Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Schetyna chce łączyć powiaty grodzkie z ziemskimi

Utworzony przez Gość, 31 października 2008 o 13:34
no i widzisz Andrzej co ci przyszło z tego popierania PO. w nowym powiecie to ty będziesz znaczył tyle co wójt Konstantynowa ;-)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
powiaty grodzkie utworzone zostały na otarcie łez po zlikwidowanych województwach /tych gminnych województwach/ łzy otarto i czas zlikwidować te potworki
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Jestem tego samego zdania co premier Schedyna. Wszystkie sztuczne twory w postaci powiatów ziemskich należy zlikwidować. Były one tylko po to stworzone, aby coś zrobić z aspiracjami urzędników po likwidacji województw w sytuacji, kiedy ci ludzie po za dumnym przekładaniem nic nie znaczących świstków z biurka na biurko, nie potrafili nawet czasami prawidłowo się wysłowić. Należy tez zlikwidować powiaty, których kompetencje, bez jakiegokolwiek bólu mogą przejąć, nie koniecznie większe, ale prężniejsze sąsiednie powiaty. Aby nie drażnić poczucia regionalnego patriotyzmu, można wszystkie nowe powiaty przemianować na okręgi o nazwach wiążących się bardziej geograficznie z tym okręgiem, niż po nazwie siedziby okręgu.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Jestem tego samego zdania co premier Schedyna. Wszystkie sztuczne twory w postaci powiatów ziemskich należy zlikwidować. Były one tylko po to stworzone, aby coś zrobić z aspiracjami urzędników po likwidacji województw w sytuacji, kiedy ci ludzie po za dumnym przekładaniem nic nie znaczących świstków z biurka na biurko, nie potrafili nawet czasami prawidłowo się wysłowić. Należy tez zlikwidować powiaty, których kompetencje, bez jakiegokolwiek bólu mogą przejąć, nie koniecznie większe, ale prężniejsze sąsiednie powiaty. Aby nie drażnić poczucia regionalnego patriotyzmu, można wszystkie nowe powiaty przemianować na okręgi o nazwach wiążących się bardziej geograficznie z tym okręgiem, niż po nazwie siedziby okręgu.
Bardzo dobrze że wreszcie się zabierają za te niewydarzone twory,a najlepiej jakby zlikwidowali wogóle powiaty bo są one tak potrzebne jak dzióra w moście.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Jestem tego samego zdania co premier Schedyna. Wszystkie sztuczne twory w postaci powiatów ziemskich należy zlikwidować. Były one tylko po to stworzone, aby coś zrobić z aspiracjami urzędników po likwidacji województw w sytuacji, kiedy ci ludzie po za dumnym przekładaniem nic nie znaczących świstków z biurka na biurko, nie potrafili nawet czasami prawidłowo się wysłowić. Należy tez zlikwidować powiaty, których kompetencje, bez jakiegokolwiek bólu mogą przejąć, nie koniecznie większe, ale prężniejsze sąsiednie powiaty. Aby nie drażnić poczucia regionalnego patriotyzmu, można wszystkie nowe powiaty przemianować na okręgi o nazwach wiążących się bardziej geograficznie z tym okręgiem, niż po nazwie siedziby okręgu.
Zaraz zaraz, a czy przypadkiem Schetyna nie był w koalicji, która powiaty tworzyła? Czyli wcześniej tworzył, aby teraz móc likwidować. Brawo!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
no i widzisz Andrzej co ci przyszło z tego popierania PO. w nowym powiecie to ty będziesz znaczył tyle co wójt Konstantynowa ;-)
Na dniach miasta Andrzej chodził w gumofilcach i z kapeluszem, przebrany za Chłopa pańszczyźnianego (według niego pewnie miał to być szlachcic z tucznej ) czyli już się przyzwyczajał do nowej roli po reformie Schetyny
Zaloguj się, aby oddać głos
0
powiaty to polska tradycja ale nie te utworzone ku pokrzepieniu zbolałych urzedniczych serc
Zaloguj się, aby oddać głos
0
haldbaum napisał:
Na dniach miasta Andrzej chodził w gumofilcach i z kapeluszem, przebrany za Chłopa pańszczyźnianego (według niego pewnie miał to być szlachcic z tucznej ) czyli już się przyzwyczajał do nowej roli po reformie Schetyny
Nie straszcie Andrzeja to mądry chłop i zostanie starostą nowego powiatu najgorzej z Lazowskim stołek sołtysa w konstantynowie zajęty a do niczego więcej się nie nadaje ,chba że będzie zbierał "gościńce" i nosił doskupu makulatry ,bo mały Jasio /wice/ ma przynajmniej 10ha pola chyba w Rososzu to z głodu nieschudnie.A może dlatego Łazowski chce przejąć pałac w Międzyrzecu wraz z parkiem i przyległymi gruntami i zostanie dziedzicem międzyrzeckim a burmistrz miasta będzie zarządzającym ekonomem za pomoc w odebraniu pałacu Kulowi.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Che Tyna MOże i ma rację, ale to tylko zaPOwiedzi. nie PO to PEłó-AWS Buska tworzyło nowe miejsca pracy dla urzędników w POwiatach by teraz zwalniać. chyba, że chodzi o zwalnianie PiS, LPR POd POzorem reformy by cała władza w ręce rad PełóZSL.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A co wy dzieciaki możecie wiedzieć o powiatach? Który z was pamięta reformę powiatową w 1975 roku? Was jeszcze w planach nie było, ojciec latał po zabawach, nasienie gubił, o potomku jeszcze nie wspominał. To tamta reforma była nie potrzebna. Było 17 województw (chyba!), ileś tam powiatów, a zachciało się tworzyć 49 województw! Po jakiego groma? Niby to było pod hasłem, urząd bliżej obywatela, a chodziło jak zwykle o nowe stołki dla nowych przyjaciół PZPR. Powstało wiec takie coś jak województwo bialskopodlaskie w mieście strzechą i gontem zmurszałym krytym. Długie lata wzdłuż Brzeskiej od placu Wolności do przystanku autobusowego, szumnie dworcem zwanym, stało kilka chałup strzechą krytych. Powstało miasto powiatowe ze swoimi aspiracjami, tylko 99% Polaków, nie wiedziało gdzie ta wieś, często z Bielsko-Białą mylona, co dodawało jej prestiżu. Wszystkie okoliczne miasta wcielone pod panowanie bialskiego ścierwa, zapłaciło wielki haracz za budowanie od podstaw wymysłu komunistów. Padło budownictwo w Międzyrzecu, Radzyniu, Parczewie, Terespol też dostał po du***. padł przemysł regionalny, bo trzeba było budować stolicę województwa, ściągnąć ludzi na zadupie, dać im nową pracę, rozrywkę, pokazać jak powstaje metropolia. Udowodnić, że władza ludowa nigdy się nie myli. Łosice na kolanach błagały przez lata w Warszawie, aby ich do chlewa nie przyłączać. I myślę że to przez nich, ktoś w końcu mądry w piz.u, rozwiązał te niby województwa. Na osłodę dał im powiat grodzki. Sztuczny twór bez przyszłości i bez ekonomicznego uzasadnienia. Teraz najwyższa pora przywrócić normalność. Zmniejszyć ilość powiatów. W skali kraju będzie chyba ze 100, które tylko generują koszty, które nigdy nie były samowystarczalne ekonomicznie. W naszym obecnym województwie oprócz powiatów grodzkich, też jest kilka innych, które też wypada jak najszybciej zlikwidować, a środki budżetowe przeznaczone na utrzymanie setek etatów przeznaczyć na bardziej potrzebne cele.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
A co wy dzieciaki możecie wiedzieć o powiatach? Który z was pamięta reformę powiatową w 1975 roku? Was jeszcze w planach nie było, ojciec latał po zabawach, nasienie gubił, o potomku jeszcze nie wspominał. To tamta reforma była nie potrzebna. Było 17 województw (chyba!), ileś tam powiatów, a zachciało się tworzyć 49 województw! Po jakiego groma? Niby to było pod hasłem, urząd bliżej obywatela, a chodziło jak zwykle o nowe stołki dla nowych przyjaciół PZPR. Powstało wiec takie coś jak województwo bialskopodlaskie w mieście strzechą i gontem zmurszałym krytym. Długie lata wzdłuż Brzeskiej od placu Wolności do przystanku autobusowego, szumnie dworcem zwanym, stało kilka chałup strzechą krytych. Powstało miasto powiatowe ze swoimi aspiracjami, tylko 99% Polaków, nie wiedziało gdzie ta wieś, często z Bielsko-Białą mylona, co dodawało jej prestiżu. Wszystkie okoliczne miasta wcielone pod panowanie bialskiego ścierwa, zapłaciło wielki haracz za budowanie od podstaw wymysłu komunistów. Padło budownictwo w Międzyrzecu, Radzyniu, Parczewie, Terespol też dostał po du***. padł przemysł regionalny, bo trzeba było budować stolicę województwa, ściągnąć ludzi na zadupie, dać im nową pracę, rozrywkę, pokazać jak powstaje metropolia. Udowodnić, że władza ludowa nigdy się nie myli. Łosice na kolanach błagały przez lata w Warszawie, aby ich do chlewa nie przyłączać. I myślę że to przez nich, ktoś w końcu mądry w piz.u, rozwiązał te niby województwa. Na osłodę dał im powiat grodzki. Sztuczny twór bez przyszłości i bez ekonomicznego uzasadnienia. Teraz najwyższa pora przywrócić normalność. Zmniejszyć ilość powiatów. W skali kraju będzie chyba ze 100, które tylko generują koszty, które nigdy nie były samowystarczalne ekonomicznie. W naszym obecnym województwie oprócz powiatów grodzkich, też jest kilka innych, które też wypada jak najszybciej zlikwidować, a środki budżetowe przeznaczone na utrzymanie setek etatów przeznaczyć na bardziej potrzebne cele.
Z tego co widać, to najlepszym rozwiązaniem i napewno historycznie uzasadnionym byłoby mianować do roli powiatu Międzyrzec Podl. Centralne położenie i trochę bliżej województwa. Takie starostwo powinien otrzymać Franek za swoje zasługi. Inaczej przejdzie do historii jako niezrehabilitowany witos podlasia. Za tą twierdzę coś mu się należy - ja tak twierdzę. Do zarządzania kadry mamy mocne i słynne na kraj, tylko Schetyno teraz powiat nam daj!!! Mońka zrobimy emirem, a może nawet w posły pślemy do Warszawy za Żmijana, tak będzie najlepiej...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Z tego co widać, to najlepszym rozwiązaniem i napewno historycznie uzasadnionym byłoby mianować do roli powiatu Międzyrzec Podl. Centralne położenie i trochę bliżej województwa. Takie starostwo powinien otrzymać Franek za swoje zasługi. Inaczej przejdzie do historii jako niezrehabilitowany witos podlasia. Za tą twierdzę coś mu się należy - ja tak twierdzę. Do zarządzania kadry mamy mocne i słynne na kraj, tylko Schetyno teraz powiat nam daj!!! Mońka zrobimy emirem, a może nawet w posły pślemy do Warszawy za Żmijana, tak będzie najlepiej...
Franek JS przyczynił się, że w Międzyrzecu nie ma powiatu! Należy wyryć to w kamieniu i na magistracie umieścić, aby potomni wiedzieli. Za FJS zasługi tylko taka tablica się należy.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
A co wy dzieciaki możecie wiedzieć o powiatach? Który z was pamięta reformę powiatową w 1975 roku? Was jeszcze w planach nie było, ojciec latał po zabawach, nasienie gubił, o potomku jeszcze nie wspominał. To tamta reforma była nie potrzebna. Było 17 województw (chyba!), ileś tam powiatów, a zachciało się tworzyć 49 województw! Po jakiego groma? Niby to było pod hasłem, urząd bliżej obywatela, a chodziło jak zwykle o nowe stołki dla nowych przyjaciół PZPR. Powstało wiec takie coś jak województwo bialskopodlaskie w mieście strzechą i gontem zmurszałym krytym. Długie lata wzdłuż Brzeskiej od placu Wolności do przystanku autobusowego, szumnie dworcem zwanym, stało kilka chałup strzechą krytych. Powstało miasto powiatowe ze swoimi aspiracjami, tylko 99% Polaków, nie wiedziało gdzie ta wieś, często z Bielsko-Białą mylona, co dodawało jej prestiżu. Wszystkie okoliczne miasta wcielone pod panowanie bialskiego ścierwa, zapłaciło wielki haracz za budowanie od podstaw wymysłu komunistów. Padło budownictwo w Międzyrzecu, Radzyniu, Parczewie, Terespol też dostał po du***. padł przemysł regionalny, bo trzeba było budować stolicę województwa, ściągnąć ludzi na zadupie, dać im nową pracę, rozrywkę, pokazać jak powstaje metropolia. Udowodnić, że władza ludowa nigdy się nie myli. Łosice na kolanach błagały przez lata w Warszawie, aby ich do chlewa nie przyłączać. I myślę że to przez nich, ktoś w końcu mądry w piz.u, rozwiązał te niby województwa. Na osłodę dał im powiat grodzki. Sztuczny twór bez przyszłości i bez ekonomicznego uzasadnienia. Teraz najwyższa pora przywrócić normalność. Zmniejszyć ilość powiatów. W skali kraju będzie chyba ze 100, które tylko generują koszty, które nigdy nie były samowystarczalne ekonomicznie. W naszym obecnym województwie oprócz powiatów grodzkich, też jest kilka innych, które też wypada jak najszybciej zlikwidować, a środki budżetowe przeznaczone na utrzymanie setek etatów przeznaczyć na bardziej potrzebne cele.
To, że reforma administracyjna potrzebna była tak teraz uwielbianemu Gierkowi do wygenerowania 49-ciu "swoich" członków KC miłościwie nam panującej partii w miejsce 17-tu udzielnych "książątek" to jest fakt. Jednak przy okazji zaktywizowanych zostało 32 miasta w Polsce.Na naszym terenie "padło" na Białą Podlaską gdyż była w okolicy najlepszą lokalizacją! "Gościu" bzdury piszesz o strzechach na ul.Brzeskiej, a zmurszałym gontem to twój łeb jest pokryty! Podobnie jest z zapaścią budownictwa w innych miastach województwa! A wiesz ty gontem kryty, że budownictwo mieszkaniowe w Białej musiało się szybciej rozwijać gdyż trzeba było zaspokoić potrzeby "niezbędnych dla województwa" sprowadzanych np. z Koziego Rynku - Radzynia przez tow.Staszczaka w osobach telefonistek czy sekretarek z średnim wykształceniem.Wiedz Pan jednocześnie, że w województwie lubelskim (tym z przed roku 1975) powiat bialski miał, z wyłączeniem oczywiście Lublina najwyższy wskaźnik ludzi z wyższym wykształceniem wśród zatrudnionych ( 5 % !). Po kiego licha były nam potrzebne te " fachowe" siły, a nasi bialczanie rozjeżdżali się po Polsce najczęściej wzdłuż trasy pociągu "Legnicą" zwanym! Za te "bialskie ścierwa" i "chlew" najchętniej dałbym w ten głupi pysk, ale szkoda ręki! Przecież to ludzie z tychże Kozich Rynków (początkowo 2 autobusy ich przyjeżdżały) i innych pipidówek zrobili z Białej zadupie! To oni przecież zajmowali kierownicze stanowiska, oni "rządzili"! A teraz to kto ma w Białej "wadzę" jak mawiał "kolega kierownik" Fedorowicza? Przy reformie administracyjnej należało "usamorządowić" tamte województwa, dać więcej władzy tj. i pieniędzy gminom i miastom i utworzyć pełnomocników premiera do tworzenia regionów (na zasadzie naturalnych ciążeń usamorządowionych 49 województw + ok.50 miast realizujących wcześniej program "powiatowy" czyli 2-giego szczebla ). Jednak Unia Wolności musiała wypełnić zlecenia Unii Europejskiej i doprowadzić do utworzenia REGIONÓW o mały włos nie przekazując im prawa do prowadzenia własnej polityki zagranicznej!!!Totalnym nieporozumieniem jest województwo samorządowe w obecnym kształcie (wielkości)! i dwuwładza w województwie!!! Bujaniem w obłokach jest jednak PanaSchetynowski projekt oddania większości władzy sejmikom i okrojenie kompetencji wojewodów!!! Jeśli ktoś myśli, że samorządy na tym etapie rozwoju społeczeństwa obywatelskiego są "lekiem na całe zło" - to jest albo na etapie bajek Andersena albo świadomym szkodnikiem Państwa Polskiego!!! Tertium non datur!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
A co wy dzieciaki możecie wiedzieć o powiatach? Który z was pamięta reformę powiatową w 1975 roku? Was jeszcze w planach nie było, ojciec latał po zabawach, nasienie gubił, o potomku jeszcze nie wspominał. To tamta reforma była nie potrzebna. Było 17 województw (chyba!), ileś tam powiatów, a zachciało się tworzyć 49 województw! Po jakiego groma? Niby to było pod hasłem, urząd bliżej obywatela, a chodziło jak zwykle o nowe stołki dla nowych przyjaciół PZPR. Powstało wiec takie coś jak województwo bialskopodlaskie w mieście strzechą i gontem zmurszałym krytym. Długie lata wzdłuż Brzeskiej od placu Wolności do przystanku autobusowego, szumnie dworcem zwanym, stało kilka chałup strzechą krytych. Powstało miasto powiatowe ze swoimi aspiracjami, tylko 99% Polaków, nie wiedziało gdzie ta wieś, często z Bielsko-Białą mylona, co dodawało jej prestiżu. Wszystkie okoliczne miasta wcielone pod panowanie bialskiego ścierwa, zapłaciło wielki haracz za budowanie od podstaw wymysłu komunistów. Padło budownictwo w Międzyrzecu, Radzyniu, Parczewie, Terespol też dostał po du***. padł przemysł regionalny, bo trzeba było budować stolicę województwa, ściągnąć ludzi na zadupie, dać im nową pracę, rozrywkę, pokazać jak powstaje metropolia. Udowodnić, że władza ludowa nigdy się nie myli. Łosice na kolanach błagały przez lata w Warszawie, aby ich do chlewa nie przyłączać. I myślę że to przez nich, ktoś w końcu mądry w piz.u, rozwiązał te niby województwa. Na osłodę dał im powiat grodzki. Sztuczny twór bez przyszłości i bez ekonomicznego uzasadnienia. Teraz najwyższa pora przywrócić normalność. Zmniejszyć ilość powiatów. W skali kraju będzie chyba ze 100, które tylko generują koszty, które nigdy nie były samowystarczalne ekonomicznie. W naszym obecnym województwie oprócz powiatów grodzkich, też jest kilka innych, które też wypada jak najszybciej zlikwidować, a środki budżetowe przeznaczone na utrzymanie setek etatów przeznaczyć na bardziej potrzebne cele.
To, że reforma administracyjna potrzebna była tak teraz uwielbianemu Gierkowi do wygenerowania 49-ciu "swoich" członków KC miłościwie nam panującej partii w miejsce 17-tu udzielnych "książątek" to jest fakt. Jednak przy okazji zaktywizowanych zostało 32 miasta w Polsce.Na naszym terenie "padło" na Białą Podlaską gdyż była w okolicy najlepszą lokalizacją! "Gościu" bzdury piszesz o strzechach na ul.Brzeskiej, a zmurszałym gontem to twój łeb jest pokryty! Podobnie jest z zapaścią budownictwa w innych miastach województwa! A wiesz ty gontem kryty, że budownictwo mieszkaniowe w Białej musiało się szybciej rozwijać gdyż trzeba było zaspokoić potrzeby "niezbędnych dla województwa" sprowadzanych np. z Koziego Rynku - Radzynia przez tow.Staszczaka w osobach telefonistek czy sekretarek z średnim wykształceniem.Wiedz Pan jednocześnie, że w województwie lubelskim (tym z przed roku 1975) powiat bialski miał, z wyłączeniem oczywiście Lublina najwyższy wskaźnik ludzi z wyższym wykształceniem wśród zatrudnionych ( 5 % !). Po kiego licha były nam potrzebne te " fachowe" siły, a nasi bialczanie rozjeżdżali się po Polsce najczęściej wzdłuż trasy pociągu "Legnicą" zwanym! Za te "bialskie ścierwa" i "chlew" najchętniej dałbym w ten głupi pysk, ale szkoda ręki! Przecież to ludzie z tychże Kozich Rynków (początkowo 2 autobusy ich przyjeżdżały) i innych pipidówek zrobili z Białej zadupie! To oni przecież zajmowali kierownicze stanowiska, oni "rządzili"! A teraz to kto ma w Białej "wadzę" jak mawiał "kolega kierownik" Fedorowicza? Przy reformie administracyjnej należało "usamorządowić" tamte województwa, dać więcej władzy tj. i pieniędzy gminom i miastom i utworzyć pełnomocników premiera do tworzenia regionów (na zasadzie naturalnych ciążeń usamorządowionych 49 województw + ok.50 miast realizujących wcześniej program "powiatowy" czyli 2-giego szczebla ). Jednak Unia Wolności musiała wypełnić zlecenia Unii Europejskiej i doprowadzić do utworzenia REGIONÓW o mały włos nie przekazując im prawa do prowadzenia własnej polityki zagranicznej!!!Totalnym nieporozumieniem jest województwo samorządowe w obecnym kształcie (wielkości)! i dwuwładza w województwie!!! Bujaniem w obłokach jest jednak PanaSchetynowski projekt oddania większości władzy sejmikom i okrojenie kompetencji wojewodów!!! Jeśli ktoś myśli, że samorządy na tym etapie rozwoju społeczeństwa obywatelskiego są "lekiem na całe zło" - to jest albo na etapie bajek Andersena albo świadomym szkodnikiem Państwa Polskiego!!! Tertium non datur!
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Pełna zgoda panie Dylicki. Popularne swego czasu powiedzenie mi się przy tym przypomniało: Zamienię wyższe wykształcenie na radzyńskie pochodzenie ;-)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Pełna zgoda panie Dylicki. Popularne swego czasu powiedzenie mi się przy tym przypomniało: Zamienię wyższe wykształcenie na radzyńskie pochodzenie ;-)
Czy z tym radzyńskim pochodzeniem ostało się tylko tych dwóch specjalistów od reform w pogotowiu, a może są jeszcze i inne gnidy ?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Województwa nie sa do niczego potrzebne. W skali makroregionalnej miedzy sobą całkiem swobodnie dogadają się powiaty, czy też regiony. Im pośrednik w postaci aparatury wojewody i samorządu wojewódzkiego nie jest potrzebny, a kilkanaście milionów na utrzymanie tego tałatajstwa, można przeznaczyć chociażby na szkolnictwo. Piszesz człowieku, że Biała musiała się rozwijać, aby kadry z "wiosek" do siebie przyjąć, bo Staszczak ich ściągał. Możliwe że ściągał, widocznie miejscowa aparatura partyjna była do tego stopnia skorumpowana, lub tępa, że nadawała się tylko do obsługi powiatu, a nie województwa. Jeżeli zaś chodzi o centrum, to Międzyrzec leży właśnie w centrum, a nie zadupna Biała. Do końca swego panowania jako stolica województwa, nie była wstanie unieść ciężaru bycia nią. Połowa urzędów wojewódzkich, rozrzucona była po powiatach. Bo albo lokalu nie było, albo prawdziwa kadra traktowała awans do pracy do województwa, jako zesłanie. I musiało to w końcu runąć, bo miasto w którym 90% mieszkańców to budżetówka, nie jest wstanie utrzymać pozostałe 10% mieszkańców. A jeżeli chodzi o strzechy, to jeszcze 1982 roku, przy Brzeskiej po prawej stronie idąc od Placu Wolności w kierunku PKS, po minięciu Prostej, stały dwa domy kryte właśnie strzechą, co odpowiadało w sposób oczywisty, randze stolicy województwa na tle innych województw.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Województwa nie sa do niczego potrzebne. W skali makroregionalnej miedzy sobą całkiem swobodnie dogadają się powiaty, czy też regiony. Im pośrednik w postaci aparatury wojewody i samorządu wojewódzkiego nie jest potrzebny, a kilkanaście milionów na utrzymanie tego tałatajstwa, można przeznaczyć chociażby na szkolnictwo. Piszesz człowieku, że Biała musiała się rozwijać, aby kadry z "wiosek" do siebie przyjąć, bo Staszczak ich ściągał. Możliwe że ściągał, widocznie miejscowa aparatura partyjna była do tego stopnia skorumpowana, lub tępa, że nadawała się tylko do obsługi powiatu, a nie województwa. Jeżeli zaś chodzi o centrum, to Międzyrzec leży właśnie w centrum, a nie zadupna Biała. Do końca swego panowania jako stolica województwa, nie była wstanie unieść ciężaru bycia nią. Połowa urzędów wojewódzkich, rozrzucona była po powiatach. Bo albo lokalu nie było, albo prawdziwa kadra traktowała awans do pracy do województwa, jako zesłanie. I musiało to w końcu runąć, bo miasto w którym 90% mieszkańców to budżetówka, nie jest wstanie utrzymać pozostałe 10% mieszkańców. A jeżeli chodzi o strzechy, to jeszcze 1982 roku, przy Brzeskiej po prawej stronie idąc od Placu Wolności w kierunku PKS, po minięciu Prostej, stały dwa domy kryte właśnie strzechą, co odpowiadało w sposób oczywisty, randze stolicy województwa na tle innych województw.
Aparutara radzyńska była sprawdzona i bezpieczniejsza (Staszczak, Walczuk itp. itd.)
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Czy z tym radzyńskim pochodzeniem ostało się tylko tych dwóch specjalistów od reform w pogotowiu, a może są jeszcze i inne gnidy ?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Chyba Panie Dymicki- Myślę, że Pan nie ma zielonego pojęcia o dobrych stronach powołania województwa bialskopodlaskiego. Pozostawienie poprzedniego układu Polski powiatowej groziło Białej Podlaskiej zaściankowością, stagnacją i utrzymywaniem klasyfikacji tego regiony do Polski, nawet C. Żyłem i żyję w tym mieście i wiem, że tylko dzięki podniesieniu rangi miasta i regionu w owym czasie, dzięki nowej kadrze, która przyszła z zewnątrz (z szacunkiem dla wielu miejscowych ludzi) następował dynamiczy rozwój miasta. Pamiętam rozwój budownictwa mieszkaniowego, począwszy od osiedla Centrum, 25-lecia, osiela Młodych, Terebelska itd. Pamiętam budowę szpitala, szkół, i infrastruktury technicznej, pamiętam burzenie zabudowań rolniczych wewnątrz miasta. Pamiętam także wymienianego przez Pana Staszczaka i wielu innych mądrych ludzi którzy wespół z miejscowymi, budowali nowy kształt tego regionu. Z przekonaniem twierdze, że rok 1975 był początkiem wyraźnego rozwoju Białej i regionu. Dostrzegam, że ten rozwój jest kontynuowany obecnie, a Biała Podlaska wciąż się rozwija i dorównuje innym, tego typu miastom. Aktualnie nie podzielam np. krytyki Pana Prezydenta Czapskiego, który, moim zdaniem ma wizję miasta i mimo oporów wielu ludzi stara się ją realizować. Wydaje mi się, że tylko ślepcy, malkontenci i zgnuśniali ludzie nie dostrzegali i nie dostrzegają zmian, które zapoczątkował awans administracyjny w 1975 roku. Wydaje mi się również, że aktualnie, Biała Podlaska znajduje się w okresie .......chyba trochę przełomowym. Dostrzegam bowiem " walkę" dwu grup ludzi, którzy coś znaczą i chcieliby coś znaczyć, ludzi chcących coś chcieć i właśnie zgnuśniałych, leniwych, zainteresowanych swoją widocznością w środowisku. Dochodzą do tego sprawy polityczne, powiązania o kolesiowskim charakterze, zwłaszcza dominującej opcji partyjmej.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Strona 1 z 2

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: