Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Użytkownik

Strażnicy graniczni pomagali powodzianom

Utworzony przez Gość, 16 czerwca 2010 o 00:10 Powrót do artykułu
cyt."w pracę zaangażowano ponad 700 funkcjonariuszy" a kto w tym czasie pilnował granicy ? sprawdziłem statystyki ruch na granicy nie odbiegał od średniej - z tego można wysnuc wniosek że jest za dużo pograniczników , bo jak brak 700 osób nie powoduje utrudnień na granicy ,to po co ich zatrudniac ,co te 700 osób robi jak nie ma powodzi ,przerzuca papierki i czeka do emeryturki po 15 latach ?
Zaloguj się, aby oddać głos
0
300 POGRANICZNIKÓW POMAGAŁO POWODZIANOM ,A KTO PILNOWAŁ GRANICY ?CHYBA NIE DO TEGO ICH SZKOLONO ? SPRAWDZIŁEM STATYSTYKI RUCH NA GRANICY NIE ODBIEGAŁ OD ŚREDNIEJ Z TEGO WYNIKA PROSTY WNIOSEK ŻE JEST ZA DUŻO POGRANICZNIOW OSÓB KTORE PO 15 LATACH "CIĘŻKIEJ SŁUŻBY " MAJĄ 2700 PLN EMERYTURY.
Zaloguj się, aby oddać głos
0
żenujący jest ten komentarz podpisany [gość] bo to że pomagali ludziom to plus ale ci pogranicznicy zostawili swoje rodziny i pracowali tam za darmo a te pieniądze które zarabiają to dla ciebie wystarcza na paliwo bo podejrzewam że trudnisz się przemytem bo tak ziejesz nienawiścią do tych ludzi a najlepiej dla ciebie to aby pracowali za 1000 zl o granice były otwarte a po moim kraju szwędała się wszelka swłocz pobierająca zasiłki z naszych podatków i chandlowała popierochami i wódą bez akcyzy
Zaloguj się, aby oddać głos
0
Z tych komentarzy wieje zawiśc i zazdrośc, niestety kolega chyba nie ma pojęcia o pracy funkcjonariuszy SG, a swoje wynużenia opiera tylko na jakiś skrawkach zasłyszanych informacji. Funkcjonariuszy w służbie brakuje i to w każdej placówce, poza tym jest to ciężka praca z dużą odpowiedzialnością ale o tym to chyba kolega nie dosłyszał, poza tym pracują tam świetnie wyszkoleni i dobrzy ludzie, którzy potrafią zostawic rodziny i ratowac innych, oddani słuzbie i polsce, a kolega był na powodzi??? zamiast statystykami dotyczącymi sg trzeba było jechac i pomagac...
Zaloguj się, aby oddać głos
0
a kolega "gośc" chyba starał się o wstąpienie do sg, ale podejrzewam że zabrakło rozumku i sprawności i teraz pała nienawiścią do tych, którzy robią coś więej niż jazda w tą i z powrotem przez granicę z pełnym bakiem paliwa...
Zaloguj się, aby oddać głos
0

Dodaj odpowiedź:


Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz: