Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

XI Motopiknik z rockiem i paradą

Utworzony przez MOTO PRZEPISY, 4 lipca 2009 o 16:31
WSZYSTKO CACY TYLKO ŻEBY TE MOTO- PICKNIKI UKRYCI W TYCH "KOKITKACH" NA GŁOWACH PRZESTRZEGALI PRZEPISÓW RUCHU DROGOWEGO PRZYNAJMNIEJ W TERENIE ZABUDOWANYM BO STWARZAJĄ DUŻE ZAGROŻENIE,
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Idea pokniku świetna, ale... co roku podczas powrotu z pikniku ginie człowiek. Tu mamy owoc pobłażliwości policji; Pozwalają jeździć niezarejestrowanymi pojazdami, bez przegladu technicznego, brak wrażliwości na nietrzeźwość kierowców. Jeśli ktoś chce się pochwalić eksponatem, który nie jest dopuszczony do użytku, to powinien dostarczyć go na miejsce innym pojadem. Druga rzecz - jako ludzie dorośli uczestnicy pokniku powinni być na tyle odpowiedzialni, żeby rozumieć, że w stanie nietrzeżwości (nawet lekkim) nie wolno uczestmiczyć w ruchu drogowym. Jest impreza - jest zabawa, ale powinna być też głowa. I alkomaty dla wszystkich. A oto obrazek stadionu o siódmej rano w niedzielę: Opadły mgły, stadion po woli budzi się do życia. Jakiś zabłakany pies co kilka metrów obsikuje ogrodzenie. A za ogrodzeniem... Jakiś nietrzeźwy mężczyzna sika na... ogrodzenie (choć stoi obok kilka "tojtoji"). Nieopodal zmęczony imprezą uczestnik śpi pod ławką (może spadł z niej i tak mu zostało). Jacyś "zachwiani" ludzie potykając się szukają może szczęścia, a może celu. A może tylko czegoś do picia, bo suszy... Minie kilka godzin. Ci ludzie wsiądą na swoje piękne maszyny i wyruszą w drogę. Oby wrócili do domów bezpiecznie. Ale... co tam się martwić? Przecież będzie msza, ksiądz się pomodli i dobry Bozia zaprowadzi do domu...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Justyna napisał:
Idea pokniku świetna, ale... co roku podczas powrotu z pikniku ginie człowiek. Tu mamy owoc pobłażliwości policji; Pozwalają jeździć niezarejestrowanymi pojazdami, bez przegladu technicznego, brak wrażliwości na nietrzeźwość kierowców. Jeśli ktoś chce się pochwalić eksponatem, który nie jest dopuszczony do użytku, to powinien dostarczyć go na miejsce innym pojadem. Druga rzecz - jako ludzie dorośli uczestnicy pokniku powinni być na tyle odpowiedzialni, żeby rozumieć, że w stanie nietrzeżwości (nawet lekkim) nie wolno uczestmiczyć w ruchu drogowym. Jest impreza - jest zabawa, ale powinna być też głowa. I alkomaty dla wszystkich. A oto obrazek stadionu o siódmej rano w niedzielę: Opadły mgły, stadion po woli budzi się do życia. Jakiś zabłakany pies co kilka metrów obsikuje ogrodzenie. A za ogrodzeniem... Jakiś nietrzeźwy mężczyzna sika na... ogrodzenie (choć stoi obok kilka "tojtoji"). Nieopodal zmęczony imprezą uczestnik śpi pod ławką (może spadł z niej i tak mu zostało). Jacyś "zachwiani" ludzie potykając się szukają może szczęścia, a może celu. A może tylko czegoś do picia, bo suszy... Minie kilka godzin. Ci ludzie wsiądą na swoje piękne maszyny i wyruszą w drogę. Oby wrócili do domów bezpiecznie. Ale... co tam się martwić? Przecież będzie msza, ksiądz się pomodli i dobry Bozia zaprowadzi do domu...
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: