Jest czas na zastanowienie się nad nazwą lotniska. Nie wszczynajmy już dyskusji, która za chwilę przerodzi się w walkę o różne postaci (Bogu ducha winne). Włączą się politycy różnej maści. Trzeba to zrobić na spokojnie, najpierw niech lotnisko zacznie działać. Na marginiesie inny przykład. Emocje w regionie wywołuje sprawa ewentualnej budowy kopalni w rejonie Rejowca Fabrycznego i Pawłowa. No i temat „chwycili” politycy. Już kreują nazway m.in. „Chełmskie zagłębie węglowe”. Chciałbym się dowiedzieć gdzie Rzym a gdzie Krym. Złoża węgla leżą w obszarze pawłowsko – rejowieckim i to jest właściwe określenie – gdzie tam do Chełma. To tak jakby nazywać chełmską mleczarnię Biomlek że to spółdzielnia mleczarska w Depułtyczach Królewskich. Śmieszne – prawda ? Trochę szacunku dla geografii i nazw miejscowości, których temat dotyczy. Politycy z Chełma przeżywają jakieś kompleksy. Bo oto wiceprezydent Chełma mówi o budowie (przy mapie stojąc) zalewu w Oleśnikach a więc części ziemi krasnostawskiej i gminy Rejowiec Fabryczny jako chełmska sprawa. Zorientowani dobrze wiedzą, że planowana kiedyś a dziś „odgrzewana” idea (zresztą bardzo słuszna) – budowa zbiornika Oleśniki to rezerwuar wody pitnej dla okolicy i aglomeracji lubelskiej. Drodzy Dziennikarze – trochę trzeba polityków prostować i nazywać rzeczy po imieniu. Całe szczęście że pozostaje Dziennik Wschodni a nie jakiś profesor czy trybuna innej partii. Mieszkańcy i Samorządowcy Ziemi Lubelskiej
Zaloguj się, aby oddać głos
0