustkami, a w koło będzie słychać kolejne narzekania " Kiedyś to była ryba...". Musimy wziąć sprawy w swoje ręce i przestać liczyć na ochłapy PZW. Zamiast narzekać i wymyślać jak "Wiesław", zacznijmy działać dla dobra nas wszystkich.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Czegos tu nie rozumie. Preciez ryba nie jest samorodnym oranizmem i ktos te akweny zarybil. Skoro trafiaja sie niezle okazy tzn ze ryba tu jeszcze jest. Inna sprawa jest to, ze ten akwen zarasta i nalezy cos z tym zrobic, bo szybko skonczy sie ryba. Gnijaca roslinnosc zuzywa duzo tlenu niszczac inne zyjace organizmy. Stad sniete karpie wiosna. W tej wodzie poprostu brakuje tlenu. A tak swoja droga jest juz jedno stowarzyszenie nad woda: zeglarze. Coz oni robia dla utrzymania akwenu. Przeciez jak akwen zarosnie to i oni nie beda mieli gdzie plywac. Moze zamiast burzyc to co jest, nalezloby lepiej zagospodarowac, skorygowac dzialania tych co juz tu sa.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
gosc napisał:
Czegos tu nie rozumie. Preciez ryba nie jest samorodnym oranizmem i ktos te akweny zarybil. Skoro trafiaja sie niezle okazy tzn ze ryba tu jeszcze jest. Inna sprawa jest to, ze ten akwen zarasta i nalezy cos z tym zrobic, bo szybko skonczy sie ryba. Gnijaca roslinnosc zuzywa duzo tlenu niszczac inne zyjace organizmy. Stad sniete karpie wiosna. W tej wodzie poprostu brakuje tlenu. A tak swoja droga jest juz jedno stowarzyszenie nad woda: zeglarze. Coz oni robia dla utrzymania akwenu. Przeciez jak akwen zarosnie to i oni nie beda mieli gdzie plywac. Moze zamiast burzyc to co jest, nalezloby lepiej zagospodarowac, skorygowac dzialania tych co juz tu sa.
Myślisz dobrze ale nie bierzesz pod uwagę,że każde stowarzyszenie ma prezesów i wice,skarbników ,rady nadzorcze a to są miejsca dla kolegów tych co rządzą i dlatego trzeba rozbić to co jest a nie go uzdrawiać!!!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Do Gościa: dobrze napisałeś "ryba jeszcze jest", ale zapytajmy jak długo jeszcze ? Jak do tej pory skorygowania działań PZW próbowało wielu - nie udało się nikomu ! Zbiornik wręcz przeciwnie, nie zarasta, a roślinności zanurzonej z roku na rok, jest coraz mniej. Powodem jest zmniejszenie przejrzystości wody, a jak wiadomo roślina potrzebuje światła do rozwoju. Padłe ryby na wiosnę to zjawisko normalne (wiremia wiosenna) na każdej wodzie o ile nie idzie w dziesiątki lub setki sztuk. U nas masowego śnięcia ryb wiosną nie widziałem, a jestem prawie codziennie nad wodą. Masz rację widziałem karpie kilka lat temu, w tym roku szczupaki. Zbiornik jest głęboki, a tym samym odporny na przyduchę, czyli braki tlenu. Z tego samego powodu, Żwirownia jest zbiornikiem gdzie tarło naturalne jest znikome i tylko odpowiednie zarybienie jest w stanie utrzymać odpowiedni poziom rybostanu. Oczywiście trafiają się okazy, ale częstotliwość tych trafień można porównać do Lotto. Żeglarze, hmm. Oni poruszają się po powierzchni i nie interesuje ich co jest w wodzie. Czasami przesadzają, szczególnie z silnikami spalinowymi i pływaniem blisko brzegu po zestawach. Wracając do Towarzystwa. Przykłady działalności podobnych można mnożyć na zachodzie kraju, gdzie ludzie jakby szybciej dojrzewają do świadomości, że wędkarstwo to sposób na spełnienie swojego hobby, wolnego czasu, relaksu i odpoczynku, a nie na zapełnienie zamrażarki rybim mięsem. Do Wiesława, na pewno, możesz mieć obawy. Nikt nie jest w stanie zapewnić, że od razu będzie raj. Bo jak mawiają, w życiu są pewne tylko dwie rzeczy: śmierć i podatki. Ale moim zdaniem, czas na zmiany, PZW, jak piszesz, tyle lat nie robiło nic, bo zwyczajnie ich tu nie było. Biorą grubą kasę, coś tam wpuszczą i tyle. A ich doświadczenie ? Nie skomentuję. Woda jest zaniedbana do granic wytrzymałości. Ja całym sercem popieram, bo łowiłem na wodach zagospodarowanych i życzyłbym sobie takiej na żwirowni. Popieram dlatego również, że będę wiedział, iż moje pieniądze pływają w wodzie, w której łowię na codzień, a nie funduję obiadków kilku osobom z Kabaretu Starszych Panów
Zaloguj się, aby oddać głos
0
gosc napisał:
Czegos tu nie rozumie. Preciez ryba nie jest samorodnym oranizmem i ktos te akweny zarybil. Skoro trafiaja sie niezle okazy tzn ze ryba tu jeszcze jest. Inna sprawa jest to, ze ten akwen zarasta i nalezy cos z tym zrobic, bo szybko skonczy sie ryba. Gnijaca roslinnosc zuzywa duzo tlenu niszczac inne zyjace organizmy. Stad sniete karpie wiosna. W tej wodzie poprostu brakuje tlenu. A tak swoja droga jest juz jedno stowarzyszenie nad woda: zeglarze. Coz oni robia dla utrzymania akwenu. Przeciez jak akwen zarosnie to i oni nie beda mieli gdzie plywac. Moze zamiast burzyc to co jest, nalezloby lepiej zagospodarowac, skorygowac dzialania tych co juz tu sa.
Te niezłe okazy dorastały do tych rozmiarów wiele lat, jest ich mało a za kilka lat nic już nie zostanie. To co PZW zarybia to kropla w morzu. Uważasz Kolego, że PZW interesuje to co się dzieje na zbiorniku. Ciekawe ile razy byłeś kontrolowany? Dla nich liczy się tylko kasa, a nie zarybianie, ichtiologia czy ochrona wód. Jak twierdzisz, że zbiornik zarasta i niedługo nie będzie gdzie łowić, to po co opłacasz składki na pensje dla okręgu, skoro nie widzisz perspektywy na kolejne lata. Może dla Ciebie lepsze wyjście to odłożyć wędki w kąt, dalej opłacać składki PZW i po cichu, żeby nikt nie usłyszał ponarzekać, że nie ma co łowić i prosić PZW żeby wpuścili na wiosnę trochę karpików. I co??? I Twoje marzenia o karpikach się spełnią, bo tak się składa, że koledzy mają dobre znajomości na stawach hodowlanych i za niższą ceną kupią rybkę, może w gorszej kondycji ale taniej i z korzyścią dla siebie. Wiosna minie, karpiki wyłapane ale jesienią znowu żniwa, bo koledzy pomyśleli, żeby wpuścić szczupaczka co by międzyrzec za głośno nie rozpowiadał, że PZW zapomina o żwirowni. I tak przez kolejne lata a ryby jak nie było, tak i nie będzie, więc co tu dyskutować na temat korygowania i gospodarowania przez PZW, skoro oni przez kilka ostatnich lat pokazali jacy z nich gospodarze. Tak gospodarzyć i za taką kasę to skandal!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Brawo, oby tak dalej, mam nadzieję że tylko na tych naszych rozmowach sie nie skończy.Jestem przekonany,że jak to ruszy i wędkarze zobaczą, że faktycznie coś się zmienia to będzie dużo ludzi chętnych do wkupowania licencji na wędkowanie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
wędkarz napisał:
Myślisz dobrze ale nie bierzesz pod uwagę,że każde stowarzyszenie ma prezesów i wice,skarbników ,rady nadzorcze a to są miejsca dla kolegów tych co rządzą i dlatego trzeba rozbić to co jest a nie go uzdrawiać!!!
Właśnie takiej reakcji oczekiwałem, bo byłem pewny, że prędziej czy później ktoś o tym napisze. Nie dopuszczasz do świadomości myśli, że ktoś może chcieć robić coś społecznie. Podam Ci wiele przykładów, że może: - grzebanie się, być może w Twoich śmieciach, aby teren wokół żwirowni posprzątać, - paplanie się po jaja w mule, aby choć troszkę ryby więcej wpuścić, którą da się pozyskać za darmo, - pływanie nocami po żwirowni, nie rzadko przy ujemnych temperaturach, wkładanie łap i kopyt do często lodowatej wody podczas tych kontroli - dźwiganie zajeb..... ciężkiej łodzi aby na te kontrole wypłynąć. Uwierz mi, że można coś robić z chęci poprawienia sobie warunków wędkowania. Natomiast ja nie wierzę w możliwość uzdrowienia PZW.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
tak k woli scislosci: ichtiologia - to nauka o rybach. Limnologiato dział hydrobiologii i hydrologii zajmujący się badaniem warunków fizycznych, chemicznych i biologicznych wód zbiorników słodkowodnych. Poza tym dyskusja wreszcie rzeczowa, aczkolwiek wiedza o "zyciu" jeziora (limnologia) kuleja. Mimo to, wszystko to sa bardzo sluszne argumenty i w zupelnosci popieram. Oby tylko oplaty nie byly zbyt wysokie, bo placac stowarzyszeniu bede mogl lowic tylko na 1 i 2 akwenie. A co z pozostalymi zwirowniami? nadal PZW. Czyli co placimy 2 razy?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
gosc napisał:
tak k woli scislosci: ichtiologia - to nauka o rybach. Limnologiato dział hydrobiologii i hydrologii zajmujący się badaniem warunków fizycznych, chemicznych i biologicznych wód zbiorników słodkowodnych. Poza tym dyskusja wreszcie rzeczowa, aczkolwiek wiedza o "zyciu" jeziora (limnologia) kuleja. Mimo to, wszystko to sa bardzo sluszne argumenty i w zupelnosci popieram. Oby tylko oplaty nie byly zbyt wysokie, bo placac stowarzyszeniu bede mogl lowic tylko na 1 i 2 akwenie. A co z pozostalymi zwirowniami? nadal PZW. Czyli co placimy 2 razy?
Pozostale akweny - wolna amerykanka nie są PZW, nikt ich nie zarybia i nikt o nie nie dba, bo w większości są albo chłopskie, albo są obszarem wydobywczym kruszywa
Zaloguj się, aby oddać głos
0
gosc napisał:
tak k woli scislosci: ichtiologia - to nauka o rybach. Limnologiato dział hydrobiologii i hydrologii zajmujący się badaniem warunków fizycznych, chemicznych i biologicznych wód zbiorników słodkowodnych. Poza tym dyskusja wreszcie rzeczowa, aczkolwiek wiedza o "zyciu" jeziora (limnologia) kuleja. Mimo to, wszystko to sa bardzo sluszne argumenty i w zupelnosci popieram. Oby tylko oplaty nie byly zbyt wysokie, bo placac stowarzyszeniu bede mogl lowic tylko na 1 i 2 akwenie. A co z pozostalymi zwirowniami? nadal PZW. Czyli co placimy 2 razy?
Jeszcze raz ja, przepraszam. Jeżeli wiesz o czym piszesz, to chętnie się spotkam face to face, aby porozmawiać.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A mój pierworodny, mimo zamieszkiwania od lat w połowie drogi między pałacem kultury i nauki a Zalewem Zegrzyńskim- uwielbia żwirownię i zawsze przyjeżdżając do domu musi być na żwirowni nawet kosztem czasu dla najbliższych
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Wiesław napisał:
Międzyrzecki magistrat wypowiada umowę PZW na dzierżawę żwirowni. Ma powstać stowarzyszenie - które ma dzierżawić żwirownię i zajmować się zarybianiem, pobieraniem opłat i.t.p.. Wszyscy wędkarze którzy mogli do tej pory swobodnie łowić ryby będą musieli dokonać dodatkowej opłaty w stowarzyszeniu. Opłaty dokonane u skarbników kół wędkarskich nie będą honorowane, bo żwirownia nie będzie należała do wód PZW. Dla jasności chodzi o zbiornik od kąpieliska (włącznie) aż do lasu tak zwana kartoflanka i duża. Opłaty dokonane w stowarzyszeniu będą ważne tylko na tym zbiorniku żwirowni. Ciekawe komu zależy na zmianie warunków połowu i dlaczego. Ciekawy jestem opinii kolegów i koleżanek po kiju, bo na razie wszystko jest robione jakby po cichu i nie wszyscy wiedzą co się kroi.....
Właśnie tego typu wypowiedzi jak "Wiesława" i większość zamieszczonych poniżej wprowadza niepotrzebne zamieszanie w środowisku wędkarskim Międzyrzeca Podlaskiego i całego Okręgu. Coś tam słyszałem i zamiast dowiedzieć się o co dokładnie chodzi pisze się zwykłe PLOTKI. Na dzisiejszy dzień tj,18.11.2011r. w sprawie "Międzyrzeckich Jeziorek"(Żwirowni) nic się nie zmieniło. Dzierżawcą zbiornika wodnego jest Zarząd Okręgu PZW w Białej Podlaskiej na podstawie wieloletniej umowy której zakończenie przypada w 2014 roku. A opiekunami zbiornika są międzyrzeckie koła wędkarskie. Dzierżawcą STANICY wędkarskiej jest również ZO PZW w Białej Podlaskiej,a koło "Złoty Karaś" jest gospodarzem Stanicy. Wszystkich "pieniaczy", jeżeli są wędkarzami i członkami PZW , odsyłam do swoich prezesów kół i zarządów, aby sprawdzili jak to się stało, że nie brali udziału w tego typu działaniach o jakich pisze MARCIN BOROWIK. Bo puszczać plotki może każdy, ale jeżeli ktoś z dumą przyznaje , że jest członkiem PZW od 20 czy 30 lat i przez ten czas "NIE RUSZYŁ PALCEM" aby coś zmienić, to dla takich wędkarzy w TOWARZYSTWIE WĘDKARSKIM na pewno nie będzie miejsca. Dla przypomnienia dodam, że podobnie jak w TOWARZYSTWIE WĘDKARSKIM, tak i w PZW działalność opiera się na pracy społecznej. Zarówno PZW, jak i TOWARZYSTWO ma swój STATUT na którym opiera się jego działalność. Wszystkim którzy myślą poważnie o przyszłości wędkarstwa, zarówno tego międzyrzeckiego jak i w całym kraju proponuję najpierw działać, a potem krytykować. BURMISTRZ MIĘDZYRZECA PODLASKIEGO "NICZEGO" PZW NIE WYPOWIEDZIAŁ , BO NA RAZIE NIEMA ŻADNEJ ORGANIZACJI NA NASZYM TERENIE -- POZA PZW, KTÓRA MA PRAWO PROWADZIĆ GOSPODARKĘ RYBACKĄ.
Ostatnio edytowany 18 listopada 2011 o 17:51
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 8

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: