Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Sen :)

Utworzony przez biedronka, 19 marca 2009 o 23:04
dodano: 19 marca 2009, 19:30 Chciała przejechać "stopem" 30 kilometrów. Obudziła się 300 kilometrów dalej, bez pieniędzy i bez torebki. Autostopowiczka chciała dostać się z Międzyrzeca Podlaskiego do Białej Podlaskiej. W podwożącym ją samochodzie zasnęła i obudziła się w... Augustowie. Bez torebki i pieniędzy. Mieszkanka Międzyrzeca Podlaskiego chciała dojechać autostopem do Białej Podlaskiej. Nie musiała czekać długo - podróżujące kremowym audi dwie kobiety chętnie zabrały ja ze sobą. Podczas jazdy autostopowiczka zdrzemnęła się, aż obudziła ją jedna z kobiet. Powiedziała, że są już na miejscu a podróżniczka wysiadła. Gdy "okazja" odjechała kobieta spostrzegła, że brakuje jej torebki i pieniędzy. Na domiar złego okazało się, że zamiast w Białej Podlaskiej, oddalonej od Międzyrzeca o ok. 30 kilometrów, trafiła do Augustowa, 300 km. od domu. Pechowa autostopowiczka poprosiła o pomoc augustowskich policjantów. - Policja wyjaśnia szczegółowo okoliczności tego zdarzenia i prowadzi postępowanie o wykroczenie - poinformował Andrzej Murawski z Komendy Policji w Augustowie.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
mocny sen miała
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Dzięki za sygnał. Marek
Zaloguj się, aby oddać głos
0
A ja kiedyś jechałam stopem z Rossosza do Łomaz. W aucie na chwilę , tak mi się zdawało, usnęłam . Kierowca powiedział mi w pewnym momencie że niby już jesteśmy na miejscu. Kiedy wysiadłam okazało się jednak że ten wuj zawiózł mnie nie do Łomaz ale do ... Rzeszowa. Ponadto okazało się że nie mam przy sobie nie tylko torebki, portmonetki, majtek, peruki ale i cnoty ! Panie Marku co mam teraz robić ?!?! Cnoty mi nie żal (i tak już był czas najwyższy coś z nią zrobić) ale jak mam chodzić bez MAJTEK ?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
topola napisał:
A ja kiedyś jechałam stopem z Rossosza do Łomaz. W aucie na chwilę , tak mi się zdawało, usnęłam . Kierowca powiedział mi w pewnym momencie że niby już jesteśmy na miejscu. Kiedy wysiadłam okazało się jednak że ten wuj zawiózł mnie nie do Łomaz ale do ... Rzeszowa. Ponadto okazało się że nie mam przy sobie nie tylko torebki, portmonetki, majtek, peruki ale i cnoty ! Panie Marku co mam teraz robić ?!?! Cnoty mi nie żal (i tak już był czas najwyższy coś z nią zrobić) ale jak mam chodzić bez MAJTEK ?
Zupełnie nie wiem dlaczego Marek nie zainteresował się tym tematem? Może lepiej zgłosić to do Fedyka ze Słowa Podlasia? On lubuje się w takich historiach.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Gość napisał:
Zupełnie nie wiem dlaczego Marek nie zainteresował się tym tematem? Może lepiej zgłosić to do Fedyka ze Słowa Podlasia? On lubuje się w takich historiach.
Fedyk, no ile będę czekać ? Gdzie ciąg dalszy historii Doroty ? A tak ciekawie się zapowiadało...
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: